Leśnicy wycinali w puszczy ponadstuletnie drzewa

Opublikowano: 21.05.2012 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 3

Przez 8 lat leśnicy wycinali ponadstuletnie drzewostany Puszczy Białowieskiej bez wymaganych uzgodnień – donosi Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot.

Ponadstuletnie drzewostany Puszczy Białowieskiej zgodnie z obowiązującą decyzją objęte są zakazem wycinki. Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot zwraca uwagę, że przez ponad 8 lat leśnicy pozyskiwali z nich drewno bez wymaganych uzgodnień z Ministrem Środowiska. Zdaniem Stowarzyszenia mogło dojść do niedopełnienia obowiązków przez nadleśniczych, co poskutkowało wycinką tysięcy metrów sześciennych ponadstuletnich drzewostanów. Organizacja złożyła w tej sprawie doniesienie do prokuratury.

Od dnia 6 lipca 1998 r. w Puszczy Białowieskiej obowiązuje Decyzja Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych zakazująca wyrębu ponadstuletnich drzew i drzewostanów o charakterze naturalnym . Zgodnie z decyzją zakaz ten nie dotyczy niezbędnych cięć sanitarnych, które mogą być wykonane po uzgodnieniu z Głównym Konserwatorem Przyrody.

Gdy sprawą zainteresowało się Stowarzyszenie leśnicy przyznali, że nie mają wymaganych uzgodnień. Stwierdzili także, iż decyzja nie obowiązuje, ponieważ wygasła wraz z podpisaniem przez Ministra decyzji zatwierdzającej planu urządzania lasu w 2003 roku, który zawierał informacje o planowanych zabiegach.

Innego zdania są jednak prawnicy: Decyzja nr 48 nie jest decyzją administracyjną, ale aktem kierownictwa wewnętrznego, czyli wewnętrznym aktem wiążącym wyłącznie jednostki organizacyjne podległe organowi wydającemu akt, w tym wypadku są to jednostki organizacyjne Lasów Państwowych. Oba akty – decyzja z 2003 r zatwierdzająca plan urządzania lasu i decyzja 48 pozostają zatem w mocy i się nie wykluczają – mówi Dawid Sześciło z organizacji prawniczej Client Earth.

Poza tym zatwierdzony przez Ministra w 2003 roku plan urządzania lasu nie uwzględnia cięć przygodnych i sanitarnych, wykonywanych przez ostatnie lata w zależności m.in. od gradacji kornika drukarza.

Zdaniem Stowarzyszenia w czekającym na podpisanie planie urządzania lasu dla nadleśnictw puszczańskich nie zapewniono dostatecznej ochrony dla drzewostanów ponadstuletnich. W projekcie dokumentu założono, że drzewostany ponadstuletnie podlegają ochronie, gdyż ich wycinka obwarowana jest uzgodnieniami z Ministrem w myśl decyzji nr 48 z dnia 6 lipca 1998 r.

Przez ostatnie dziesięciolecie leśnicy kpili sobie z obowiązujących przepisów nakazujących uzgadnianie wycinki drzewostanów ponadstuletnich, mogą więc ignorować ten sam przepis w trakcie obowiązywania czekającego na zatwierdzenie planu urządzania lasu – obawia się Adam Bohdan ze Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot.

Dlatego według organizacji pozarządowych konieczne jest kategoryczne wyłączenie drzewostanów ponadstuletnich w decyzji zatwierdzającej plan urządzania lasu na kolejne lata. Jak wynika z naszych badań nadmierne pozyskanie drewna wpłynęło na spadek frekwencji występowania dzięcioła białogrzbietego (kluczowego gatunku Puszczy Białowieskiej) na przestrzeni ostatnich 19 lat o 28 procent – mówi dr hab. Wiesław Walankiewicz z Uniwersytetu Przyrodniczo Humanistycznego w Siedlcach.

