Kradzież i podatki

Opublikowano: 27.02.2012 | Kategorie: Filmy animowane, Filmy dokumentalne

Kradzież i podatki

Liczba wyświetleń: 7

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Krank
Gość
Krank

Strasznie naiwna ta bajeczka. Chrześcijańska moralność wrzucona w XIXw. realia… chyba dzisiejszy świat wygląda nieco inaczej. Dzisiejszy Fred ma majątek większy od średniej wielkości rozwiniętego państwa. Natomiast liczbę Maynardow liczę na 7% w skali światowej. Z czego ponad miliard cierpi na na głód, i niezależny od tej liczby drugi miliard nie ma dostępu do wody pitnej, mimo ze część z tych ludzi pracuje w normalnym wymiarze.

Zaryzykujmy pociągnięcie tej bajeczki dalej. Fred zarabia na pracy Maynarda, zarabia więcej pieniędzy, kupuje kolejne konie, w końcu sam przestaje pracować, wynajmując kolejnych pracowników aby zmaksymalizować swoje zyski. Następnie niszczy konkurencje korzystając z prawa wielkości skali produkcji. I może dumnie ogłosić się monopolistą. Co dzieje się dalej? Myślę że tutaj nie trzeba już specjalnie rozwiniętej wyobraźni żeby zobaczyć jakie są skutki takiej działalności.

Czy to jest moralne? Szczerze to nie obchodzi mnie moralność, wiem tylko że osoby, których majątek jest tak wielki, że po jego uspołecznieniu całe narody mogłyby podnosić się z kolan nie są zainteresowane pomocą komukolwiek. A zajadanie się kawiorem, podczas gdy miliardy umiarają to zbrodnia, i za tę zbrodnie prędzej czy później zostaną ukarani.

CD
Gość
CD

@Krank – może jest lekko naiwna (bo uproszczona), ale prawdziwe bajki to Ty wymyślasz. Po pierwsze – nie wierz w takie głupkowate o miliardach głodujących ludzi.

Wbrew temu co Ci się wydaje, Fred wcale nie jest w stanie tak bardzo wykorzystać Maynarda, ponieważ jak sam zauważyłeś Fredów jest dużo, więc Maynard ma wybór a oni musza konkurować by na nim zarobić. Efekt będzie taki, że Maynard niewiele zarobi na pracy Freda.

Poza tym, czy zastanowiłeś się DLACZEGO KOŃ MAYNARDA ZDECHŁ, albo DLACZEGO MAYNARD NIE MIAŁ DRUGIEGO KONIA? Może np. Maynard oszczędzał na paszy, a cały zarobek przepijał? Fred natomiast dobrze karmił swojego konia i jeszcze sam oszczędnie żył by kupić drugiego. Jeśli teraz zabierzesz siłą konia Fredowi i dasz Maynardowi to nie tylko przenosisz kapitał z rąk które dobrze nim zarządzają do rąk które robią to źle, nie tylko działasz niemoralnie, ale na dodatek zniechęcasz Freda by na przyszłość oszczędzał. Pokazujesz mu, ze opłaca się pić wóde i żyć jak Maynard!

“Czy to jest moralne? Szczerze to nie obchodzi mnie moralność”
No to super. Czyli gdyby nie policja napadałbyś bogatszych od siebie i zwyczajnie zabierał im ich własność! Wybacz, ale gadasz jak dzieciak z podstawówki.

“majątek jest tak wielki, że po jego uspołecznieniu całe narody mogłyby podnosić się z kolan”
Haha, no to mnie rozbawiłeś. Ten “wielki” majątek jest niemal w całości jako udziały firmy. Nawet jak taką firmę “uspołeczni” to nadal będzie produkowała to samo, tylko że mniej efektywnie.

“A zajadanie się kawiorem, podczas gdy miliardy umiarają to zbrodnia, i za tę zbrodnie prędzej czy później zostaną ukarani.”
Siedzenie przed kompem i marnowanie prądu na wypisywanie takich bzdur jak twoje to jeszcze większa zbrodnia, bo ten kawior chociaż komuś smakuje, a Twoje bzdury tylko ogłupiają ludzi, którzy chcieliby wyrobić sobie zdanie.

Krank
Gość
Krank

Polecam lekture raportow ONZ, my mimo kilkuset tysiecy niedojadajcych dzieci zyjemy w kraju szczesliwosci.

Sytuacja ktora jest tu przedstawiona prowadzi do monopolizacji systemu kapitalistycznego, poprzez skumulowanie wlasnosci w rekach najbogatszych. Fred w momencie w ktorym zorientuje sie ze jego praca nie jest potrzebna do zarzadzania firma, powierzy ja udziałowcom, jak to dzieje sie w każdej branzy.

