Matrix współczesnego świata – masońskie dzieło XX wieku

Opublikowano: 03.08.2015 | Kategorie: Media, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 1226

Opublikowano: 07.01.2011

Wystarczy przez dobre kilkanaście minut usiąść przed telewizorem, ażeby dostrzec jak gigantyczne pranie mózgu dokonuje się na społeczeństwie codziennie we wszystkich możliwych mediach współczesnego świata. Poczynając od niewinnie wyglądających programów sportowych, kącików smakosza, serialach i filmach sensacyjnych o modzie, a na politycznych debatach i serwisach informacyjnych skończywszy.

Obok bardzo grzecznych, pseudointelektualnych propozycji dla nieco bardziej rozgarniętych całą masą do naszych domów wciska się przemoc, pornografia, chamstwo – jednym słowem w cenie jest tania, nie zmuszająca do myślenia rozrywka.

JEDZ, PIJ, KUPUJ… NIE MYŚL

Wszystko sprowadza się na poziom taniego spektaklu, show – żerującego na naszych najniższych instynktach. Jak na dłoni widać niesamowity pęd mediów do całkowitej redukcji naszego intelektu, do totalnego zaniku myślenia, refleksji i naturalnego instynktu do badania i odkrywania prawdy o rzeczywistości. Całe życie ma wyglądać jak w barze fast-food – wszystko szybko, łatwo, tanio i nieważne, że jest to dla nas szkodliwe, zabójcze wręcz, bo przecież cała nasza uwaga skupia się na “estetyce”, modzie i wygodzie. Nasze wymagania mają się sprowadzić do materialnego piękna, czysto fizycznych doznań osiąganych jak najmniejszym nakładem sił, bez względu na to jak wpływa to na nasze zdrowie fizyczne i duchowe. Media czuwają, abyś nie zadawał za dużo pytań, żebyś za dużo nie myślał, nie przejmował się twoimi prawdziwymi problemami, kłopotami i żebyś nie badał prawdy. Zajmij się lepiej tak “ważnymi” kwestiami, jak zakup nowego samochodu, jaki jutro w kinie obejrzeć film, jak pięknie urządzić sobie dom, jakie kupić meble, jak ubierać się modnie, jak wciąż wyglądać młodo, i tak dalej…

KOMU TO SŁUŻY?

W zasadzie nic dziwnego, że tak się dzieje. Grupa ludzi, która od setek już lat z wielką determinacją i niezwykłą skutecznością w spiskuje w celu objęcia totalnej władzy na całym globem (jakkolwiek ich nazwiemy) nie mogłaby nie wykorzystać tak niezwykle skutecznego narzędzia manipulacji jakim są mass-media. Od samego początku kinematografii jej propagandowa, psychomanipulacyjna moc była wykorzystywana w celach otumanienia społeczeństwa i jego kontroli. Wystarczy dokładnie przyjrzeć się jak w nazistowskiej Trzeciej Rzeszy świetnie funkcjonowała machina propagandowa Josepha Goebbelsa, jak bardzo była skuteczna i jak wielki był jej wpływ na zdobycie i ugruntowanie władzy Hitlera, a później na ciągłe mobilizowanie niemieckiego społeczeństwa do walki z wrogami reżimu.

Temu właśnie mają media służyć przez całkowite “ogłupianie” ludzi mają pomagać sprawować całkowitą nad nimi kontrolę. Dziś praktycznie wszystko co wiemy, wiemy albo z telewizji albo z Internetu – to jest nasze prawdziwe “okno” na świat. Cokolwiek zobaczymy w tych najpopularniejszych mediach staje się dla nas niezaprzeczalnym faktem. Nie zadajemy nawet pytania, czy jest to prawda – przyjmujemy to jako rzeczywistość.

