Libia rzuciła wyzwanie MTK

Opublikowano: 12.06.2012 | Kategorie: Polityka, Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 447

Przedstawiciele Międzynarodowego Trybunału Karnego domagają się od władz libijskich uwolnienia czterech swych pracowników. Wśród nich znajduje się także starszy radca registratury sądu, były ambasador w Holandii, Rosjanin Aleksander Chodakow.

Pracownicy Międzynarodowego Trybunału Karnego zostali zatrzymani w miejscowości Zinten po tym, jak odwiedzili w więzieniu syna zamordowanego przywódcy libijskiego Muammara Kaddafiego – Sejfa al-Islama. Incydent miał miejsce jeszcze 7 czerwca, jednakże do wiadomości publicznej dotarł dopiero w sobotę wieczorem.

Przy tym znane stały się pewne szczegóły tego zajścia. Zatrzymano australijskiego adwokata Melindę Tailor i jej tłumaczkę. Rosjanin Aleksander Chodakow i Esteban Peralta Losija – uchodźca z Hiszpanii – pozostali z nimi z własnej woli. Okazało się, że kobieta adwokat jest oskarżana o szpiegostwo, a jej tłumaczka – o współudział. Od pani adwokat przejęto list do jednej z najbardziej poszukiwanej przez libijski wymiar sprawiedliwości osoby – w ten sposób wyjaśnił sytuację przedstawiciel Libii w Międzynarodowym Trybunale Karnym Ahmed Jehani. Chodzi o niejakiego Mochammeda Ismaila, którego uważa się za prawą rękę Sejfa al-Islama. Dżyhani sugeruje, że Australijka usiłowała przekazać aresztowanemu jakieś papiery, które nie mają nic wspólnego ze sprawą i stwarzają zagrożenie dla bezpieczeństwa Libii.

Przewodniczący Międzynarodowego Trybunału Karnego zażądał od Trypolisu zapewnienia gwarancji bezpieczeństwa oraz niezwłocznego uwolnienia pracowników trybunału. Przypomniał on, że wszyscy oni posiadają immunitet, gdyż znajdują się w kraju na oficjalnej delegacji służbowej uzgodnionej z władzami Libii. Równocześnie przedstawiciel MSZ Libii oświadczył o zamiarze Trypolisu ws. skierowania wniosku o anulowanie immunitetu australijskiej adwokat, aby władze mogły przeprowadzić oficjalne dochodzenie.

Pracowników Międzynarodowego Trybunału Karnego utrzymuje w areszcie paramilitarna Brygada Zintańska. Jej szef Aladżmi Ali Achmed al-Atiri poinformował, że delegacja odzyska wolność dopiero po wszechstronnym przesłuchaniu.

Paramilitarna Brygada Zintańska zatrzymała tych, którzy bezpośrednio są związani z gromadzeniem dowodów, jakie mogą zostać wykorzystane podczas procesu w sprawie ojca i syna klanu Kaddafiego. Zwrócił na to uwagę ekspert Rosyjskiego Instytutu Badań Strategicznych Ażdar Kurtow:

„Prawdopodobnie siły te nie są chcą otwartej rozprawy sądowej i przeszkadzają w ustalaniu prawdy. Nie można wykluczać prawdopodobieństwa tego, że ta siła polityczna w Libii nie tylko usiłuje ukrywać prawdę, lecz równie popełnić taki sam czyn przestępczy, czyli zamordować Sejfa al-Islama tak samo, jak jego ojca, bez dochodzenia i bez rozprawy sądowej. Nie można wykluczać prawdopodobieństwa każdego zwrotu w rozwoju wydarzeń w aktualnej sytuacji, czyli nie można wykluczać prawdopodobieństwa tego, że losy zatrzymanych mogą zależeć również od informacji, które zgromadzili podczas swej delegacji służbowej w Libii. Dlatego, ewentualnie, może chodzić nawet o życie tych ludzi, nie tylko o ich wolność.”

Międzynarodowy Trybunał Karny domaga się ekstradycji Sejfa al-Islama Kaddafiego, oskarżając go o popełnienie zbrodni przeciwko ludzkości. Władze z Trypolis uważają, że syn Kaddafiego, za popełnione zbrodnie przeciwko narodowi libijskiemu, musi stanąć przed sądem w Libii. Został on aresztowany w listopadzie 2011 roku natychmiast po zamordowaniu pułkownika Mummara Kaddafiego.

Źródło: Głos Rosji

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o