Legia Cudzoziemska na seks-zabawach?

Opublikowano: 29.02.2020 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1045

W Paryżu doszło do poważnego incydentu dyplomatycznego na tle pijaństwa i prostytucji: rząd Mali, gdzie przebywają tysiące francuskich żołnierzy, by „walczyć z terroryzmem”, został zmuszony przez Francję do odwołania swego ambasadora Toumani Djimé Diallo, który źle wyraził się o Legii Cudzoziemskiej. Zdaniem administracji Emmanuela Macrona ambasador „podsyca nastroje antyfrancuskie” w Afryce.

Poszło o słowa, które ambasador Mali (francuskiej półkolonii w Afryce zachodniej) wypowiedział w czasie obrad Komisji Obrony francuskiego Senatu. Zaczął niespodziewanie narzekać na żołnierzy Legii Cudzoziemskiej, którzy w dzielnicy rozrywek Bamako (stolicy Mali), zwanej tam zresztą „Pigalakiem”, „chodzą rozebrani, cali wytatuowani i pijani, budząc strach”. Mieliby tam oni tworzyć „liczne problemy”, które „nie licują z wizerunkiem armii francuskiej”. Z Paryża natychmiast wykonano telefon do Bamako i już następnego dnia (przedwczoraj), ambasador stracił swe stanowisko.

Sprawa jest bardzo delikatna, bo Francja od siedmiu lat „walczy z terroryzmem” w krajach Sahelu, który od jej interwencji zbrojnej wzrósł tam do niebywałych rozmiarów. Jest on konsekwencją rozbicia Libii przez NATO (2011 r.) i wysłania do Mali i innych krajów regionu (w 2013 r.) francuskiej Legii Cudzoziemskiej: tylko w zeszłym roku zginęło tam ok. 4 tys. osób. Francuzi narzekają, że ich półkolonie w Sahelu za mało przykładają się do walki i są niewdzięczne.

Narzekanie ambasadora uznano za „propagowanie fałszywych informacji”, które miały na celu „stygmatyzowanie Francji”, co w sytuacji wzrostu lokalnej niechęci do francuskiego wojska może ją tylko pogorszyć. Wojska francuskie (prawie) nie stacjonują w Bamako, lecz na północy i wschodzie kraju. Według dowództwa armii, żołnierze „nie mają czasu wolnego poza bazami”. Francja Macrona próbuje namawiać do udziału w sahelskiej wojnie kolonialnej kraje Europy wschodniej, m.in. Polskę.

Autorstwo: JSz
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 1, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
kozik
Użytkownik
kozik

W dobie telefonów komórkowych, można być pewnym, że ambasador nie rzucał słów na wiatr.
Tym gorzej świadczy to o Francji i nie wróży niczego dobrego przy potencjalnym konflikcie interesów PL-F.