Wystarczy więc w studiu telewizyjnym odpowiednio zmontować i wyemitować program, że, przykładowo, w Tanzanii wybuchły krwawe zamieszki na tle etnicznym i potrzebna jest pomoc międzynarodowa, a kilka miliardów ludzi będzie całkowicie przekonanych, że faktycznie takie coś ma miejsce! Taki sobie FAKT MEDIALNY. Wielu w tym miejscu zapewne popuka się w czoło i powie, że przecież żyjemy w kraju demokratycznym i mamy “pluralistyczne” media, więc taki numer by nie przeszedł. Zadam więc pytanie: do kogo należą dziś media? Czy ogół ludzi naprawdę wie, kto jest ich faktycznym właścicielem, kim są ci ludzie, którzy pociągają za sznurki? Czyż nie zachowujemy się identycznie jak manipulowane przez swoich tyranów narody rosyjskie i niemieckie (tak jak każde inne funkcjonujące w totalitaryzmie), które chłonęły jak gąbki propagandową papkę podawaną w kinach, prasie i radiu? Czyż i te jednostki nie były przekonane, że wszystko to co widzą jest realne, prawdziwe i były istotnie pewne, że tak właśnie wygląda świat?

Iluzja staje się rzeczywistością, matrix staje się naszym światem – fałszem, który ludzie biorą za najprawdziwszą prawdę i są o tym święcie przekonani. Jest to proces tak dalece zaawansowany, iż ogromna większość społeczeństwa nie jest już w stanie przyjąć do wiadomości niczego, co nie komponuje się z zaprogramowaną w nim wizją świata podawaną przez media. Wszelkie takie fakty, zdarzenia, teorie i koncepcje, które poddają w wątpliwość prawdziwość oficjalnych wyjaśnień oraz które ujawniają ogrom nikczemności, bezwzględność i brutalności “mafii” spiskującej przeciw nam z góry odrzucamy, traktując je jako produkt wybujałej fantazji powieściopisarzy lub wytwór chorych umysłowo jednostek. Jednym słowem, reagujemy dokładnie w taki sposób w jaki życzą sobie tego ci, którzy rządzą tym światem. Niepokorne jednostki głoszące prawdę, odsłaniające sekrety tajnych stowarzyszeń oraz ich rolę w historycznych i obecnych wydarzeniach są albo fizycznie “uciszane” albo ośmieszane tak, ażeby ogół społeczeństwa traktował ich słowa co najwyżej jako ciekawy materiał na książkę. Oni przecież wyznają “spiskową teorię dziejów” – oto hasło mające dyskredytować tych, którzy wiedzą i mówią za dużo, będące synonimem chorej, bezpodstawnej podejrzliwości lub zwyczajnej paranoi. Spisek przecież żaden nie istnieje… Jakżeż to diabelsko skuteczna metoda.

ZAKŁAMANA HISTORIA

Oczywiście jest to tylko jeden z fragmentów większej całości. Wpływanie na gusta, preferencje, styl życia i moralność mas jest częścią masońskiej strategii rozbijania społeczeństwa od środka i ogłupiania go tak, ażeby było ono łatwiejsze do manipulowania i kontroli. Najbardziej jednak uderzające jest to, jak bardzo kłamliwie w mediach przedstawiane są fakty historyczne oraz współczesne wydarzenia. Wystarczy wymienić kilka całkowicie zafałszowanych informacji, które w świadomości społecznej funkcjonują jako prawdziwe.

