Ktoś zmienił kod binarny sondy Voyager 2

Opublikowano: 21.02.2017 | Kategorie: Nauka i technika, Wiadomości z wszechświata

Liczba wyświetleń: 374

Voyager 2 to bezzałogowa sonda kosmiczna wysłana w 1977 roku w przestrzeń kosmiczną przez NASA. Jedyna sonda, która wykonała zdjęcie odległych planet w naszym Układzie Słonecznym. Naukowcy odkryli, że jedna z cyfr kodu binarnego uległa zmianie. Sonda tym samym rozpoczęła wysyłanie danych w języku nie znanym dla naukowców.

Voyager 2 obecnie znajduje się 112 jednostek astronomicznych od Słońca. Jest to pierwsza maszyna znajdująca się w tak dużej odległości od centrum naszego Układu Słonecznego.

Naukowcy twierdzą, że sonda znajdzie się w przestrzeni międzygwiezdnej pomiędzy 2019 a 2020 rokiem. Niedawno opublikowano informację, że w 2010 roku ktoś lub coś zmieniło system komunikacji Voyager 2, dokładniej mówiąc kod binarny został zmieniony.

Jak się okazuje, naukowcy sprawdzający problem z łącznością odkryli, że jedna cyfra w kodzie binarnym systemu dowodzenia na pokładzie statku kosmicznego Voyager 2 został zmieniona. “0” a na “1”.

Autorstwo: Victor Orwellsky
Źródło: Orwellsky.blogspot.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

9
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Kot z Cheshire
Użytkownik

Ten artykuł to taka fałszywka, żeby ukryć prawdę o tym, dlaczego sonda zawraca?

luzak1977
Użytkownik
luzak1977

@Kot z Cheshire
A co zawraca? Dlaczego?

Kot z Cheshire
Użytkownik

Był, już nie pamiętam gdzie, artykuł o tym, że sonda zawróciła i nie wiedzą dlaczego. Wychodzi na to, że tego układu nie da się opuścić tą drogą. Według mnie NASA tego szeroko nie rozgłosi a raczej wymyśli jakieś pozorne wyjaśnienie. Cała “nauka” tak zawsze robi.

Murphy
Użytkownik
Murphy

Przypomniał mi się pierwszy film Star Trek. Widać sonda wraca do stwórcy. ;)

realista
Użytkownik

po co takie bzdety wypisywać?…
Voyager nie zawraca, a błąd polega właśnie na tym, że jeden bit ma niewłaściwą wartość. prawdopodobne jest uszkodzenie bitu pamięci. i po co bredzić o tym, że “cała >>nauka<< tak zawsze robi", skoro to druga strona coś wymyśla?… .. .

jarchmiel
Użytkownik
jarchmiel

Tak mnie zastanawia “zajebista” odporność układów elektronicznych tych starych sond na promieniowanie kosmiczne. Że też to tak długo jeszcze działa, a jak wpuszczą jakiegoś robota do uszkodzonego reaktora w Fukuszimie to robi wysiadkę po paru godzinach. Sondę potrafili zabezpieczyć przed promieniowaniem ale robota już nie – coś tu nie gra – ktoś kłamie

Seweryn
Użytkownik
Seweryn

Wszystko gra. W fukusima jest znacznie wieksze promieniowanie niz w przestrzeni kosmicznej. Gdyby bylo na rowni z tym co w Fukusima, to astronauci by musieli przebywac w promach/ISS z olowiu a nie aluminium. Choc im dalej od planety, tym wieksze, ale w dalszym ciagu nie jest az tak silne jak w samym reaktorze.

dfg
Użytkownik
dfg

Porównajcie tą elektronikę sprzed lat do współczesnej montowanej w “nowoczesnych” samochodach, która po 5 latach potrafi świrować.

lboo
Użytkownik
lboo

Stara elektronika jest bardziej odporna na promieniowanie bo ma mniejszą ilość upakowania na jednostkę objętości. Czyli mniej tranzystorów (czy złącz) mieści się w takiej samej objętości.

@dfg: To o czym piszesz wynika głównie z zastosowania cyny bezołowiowej, która jest mniej elastyczna i po pewnym czasie pojawiają się mikropęknięcia. W elektronice od której wymaga się dużej niezawodności nadal stosuje się cynę ołowiową.