Kościół a sprawa Polski – początki państwowości

Opublikowano: 17.08.2017 | Kategorie: Historia, Publicystyka, Publikacje WM, Wierzenia | RSS komentarzy

Przeczytano 39 razy!

Kardynał Dziwisz kiedyś stwierdził „Kościół w Polsce nie chce czuć się obco, bo na to nie zasłużył”. Sięgnijmy do historii, opowiedzmy jak kształtowała się historia wsparcia Polski przez Kościół w najtrudniejszych dla niej okresach.

POCZĄTKI PAŃSTWA POLSKIEGO

Państwo średniowieczne to państwo dwuwładzy, w której jakże często władza świecka spierała się z władzą kościelną o prymat. Właśnie w takim kontekście należy widzieć całą historię Polski tego okresu. Kościół zawsze walczył o pierwszeństwo swej władzy nad władzą władcy świeckiego stale osłabiając państwo. Ale opowiedzmy sobie o tym.

Bezsprzecznie decyzja Mieszka przyjęcia chrześcijaństwa, oddania Polski w lenno papieżowi dokumentem Dagome Iudex, za co przez wiele wieków płaciliśmy Watykanowi daninę zwaną „świętopietrzem”, wprowadzała Polskę w świat państw chrześcijańskich, chroniąc ją przed najazdami chrystianizacyjnymi jakie w niedługim czasie dosięgły Słowian zachodnich, czy trochę później Bałtów, jednak nie chrzest stworzył Polskę ani nie był jej początkiem. Mieszko nie stworzył państwa, nie stworzył go również chrzest, swe państwo odziedziczył po swych przedchrześcijańskich przodkach Siemomyśle, Lestku, Siemiowicie, Piaście.

Wielkiej porażki doznało chrześcijaństwo ok. roku 1038 gdy na Śląsku i w Wielkopolsce w czasie reakcji pogańskiej wypędzono lub zabito wszystkich kapłanów nowej wiary. Pozostało ono na Mazowszu dzierżonym silną ręką Masława i w Małopolsce, która już około 100 lat przed Mieszkiem przyjęło chrześcijaństwo z rąk uczniów Metodego. Reakcja pogańska była buntem społeczeństwa nie do końca przeciw chrześcijaństwu, które dopiero kiełkowało i przekształcało się z religii elit w religię ludu, przeciw zmianom społecznym które niosło z sobą właśnie chrześcijaństwo. Zmianę demokracji wiecowej w państwo chrześcijańskie w którym elity, w tym właśnie elity kościelne zaczynały pozbawiać lud wolności, nakładając na niego obciążenia. Po reakcji pogańskiej chrześcijaństwo siłą przywraca Kazimierz Mnich (później nazwany „odnowicielem” mieczem rycerzy i krzyżem duchowieństwa niemieckiego.

Właśnie państwo w którym władzę kościelną w większości stanowili Niemcy lub wychowankowie tamtejszych zakonów odziedziczył jeden ze znaczniejszych władców Polski, Bolesław Szczodry. Budował on silne państwo o silnej władzy książęcej dbając zarówno o silną pozycję państwa na arenie międzynarodowej, uniezależnienie Polski od Cesarstwa Niemieckiego, wspierał papieża w konflikcie z Cesarzem Niemieckim jak i dbał wychowanie własnych elit przez fundowanie klasztorów (Mogilno, Tyniec, Wrocław, Lubin) w których polskie dzieci uczyły się, by później stanowić elity intelektualne władzy działające w duchu interesu Polski a nie państw, w których naukę pobierali. Właśnie za to Bolesław uzyskał przydomek „Szczodrego”, jedyny używany za jego czasów, pozostałe jak „Śmiały”, „Bojowniczy”, „Dziki” nadano mu znacznie później zacierając zdradę biskupa Stanisława w drodze do jego beatyfikacji.