Wspomnijmy o Rewolucji Francuskiej z 1789 roku przedstawianej nam nieustannie jako milowy krok w historii przez obalenie straszliwej monarchii absolutnej A przecież jest oczywistym, że rewolucja ta nie była narodowym zrywem ku wolności przeciwko tyranowi, ale pełną agresji i okrucieństwami “rozróbą” o silnym akcencie satanistycznym Kościołowi, gdzie masowe zabijanie księży, zakonnic, dzieci i zupełnie przypadkowych ludzi nietrudno nazwać zwyczajnym ludobójstwem. Terror panujący po wybuchu sprowokowanej przez masonerię rewolucji, którego symbolem do dziś jest gilotyna (gilotynowano wszystkich publicznie “jak leciało”) był po stokroć straszniejszy, niż za czasów królewskich. Zauważmy też, że do dziś zdecydowana większość ludzi naprawdę sądzi, że amerykanie nic nie wiedzieli o Japońskim ataku na Pearl Harbour, a jeśli nawet, to całkowite zaskoczenie władz tłumaczy się niekompetencją, brakiem czujności czy też “nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności. Aby dopełnić obraz tego masońskiego matrixa spójrzmy jeszcze na kulisy zamachów z 11 września na wieże World Trade Center świadczące dobitnie o tym, że plany iluminatów weszły w nową fazę realizacji. Potęga medialna spiskowców sprawdziła się po raz kolejny i prasa spełniła swoje zadanie. Wywołanie powszechnego strachu ułatwiło kolejne zmiany ustawowe ograniczające wolność obywateli USA a potęgowanie nienawiści wobec “prymitywnych” i “barbarzyńskich” arabów dawało wolną rękę do działań wojennych na Bliskim Wschodzie. A co najistotniejsze, w przekazie medialnym nie znajdziemy ani jednego słowa poddającego w wątpliwość oficjalną wersję, ani jednego! A przecież dowodów na to, że 11 września to typowy przykład akcji “Pod fałszywą flagą” (“False flag operation”) – identycznie jak podpalenie Reichstagu w 1933 roku – jest bez całe mnóstwo. Gospodarowanie strachem na bazie tych zamachów za pomocą wszelkich dostępnych środków przekazu przyspieszyło znacznie perspektywę Nowego Porządku Świata, lecz z pewnością czeka nas jeszcze wiele podobnych “spektakli”, póki nie postanie Rząd Światowy.

WIELKI BRAT CZUWA

Większość obywateli tzw. “Zachodu” jest głęboko przekonanych o tym, że media w USA są najlepszym przykładem rzetelności, niezależności i odpowiedniej kontroli nad władzą. Jak bardzo to naiwna wiara niech świadczy, że już w 1914 roku jeden z redaktorów “New York Times” – John Swinton będąc na forum Amerykańskiego Stowarzyszenia Prasowego stwierdził: “Nie ma takiej rzeczy jak wolna prasa w Ameryce… Ani jeden człowiek spośród was nie odważy się wypowiedzieć własnego zdania… Już z góry wiecie, że i tak nie pojawiłoby się ono nigdy w druku (…). Jesteśmy narzędziami i wasalami niewidzialnych bogaczy. Jesteśmy marionetkami. To oni pociągają za sznurki, a my tańczymy. Nasz czas, talent, życie i możliwości są własnością tych ludzi. Jesteśmy intelektualnymi prostytutkami.”

W zasadzie już od czasów Abrahama Lincolna media w Stanach Zjednoczonych były zwyczajnie marionetkami spiskowców wchodzących w skład tajemnej światowej organizacji. Rzekomo wolna prasa w USA jest dzisiaj niezwykle stronnicza i po mistrzowski manipuluje faktami, fałszuje prawdę i buduje całkowicie nieprawdziwy obraz państwa i świata. W Europie jest identycznie tak samo. Prasa stała się swego rodzaju okultystycznym dostawcą magii w przebudowywaniu umysłu ludzi na całym świecie. Państwami w gruncie rzeczy rządzą tak naprawdę już nie politycy, nie partie polityczne, nie rządy demokratycznych krajów – lecz media i tworzone przez nie sondaże. I nikt nie zadaje sobie pytania, kto za nimi stoi.

Dzięki kontrolowanym mediom tworzona jest wirtualna rzeczywistość, w której pojedynczy człowiek musi dostosować się do tłumu i z entuzjazmem przyjąć uniwersalny system przekonań. Czy właśnie nie o takiej sytuacji na świecie pisał Orwell w swej powieści “1984”, gdzie samodzielnie myślącego buntownika – Winstona, który chciał walczyć z bezlitosnym systemem poddawano “obróbce” tak, aby jego umysł pokochał świat stworzony przez Wielkiego Brata? Jednostka winna bowiem całkowicie bezwarunkowo przyjąć panujące zasady jako swoje i nigdy ich nie kwestionować. A tajna elita współczesnego świata na podobieństwo Ministerstwa Prawdy decyduje co prawdą jest a co nie. Ludzie na całym świecie muszą więc pokochać projektowaną z zapałem rzeczywistość Nowego Porządku Świata. Pamiętajmy jednak, że to wszystko dzieje się tylko dlatego, że jako społeczeństwo na to pozwalamy. Jeśli się zbuntujemy i powiemy im “nie” cała ta misternie budowana konstrukcja globalnego więzienia upadnie z hukiem.

