Kto wygrał wybory, a kto mówi, że wygrał?

Opublikowano: 25.10.2018 | Kategorie: Polityka, Publicystyka, Publikacje WM | RSS komentarzy

Przeczytano 1812 razy!

Wybory do samorządów rządzą się własnymi prawami, tu wygrywają lokalne układy. Jednak jeśli chcemy coś prorokować w sprawie aktualnego poparcia dla poszczególnych partii w Polsce to trzeba zwrócić uwagę na wybory do sejmików wojewódzkich.

Praktycznie znamy już ostateczne wyniki wyborów, teraz trwa PR-owska walka o to, by wykazać społeczeństwu kto zwyciężył, media publikują wykresy opierające się na tym, która z partii zdobyła najwięcej mandatów, ale nie to decyduje o tym która z partii będzie rządzić, więc wygrała. O tym nie raz decydują zdolności koalicyjne. Jak wiemy PiS nie ma znaczących możliwości koalicyjnych. Los dwóch koalicjantów LPR i Samoobrona, zniszczonych przez Jarosława Kaczyńskiego w roku 2007 będzie dobitną nauczką dla przywódców komitetów by dokładnie przemyśleli możliwość koalicji z PiS. O ile koalicję PiS + PSL + SLD możemy całkowicie odrzucić, PiS może próbować szukać koalicjantów wśród radnych komitetów lokalnych jak Bezpartyjni Samorządowcy w województwie mazowieckim.

Spróbujmy ocenić te wyniki szacując to, kto będzie rządził w danym sejmiku przyjmując możliwości koalicyjne:

1. Wybory do sejmiku: województwo mazowieckie (KO+PSL)
– Prawo i Sprawiedliwość – (34,04 proc.) – 24 mandaty
– Koalicja Obywatelska – (27,66 proc.) – 18 mandatów
– Polskie Stronnictwo Ludowe – (13,15 proc.) – 8 mandatów
– Bezpartyjni Samorządowcy (6,24 proc.) – 1 mandat

Tu sytuacja jest dość jednoznaczna, 18+8 mandatów daje swobodę rządzenia przez koalicję KO+PSL, nawet jeden mandat Bezpartyjnych Samorządowców PiS tu nie uratuje.

2. Wybory do sejmiku: województwo małopolskie (PiS)
– Prawo i Sprawiedliwość (43,5 proc.) – 24 mandaty
– Koalicja Obywatelska (22,6 proc.) – 11 mandatów
– Polskie Stronnictwo Ludowe (10 proc.) – 4 mandaty

Tu bezapelacyjnie rządzi PiS, 15 mandatów KO+PSL pozwoli im tylko przyglądać się decyzjom podejmowanym przez PiS.

3. Wybory do sejmiku: województwo łódzkie (PiS)
– Prawo i Sprawiedliwość (34,88 proc.) – 17 mandatów
– Koalicja Obywatelska (28,39 proc.) – 12 mandatów
– Polskie Stronnictwo Ludowe (13,06 proc.) – 4 mandaty

Tu również KO+PSL niewiele będzie miało do powiedzenia.

4. Wybory do sejmiku: województwo wielkopolskie (KO)
– Koalicja Obywatelska – 15 mandatów
– Prawo i Sprawiedliwość – 13 mandatów
– Polskie Stronnictwo Ludowe – 7 mandatów
– SLD – Lewica Razem – 3 mandaty
– Bezpartyjni Samorządowcy – 1 mandat

Tutaj 25 mandatów PO + PSL + SLD tworzy z PiS tylko widzów decyzji podejmowanych w tym sejmiku. Jeden mandat bezpartyjnych nie ma znaczenia.

5. Wybory do sejmiku: województwo dolnośląskie (KO+PSL+…)
– Prawo i Sprawiedliwość (28,53 proc.) – 14 mandatów
– Koalicja Obywatelska (25,77 proc.) – 13 mandatów
– Bezpartyjni Samorządowcy (14,98 proc.) – 6 mandatów
– KWW Z Dutkiewiczem dla Dolnego Śląska (8,29 proc.) – 2 mandaty
– Polskie Stronnictwo Ludowe (5,23 proc.) – 1 mandat

W tym przypadku KO+PSL ma równowagę z PiS, decydujące będą decyzje Bezpartyjnych oraz stronników Dudkiewicza. Ale nie jest to region w którym PiS może dużo koalicyjnie ugrać.

