Lobbyści z USA przeciwko prywatności w UE

Opublikowano: 11.06.2013 | Kategorie: Prawo, Świat komputerów, Wiadomości ze świata | RSS komentarzy

Przeczytano 83 razy!

Ustawa o ochronie danych osobowych w Unii Europejskiej została skrytykowana przez media. Krytykują ją wszyscy. „Ustawa jest złożona w ofierze lobbystom”, „bezsilność wobec chciwości Amerykanów”. Do takich wniosków dochodzą w ostatnich dniach europejskie media.

Powodem dla tych mrocznych ocen podanych na niemieckim portalu “Ingenieur.de” i austriackim “Die Presse” był fakt, że według korespondentów, tysiące lobbystów w ostatnich miesiącach toczyło w Brukseli i Strasburgu ciągłą walkę przeciw projektowi nowej ustawy, mającej zastąpić przepisy z 1995 roku. „W końcu nie pozostało nic, poza rozmytymi sformułowaniami” – pisze na przykład “Die Presse”, która śledziła przechodzenie dokumentu przez Parlament Europejski. – Europejskiej reformie systemu ochrony danych osobowych, głównemu „konikowi” komisarza europejskiego ds. sprawiedliwości Viviane Reding, grozi pełne wyjałowienie. Już teraz można to powiedzieć zdecydowanie: zaplanowane wejście ustawy w życie od stycznia 2016 roku to już iluzja”.

Przede wszystkim atakowana jest jedna z głównych zasad proponowanych przez Komisję Europejską: tzw. „prawo zapomnienia”. To prawo obywateli do automatycznego zniszczenia znajdujących się w internecie ich danych osobowych po określonym czasie, oczywiście, tylko, jeśli ustawa wejdzie w życie.

Przeciwko temu oraz szeregowi innych założeń projektu nowej ustawy o ochronie danych osobowych występują duże kompanie internetowe, przede wszystkim amerykańskie, takie jak Facebook i Google. Chodzi o to, że odsprzedają oni dane osobowe firmom i koncernom, które wykorzystują je w celach badania rynku konsumenckiego. Poprzez swoich lobbystów w Brukseli te kompanie rozpowszechniają ostrzeżenia, że w razie zaostrzenia zasad obchodzenia się z danymi osobowymi, ich europejskie filie zostaną zmuszone do zamknięcia swojej działalności. Pod naciskiem lobbystów, pisze np. austriacka “Wiener Zeitung”, do chwili obecnej w projekt wniesiono już około 4 tysięcy poprawek i zmian.

Rozchodzą się zdania ministrów sprawiedliwości Unii Europejskiej. Na spotkaniu w Luksemburgu, które odbyło się w pierwszych dniach czerwca, przedstawiciele Niemiec, Austrii, Francji, Szwecji oraz szeregu innych państw powstrzymali się od przyjęcia ogólnego oświadczenia o nowych standardach w dziedzinie ochrony danych osobowych. W prawodawstwie tych państw funkcjonują bardziej surowe normy, niż proponowane na poziomie ogólnoeuropejskim. Oliwy do ognia wokół walki Europejczyków o prawo do ochrony danych osobowych dodały informacje, które ujrzały światło dzienne w ostatnich dniach, dotyczące tajnych programów Stanów Zjednoczonych pozwalających służbom specjalnym na dostęp do serwerów dużych kompanii internetowych. W Berlinie i Londynie ogłoszono z tego powodu przeprowadzenie konsultacji w parlamentach państwowych.

Nie wszyscy eksperci skłonni są do uproszczonych ocen problemu ochrony danych osobowych. Na przykład, kierownik sektora problemów integracji europejskiej IMEMO Siergiej Utkin nie uważa za bezpodstawne żądań Rosji o przekazaniu informacji o pasażerach lotniczych z Europy w związku ze wzrostem zagrożenia terrorystycznego.

– Wiele jest tu niuansów – mówi Utkin. – Często tylko wąscy specjaliści mogą w pełni ocenić ten problem. I odpowiednio, pojawia się potrzeba dość ścisłego dialogu między politycznym i technicznym poziomem ekspertyzy. Odpowiednio, większość decyzji skrywa się właśnie w niuansach technicznych.

