Książę Karol proponuje „kampanię militarną” dla klimatyzmu

Opublikowano: 04.11.2021 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1492

W szkockim Glasgow odbywa się właśnie szczyt klimatyczny – COP 26. Zjechało się na niego z całego świata kilkuset polityków i decydentów, którzy przylecieli dziesiątki tysięcy kilometrów swoimi prywatnymi odrzutowcami, aby podebatować na temat metod transformacji świata w kierunku jeszcze większego zbiednienia biednych i wzbogacenia się bogatych. Ma to zostać uzyskane klimatycznym chomątem narzuconym wszystkim w formie tak zwanego celu redukcji gazów cieplarnianych. Wśród licznych patetycznych przemówień zwróciło uwagę to wygłoszone przez brytyjskiego następcę tronu księcia Karola Windsor vel Coburg, który wprost zagroził wojną w celu przeprowadzenia transformacji gospodarczej.[ZNZ]

Następca brytyjskiego tronu wprost zapowiada globalny i agresywny „klimatyczny” reżim. Z jego słów wynika, że książę Karol chce „wielkiej kampanii w stylu wojskowym” by „uśmiercić siłę sektora prywatnego”. Książę Karol stwierdził wprost, że „ogromna kampania w stylu militarnym” jest wymagana, aby przeprowadzić oczekiwaną przez elity „fundamentalną transformację gospodarczą” po której ci, którzy nie są elitą nie będą nic mieć i będą bardzo szczęśliwi.[ZNZ]

Trudno powiedzieć o jakiej kampanii militarnej mówił brytyjski następca tronu. Pierwsze co przychodzi do głowy to wojna. Jak w 2014 roku wspominał premier Mateusz Morawiecki, elity muszą znaleźć sposób na obniżenie rosnących oczekiwań społecznych. Podczas rozmowy nagranej w restauracji Sowa i Przyjaciele, Morawiecki powiedział wtedy, że wojna zmienia perspektywę w pięć minut i rozważał na temat “management of expectation”. Można powiedzieć, że te oczekiwania zostały już znacząco utemperowane na skutek prawie dwuletniej kampanii covidowej, która z dużym prawdopodobieństwem była właśnie czymś takim oczekiwanym przez elity w celu przeprowadzenia zmian.[ZNZ]

Zresztą nikt się z tym już nie kryje i rzeczy takie jak Wielki Reset , czy segregacja społeczna oparta o środki informatyczne, to nie sa już kwestie teorii spiskowych. Mimo to większość ludzi nadal nie ma świadomości co jest dla nich szykowane. Ta transformacja gospodarcza jaką zapowiadają uczestnicy COP 26 ma uczynić biednych jeszcze biedniejszymi, a bogatszych z krajów rozwiniętych, wyrównać z biedotą z krajów rozwijających się. Aby tego dokonać nie da się w nieskończoność duraczyć ludzi propagandą i próbować rozkręcać na zmianę strach przed wirusem grypowym czy zmianami klimatu. Gdy ludzie się połapią dlaczego drastycznie zbiednieli, wyjdą na ulice i takim właśnie niebezpieczeństwem muszą zarządzić planujące przeoranie społeczeństw elity.[ZNZ]

Kampania wojskowa proponowana w celu osiągnięcia zakładanych redukcji gazów cieplarnianych może oznaczać odgórne planowanie, wykonywanie i kontrolowanie poszczególnych etapów transformacji nawet za cenę wyprowadzenia przeciwko ludziom wojska na ulice. Docelowo oznaczać to może wdrożenie komunistycznego systemu gospodarczy, planowane przez władze i zorganizowane według odgórnego łańcucha dowodzenia.[ZNZ]

W marcu 2022 coraz więcej krajów już zapowiada koniec covida. Czy to oznacza, że potem czeka nas to co zdradził książę Karol? Niewątpliwi ejesteśmy na drodze do dramatycznie dla nas niekorzystnej zmiany. Raz zaczętych covidem przeobrażeń nikt już nie zamierza cofać, a wręcz przeciwnie, czekają nas kolejne w imię klimatycznej ideologii marksistowskiej, gdzie “matka ziemia” jest wyzwalanym proletariatem, a my wszyscy ludzie jesteśmy wyzyskiwaczami do eliminacji – bo to my jesteśmy tym węglem, który oni chcą zredukować.[ZNZ]

Wiadomo już, że ponad 100 liderów, reprezentujących 85% światowych zasobów leśnych, zobowiąże się do powstrzymania wylesiania do 2030 roku, co jest „ważnym krokiem” w walce ze zmianami klimatu. Kraje, w tym Brazylia, Rosja, Kanada, Kolumbia, Indonezja i Demokratyczna Republika Konga podpisują wspólne porozumienie w tej sprawie podczas COP26. Zgodnie z umową 12 krajów zobowiązało się do przekazania 12 miliardów dolarów w latach 2021-2025 na pomoc krajom rozwijającym się, w tym na rekultywację gruntów i eliminację zagrożenia pożarowego. Dodatkowe 700 milionów dolarów zostanie przeznaczone na wsparcie rdzennej ludności w ochronie lasów i umocnieniu jej praw na terenach leśnych.[ZNZ]