Z inwentaryzacji starych drzew prowadzonych przez Tomasza Niechodę wynika, że na pięciokrotnie mniejszym obszarze Białowieskiego Parku Narodowego znajduje się kilkukrotnie więcej starych drzew o wymiarach pomnikowych, niż w zagospodarowanej części Puszczy Białowieskiej.

Zdjęcie: Frank Vassen
Źródło: Ekologia.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

16
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
obserwatorek
Użytkownik
obserwatorek

Zostawmy puszcze samą sobie. Tylko za 15 lat nic tam nie będzie. Ciekawe na co wtedy ekolodzy będą zwalać taki stan rzeczy? Ale jestem za. Powinno to się wszystko naturalnie rozpaść i naturalnie powinna zajść sukcesja. Z widoku puszczy nic nie zostanie ale przynajmniej nie przeszkodzimy życiu w naturalnej drodze.

23
Użytkownik
23

obserwatorek, twoje pseudo jest takie twoje pseudo logiczne komentarze. Pomysl, tyle lat dawala sobie puszcza rade bez czlowieka i sobie nie da? Na ziemi sa jeszcze obszary nietkniete pila czlowieka (chocby na syberi czy w amazoni) i co? Nie ma tam niczego? :P

bocian
Użytkownik
bocian

Ta wypowiedź wcale nie jest pseudo logicznym komentarzem. Gdybyś wiedział jak wygląda gradacja kornika drukarza to byś wiedział na czym polega naturalny rozpad drzewostanu i następująca po nim sukcesja. A wracając do treści artykułu, nie wiem co jest złego w wycinaniu ponad stuletnich drzewostanów. Najprawdopodobniej leśnicy po prostu dobrze wykonywali swoją pracę, a eko-terroryści jak zwykle widzą w tym problem. Grzechem byłoby wycinanie drzewostanów młodych a nie starych. Mam jedno pytanie, czy po wycięciu powierzchni leśnej nie została ona odnowiona, czy leśnicy nie założyli nowych drzewostanów, tak jak to się dzieje w całym kraju??? Z pewnością każdy fragment d-stanu, który został wycięty jest obecnie porośnięty przez młody las. Zdjęcie w artykule też jest manipulacją, przedstawia piękny fragment nadrzecznego olsu, a drzewostany, które zostały wycięte to najprawdopodobniej monolity sosnowe i świerkowe, które z naturalnym drzewostanem mają niewiele wspólnego.

23
Użytkownik
23

czlowieku. Puszcza ktora sie tnie i wycina ponad 100 letnie drzewostany przestaje byc puszcza, a plan jest objeciem calej puszczy ochrona o czym za pewne dobrze wiesz, ale wolisz plakac nad marnujacym sie drzewem, ktore nikt nie przerobi na wiorki do twojej mebloscianki czy innego mebla.

dfg
Użytkownik
dfg

Co to za gospodarka leśna, skoro las traktuje się jak depozyt pieniędzy? Czy 100 letnie drzewa można porównywać do metrowych sadzonek? Co to za teorie o odnowie drzewostanu? Może z biologicznego punktu widzenia ma to jakiś sens, podobnie jak z ekonomicznego ale nikt o zdrowych zmysłach nie zaakceptuje takiej rabunkowej gospodarki. Nie mogę tego inaczej nazwać.

elcoo
Gość
elcoo

Wartość przyrodnicza Puszczy Białowieskiej jest tak wysoka właśnie dzięki wieloletniej pracy leśników regionu, którzy z dziada pradziada pielęgnowali oną puszczę. Obecnie mają związane ręce właśnie przez domorosłych ekologów, którzy wpadli na pomysł aby ów dotychczas pielęgnowany obszar lasu pozostawić samemu sobie, co gorsze jest to las który od pokoleń zapewniał okolicznym mieszkańcom swoje zasoby np: jagody i grzyby, a teraz ludziom, którzy od zawsze żyli w symbiozie z tym miejscem nie wolno doń wejść z koszykiem, natomiast sama puszcza ulega degradacji. W sąsiedztwie puszczy miejscowi mają nie lada problem z kupnem drewna i są zmuszeni do opalania węglem, który spalany w piecu nie najlepiej wpływa na środowisko naturalne. Natomiast sami leśnicy w razie pożaru puszczy stają przed trudnym wyborem, gasić? czy nie gasić? no bo przecież pan ekolog zabronił.

