Lodowa zapora przed wyciekiem z Fukushimy zawodzi

Opublikowano: 13.03.2018 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 640

Siedem lat po katastrofie nuklearnej w Fukushimie, Japonia nadal zmaga się z odpadami radioaktywnymi. W 2017 roku kraj ten zainwestował w lodową ścianę, która miała zapobiegać przedostawaniu się wody do oraz z elektrowni jądrowej – niestety, zapora ta nie okazała się tak skuteczna, jak się tego spodziewano.

W ubiegłym roku rząd Japonii przeznaczył 35 mld jenów (około 320 mln dolarów) na postawienie ponad 1,5-kilometrowej lodowej ściany na głębokości 38 m. Zapora składa się z systemu rur zawierających substancje chłodzące otoczenie do temperatury -35 0C. Ściana miała na celu powstrzymanie mieszania się wód gruntowych z radioaktywnym wyciekiem z Fukushimy Daiichi.

Siedem lat po katastrofie z 2011 roku, Japonia nadal walczy z jej następstwami. Nawet roboty wysyłane w celu zbadania i oczyszczenia terenu byłej elektrowni atomowej nie są w stanie wytrzymywać promieniowania.

Według najnowszych danych, opublikowanych przez zakład Tokio Electric Power Co. (TEPCO), ściana z lodu zmniejsza ilość skażonej wody, jednak jej większość nadal wydostaje się z elektrowni i wymaga wypompowywania, a następnie przechowywania w celu oczyszczenia. Nikt nie podaje ile z tego bezpowrotnie przeoczono.

Pomysł na postawienie zapory z lodu sam w sobie nie wydaje się zbyt niezawodną koncepcją, a mimo to rząd Japonii nie znalazł do tej pory innego rozwiązania.

Autorstwo: Scarlet
Na podstawie: Futurism.com
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl


TAGI: , , , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.