Kosmiczna tarcza chroniąca Ziemię przed Słońcem

Opublikowano: 07.10.2017 | Kategorie: Nauka i technika, Wiadomości z wszechświata | RSS komentarzy

Przeczytano 8 razy!

Zagrożenia związane z aktywnością słoneczną są bardzo realne i poważne. Świadczy o tym chociażby to, że coraz więcej naukowców bije na alarm wskazując na Słońce jako czynnik ewentualnej katastrofy technologicznej na Ziemi. Ryzyka te są na tyle poważne, że grupa naukowców z Uniwersytetu Harvarda zaproponowała budowę specjalnej kosmicznej tarczy, która mogłaby uchronić Ziemię przed niszczącymi emisjami ze Słońca.

Nasza cywilizacja wytworzyła w ciągu ostatnich 100 lat bardzo wiele technologii, które zmieniły nasz świat czyniąc z niego komunikacyjną globalną wioskę. Przyzwyczailiśmy się, że prąd po prostu płynie w gniazdkach, a Internet jest wszędzie. To jednak może się skończyć i to nawet w ciągu jednego dnia. Aktywność słoneczna ma potencjał do tego, aby w jednym momencie cofnąć naszą cywilizację do poziomu z początku XX wieku.

Hiperaktywność słoneczna jest faktem, a nie domniemaniem i następuje na Słońcu co kilkaset lat. Ostatnie badania wykazały, że burze słoneczne mogą być znacznie silniejsze niż nam się wydaje. Odnaleziono ślady po takich wydarzeniach analizując rdzenie lodowe pozyskane na Grenlandii i na Antarktydzie. Kilka lat temu badacze odkryli również ślady gwałtownego wzrostu ilości węgla radioaktywnego w słojach drzew z lat 774-775 i 993-994. Zaproponowano, że przyczyną tego wzrostu mogły być ekstremalnie silne burze słoneczne, których intensywność znacznie przekraczała znane nam dzisiaj poziomy.

Aby ochronić Ziemię przed potencjalnie niszczycielskimi skutkami takiej ekstremalnej pogody kosmicznej, naukowcy zaproponowali zbudowanie olbrzymiej tarczy magnetycznej, umieszczonej w kosmosie i zdolnej odbić niebezpieczne cząstki. Manasvi Lingam i Abraham Loeb, z Centrum Nauki Astrofizyki Harvard-Smithsonian, obliczył straty ekonomiczne, które mogą wyniknąć z przyszłych burz słonecznych. Używając modelu matematycznego szacują oni, że w nadchodzących latach ewentualne straty ekonomiczne z powodu wystąpienia w naszych czasach takiego zdarzenia słonecznego „wzrosną wykładniczo”.

Więc jak można ochronić Ziemię przed dużymi burzami słonecznymi w przyszłości? Lingam i Loeb twierdzą, że zasadna może być budowa dodatkowej tarczy magnetycznej otaczająca Ziemię, oprócz naturalnego pola magnetycznego. Taka konstrukcja mogłaby pomóc w odbiciu niebezpiecznych dla nowoczesnej technologii naładowanych cząstek. Aby takie urządzenie mogło być skuteczne tarczę trzeba umieścić w pewnej odległości między Ziemią, a Słońcem.

Naukowcy przyznają, że propozycja budowy tarczy już teraz jest możliwa z technicznego punktu widzenia. Oczywiście będzie to wyzwaniem, zwłaszcza jak pozyskać i utrzymać prąd elektryczny potrzebny do uruchomienia takiej tarczy magnetycznej. Jednak według nich z ekonomicznego punktu widzenia tarcza ma sens. Szacują oni, że koszt takiej tarczy o wadze 105 ton to około 100 miliardów dolarów. Taka suma jest porównywalna do całkowitych kosztów budowy Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Są to koszty, które zdaniem naukowców warto ponieść, aby potem zminimalizować ewentualne straty dla gospodarki, jakie może przynieść hiperaktywność słoneczna.

Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

12 komentarzy

  1. arthur 07.10.2017 17:56

    Nieśmiertelnego 2 się naoglądali?:)
    „Rok 2024. Ziemię otacza „tarcza” sztuczna warstwa, która chroni mieszkańców przed promieniowaniem słonecznym…”

  2. maciek 07.10.2017 21:46

    Jeżeli Manasvi Lingam i Abraham Loeb wyliczyli to na 100mld$ to zbudowanie struktury przyciemniającej gwiazdę będzie osiągalne dla nas za 10 lat. Kolesie wymyślają różne rzeczy, specjalizują się w dużych powierzchniach w kosmosie.