6. Wybory do sejmiku: województwo śląskie (równowaga)
– Prawo i Sprawiedliwość (32,11 proc.) – 22 mandaty
– Koalicja Obywatelska (28,83 proc.) – 20 mandatów
– Sojusz Lewicy Demokratycznej – Lewica Razem (8,31 proc.) – 2 mandaty

Tutaj mamy prawdziwy remis, można przewidywać największe tarcia, zaś obie strony będą musiały przekonywać przeciwnych posłów, by przeciągnąć ich na swoją stronę.

7. Wybory do sejmiku: województwo świętokrzyskie (PiS)
– Prawo i Sprawiedliwość (38,4 proc.) – 16 mandatów
– Polskie Stronnictwo Ludowe (25,52 proc.) – 9 mandatów
– Koalicja Obywatelska (11,79 proc.) – 3 mandaty
– Sojusz Lewicy Demokratycznej – Lewica Razem (6,16 proc.) – 1 mandat
– Projekt Świętokrzyskie Bogdana Wenty (5,26 proc.) – 1 mandat

Świętokrzyskie zawsze było gniazdem PiS i tym razem będzie tam decydował PiS.

8. Wybory do sejmiku: województwo zachodniopomorskie (KO)
– Koalicja Obywatelska (32,04 proc.) – 13 mandatów
– Prawo i Sprawiedliwość (26,8 proc.) – 11 mandatów
– Bezpartyjni Samorządowcy (13,7 proc.) – 3 mandaty
– Polskie Stronnictwo Ludowe (9,68 proc.) – 2 mandaty
– Sojusz Lewicy Demokratycznej – Lewica Razem (9,08 proc.) – 1 mandat

W tym sejmiku nawet przeciągnięcie przez PiS bezpartyjnych niewiele im pomoże. Tu rządzi KO.

9. Wybory do sejmiku: województwo lubelskie (PiS)
– Prawo i Sprawiedliwość (44,04 proc.) – 18 mandatów
– Polskie Stronnictwo Ludowe (19,3 proc.) – 7 mandatów
– Koalicja Obywatelska (18,18 proc.) – 7 mandatów
– SLD Lewica Razem (5,8 proc.) – 1 mandat

Nawet koalicja wszyscy przeciw PiS niewiele tu da.

10. Wybory do sejmiku: województwo kujawsko-pomorskie (KO)
– Koalicja Obywatelska (34,66 proc.) – 14 mandatów
– Prawo i Sprawiedliwość (28,27 proc.) – 11 mandatów
– Polskie Stronnictwo Ludowe (14,31 proc.) – 4 mandaty
– Sojusz Lewicy Demokratycznej – Lewica Razem (9 proc.) – 1 mandat
Tutaj 14 mandatów KO i 4 PSL w zasadzie rozstrzyga sprawę. PiS jest tyklko obserwatorem.

11. Wybory do sejmiku: województwo podkarpackie (PiS)
– Prawo i Sprawiedliwość (52,25 proc.) – 25 mandatów
– Koalicja Obywatelska (13,44 proc.) – 5 mandatów
– Polskie Stronnictwo Ludowe (11,88 proc.) – 3 mandaty

Odwrotnie w jak województwie kujawsko – pomorskim, tu PiS rządzi bezspornie.

12. Wybory do Sejmiku: województwo warmińsko-mazurskie (KO)
– Koalicja Obywatelska (30,40 proc.) – 12 mandatów
– Prawo i Sprawiedliwość (28,15 proc.) – 11 mandatów
– Polskie Stronnictwo Ludowe (19,64 proc.) – 7 mandatów

W tym województwie PiS nie ma co szukać koalicjantów, może co najwyżej liczyć na podebranie któregoś a posłów sejmiku, ale czy o realne?

13. Wybory do sejmiku: województwo lubuskie (KO)
– Koalicja Obywatelska (29,92 proc.) – 11 mandatów
– Prawo i Sprawiedliwość (25,11 proc.) – 9 mandatów
– Bezpartyjni Samorządowcy (13,17 proc.) – 4 mandaty
– Polskie Stronnictwo Ludowe (12,43 proc.) – 4 mandaty
– Sojusz Lewicy Demokratycznej – Lewica Razem (9,59 proc.) – 2 mandaty

Bez względu na układy, w województwie lubuskim PiS jest obserwatorem.

14. Wybory do sejmiku: województwo opolskie (KO)
– Koalicja Obywatelska (29,45 proc.) – 13 mandatów
– Prawo i Sprawiedliwość (25,77 proc.) – 10 mandatów
– Mniejszość Niemiecka (14,64 proc.) – 5 mandatów
– Polskie Stronnictwo Ludowe (10,72 proc.) – 2 mandaty

A tym układzie PiS nie ma na co liczyć na przepychanie swoich decyzji, jeśli nie będą ich popierały pozostałe komitety.