Czy mogło się to podobać w większości niemieckiemu lub wychowanemu w klasztorach niemieckich duchowieństwu? Stąd zawiązał się spisek na czele którego stał biskup krakowski Stanisław. Gall Anonim piszący w czasach rządów Bolesława III Krzywoustego, syna głównego beneficjenta konfliktu – Władysława Hermana, bez ogródek nazywa biskupa zdrajcą, który poniósł słuszną karę za swą zdradę. Z kim biskup Stanisław zdradził księcia, któremu przysięgał posłuszeństwo, dziś ustalić się nie da, mogło być to Cesarstwo Niemieckie, któremu Bolesław wymówił poddaństwo lenne, Czechy, gdzie stale wspierał opozycję względem władcy, czy też wewnętrzny spisek zawiązany przez możnowładztwo, któremu nigdy nie podobało się silne państwo i silna władza króla. Ponad 170 lat zajęło Kościołowi zakłamanie prawdy o biskupie zdrajcy, tworząc z niego „męczennika”. Pomógł w tym najazd tatarów w 1241 roku, w czasie którego zginęło wielu Polaków oraz zamordowanie angielskiego biskupa Thomasa. Ale jeszcze piszący ok. roku 1200 swoją Kronikę Polską biskup Kadłubek musiał zmagać się z oskarżeniem Stanisława o kradzież ziemi rodu Piotrowina, tworząc legendę o wskrzeszeniu zmarłego tylko i wyłącznie po to, by ten potwierdził nabycie praw majątkowych przez biskupa Stanisława.[1]

OKRES ROZBICIA DZIELNICOWEGO

Kolejnym okresem, w którym Kościół zapisał bardzo niechlubną kartę w dziele osłabiania państwa był okres Rozbicia Dzielnicowego. Sam proces rozbicia dzielnicowego był w tym okresie czymś normalnym: Francja (987 – 1302), Niemcy (1250-1870), Polska (1138 – 1320), Ruś (1138-1320). Zarządzanie przy słabej komunikacji z jednego miejsca było kłopotliwe, stąd powstała koncepcja zarządzania państwem przez braci pod wodzą najstarszego z nich. Tu właśnie włączył się Kościół posługując się zdradą, klątwą, skłócając młodszych książąt przeciw seniorowi. Lista zdradzonych i zdrajców jest długa. Wyklętymi przez biskupów, którzy wszakże zanm zostali biskupami musieli przysięgać władcy posłuszeństwo. Klątwą rzucali biskupi na takich władcy Polski jak Władysław Wygnaniec, Mieszko Stary, Henryk Brodaty, Konrad Mazowiecki, Leszek Czarny, Henryk Probus, Władysław Łokietek, a w późniejszym okresie Kazimierza Wielkiego. Czym było wyklęcie? Było to w tym okresie coś bardzo poważnego, zwalniało poddanych z przysięgi a wręcz nakazywało zamordowanie wyklętego władcę, co dawało mordercy nadzieję przyjęcia go w grono świętych.

Mówiąc o liście hańby tego okresu wymieńmy takie nazwiska, jak: arcybiskupów gnieźnieńskich i biskupów krakowskich:

Jakub ze Żnina – arcybiskup gnieźnieński, który będąc jednym z wykonawców woli Bolesława Krzywoustego wspierał juniorów i przyrodnie rodzeństwo przeciw seniorowi, Władysławowi zwanemu Wygnańcem prawowitemu następcy Bolesława i wreszcie rzucił na Władysława klątwę, która byłą jednym z elementów doprowadzających do wygnania prawowitego władcy Polski.

Jan Gryfita (Janik) – arcybiskup gnieźnieński, który również wspierał młodszych synów Bolesława Krzywoustego przeciw seniorowi.

Henryk Kietlicz – arcybiskup gnieźnieński, który swoją reformą wymógł immunitet, czyli uwolnienie Kościoła od władzy świeckiej i wyjęcie duchownych spod władzy sądów.

Gedko – biskup krakowski, który w dokumencie z 5 sierpnia 1222 odstępuje jurysdykcję kościelną i dziesięcinę z ziemi chełmińskiej i lubawskiej biskupowi pruskiemu Chrystianowi, twórcy jednego z zakonów niemieckich, w późniejszych czasach przyłączonego do zakonu Krzyżaków. O te ziemie później biliśmy się jeszcze za czasów Jagiełły.

Paweł z Przemankowa – biskup krakowski, obrońca przywilejów duchowieństwa krakowskiego, zdrajca księcia Leszka Czarnego, którego za swe uwięzienie obłożył księcia klątwą i interdyktem, za które później uzyskał ogromne odszkodowanie, za wspieranie Przemysła II przeciw Henrykowi IV Probusowi otrzymał duże nadania ziemskie, według Jana Ptaśnika (historyka – przedwojennego profesora Uniwersytetu Lwowskiego) człowiek rozwiązły, właściciel haremu w którym utrzymywał zarówno kobiety świeckie jak i porwane zakonnice.