pasanger8
Użytkownik

Puszcza to nie uprawa buraka 100 lat i wycinka-bo już porządne meble się z tego zrobi a na grubość już nie przyrośnie.Starodrzewy są przyrodzie niezbędne np.: do gniazdowania dzięciołów w dziuplach -tyle ,że z tego kasy nie ma i pracy przy wyrębie-tu ,,leśnych ekologów” boli.Puszcza nie da sobie rady sama?Tysiące lat sobie dawała radę.Teraz opiekunowie są potrzebni ale tylko do ochrony przed gangami kradnącymi drewno.
Tak -tyle ,że nam miastowym to łatwo gadać-okoliczni ludzie nie mają pracy-drewno do opału zawsze brali z lasu i czuli ,że to ich-nic dziwnego ,że czują się skrzywdzeni i nie cierpią ekologów-nieraz widzę ,że miejscowych co poniektórzy ekolodzy chcieliby trzymać w zagrodach razem z żubrami. Tym ludziom trzeba zaoferować normalne życie-nie będzie pracy będą kradli drewno i nikt ich nie powstrzyma.

monsternik
Użytkownik
monsternik

Tak tak słuchajcie ekologów zobaczymy jak na tym wyjdziecie najpierw radzę sprawdzić głąby kto pozakładał ruchy ekologów i komu one służą bo wiedzy widzę niektórzy nie mają żadnej .I jeśli mieszkasz w mieście i nie marz doczynienia z lasem nie pisz nic bo ręce opadają ,a teraz wytłumaczę jak to jest ze starym drzewostanem ,rośnie ponad 100letni świerk i jest chory ma robale które przełażą na zdrowe drzewka i je zakażają i jest już chorych drzewek więcej więc żeby nie zżarło całej puszczy leśniczy wycina te dwa chore żeby nie zakaziły następnych gdyby nie taka gospodarka to by nie było tego starego drzewostanu matoły .Mieszkam w tej puszczy i wiem co w trawie piszczy więc nie pisać mi tu o syberi i tajdze bo to inna bajka i nie mydlić ludziom oczu.Pozdrawiam.

Collega
Użytkownik

Od razu po komentarzach widać kto się zna na rzeczy, a kto lubi sobie pokrzyczeć.
Nie jestem technologiem leśnictwa, ale podam jeden przykład:
Parę lat temu po słowackiej stronie Tatrzańskiego Parku Narodowego przeszedł halny, który położył ponad 30 hektarów puszczy. Wszystko leżało, jak ścięte zboże.
Zasada jest taka, że w parku narodowym nic się nie zmienia tylko zostawia tak, jak ukształtowały to siły natury.
Gdyby jednak w tym wypadku ją zastosować, to kornik, który wszedłby w zwalony drzewostan zniszczyłby nie tylko te drzewa, ale pewnie cały park.
Dlatego kierując się zdrowym rozsądkiem te olbrzymie ilości drewna zapakowano na ciężarówki i wywieziono.
Nie trzeba nawet mówić o jednoczesnych korzyściach ekologicznych i ekonomicznych.
Dlatego zanim się zacznie podnosić alarm, lepiej zdobyć choćby elementarną wiedzę w jakiejś dziedzinie, żeby nie wyjść na ignoranta.

memento
Użytkownik

Dokładnie tak jak pisze monsternik. Kiedyś stosowano alternatywne metody, które okazały się katastrofą ekologiczną właśnie. Zamiast wycinać chore drzewa pryskano całe lasy chemikaliami trując nie tylko robaki, ale i resztę zwierzyny, no i ludzi chodzących do lasu… Cieszcie się, że teraz poszedł ktoś po rozum do głowy i po prostu wycina chore sztuki.