    Pamiętam jak kiedyś w tvp (ok. 1984r) przylazł jakiś student i pokazał rysunki żeby 4 satelity leciały w kierunku księżyca z jakąś folią odblaskową…

  3. Piotr Piekarczyk 08.10.2017 07:24

    Przedmiot o masie 105 ton miałby generować pole magnetyczne będące w stanie ochronić Ziemię przed Słońcem? I don’t think so.

  4. piosk2 09.10.2017 13:26

    byłaby to jednorazowa ochrona i nie wiadomo czy by zadziałała.
    100 ton wagi takiej tarczy w stosunku do masy wyrzuconych ze słońca jonów może się okazać pyłkiem. Tarcza aby zadziałać musi być do czegoś umocowana – np do Ziemi. Tylko to jest technologicznie nie osiągalne w tej chwili i jeszcze przez długi czas prawdopodobnie.

  5. Atos 09.10.2017 14:08

    Mamy naturalną tarczę, sztuczną chcą budować ażeby kasy wyciągnąć.
    Na teraz jest to przedsięwzięcie SF.
    Sondy kosmiczne NASA wykryły ogromną barierę otaczającą Ziemię. Naukowcy twierdzą, że powstała na skutek działalności człowieka. Badania potwierdziły, że ma ona wpływa na pogodę kosmiczną.Ludzkość ma ogromny wpływ zarówno na zmiany zachodzące na Ziemi, jak na te zachodzące w Kosmosie. Dobra wiadomość jest taka, że w przeciwieństwie do negatywnego wpływu działalności człowieka na naszą planetę, bariera którą utworzyliśmy w Kosmosie, faktycznie działa na naszą korzyść.
    Kulę ziemską otaczają pasy radiacyjne (obszar intensywnego promieniowania kosmicznego), zwane pasami Van Allena. Te wysokoenergetyczne cząstki zostały odkryte w 1958 roku przez astronoma Jamesa Van Allena, natomiast w 2012 roku NASA wystrzeliła dwie sondy, które miały je zbadać.
    Wokół Ziemi znajdują się dwa takie pasy. Rozciągają się one na odległość od tysiąca do nawet 64 tysięcy kilometrów od powierzchni naszej planety. Czasami pojawia się także trzeci pas. Ostatni został odkryty po dużej erupcji słonecznej. Do jego powstania może przyczynić się też na przykład wybuch jądrowy w atmosferze.
    Z ostatnich danych wysłanych przez sondy NASA wynikają ciekawe wnioski. Badacze sprawdzali aktywność naładowanych cząstek w polu magnetycznym naszej planety. Jak się okazuje, wysokoenergetyczne promieniowanie napotkało na barierę, pewnego rodzaju tarczę, która odpycha pasy radiacyjne od powierzchni Ziemi. W porównaniu do danych z lat sześćdziesiątych dolne granice promieniowania znacznie się oddaliły.
    Pomagają nam fale.
    Główny wpływ na to zjawisko ma prawdopodobnie określony rodzaj fal radiowych, zwany falami bardzo długimi (ang. VLF). Obecnie są one częściej używane niż w latach sześćdziesiątych. Zespół NASA potwierdził, że może wpływać to na sposób poruszania się niektórych cząstek w przestrzeni kosmicznej.
    Kilka eksperymentów i obserwacji wykazało, że w odpowiednich warunkach sygnały radiowe w zakresie częstotliwości VLF mogą wpłynąć na właściwości środowiska cząstek o wysokiej energii wokół Ziemi – mówi naukowiec Phil Erickson z MIT Haystack z Obserwatorium w Massachusetts.
    Fale bardzo długie nie są używane w codziennym życiu przez większość z nas. Natomiast wykorzystują je inżynierowie, naukowcy i wojskowi.
    Świetnie nadają się do kodowania wiadomości na długich dystansach. Zasięg fal bardzo długich jest duży i wynosi, zarówno w dzień i w nocy, kilka tysięcy kilometrów. Promieniowanie to wykorzystywane jest także przez okręty głębinowe, ponieważ fale mogą przenikać przez wodę morską. Jak widać, sięgają też dalej, poza atmosferę i tworzą tam tarczę ochronną przed kosmicznym promieniowaniem.
    Naukowcy przyznają, że nie myśleli o wykorzystaniu fal VLF gdziekolwiek indziej niż na powierzchni Ziemi. Okazuje się jednak, że przedostają się one do przestrzeni wokół naszej planety tworząc olbrzymią ochronną bańkę.
    Fale VLF może w rzeczywistości wpływać na ruch cząstek naładowanych w obrębie pasów promieniowania. Ta nieumyślna bariera stworzona przez człowieka stopniowo odpycha od nas promieniowanie.