Czy matrix i jego pomysłodawcy zwyciężą? To zależy od nas. Nas wszystkich.

Autor: Mikołaj Rozbicki
Źródło: NWO Stop Poznań


TAGI: , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

14 komentarzy

  1. dominic6am 07.01.2011 17:17

    w 100% zgadzam się z artykułem,
    czuje się zagubiony i bezsilny w tym świecie..

    szkoda tylko, że tak wiele osób popiera ten model życia..
    i jeszcze twierdzą, że inaczej się nie da (mam na myśli system monetarny)

    mam nadzieje, że kiedyś dożyje czasów wolności i, że jakoś się do tego przyczynie..

    Pozdrawiam autor.

  2. ManiekII 07.01.2011 17:44

    Czy ratuje nas tylko konfucjanizm lub powrót do korzeni chrześcijańskich. Czy światowy porządek ogarnął już Chiny i Indie. Niektórzy mówią że wraca normalność (dwustuletnie panowanie anglosasów dobiega końca), jak elita NWO zamierza się bronić. I czy nowe mocarstwo (Chiny) będzie wybawieniem czy uciemiężeniem.

  3. falcon_millenium 07.01.2011 20:05

    przemiana obejmuje wszystkich.. i jeśli odpowiednia część pójdzie do przodu, reszta też tak zrobi.. musimy osiągnąć masę krytyczną w pozytywie 😀 a wtedy efekt setnej małpy czy jak kto woli śnieżnej kuli dokończy dzieła przemiany świadomości w kierunku wolności i prawdziwego pokoju…

  4. Trinollan 07.01.2011 20:08

    Super. To kto będzie tym stojącym z przodu i po czym go poznam? Bo konkretnych kontr-działań nie widzę.

  5. falcon_millenium 07.01.2011 20:18

    po owocach ich poznacie … he he

  6. Potrojny 07.01.2011 22:10

    Dlatego właśnie lepiej unikać durnych programów telewizyjnych, które są dobre jedynie w ogłupianiu ludzi. Są jednak i takie, kóre warto oglądać, gdyż można się z nich czegoś ciekawego dowiedzieć jak np. Planete lub Discovery Science.

  7. che 08.01.2011 08:44

    Znam wielu ludzi, którzy mają ten Internet i to nawet niezły ale z lenistwa, braku chęci eksplorowania tego oceanu wiedzy i aktualnej informacji wolą telewizornię. Bo to łatwy przekaz, okraszony muzyką i po prostu teatrzyk, gdzie wszystko jest radośniejsze, gdzie trudne tematy zamiata się pod dywan. Gdzie w zasadzie nie trzeba nic z siebie dawać poza wciskaniem pilota. Ja TV nie oglądam, radia nie słucham, gazet nie kupuję. Mam tylko Internet i to słaby. Ale już to pozwala mi na poznawanie innych kultur, innych punktów widzenia. Jakiż ten Świat jest bogaty gdy nie ma się na oczach tych klapek ograniczających punkt widzenia do “jednej słusznej drogi”. A taką nam serwują dotychczasowe media.