15. Wybory do sejmiku: województwo podlaskie (PiS)
– Prawo i Sprawiedliwość (41,64 proc.) – 16 mandatów
– Koalicja Obywatelska (24,14 proc.) – 9 mandatów
– Polskie Stronnictwo Ludowe (15,66 proc.) – 5 mandatów

W tym przypadku PiS decyduje jednym mandatem.

16. Wybory do sejmiku: województwo pomorskie (KO)
– Koalicja Obywatelska – 18 mandatów
– Prawo i Sprawiedliwość – 13 mandatów
– Polskie Stronnictwo Ludowe – 2 mandaty
W województwie pomorskim KO rządzi bezapelacyjnie.

Ta krótka analiza wyników pokazuje, że zwycięzcą tej konkurencji jest KO, która samodzielnie będzie rządzić w 7 sejmikach, w dwóch będzie musiała wspomóc się koalicjantami, PiS będzie decydować w 6 sejmikach. W jednym decyzje będą musiały być podejmowane wspólnie KO + PiS.

Biorąc pod uwagę, zwycięstwo KO w największych miastach uzyskany wynik nie może być zadowalający dla PiS. Te wyniki pokazują, że maksimum możliwości PiS, uzyskanie zdolności zmiany konstytucji to już pieśń przeszłości. Takiego układu sił jak dziś w sejmie PiS już nie może się spodziewać. Należy się zastanowić czym ją przegrali? Myślę, że jednym z elementów jest to, że PiS skupiło się na przejęciu całej władzy a nie na rozwiązywaniu problemów Polaków.

Ale dodatkowo wybory te pokazują smutną rzeczywistość dla Polaków. Coraz bardziej umacnia się dwupartyjny układ rządów w Polsce, Kukiz w zasadzie w tych wyborach odniosło kompromitującą porażkę. Coraz bardziej wygląda na to, że będzie to partia jednej kadencji, tak jak kiedyś założona dla żartów Polska Partia Przyjaciół Piwa. Mimo tego, że poturbowane przez 8 lat współrządzenia z PO, PSL obroniło się przed jednym z punktów programu PiS, likwidacji PSL na wzór LPR i Samoobrony i przejęcia ich elektoratu. Polska nadal zdąża do modelu amerykańskiego Demokraci i Republikanie oraz kilka partyjek kanapowych, a nam wyborcom coraz bardziej „siły trzymające władzę PO-PIS” wskazują pozycję miotania się w poszukiwaniu „mniejszego zła”. Za zaślepienie Kaczyńskiego z roku 2007, który uznał, że czas ogniem i mieczem wypalić prawicę polską, podporządkowując ją PiS, brutalnie likwidując potencjalnych koalicjantów, dziś PiS przyjdzie zapłacić. A po wyborach parlamentarnych może tę partię znowu zepchnąć do opozycji.

Szukając analogii w naszej literaturze, jakże pięknie do przyszłości PiS pasują słowa „Reduty” Ordona Adama Mickiewicza:

„(…) Żołnierz, jako młyn palny, nabija, grzmi, kręci
Broń od oka do nogi, od nogi na oko:
Aż ręka w ładownicy długo i głęboko
Szukała, nie znalazła — i żołnierz pobladnął,
Nie znalazłszy ładunku, już bronią nie władnął,
I uczuł, że go pali strzelba rozogniona;
Upuścił ją i upadł; nim dobiją, skona! (…)”

Tylko, że PiS nie w ładownicy a możliwościach koalicyjnych, będzie beznadziejnie szukać zanim politycznie skona, odchodząc na ławy opozycji.

Jak ruchy słonia w składzie porcelany zabrzmiała propozycja koalicyjna Beaty Mazurek, zakończona radą dla PSL, zmiany przywództwa. Czy można szukać wsparcia od partii, którą w tych wyborach PiS wyraźnie chciało zniszczyć? Jakże rozsądnie brzmią parafrazowane przez Władysława Kosiniaka-Kamysza słowa gen. Polko. „Z politycznymi terrorystami się nie negocjuje, [z nimi się gra]”. I jeśli Władysław Kosiniak-Kamysz o tym mówi, można się spodziewać tej z PiS gry.

Autorstwo: Zawisza Niebieski
Źródło: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 3, średnia ocena: 1,00 (na 5 możliwych)
Loading...