  6. maciek 09.10.2017 20:33

    @Atos

    Zgadzam się z Tobą że nie trzeba budować tej bariery po to żeby nas chroniła przed promieniowaniem. Ale po tym jak obejrzałem co ci kolesie z artykułu który komentujemy – wymyślają to jestem za tym żeby spróbowali. Budowa takiej wielkiej przestrzeni w kosmosie może być większym strzałem technologicznym niż wysłanie człowieka na księżyc. Taka duża płachta, za nieduże pieniądze – w porównaniu do programu Apollo, może się przyczynić do budowy masztu napędzającego szybkie podróże do najbliższych gwiazd, a nawet sfery Dysona. Dzięki taki głupim pomysłom możemy przeskoczyć w skali Kardyszewa :) szybciej niż się nam wydaje.

  7. Atos 09.10.2017 22:16

    @maciek. Na teraz kawa ☕ odpada.
    Nie mieszkam w kraju, może kiedyś.
    Na liczbach pierwszych straciłem m/w.
    rok życia.
    Resztę poszukiwań zajęło mi parę lat.
    Masz rację, że pisaniem ciężko opisać.
    Dalej jestem przekonany, że wszechświat to projekt.
    Same liczby pierwsze to jeden z dowodów.
    Życie na Ziemi nie byłoby możliwe, gdyby nie seria nadzwyczaj szczęśliwych „zbiegów okoliczności”. Wiele czynników warunkujących życie udało się odkryć lub lepiej poznać dopiero w XX wieku. Oto kilka z nich:
    Umiejscowienie Ziemi w naszej Galaktyce i w Układzie Słonecznym, jej orbita, nachylenie, prędkość ruchu obrotowego oraz niezwykły satelita — Księżyc. Może przypadek ?
    Pole magnetyczne i atmosfera, działające niczym tarcze ochronne. Przypadek ?
    Naturalne cykle regulujące funkcjonowanie biosfery.przypadek?
    Analizując te czynniki, zastanawiaj się: Czy wszystko to można uznać za efekt ślepego przypadku? Czy nie jest to raczej dowód celowego zaprojektowania?
    W przestrzeni kosmicznej roi się od niebezpieczeństw, takich jak zabójcze promieniowanie czy meteoroidy. Chociaż więc nasza błękitna planeta jest pod nieustannym obstrzałem, to w zasadzie nie doznaje uszczerbku. Dzięki czemu? Otóż chronią ją dwie wyjątkowe tarcze — silne pole magnetyczne i atmosfera o odpowiednim składzie.Atmosfera codziennie chroni nas też przed bombardowaniem milionów meteoroidów o rozmiarach od drobnego pyłku do potężnych głazów. Na szczęście zdecydowana ich większość spala się w atmosferze, tworząc na niebie świetlne ślady zwane meteorami. Co ciekawe, ochronne tarcze Ziemi nie zatrzymują promieniowania niezbędnego do życia, jak promieniowanie cieplne czy światło widzialne. Atmosfera pomaga nawetu rozprowadzać to ciepło wokół kuli ziemskiej, a w nocy niczym koc powstrzymuje jego ucieczkę.
    Pole magnetyczne i atmosfera Ziemi to naprawdę zdumiewająco zaprojektowane arcydzieła, których jeszcze do końca nie zbadaliśmy. Równie niezwykłe są naturalne cykle podtrzymujące życie na naszej planecie.
    Czy to ślepy traf sprawił, że Ziemię osłaniają dwie niezwykle skuteczne tarcze ochronne? Itd, itp.

  8. realista 09.10.2017 22:25

    a jak walnie meteor, to cały misterny plan szlag trafił ;)… .. .

  9. Atos 09.10.2017 22:25

    @maciek. Cyt:”Dzięki taki głupim pomysłom możemy przeskoczyć w skali Kardyszewa ”
    Niektórzy już próbowali i było stop. Jeszcze nie pora.
    Wolno nam to , co „oni ” uważają za stosowne co możemy poznać na teraz.
    Nasza „paczka” zjechała pół świata w poszukiwaniu tego „dowodu ” , ale to nie miejsce na takie tematy.
    To jest coś jak ten film. Są granice poszukiwań, później „Basta” 👹.
    https://youtu.be/f5Lyo8AFG78

  10. Atos 09.10.2017 22:32

    Ha. Dziwne , że przez tysiące lat nie trafił.
    Jak trafił to z małymi szkoda mi .
    Ostatni w Czelabinsku , szkód narobił, lecz znowu „dziwnym trafem” człowieka nie zabił.
    No tak , wszechświatem rządzi przypadek, niech tak będzie. Każdy z nas ma swój pogląd .
    Jeden wierzy w słonie, drugi w konie etc