Ogłaszając „niezwykłą umowę” na COP26 premier Boris Johnson powiedział: „Te wspaniałe, życiodajne ekosystemy są płucami naszej planety i mają zasadnicze znaczenie dla naszego przetrwania. Dzięki dzisiejszym bezprecedensowym obietnicom będziemy mieli szansę zakończyć długą historię ludzkości jako zdobywcy natury i zamiast tego stać się jej strażnikiem”.[ZNZ]

Lasy odgrywają kluczową rolę w walce ze zmianami klimatycznymi, pochłaniając ogromne ilości dwutlenku węgla z powietrza i zapewniając żywność, pracę i dom. Jednak aktywiści i zwolennicy ochrony środowiska twierdzą, że świat traci lasy w oszałamiającym tempie. Co dwie sekundy znika las wielkości boiska do piłki nożnej z powodu rolnictwa, urbanizacji, pożarów i leśnictwa. Według jednej z inicjatyw monitorowania wylesiania, świat stracił w zeszłym roku 258 tys. kilometrów kwadratowych lasów. To większy obszar niż cała Wielka Brytania.[ZNZ]

Dyrektorzy ponad 30 instytucji finansowych również zobowiążą się do zaprzestania inwestowania w działania związane z wylesianiem. Ostatnie takie zobowiązanie, Deklaracja w sprawie lasów, podpisana w 2014 r., obiecuje zmniejszenie o połowę wylesiania i odtworzenie co najmniej 150 milionów hektarów lasów do 2020 r. Mimo szerokiego rozgłosu w momencie podpisywania, żaden z celów deklaracji nie został osiągnięty. Ponadto od tego czasu niszczenie pierwotnych lasów deszczowych ogólnie wzrosło, zgodnie z opublikowanym w październiku sprawozdaniem z postępów we wdrażaniu Deklaracji.[ZNZ]

Podczas szczytu klimatycznego Polska podpisała globalną deklarację o odejściu od węgla na rzecz czystych źródeł energii. To znacząca zmiana w narracji i strategii rządu PiS, który do tej pory uciekał od jednoznacznej deklaracji o odchodzeniu od węgla w Polsce i był hamulcowym sprawiedliwej transformacji energetycznej. Koalicja licząca 190 krajów i organizacji uzgodniła cel zakończenia nowych inwestycji węglowych i konieczność odejścia od energetyki węglowej. W ramach deklaracji, którą podpisała także Polska, przyjęto następujące cele:

– odejście od węgla krajów rozwiniętych gospodarczo do lat 2030., a rozwijających się do lat 2040.,

– rezygnację z nowych inwestycji w węgiel,

– znaczący rozwój czystych technologii i efektywności energetycznej,

– sprawiedliwą transformację dla pracowników sektora węglowego.[GP]

„W końcu rząd zdecydował się przyznać, że konieczne jest odejście od węgla. Miejmy nadzieję, że podpisanie deklaracji o odejściu od węgla jest sygnałem zmiany podejścia polskiego rządu do tematu transformacji energetycznej. Jeśli rząd potraktuje to zobowiązanie poważnie to możemy mieć nadzieję, że w końcu zobaczymy prawdziwą sprawiedliwą transformację naszego sektora energetycznego. Ale żeby tak się stało konieczne jest by rząd Prawa i Sprawiedliwości przyjął teraz konkretną i wiążącą datę odejścia od węgla. Bazując na wiedzy naukowej powinien to być rok 2030” – powiedziała Joanna Flisowska, szefowa zespołu klimat i energia w Greenpeace.[GP]

Greenpeace podkreśla, że realizacja deklaracji podpisanej podczas szczytu klimatycznego powinna zostać odzwierciedlona w procesach i legislacji na poziomie krajowym. „Podpisanie deklaracji o odejściu od węgla to dopiero pierwszy krok. Konieczne są konkretne działania, zaczynając od wyznaczenia harmonogramu zamykania elektrowni węglowych do 2030 roku i planu wsparcia pracowników, których dotkną te zmiany. Należy też wyrzucić do kosza koncepcję utworzenia Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego do której miałaby trafić wszystkie elektrownie węglowe należące do skarbu państwa. Jak już wielokrotnie w przeszłości powtarzaliśmy, do kosza powinno też trafić wstępne porozumienie rządu z górniczymi związkami zawodowymi, zakładającymi utrzymywanie kopalni aż do 2049 roku. Tak samo trudno sobie wyobrazić by rząd w dalszym ciągu szedł w zaparte i utrzymywał, że kompleks węglowy Turów może funkcjonować aż do 2044” – dodała Flisowska.[GP]

Autorstwo: Admin ZNZ, tallinn, Greenpeace Polska
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl [1] [2], Greenpeace.org
Kompilacja 3 wiadomości: WolneMedia.net

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Liczba ocen: 7 , średnia ocena wartości wpisu: 2,86 na 5 możliwych)
Loading...

TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. gajowy 04.11.2021 16:52

    Konsumpcjonizm doszedł do ściany. Zostaliśmy wpuszczeni w maliny. Tego systemu nie da się dalej kontynuować (z różnych powodów). Jego beneficjenci postanowili zatem zostać rewolucjonistami i obalić system, którzy sami niedawno wdrażali. Okno zmiany – aka Great Reset zamyka się. Za chwilę otworzy się okno… gilotyn.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.