  8. che 08.01.2011 18:27

    Albo ci dziennikarze. To “młodzi, wykształceni,…” i z castingów. Widać czasem już od niechcenia czytają z promptera to co im każą. A kto w tym całym teatrzyq pociąga za sznureczki ? I program. Co dzisiaj robiły “gwiazdy” telenowel ? /REKLAMA/ Co dziś powiedział polityk X a co z losami wypocin legislacyjnych Y ? /REKLAMA/ Popkultura filmowa
    /REKLAMA/ Redakcja katolicka-dzieciom /REKLAMA/ Wieści lokalne i z “terenu” /REKLAMA/ Z kim dzisiaj przegrali cieniasy ? /REKLAMA/ Egzotyczna kuchnia /REKLAMA/ Nocna zaduma /REKLAMA/ I tak robi się TV.

  9. Trinollan 08.01.2011 18:42

    Powiem tak… po kilku latach praktycznie całkowitej abstynencji od telewizji nie jestem w stanie oglądać czegokolwiek dłużej niż trzydzieści minut – chyba że trafię na coś ciekawego na Discovery, National Geographic, Travel lub innych tego typu.
    Nie potrafię.
    I tego, mimo wydźwięku negatywnego tegoż czasownika, życzę wszystkim. 😉

  10. Mati 08.01.2011 20:50

    Niestety większość ludzi uważa ,że oglądając wiadomości na trzech różnych programach w TV, ma już pełen obraz sytuacji.Myślę, że szansę na przebudzenie maja tylko ci, którzy przestaną oglądać TV.

  11. jur56 09.01.2011 13:56

    Niby racja , tylko że głównymi zasadami dezinformacji są
    – przekazuj to co dezinformowani chcą usłyszeć
    – przekazywana informacja tylko w kilku procentach może być fałszywa
    – przekazywana informacja musi być łatwo i w sposób prosty weryfikowalna
    Tak więc tylko od inteligencji informowanego zależy czy jest w stanie
    wyizolować cząstkę która jest nieprawdą .

  12. jagoda 13.01.2011 21:00

    Kilka lat temu na maturze był taki temat Media jako czwarta władza. Dzisiaj już nieaktualny, bo media właściwie objęły prowadzenie w kwestii “rządzenia”. Nie ma się co oszukiwać, ta machina jest w stanie człowieka zniszczyć, lub uczynić z niego boga, trzeba tylko mieć środki, by odpowiednie osoby pisały czy mówiły o nas dobrze. Doskonale to widać na przykładzie polskich pseudogwiazd (chyba nie muszę wyjaśniać przedrostka pseudo). Otóż kilka artykułów z kolorowych pisemek jest w stanie poprawić notowania danej osoby, lub wykreślić ją z gry.
    Zgadzam się z autorem artykułu, dzisiejsze media odmóżdżają. Zresztą wystarczy wziąć do ręki jakiekolwiek kobiece pisemko i zawsze tematyka jest ta sama: dieta cud, ćwiczenia odchudzające, preparaty wspomagające odchudzanie, oraz obecnie na czasie: odmładzanie, kwas hialuronowy, botoks, masaże odmładzające, dieta odmładzająca i tak w kółko aż do bólu.Zero ciekawych, życiowych artykułów. I potem nie dziwię się widząc na ulicach rzesze “plastików” bo ludzie od najmłodszego mają zakodowane że owszem, intelektualnie mogą być pustakami byleby byli dobrze wyglądającymi pustakami.

  13. Piechota 03.08.2015 16:48

    Właśnie wróciłem z ośmiodniowego pobytu w lesie około 100 km za miastem w domku bez telewizora, radia i internetu. Po prostu coś wspaniałego! Jak umysł i całe jestestwo odpoczywa. Po powrocie do domu w ogóle nie miałem ochoty na telewizję. Szkoda, że mogłem tam być, w tym “raju” tylko osiem dni. Najchętniej pozostałbym tam o wiele dłużej.

  14. wezprzestan 03.08.2015 17:07

    @Trinollan
    Ja tez przestalem ogladac wszystko poza National Georaphic ale i tego ostatnio nie moge zniesc, przez to ze zapodają 10 minut tresci a po chwili przez 5 minut reklamują cudowne tabletki. 4 na 5 reklam to te tabletki, nie do zniesienia jak widze, ze baba cieszy sie bo zazyla tabletke bo miala niespokojne stopy w nocy, no litosci 😀

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.