Libia w ogniu

Opublikowano: 05.04.2019 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 2650

Na 10 dni przed konferencją pod egidą ONZ, która ma odbyć się w Trypolisie, by wyznaczyć „mapę drogową” wychodzenia kraju z chaosu, marszałek Chalifa Haftar z Benghazi ogłosił „szeroką ofensywę” swej Narodowej Armii Libijskiej w kierunku Trypolisu. Zarówno zachodni rząd libijski, jak i ONZ, są mocno zaniepokojone.

Po zlikwidowaniu przez NATO państwa libijskiego osiem lat temu, na jego terytorium zapanował bezprecedensowy chaos. Powstały trzy wrogie sobie rządy (na wschodzie, południu i zachodzie), które kontrolowały niewielkie tereny wokół swych ośrodków. Rozpoczęła się wielka emigracja w kierunku Europy, a większość terytorium opanowały niezależne bandy zbrojne, w tym Al-Kaida i Państwo Islamskie. Silny człowiek wschodu kraju Chalifa Haftar rozbił rząd południowy, a potem kilkakrotnie zapowiadał zdobycie Trypolisu na zachodzie, lecz dopiero teraz jego oddziały rzeczywiście idą w kierunku stolicy.

Rząd z Trypolisu różni się tym od rządu z Benghazi, że jest uznany przez ONZ i państwa europejskie. W tej chwili w Trypolisie przebywa sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres, w celu przygotowania konferencji, która miała oba rządy pogodzić i zaradzić panowaniu grup zbrojnych, które nie uznają żadnego z nich. Guterres wezwał dziś do odwołania ofensywy Haftara: „w Libii nie ma rozwiązania militarnego, tylko dialog może rozwiązać problemy”. Szef rządu z Trypolisu Fajiz as-Sarradż nazwał ofensywę „prowokacją”, która doprowadzi do eskalacji libijskiego konfliktu.

Według marszałka Haftara, ofensywa jego armii ma „oczyścić zachód” z „terrorystów i najemników”, lecz w Trypolisie obawiają się, że chodzi mu głównie o rozszerzenie władzy rządu wschodniego i zdobycie miasta. Według doniesień z Gharjan, miasta o ok. 120 km na południowy zachód od Trypolisu, dotarły tam już oddziały Haftara, do których dołączyła jedna z większych grup zbrojnych. Ofensywa nie będzie jednak prosta: takie ośrodki jak opanowana przez islamistów Misrata są silne i będą stawiać opór.

Po agresji NATO jedna trzecia mieszkańców kraju wyemigrowała, a według badań socjologicznych większość tych, którzy zostali, tęsknią za czasami pułkownika Kaddafiego, gdy Libia była najnowocześniejszym krajem afrykańskim. Dziś jest zdewastowanym pobojowiskiem, pozbawionym elektryczności, opieki zdrowotnej i edukacji, poza kilkoma ośrodkami miejskimi.

Autorstwo: JSz
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 5, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
cinq2
Użytkownik
cinq2

hahahahahhahahah

„w Libii nie ma rozwiązania militarnego, tylko dialog może rozwiązać problemy”

hahahhahahahahah ahhahahahha co za hipokryzja….

Radek
Użytkownik
Radek

Wygonić NATO, CIA, USA i EU i innych najemników i zdrajców i władzę niech przejmie jakiś porządny “dyktator”. Szybko Libia odbuduje się. Ale nasza kultura Europejska oparta na wartościach demokratycznych nie pozwala by jakiś dyktator rządził i rozwijał swój kraj bez płacenia haraczu panom świata. Trzeba wprowadzić skorumpowaną demokrację aby móc okradać Libię z jej dóbr naturalnych.