Monopolista nie musi walczyc o utrzymanie swojej pozycji na rynku, dlatego jego pozycja nie jest zagrozona, przez co nie wymusza sie na nim tego co nazywasz “dobrym zarzadzaniem”. Ponadto po zdobyciu monopolu, jakość zarządzania ustępuje wielkości skali produkcji, dlatego efektywność nie jest już elementem stanowiącym o skuteczności prowadzenia przedsiebiorstwa.

Jakie widze alternatywy? Chociażby zarzadzanie kolektywne, vide fabryki reaktywowane w Argentynie, albo wspaniały przykład Koreańskich spółdzielni. Nikt nie potrafi zadbać lepiej o interes z którego sam się utrzymuje. W korporacji właściciel jest dywidendariuszem który musi reagować na ataki spekulantów, rynek spekulacyjny nie ma nic wspólnego z tradycyjnym modelem zarządzania. A najgorsze jest to ze prowadzi bezpośrednio do maksymalizacji akumulacji kapitału w jednych rękach.

Nawet jeżeli firma po uspołecznieniu produkowałaby mniej efektywnie, mi i wszystkim obywatelom oprócz wywłaszczonego jest to na ręke, bo przedsiębiorstwo przestaje zarabiać na nas, a więc mamy więcej w kieszeni, nie ponosimy dodatkowych kosztów marketingu, kosztów utrzymania akcjonariuszy.

Gdyby nikt mnie za to nie ukarał, z przyjemnością ściąłbym kilkaset najbogatszych portfeli tego świata. To dzięki działaniom ekonomicznych morderców żyjemy w postkolonialnej rzeczywistości, to przez ich utwierdzony przez nich system świat mimo rozwoju technologicznego, wpada w coraz większą cywilizacyjną przepaść.

Przedstawie prostą analogie. Osoba, która pragnie posiadać broń, która jest zagrożeniem dla bezpieczenstwa innych obywateli jest zmuszona przejsc testy psychologiczne weryfikujace, czy nie uzyje jej do celu innego niz obrona. Osoba, która posiada kapitał mogący wpływać na całe narody, rynki finansowe, a także posiadający ogromny potencjał o charakterze nacisków, wcale takich testów nie przechodzi. Efektem czego sa wszystkie “wypaczenia systemu kapitalistycznego”.

CD
Gość
CD

Gdyby było tak jak piszesz, nigdy Microsoft nie wybiłby się ponad IBM’a, nigdy Google nie wybiłoby się ponad Yahoo itp. Nie chce już mi się dokładnie opisywać jak to się stało, ale chyba widać gołym okiem, że wygrywa LEPSZY produkt i tak powinno być. A monopole o których mówisz są zapewniane przez państwo. Na wolnym rynku prawie nigdy nie zdarzają się takie monopole, by firma mogła sobie pozwolić na to by nie konkurować.

Jeśli zarządzanie kolektywne jest takie dobre, to czemu się nie sprawdza? Powiem Ci, bo to proste – mało kto nadaje się na to by być właścicielem lub współwłaścicielem firmy i nie ma sensu robić z ludzi na siłę tych współwłaścicieli. Ludzie tego NIE CHCĄ i bardzo dobrze, bo nie każdy ma ochotę ryzykować.

Z resztą co za problem? Czy teraz nie masz prawa założyć takiej kolektywnej spółdzielni?

“Gdyby nikt mnie za to nie ukarał, z przyjemnością ściąłbym kilkaset najbogatszych portfeli tego świata”
Brawo! Jest np. taki gość, który wymyślił, że można sprzedawać tanie meble, które ludzie zapakują do bagażnika i skręcą w domu. Ludziom to się spodobało więc te meble kupowali. Teraz każdy może kupić tanie meble, jeśli np. na porządne go nie stać. Ten gość jest bardzo bogaty, ale dzięki niemu miliony osób jest stać na meble. A ty chcesz tego gościa ściąć. Przecież to nienormalne.

Tak gość z bronią może mnie zabić, a co mi zrobi gość z kapitałem? Nie rozumiem o co ci w ogóle chodzi – jak on niby tym kapitałem może mi zrobić krzywdę? Tak samo ja mogę zrobić krzywdę na stacji benzynowej przy użyciu jednej zapałki. Z resztą, akurat realną krzywdę to ty chcesz tu robić i nawet o tym piszesz. Wierze, że jesteś dzieciakiem i dlatego piszesz takie głupoty, ale jeśli nie to powinieneś siedzieć w psychiatryku skoro chcesz kogoś zabić dlatego, ze jest bogaty. A sam pewnie jesteś 10x bogatszy od jakiegoś biednego murzyna z afryki. Czyli ten murzyn pewnie powinien mieć prawo cie zabić, no nie? W końcu jesteś bogatszy. Masz 2 pary butów a on ani jednej! Ty wyzyskiwaczu parszywy.