Mafia węglowa ma się dobrze

Opublikowano: 26.06.2013 | Kategorie: Gospodarka, Prawo, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 222

Jeśli nic się w Polsce nie zmieni, mafia węglowa będzie istniała dalej – mówi w rozmowie z portalem Stefczyk.info Bogdan Święczkowski, były szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

STEFCZYK.INFO: ABW odkryło kolejną aferę korupcyjną w polskim górnictwie. Czy mafia węglowa wciąż istnieje?

BOGDAN ŚWIĘCZKOWSKI: Oczywiście. Każdy ekspert i fachowiec wie o tym, że mafia węglowa istniała, istnieje i – jeśli nic w Polsce się nie zmieni – będzie istniała dalej. To jedna z ważniejszych dziedzin przestępczości zorganizowanej. Jeżeli popatrzymy na przestrzeni ostatnich kilku lat, to od 2005 roku, kiedy prokuratura mocno zaczęła zwalczać przestępczość węglową, zobaczymy, że w sprawie korupcji dotyczącej handlu węglem, urządzeniami do jego wydobycia oraz transakcjami związanymi z obrotem nieruchomościami, mamy do czynienia z olbrzymią szarą strefą. Trudno dziś znaleźć menadżerów zarządzających spółkami około górniczymi, którzy nie uczestniczyliby w takich podejrzanych, a nawet przestępczych akcjach. Niestety, to wina państwa, a przede wszystkim Donalda Tuska i jego rządu, zwłaszcza osób zarządzających sektorem około górniczym.

– Dlaczego ABW informuje o tym tak późno? Wydarzenia, których dotyczy sprawa sięgają czasem czasów sprzed kilkunastu lat.

– Niewątpliwie wychodzi tutaj brak aktywności ze strony służb specjalnych.. W 2005 roku się to zmieniło. Jeżeli popatrzymy na wszystkie te sprawy, to one dotyczą sytuacji z tamtych czasów. Są wynikiem informacji bądź danych, które zostały ujawnione właśnie w tamtym czasie. Także ta ostatnia sprawa, związana z Kopeksem, jest pokłosiem rządów 2005-2007. Niestety, młyny wymiaru sprawiedliwości i służb specjalnych za czasów Donalda Tuska mielą bardzo wolno i wiele z tych spraw przechodzi do procesowej realizacji po wielu latach. Dobrze się jednak dzieje, że w ogóle dochodzi do ujawniania choć cząstki tej wiedzy związanej z funkcjonowaniem mafii węglowej.

Mafia w sferze gospodarczej składa się z trzech fundamentów: mafii węglowej, paliwowej oraz złomowo-stalowej. Do tego dochodzi klasyczna przestępczość gospodarcza. Mamy więc cztery gałęzie mafii, która wciąż się rozrasta. Ma na to wpływ kryzys ekonomiczny oraz słabość instytucji państwa.

– W tle problemu, o którym mówimy, pojawia się problem działalności służb specjalnych. Jak pan ocenia zmiany w tej kwestii proponowane przez ministra Sienkiewicza?

– Plany ministra Sienkiewicza oceniam bardzo negatywnie. Uważam, że reforma ma zostać wprowadzona głównie po to, by zapewnić obecnie rządzącym bezkarność. Mogą się bowiem spodziewać poniesienia odpowiedzialności – także karnej – za wiele afer, które miały miejsce w trakcie tych rządów, a które do tej pory były przykrywane grubym kobiercem milczenia i kłamstwa. Próbuje się stworzyć kolejną instytucję nadzorczo-kontrolną, której szefów będą wybierać posłowie obecnie rządzącej koalicji. Ich kadencja ma trwać sześć lat, a więc w okresie, gdy prawdopodobnie polityków PO nie będzie już przy władzy. Natomiast należy się zastanowić nad możliwościami ABW, które powinny zostać ograniczone. Niestety, spodziewam się, że zmiany proponowane przez ministra Sienkiewicza będą oznaczały weryfikację i kolejne czystki w służbach, tak by po oddaniu władzy zostali w nich ludzie bezwzględnie lojalni. Bądź też – by w odpowiedni sposób służby te kształtowały wizerunek władzy i rządu przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi. Z każdego punktu widzenia jest to złe rozwiązanie.

– Zmieńmy temat. Andrzej Seremet odpowiedział dziś na wniosek Rzecznik Praw Obywatelskich Ireny Lipowicz, która zarzuciła prokuraturze mnóstwo uchybień w sprawie Barbary Blidy. Seremet krok po kroku rozwiał jej wątpliwości.

– Pani Lipowicz skompromitowała się, kierując ten wniosek do Prokuratura Generalnego. Dobrze się stało, że Andrzej Seremet w sposób merytoryczny zanalizował absurdalność tego wniosku. Szkoda, że chyba mamy Rzecznika Praw Obywatelskich, który zamiast zajmować się prawdziwymi problemami z prawami obywatelskimi, angażuje się w bieżącą walkę polityczną.

Notował: svit
Źródło: Stefczyk.info

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
biedak
Użytkownik
biedak

Wegiel i polskie wydobycie. Przeciez tu nie trzeba nikogo pytac, zeby wiedziec ze wszystko idzie nielegalnie. Jesli taniej jest importowac wegiel z Australii, Chin czy Brazylii to po co sie go wydobywa? To, ze narod na tym traci, nie znaczy ze ktos na tym nie zarabia.

PS. To ze gornicy maja prace to zadna wymowka. Narod traci, bo to sie zwyczajnie nie oplaca. To wcale nie jest wzrost PKB, bo ci ludzie mogliby zajac sie czyms innym.

fls
Użytkownik
fls

Skoro kopalnia sprzedaje węgiel po ok. 150 – 180 zł/tonę to dlaczego na składzie ceny zaczynają się od 650 zł/tonę, przy czym marża na składzie jest rzędu 20-50 zł na tonie?
Dlaczego kopalnia nie może sprzedawać bezpośrednio tylko przez pośredników?
Dlaczego tona węgla jest eksportowana za ok. 200 zł/tonę?