Muskata – wybrany na biskupa Krakowa przy wsparciu władcy czeskiego Wacława II, przez cały czas wspierał politykę Czech przeciw władcom Polski, szczególnie Łokietka. Mimo złożonej przysiędze Łokietkowi przygotowuje wyprawę zbrojną przeciw Polsce, w późniejszym okresie ponownie przysięgę Łokietkowi w roku 1307 i ponownie ją łamie spiskując z obcymi władcami. Będąc biskupem polskim całe życie poświęcił podporządkowaniu Polski Czechom.

TRZY ZJAZDY

Jeśli mówimy o uzyskiwaniu przez Kościół korzyści bazujących na skłócaniu ze sobą książąt juniorów z seniorami to warto wspomnieć o trzech zjazdach:

Zjazd w Łęczycy (1180) – Mówiąc o tym okresie warto wspomnieć o Zjeździe w Łęczycy, w której zrezygnowano z zasady, że dzielnicę senioralną przejmuje najstarszy syn zmarłego władcy i potwierdzono prawo najmłodszego syna Bolesława Krzywoustego, Kazimierza (przydomek „Sprawiedliwego” nadano mu dopiero XVI w.) do przejęcia tronu przed starszymi braćmi. W zamian Kazimierz zrewanżował się Kościołowi przywilejami, między innymi zrezygnowano z prawa Łupu, które obowiązywało w całej Europie, mówiąc, że po śmierci Biskupa wszystkie jego dobra przejmuje władca a później w praktyce nadawał je kolejnym biskupom. Ten akt stworzył zalążek własności kościelnej w Polsce, z którą tak wiele mieliśmy ostatnio problemów. Również zrezygnowano z obowiązku dania noclegu i nakarmienia kurierów królewskich w dobrach kościelnych. Zwolniono również Kościół z danin na rzecz państwa z ziem w dobrach kościelnych, Od tej pory na chłopów mieszkających w dobrach kościelnych obciążenia finansowe i daniny nakładał biskup. Był to pierwszy w historii Polski akt, w którym władca rezygnuje z przywilejów na rzecz określonej grupy społecznej.

Synod w Borzykowej (1210) – Na prośbę Władysława III Laskonogiego papież Innocenty III wydał bullę ponownie wznawiającą zasadę senioratu i zobowiązującą kler do obrony tej zasady. Zasada ta wyznaczała najstarszego syna zmarłego władcy na jego następcę co chronił państwo przed osłabiającymi go sporami sukcesyjnymi. Równocześnie wskazanie następcy uniemożliwiało targowanie ulg u młodszego rodzeństwa w zamian za przywileje. By obalić tę bullę zwołano Synod w Borzykowej, w którym uczestniczyli biskupi Henryk Kietlicz, Wincenty Kadłubek, Wawrzyniec, Gedko a ze strony książąt Leszek Biały (ks. krakowski), Konrad I (ks. Mazowiecki), Henryk (ks. Śląski), Władysław Odonicz (ks. kaliski). Na zjeździe wbrew bulli papieskiej obwołano Leszka Białego dając mu pierwszeństwo do tronu krakowskiego przed starszym Władysławem III Laskonogim. W zamian za to książęta uchwalili tzw. Przywilej borzykowski w ramach którego zniesiono świadczenia kościoła na rzecz państwa i potwierdzono zniesienie lus spolii – prawa łupu, czyli prawo władcy do majątku ruchomego zmarłego biskupa.

Zjazd w Wolborzu (1215) – Biskup Henryk Kietlicz idąc dalej w uniezależnieniu Kościoła od władcy uzyskuje „przywilej immunitetowy” zwalniający duchowieństwo od władzy sądownictwa państwowego i nadający mu prawo do własnego sądownictwa opartego o prawo kanoniczne, czym Kościół uniezależnił się od państwa, w tym właśnie możliwości karania biskupów za wszelkie przestępstwa. Książę i państwo tracili prawo do sądzenia biskupów działających wbrew interesowi tegoż państwa.

Również warto wspomnieć o tym, że w czasie gdy Władysław Łokietek zmagał się w bojach o zjednoczenie Polski potrzebując złota na wojsko na dyplomację, Papież Jan XXII zmusza go do zwiększenia sumy jaką książę Polski musiał płacić na rzecz Watykanu za opiekę („Denar św. Piotra czyli świętopietrze”[2]) w zamian za zgodę Stolicy Apostolskiej na jego koronację.

Okres rozbicia dzielnicowego w stosunkach władcy – Kościół należy widzieć jako czas, w którym Kościół wspierając książąt przeciw seniorowi uzyskiwał w Polsce przywileje jakimi nie cieszył się w innych krajach.

