“Lekarz ISIL” oskarża Home Office o… dyskryminację!

Opublikowano: 26.03.2019 | Kategorie: Polityka, Prawo, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń wpisu: 2052

Podejrzany o dołączenie do Państwa Islamskiego (ISIL) brytyjski chirurg błaga o możliwość powrotu do Wielkiej Brytanii. Prosi o pomoc swoich byłych pacjentów.

Jak czytamy na łamach portalu “Metro” 40-letni Muhammad Saqib Raza Wielką Brytanię opuścił w 2017 roku. W Leicester zostawił swój dom i syna ruszając do Turcji. Według relacji jego znajomych przed tym wyjazdem miał ulec wyraźniej radykalizacji – jego poglądy religijne stały się wręcz ekstremistyczne, nietrudno więc domyśleć się w jakim celu opuścił kraj. Co więcej, lekarz o podwójnym pakistańsko-brytyjskim obywatelstwie miał próbować radykalizować innych członków personelu medycznego w placówce medycznej, w której miał być zatrudniony.

Wszystko wskazuje na to, że po wylocie od Turcji stał się członkiem Państwa Islamskiego. W chwili obecnej znajduje się w kurdyjskim więzieniu pod nadzorem Syryjskich Siły Demokratycznych (SDF). Rozmawiając z dziennikarzem brytyjskiego tabloidu “Mirror” ubolewa nad swoją sytuacją i błaga swoich pacjentów, których leczył podczas pracy dla NHS o pomoc w powrocie do kraju.

Dotychczas brytyjskie Home Office odmówiło mu pomocy w dostaniu się do UK. W tym, jak i w wielu podobnych przypadkach, argumentowano, że możemy mieć do czynienia z zagrożeniem terrorystycznym. To standardowa procedura wobec obywateli brytyjskich, którzy wkroczyli do syryjskiej strefy konfliktu.

Raza widzi to jednak inaczej. Jego zdaniem władza w Wielkiej Brytanii go… dyskryminuje! “Moją jedyną zbrodnią jest bycie muzułmaninem. Gdybym był Żydem lub chrześcijaninem, ludzie uwierzyliby, że nie jestem żadnym terrorystą” – komentował.

Przypomnijmy, całkiem niedawno na naszych łamach opisywaliśmy głośną sprawę 19-letniej żony bojownika ISIL, która chce wyrwać się z obozu w Syrii i powrócić na Wyspy wraz ze swoim nowo narodzonym synem. Sprawa Shamimy Begum wywołała w Wielkiej Brytanii prawdziwą burzę.

Kobieta twierdzi, że nie stanowi żadnego zagrożenia dla społeczeństwa brytyjskiego, ponieważ przez cały czas swojego pobytu w Syrii przebywała w domu, w którym opiekowała się jedynie mężem i dzieckiem. Jednocześnie jednak kobieta bez wahania zaznaczyła, że nie żałuje, iż do Syrii wyjechała, ponieważ w UK nie ułożyłaby sobie tak dobrze życia.

Źródło: PolishExpress.co.uk

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

Za zamachami na Sri Lance stoi ISIL

Do Kosowa wróciły kobiety i dzieci dżihadystów z Syrii

Niemka oskarżona o zbrodnie popełnione w szeregach ISIS



Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o
pl Polski
X