Co dotyczy zaś ostatnich demaskacji w zakresie amerykańskiego szpiegostwa internetowego, to jego prawdziwy cel nie wywołuje wątpliwości u pełnomocnika ds. ochrony danych osobowych w niemieckim landzie Schleswig-Holstein, doktora Thilo Weicherta.

Amerykańskie służby specjalne mają praktycznie nieograniczony dostęp do wszystkiego, co dzieje się w internecie na całym świecie – powiedział Weichert w wywiadzie radiowym. – Za każdym razem tłumaczone jest to zagrożeniem terrorystycznym. Ale kiedy gromadzone są miliony i miliony danych, to terroryzm nie ma z tym nic wspólnego. Takiej liczby terrorystów w Ameryce nie ma. To zdecydowanie system przechodzącej wszystkie granice obserwacji.

Prawdopodobnie w sferze ochrony danych osobowych Europa zmuszona jest zajmować pozycje obronną. Wprawdzie, wśród obrońców też nie ma jednomyślności. Na wojnie, jak na wojnie.

Źródło: Głos Rosji

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

6 komentarzy

  1. bXXs 11.06.2013 20:20

    Jestem zmęczony Googlem moglem a Facezbooka nie używam .
    Potrzeba trochę Onion rozbudować i zamieszkać na stałe na Tor .

    Wolność jest terroryzmem ,prawda jest przestępstwem.

  2. ppp 11.06.2013 21:12

    i bardzo dobrze, niech gugle i fejsbuk stąd zjeżdża i przy okazji zabierze ze sobą wojska i rakiety swoich ziomków

  3. Jedr02 12.06.2013 19:52

    A po co wam ta prywatność? Macie coś do ukrycia? I co tam bXXs oglądasz na tym swoim Torze? Dzieci? Czy może wymieniasz się informacjami jak zbudować bombe? Uczciwi ludzie nie martwią się o swoją prywatność, bo nie mają co ukrywać, a i tak jakiś agentów nie obchodzi czy tam Stefan lubi się z Antkiem czy nie, w praktyce żadnej im prywatności nie naruszą, bo po co mają śledzić uczciwych obywateli. Facebook to wspaniały portal i jego działalność w walce pedofilią i przestępczością internetową jest naprawde godna docenienia.

    A znakiem moim pomarańczowe ściągacze;)

  4. jozek 12.06.2013 23:35

    Jedr02 :
    Ok skoro nie masz nic przeciwko: podaj mi numer swojego konta, powiedz mi ile zarabiasz, z kim sie spotykasz, gdzie dzwonisz. Mozesz mi tez powiedziec jakie pornole ostatnio ogladales. Masz w domu zaslony w oknach ? Drzwi w lazience ?

    ;D

  5. retor 12.06.2013 23:48

    @Jedr02 “lemmingos extremalis” ;)
    @ppp – nierealne marzenia :)
    NWO w wydaniu amerykańskim już działa.

  6. bXXs 13.06.2013 19:01

    @jedr02 – Pamiętasz Brazylijczyka zastrzelonego w Londynie ?

    Czy wiesz ile procent porwanych do Gitmo miało coś wspólnego z terroryzmem?

    Czy wiesz kto został skazany za zastrzelenie Roberta Kennedy ?

    Czy rozumiesz pojęcie PROFILOWANIE?

    Czy szybkość pisania na klawiaturze, grama ,stylistyka , poruszanie sie myszki po ekranie ,ilość czasu spędzanego na stronie ,filmie…
    Czy cały twoj profil psychologiczny ,nawyki ,trasy przejazdu ,znajomi ,ulubione miesca ,hobby ,religia ,uprzedzenia… mogą posłużyć do WIKTYMIZACJI? ?

    ” Wczoraj nad ranem jednostka specjalna zastrzeliła podejrznego o planowanie zamachów….podejrzany był obserwowany przez specjalną grupę operacyjną CIA nazywaną pieszczotliwie GOOGLE.

    TO CO ZROBIŁEŚ nie ma znaczenia!
    Ważne ,że pasujesz do obrazka ;-)

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polski
X