TAGI:

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5 komentarzy

  1. piosk2 25.10.2018 14:31

    Znaczy kolega autor nie do końca chyba umie liczyć ??
    Przykład : ”
    14. Wybory do sejmiku: województwo opolskie (KO)
    – Koalicja Obywatelska (29,45 proc.) – 13 mandatów
    – Prawo i Sprawiedliwość (25,77 proc.) – 10 mandatów
    – Mniejszość Niemiecka (14,64 proc.) – 5 mandatów
    – Polskie Stronnictwo Ludowe (10,72 proc.) – 2 mandaty”

    w jaki sposób tu samodzielnie może rządzić KO ?
    w wymienionych województwach samodzielne rząd KO tylko w pomorskim są możliwe

    Moim zdaniem wnioski co do przyszłych wyborów parlamentarnych całkowicie nie trafne. Proszę porównać wynik PIS w ostatnich wyborach samorządowych z poprzednimi wyborami do parlamentu. Jeśli byśmy mieli tą tendencję przedłużyć to w do sejmu mogą mieć w pobliżu 50%

  2. Anonymous-X 25.10.2018 14:43

    „Ta krótka analiza wyników pokazuje, że zwycięzcą tej konkurencji jest KO, która samodzielnie będzie rządzić w 7 sejmikach”

    Czy szanowny autor tej analizy, potrafi wskazać gdzie KO samodzielnie będzie rządzić? :)

  3. Almuric 25.10.2018 16:39

    Analiza w której zapomniano, że PSL uwielbia trzymać z rządzącą partią. A to zmienia wtedy ogromnie układy. W warmińsko-mazurskim już kombinują koalicję z PIS. Podobnie może być w innych województwach a wtedy KO zupełnie wypadnie na margines. PSL-owi na pewno się to opłaca. Dodatkowo rozkazy z Warszawy są nadrzędne kto będzie marszałkiem a nie partia, która ma najwięcej mandatów w danym sejmiku czy radzie miasta.

  4. mr_craftsman 25.10.2018 17:59

    Zdolności matematyczne i ogólnie logicznego myślenia zawiodły autora na całej linii.

    „Ta krótka analiza wyników pokazuje, że zwycięzcą tej konkurencji jest KO, która samodzielnie będzie rządzić w 7 sejmikach”

    Otóż, drogi geniuszu matematyczny, JEDYNE takie województwo, to Pomorskie, wg cytatu:
    „16. Wybory do sejmiku: województwo pomorskie (KO)
    – Koalicja Obywatelska – 18 mandatów
    – Prawo i Sprawiedliwość – 13 mandatów
    – Polskie Stronnictwo Ludowe – 2 mandaty”

    Samodzielne rządy PiS – wg. danych autora – będą w 6 województwach.

    Reszta to koalicje.

    A ten artykuł to nierzetelne chciejstwo.

  5. KrisK 26.10.2018 09:49

    PSL jest partią która rządziła w Polsce od lat i nadal jeszcze rządzi. w tym momencie mocno osłabła ale nadal ma zdolność realnego wpływu i rządzenia. Rządzi się poprzez struktury w samorządach. rząd jest mniej istotny. PSL pomimo znikomego udziału w sejmie ma struktury. PiS właśnie wysadził ich z ich mateczników. PSL jest w sytuacji nie do pozazdroszczenia bo PiS może ich najnormalniej wyciąć z dołów likwidując posady ich strukturom.
    KO Musi się z PSL układać wiec tam są bezpieczni ale w tych rejonach gdzie mają coś do powiedzenia są słabi.
    PSL ma niesamowitą zdolność zmiany przewodniczącego jak ten zaczyna roić głupoty. Jeśli uznają że koalicja z pis jest niezbędna dla zachowania stanowisk i wpływu to przewodniczący albo się zgodzi albo wyleci. PSL przez KO musi zostać zmarginalizowany więc z ich punktu widzenia bardziej może się opłacać koalicja z pisem bo zachowają doły w „swoich województwach” i utrzymają głos w tych które ma KO.

    Dla pslu propaganda sukcesu KO jest niebezpieczna. Bo wyborcy PSLu nie są wyborcami PO. To okres koalicji z PO był początkiem marginalizacji pslu. Doły to pamiętają a to partia dołów i samorządów. Teraz je tracą co jest ich olbrzymią porażką. Jeśli się szybko nie pozbierają nie zabezpieczą swoich mateczników to w następnych wyborach ich po prostu nie będzie. Kamysz może mówić o sukcesie ale nikt z dołów w to nie wierzy. Oni stracili nieraz wszystko. A KO jest trudna w koalicji bo ma parcie na stanowiska.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X