shuang
Użytkownik
shuang

@23:
Wniosek jest jeden: wyrżnąć ludzi i puszcza się odnowi. Zapewne o tym myślą w Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot. Oczywiście poza nimi samymi. Oni będą stać na straży odnowy w ramach NWO. Jak to jest w tekstach IUCN (Międzynarodowy Związek Ochrony Przyrody – naukowe ciało doradcze ONZ nie będące jego częścią, istniejące od momentu utworzenia ONZ):
“Ludzie są częścią istot ludzkich żyjących i nieżyjących” – możesz pogadać z kamieniem. Jest istotą ludzką. Widzisz jak Chrystus to przewidział: “kamienie wołać będą” (Łk 19,40)

23
Użytkownik
23

@natan i @monsternik

Po okresach zwiekszonej ilosci kornika, nastepuja okresy z malejaca gradacja.

Tak jest juz w naturze, ze sobie dobrze radzi sama.
Byle jej nie przeszkadzac.

@memento
kiedys nie stosowano zadnych metod i bylo git!
zyly tury, dzikie konie itd

Wasze smieszne w istocie metody wycinania ‘martwych’ drzew sa stosowane w lasach gospodarczych ktore sa przyrodnicza pustynia w porownaniu do puszczy. Stosujcie/popierajcie sobie te metody. Ale nie na obszarze na ktorym ma byc park narodowy z naturalnym drzewostanem.

Turysci przyjezdzajacy do puszczy nie chca ogladac lasu gospodarczego i tyle.

memento
Użytkownik

@23, Ale mówimy tu o wczesnym średniowieczu czy czasach współczesnych?

Turyści przyjeżdżający do puszczy chcą zobaczyć puszczę, a nie pogorzelisko. Póki co lasy nie zajmują już ponad połowy Europy i trzeba dbać o to co zostało.

23
Użytkownik
23
monsternik
Użytkownik
monsternik

23 metoda wycinania martwych drzew jest stosowana już od dawna i bardzo dobrze się sprawdza i weź mnie nie rozśmieszaj że tam gdzie leśnicy prowadzą gospodarkę jest pustynia przyrodnicza człowieku ja mieszkam w tej puszczy i często jestem w niej więc widzę co się w niej dzieje a mieszkam tu już 30 lat i obserwuję przyrodę i mogę stwierdzić że gospodarka jej nie szkodzi wręcz przeciwnie człowiek ma pracę las jest zdrowy i wszyscy są zadowoleni ,obecnie drewno leży i gnije w puszczy a ludzie z okolicznych miejscowości nie mają czym się opalać i muszą się opalać węglem i ja się Ciebie pytam jaka to jest ekologia bo drewno odrośnie i przy odpowiedniej gospodarce jaką się teraz prowadzi zawsze będzie a węgiel się odnowi?
W jednym się zgodzę że raz jest więcej kornika a raz mniej OK ale załóżmy np.że ten kornik zeżre 10 hektarów lasu lub inny szkodnik i twoim zdaniem trzeba to zostawić , natura upora się z problemem sama otóż nie mój drogi zanim odrośnie w tym miejscu nowy las minie kilka set lat ,a jeśli przyrodzie się dopomoże za dwa pokolenia już taki turysta jak ty będzie mógł przyjechać do puszczy i oglądać piękne świerki lub sosny a nie patrzeć na sterczące badyle i dopiero ten twój żubr z komiksu zapłacze krokodylimi łzami bo nie będzie miał co zeżreć może się mylę o co w tym komiksie chodzi ale bzdur nie chce mi się czytać .Pozdrawiam .

shuang
Użytkownik
shuang

Ekolodzy nie biorą pod uwagę zanieczyszczeń przemysłowych. Dawniejsze czasy były naturalne tzn. bez ingerencji przemysłowej człowieka i produkowanych przez niego toksycznych związków utrudniających regenerację, chociażby w postaci tzw. kwaśnych deszczy. A poza tym co jest dla kogo: człowiek dla przyrody czy przyroda dla człowieka? Równie dobrze jak rozum tak i natura może być “bogiem” dla tegoż.