CIĄG DALSZY NASTĄPI

Autorstwo: Zawisza Niebieski
Źródło: Neon24.pl

PRZYPISY

[1] W historii Kościoła zdarzały się wskrzeszenia zmarłych, ale nie w celach majątkowych, zaś wskrzeszeni cieszyli się późniejszym życiem a nie byli odprowadzani do grobu.

[2] Danina ta płacona jest po dziś dzień. Zbierana jest ona w Kościele w niedzielę najbliższą dacie 29 czerwca. Danina ta w ostatnim okresie ulega obniżeniu, o ile w 2006 z całego Kościoła na świecie zebrano sumę 100 900 192 USD, to już w 2010 wyniosła 67 704 416 USD.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. bXXs 31.01.2015 22:14

    Chrzescijanstwo na ziemiach Polan miało i ma wszelkie cechy okupacji z jej zbrodniczymi i bandyckimi cechami. Niszczenie kultury, obciążenia podatkowe, prawne, moralne, dewastacja sztuki i etyki, monopolizm i terror.
    Imperium Lechickie – przegrało z nowa technologia wojny. Ideologia nowych monoteistycznych religii, które zostały zaprojektowane aby maksymalnie scalac i kontrolować społeczeństwa. W systemach gdzie było wielu Bogów i tak zawsze byl Bóg Ojciec lub matka albo oboje.
    Ale jeden jedyny i ten właściwy dawał władze „kapłanom” na niszczenie i kwestionowanie prawa innych do wolności i inności.
    Religie nie maja nic wspólnego z Bogiem tylko sobie nim mor-d-y zasłaniają.

    Mam nadzieje, ze ktoś jest urażony tym co napisałem bo obraza inteligencje wolnego człowieka. Religijny bog miłości, który ocieka krwią najczęściej niewinnych.
    ?? Pisze religijny bo nie Stwórca, Zycie i Milosc – to nie wymaga obrzędów, danin, monumentalnych budowli i złota na tłustych paluchach zboczeńców.
    Ci dobrzy i prawi umacniają tylko władze tych pedofilów i złodziei.
    „Nie wódz mnie na pokuszenie” – kto wodzi??!
    „I pasie swoje owieczki na zielonych lakach” – idylla, prawda? A po co pasterz pasie? Aby dogadzać owieczka, czy po to by się dobrze strzygło, doiło i zarzynało?!

    Jezus, jeżeli to jest imię, jeżeli wiemy coś o tej postaci, to pewne jest ze jego symbolem była RYBA a nie Krzyż. Krzyż jest narzędziem tortur i zabijania znanym od mileniów.
    Ale super bogate rodziny zamieszkujące tereny współczesnych Wloch (Italii) i ich kulty satanistyczne i demoniczne, wykreowały parodie wczesnych Chrześcijan.
    Symbolem zniszczenia i pokonania ich proroka/ guru był krzyż wiec wybrali taki symbol. Wcześni chrześcijanie byli pacyfistami, spotykającymi się w naturze i nie czczący niczego prócz cnoty i skromności, bez hierarchii i monopolizmu. Dyskusje i bycie wzorem było nauka i modlitwa. I tak powstała parodia tego mafia Watykańska.
    bestia, która niszczyła piękno starożytności i jej osiągnięcia, wspaniale cywilizacje żyjące w harmonii z natura. Utrzymywanie ludzi w ciemnocie i strachu do dnia dzisiejszego.
    Masz do wyboru: Islam, Judaizm, Chrześcijaństwo?? A może ich odmiany i mutacje?? A możne trochę orientu?? Masz siebie i swoje serce, świadomość i sprawiedliwość. twoja modlitwa to twoje czyny oraz intencje – nic innego!
    Upadek cywilizacji zaczynał się i kończył na religii.

  2. Hassasin 01.02.2015 08:27

    Każdy władca, który przyjął chrzest został świętym, to raz. (nieważne ilu wyrżnął, ilu wyłupił oczy czy nasadzi na pal).
    Dwa, ,,gdzieś w okolicach 966 roku przyjął chrzest,, …. przyjęcie chrztu przez dany kraj było skrzętnie odnotowywane przez księgi kościelne, kronikarzy i zawiera dokładna datę , miejsce i imię ojca chrzestnego (imię biskupa który chrzcił danego władce)…znacie te miejsca, daty i imiona ? ….gdzieś w okolicach 966 roku .

  3. grzech 03.02.2015 10:17

    Hassain to dlaczego Mieszko nie jest świętym?

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X