Litwa zabroni fizycznych kar wobec dzieci

Opublikowano: 24.04.2014 | Kategorie: Prawo, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 294

Ministerstwo Ochrony Socjalnej i Pracy proponuje zabronić fizyczne kary wobec dzieci, a młodsze niż 7 lat dzieci nie będą mogły zostawać bez opieki dorosłych.

Ministerstwo przyszykowało projekt Ustawy o ochronie praw dziecka. Jedną z nowości jest ustalenie wieku dziecka, od którego może pozostawać bez opieki dorosłych. W obecnym wariancie ustawy wiek nie jest podany.

Ministerstwo proponuje, aby dzieci do 7 lat w ogóle nie pozostawałyby bez opieki dorosłych albo osób starszych niż 14 lat, a dzieci w wieku od 7 do 14 lat bez opieki dorosłych nie mogłyby pozostawać od godz. 22 do 6 nad ranem.

Do ustawy ma też zostać wpisany obowiązek osób fizycznych i prawnych przewidujący niezwłoczne zawiadamianie o łamaniach praw dziecka. Ponadto w ustawie ma zostać szczegółowo określone pojęcie przemocy wobec dziecka – wyróżniając przemoc fizyczną, psychologiczną, seksualną oraz brak opieki. Ma zostać zabronione znęcanie się nad dziećmi, poniżanie jego godności oraz stosowanie kar fizycznych.

Projekt przewiduje, że odebrać dziecko u rodziców będzie można tylko po otrzymaniu nakazy sądowego, i tylko w niektórych wyjątkach będzie można odebrać dziecko przed zwróceniem się do sądu.

Źródło: PL Delfi

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

6
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
luzak1977
Użytkownik
luzak1977

Wychowanie bezstresowe – może to i dobre jest. Mój kolega napotkał na drodze kilku tak wychowanych młodzieńców i został przez nich pobity do nieprzytomności.

goldencja
Użytkownik
goldencja

Czyli jak dzieciak będzie się wyrywał na chodniku wprost pod nadjeżdżający autobus, to nie mogę go szarpnąć ani przytrzymać ani dać klapsa by przestał, bo to przemoc fizyczna? Dzieciak ma prawo wpakować się pod samochód jeśli nie zdążę mu w ciągu ułamka sekundy WYTŁUMACZYĆ, że tak nie wolno? A jak dzieciak zdemoluje mieszkanie, zadźga babcię nożem i do mnie z nożem wyskoczy (bo akurat obejrzał jedną z popularnych bajek dla dzieci), to też nie mogę nic zrobić, bo to przemoc fizyczna? Mam go zatrzymać siłą umysłu? Co to znaczy, “poniżanie godności” dziecka? Co to jest godność dziecka? Czy ustawa przewiduje pełną definicję tego terminu? Zapewne nie, bo nie chodzi o dzieci…

Martinus
Użytkownik
Martinus

U nas Tusk to już wprowadził. Takie prawo to jest upaństwowienie dzieci i ubezwłasnowolnienie rodziców. Ale trzeba przecież utrzymywać etaty licznym urzędasom którzy będą sprawdzać czy są okruszki na stole i pod tym pretekstem odbierać dzieci. Witajcie w totalitaryzmie XXI wieku!

Jedr02
Użytkownik
Jedr02

Bijmy dzieci. Kiedyś ludzie bili dzieci i nie było żadnych morderstw, kradzieży. Wszystkie dzieci były posłuszne. Zbite dziecko to dobre dziecko. Bite dzieci są szczęśliwsze.

Stasiu26
Użytkownik
Stasiu26

@goldencja
Według mnie, chodzi o sytuację, w której bijemy dziecko, bo nie robi tego co chcemy. Zauważ, że dzieci zazwyczaj wiedzą co chcą dużo lepiej niż ludzie dorośli. Jednak wpajamy im od małego, że ‘robienie tego co chcę = ból/kara’. Uczą się, że samodzielne myślenie i wyrażanie uczuć boli, że zamiast tego należy przestrzegać nakazów, nawet jeśli wydają się im absurdalne i nie przynoszą nic dobrego. Bez nich są zupełnie zagubieni. Ale za to są posłuszni. Jeśli powiesz dziecku, tak żeby wiedziało, dlaczego coś robisz, to dużo łatwiej będzie mu to zaakceptować. Inaczej dziecko nie rozumie w ogóle skąd ta kara.

Z drugiej strony, bicie można zrozumieć w sytuacji kryzysowej. Jednak powinno wynikać z tego, że dziecko świadomie złamało zakaz, wiedząc co go za niego czeka. Jeśli wychowało się już takie dziecko, które jak nie ma kary, to myśli, że wszystko można, to faktycznie będzie wylatywało na ulicę, jeśli go się wcześniej nie zbije – w tej sytuacji absurdalne jest odgórne wprowadzenie zakazu bicia z dnia na dzień, bo wiele dzieci może z tego powodu zrobić sobie krzywdę lub zginąć. To długotrwały proces wychowawczy, związany ze zmianą myślenia rodziców.

A co do tego zadźgania dziadków i rodziców. No cóż, takie sytuacje wynikają jedynie z powodu idiotycznej interpretacji przepisów lub nadużywaniem władzy przez instytucje ‘pomocy dzieciom’. Należałoby stworzyć precyzyjne przepisy, które nie pozwalają na ich nadużywanie i uwzględnić w nich takie skrajne przypadki. Ale to temat na inną rozmowę.

Maximov
Użytkownik
Maximov

Bicie dzieci to ostateczność ale powinno być jak najbardziej dopuszczalne.
Jest to najstarszy środek w naturze wymuszający konkretny sposób zachowania.
Pamiętajmy, że jesteśmy ssakami z pełnym tego bagażem.
Koniecznością jest też oczywiście wytłumaczenie dziecku za co ponosi karę.
Dzieci potrafią być czasem “w amoku” i tylko fizyczny ból sprowadza opamiętanie (chodzi mi o niebezpieczne zabawy).
Bicie dla bicia to faktycznie przemoc, która powinna być jak najbardziej karalna.
Osobny temat to bicie dzieci przez zdenerwowanych i bezsilnych rodziców.
Rodzic to też człowiek, któremu mogą puścić nerwy widząc wyczyny swoich pociech.
Generalna zasada to tłumaczyć i karać wedle potrzeby.