  11. Atos 10.10.2017 01:45

    Zapis „Księgi Uranti”
    „Skoro umysł koordynuje wszechświat, stałość mechanizmów nie istnieje. Fenomen postępowej ewolucji, związany z kosmiczną samozachowawczością, jest powszechny. Ewolucyjne możliwości wszechświata są niewyczerpane w swej nieskończoności i spontaniczności. Postęp w kierunku harmonijnej jedności, rozwijającej się empirycznej syntezy nałożonej na wciąż rosnącą złożoność zależności, może być tylko wynikiem działania celowego i dominującego umysłu.”
    „Mechanizmy kosmiczne, niezwykle skomplikowane i sprawiające wrażenie wysoce zautomatyzowanych, zawsze przejawiają tendencje do maskowania obecności kryjącego się za nimi stwórczego albo kreatywnego umysłu, przed wszystkimi istotami inteligentnymi, znajdującymi się znacznie poniżej kosmicznego poziomu, charakterystycznego dla natury i charakteru samego mechanizmu. Dlatego też jest nieuniknione, że wyższe mechanizmy wszechświatowe muszą wydawać się pozbawione umysłu dla niższych klas istot. Jedynym możliwym wyjątkiem od takiej konkluzji byłaby implikacja umysłowości w zdumiewającym fenomenie pozornie samo podtrzymującego się wszechświata — ale jest to sprawa raczej filozofii, niż czyjegoś rzeczywistego doświadczenia.Mechanizmy nie panują absolutnie nad całym stworzeniem; wszechświat wszechświatów,jako całość, planowany jest umysłem, umysłem jest stworzony i umysłem zarządzany. Jednak stwórczy mechanizm wszechświata jest, ogólnie rzecz biorąc, zbyt doskonały dla naukowych metod skończonego umysłu, aby człowiek mógł dostrzec w nim choćby ślad dominacji nieskończonego umysłu. Ten stwarzający, kontrolujący i podtrzymujący umysł, nie jest ani umysłem materialnym ani umysłem istoty stworzonej; to jest umysł duchowy, działający na poziomach rzeczywistości Stwórcy i z tych poziomów.
    Im wyższy umysł wszechświatowy związany jest z jakimkolwiek zjawiskiem wszechświatowym, tym trudniejsze jest jego odkrycie dla niższych typów umysłu. A skoro umysł mechanizmu wszechświata jest stwórczym umysłem-duchem (nawet umysłowością Nieskończonego), nie może on nigdy być odkryty czy dostrzeżony przez umysły niższego poziomu wszechświata, tym bardziej przez umysł ludzki, najniższy ze wszystkich. Rozwijający się umysł zwierzęcy, podczas gdy naturalnie szuka Boga, nie zna Boga sam z siebie i sam w sobie.
    Zdolność dostrzegania i odkrywania umysłu w mechanizmach wszechświata zależy wyłącznie od zdolności, kompetencji i wydajności umysłu badacza, zajmującego się taką obserwacją. Umysły czasu-przestrzeni, powstałe z energii czasu i przestrzeni, podlegają mechanizmom czasu i przestrzeni.Ewolucja mechanizmów sugeruje i ukazuje ukrytą obecność i dominację stwórczego umysłu. Zdolność intelektu ludzkiego do wyobrażenia, zaprojektowania i wytworzenia automatycznych mechanizmów, wykazuje wyższe, twórcze i celowe właściwości ludzkiego umysłu, jako dominującego wpływu na planecie.

  12. maciek 11.10.2017 19:02

    @Atos

    Wierzę w to że albo ten księżyc ktoś ustawił, albo tylko w takim przypadkowym ustawieniu rozwija się inteligencja. Czyli: Albo ktoś celowo ustawił księżyc po to, żeby rozwijać u wczesnej inteligencji ciekawość, wiarę, naukę, magię, itd… Albo tylko przy takim ustawieniu Małpy i inne zdolne bestie zaczynają się zastanawiać.

    To wszystko jest albo celowym działaniem intencjonalnym-zewnętrznym, albo jedynym przypadkiem w którym możemy się rozwinąć. To straszne, ale obie opcje są przerażające, więc jeśli masz trzecią to poproszę o taką, może będę żyć spokojniej…

    To wszystko co mnie otacza jest dla mnie arcydziełem. Tylko nie jestem do końca pewien Kto, Co, Gdzie, Jak… jest autorem(?).

    Film obejrzę później. Napisz mi na prv jak się zgadać z Waszą paczką. maciejlercher@tlen.pl

    @realista
    Jak walnie meteor to też może być część planu. Jeżeli jest jakiś plan to niekoniecznie jesteśmy jego ostatnią częścią.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X