Mężczyzna cytujący na głos „Biblię” wywołał panikę

Opublikowano: 05.10.2017 | Kategorie: Prawo, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata | RSS komentarzy

Do zaskakującego wydarzenia doszło w poniedziałek rano w Londynie na stacji kolejowej w Wimbledon. W pociągu, który jechał z Shepperton do Waterloo, wybuchła panika, ponieważ jeden z pasażerów zaczął czytać na głos fragmenty „Biblii”.

Sytuacja miała miejsce około godziny 8:30 czasu lokalnego. Mężczyzna z plecakiem przeraził pozostałych pasażerów cytując „Biblię”. Największy niepokój wybuchnął po słowach: „Śmierć nie jest końcem”. Ludzie zaczęli kierować się ku wyjściu, siłą otworzyli drzwi i wybiegli na tory.

Jeden ze świadków tego zdarzenia twierdzi, że niektórzy pasażerowie natychmiast wezwali ochronę. Ludzie zaczęli gadać, że mężczyzna z Biblią miał rzekomo grozić śmiercią i detonacją ładunków wybuchowych.

Okazało się, że sprawa wcale nie była tak poważna a panika była zupełnie bezpodstawna. Mężczyzna przestał czytać na głos Biblię gdy został o to zwyczajnie poproszony. Ochrona zabrała go na zewnątrz i przeszukała jego plecak. Nie znaleziono żadnej bomby, ani noży czy jakiejkolwiek innej broni. Również nikt nie został ranny i jak ustalono, mężczyzna był spokojny i nikomu nie groził, dlatego nie postawiono mu żadnego zarzutu.

Społeczeństwo w Anglii jest jak widać mocno uczulone na punkcie własnego bezpieczeństwa. Nic w tym dziwnego – mieszkańcy tego państwa wielokrotnie ucierpieli w wyniku zamachów terrorystycznych, które najczęściej popełniają wyznawcy islamu, „religii pokoju”.

Autorstwo: John Moll
Na podstawie: Metro.co.uk
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4 komentarze

  1. Pires 05.10.2017 14:17

    W Polsce babcie by zaczęły czytać z nim, a gdyby to bł islamista i zaczął czytać koran to by dostał w łeb. Anglicy jednak wolą uciekać.

  2. karmazynowy_szpadel 06.10.2017 00:59

    trzeba być burakiem, aby czytać/puszczać muzykę publicznie wbrew woli zebranych i nawet, w razie czego, przerwać jeśli komuś się to nie podoba. Nie chodzi o to, że komuś może się to spodobać tylko że właśnie może się nie spodobać (gusta, guściki), a dobre wychowanie po prostu zabrania narzucania czegokolwiek innym.
    Burak+fanatyk=potencjalny terrorysta, wg mnie reakcja odpowiednia. Sam zniknąłbym najszybciej jak się da.

  3. W. 06.10.2017 11:15

    Jak widzę świadków Jehowy na ulicy, to omijam ich dalekim łukiem, by mnie nie zaczepili. Zmarnowałem wystarczająco dużo czasu na dyskusje z nimi, w których tak ich zaginałem, że musieli sięgać do jakiejś książeczki w której było napisane jak odpowiadać na pytania. No i nie znaleźli odpowiedzi na moje… He, he… Ale przekonać ich się nie da, bo oni kierują się wiarą a nie rozumem. W tym przypadku też bym był zdenerwowany i zaniepokojony, gdyby nagle ktoś obok, w dobie zamachów islamskich terrorystów, bez uprzedzenia, zaczął niespodziewanie recytować Biblię i na dodatek cytat o śmierci.

  4. lboo 06.10.2017 11:50

    Jak ktoś robi pod siebie z powodu kogoś czytającego Biblię, to obawiam się że może mieć spory problem z poradzeniem sobie z większymi niebezpieczeństwami.
    Ale tak to jest jak media a nie zdrowy rozsądek decydują o tym co jest dla nas niebezpieczne.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.