Koniec „syndromu pierwszej dniówki”

Opublikowano: 07.03.2016 | Kategorie: Gospodarka, Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 635

Złożony przez Radę Ministrów do Sejmu, 4 marca, projekt ustawy „o zmianie ustawy Kodeks pracy” daje Państwowej Inspekcji Pracy skuteczny oręż w walce z zatrudnianiem „na czarno”.

Proponowane zapisy stanowią, iż w sytuacji, gdy pracodawca zawrze z pracownikiem umowę o pracę w formie ustnej, przed dopuszczeniem go do pracy będzie miał obowiązek potwierdzenia na piśmie podstawowych ustaleń związanych z umową o pracę takich jak strony umowy, jej rodzaj oraz warunki. „Ta zmiana umożliwi inspektorom pracy stwierdzanie nielegalnego zatrudniania pracowników w każdym przypadku, gdy w razie kontroli okaże się, że praca w ramach stosunku pracy jest wykonywana przez osoby, z którymi uprzednio nie zawarto pisemnych umów o pracę” – czytamy w uzasadnieniu.

Zgodnie z obecnymi przepisami, jeżeli umowa została zawarta w formie ustnej albo w sposób dorozumiany przez dopuszczenie pracownika do pracy, pracodawca zobowiązany jest najpóźniej do końca pierwszego dnia pracy potwierdzić pracownikowi na piśmie ustalenia umowy. Zapisy te są nadużywane przez nieuczciwych przedsiębiorców i wręcz służą im do nielegalnego zatrudniania pracowników. W przypadku kontroli Państwowej Inspekcji Pracy, tłumaczą, że pracownicy nie posiadają jeszcze umów o pracę, ponieważ jest to pierwszy dzień, w którym zostali dopuszczeni do pracy, a pisemne potwierdzenie otrzymają do końca ich dnia pracy.

Nawet jeśli zachodzi podejrzenie, że dana osoba wykonuje pracę od dłuższego czasu (tzw. syndrom pierwszej dniówki), inspektorzy PIP nie mają możliwości nałożenia grzywny. Kara za zatrudnianie bez umowy o pracę może zaś wynieść do 30 tysięcy złotych. Po wejściu w życie ustawy (6 tygodni od dnia ogłoszenia) „rzutcy biznesmeni” będą musieli skalkulować, co bardziej się „opłaca”: nie płacić składek ubezpieczenia społecznego pracownika, czy zapłacić grzywnę.

Ze sprawozdania PIP za 2014 r. wynika, że „syndrom pierwszej dniówki” stwierdzono w 18 proc. kontrolowanych podmiotów i dotyczył on 6,2 proc. pracowników. Problem jednak jest większy, gdyż kontrole w tym obszarze nie są prowadzone na reprezentatywnej próbie podmiotów gospodarczych, lecz głównie w mikroprzedsiębiorstwach, gdzie problemy zatrudniania pracownika „na czarno” jest najczęstszy. Jak podaje Główny Urząd Statystyczny w 2014 r. pracę nierejestrowaną podjęło ponad 700 tysięcy osób, a zatem problem ten może dotyczyć 4,5 proc. wszystkich pracujących.

Dokonane przez autorów projektów uzgodnienia ze związkami zawodowymi i organizacjami pracodawców dają nadzieję na rychłe wprowadzenie pod obrady Sejmu i przyjęcie noweli “Kodeksu pracy”.

Autorstwo: TMS
Źródło: Strajk.eu


TAGI: , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. argos1 07.03.2016 08:41

    To, że umowa pomiędzy dwiema stronami na wykonanie danej czynności POWINNA(!) być zawarta PRZED(!) przystąpieniem do wykonania tejże czynności nie podlega, myślę, żadnej dyskusji i warunkowania.
    Ze swojej strony dodam jeszcze, że POWINNA(!) obowiązkowo na wniosek pracobiorcy zostać mu bezwarunkowo udzielona zaliczka od pracodawcy, w wysokości 1/5 ustalonego umownie wynagrodzenia, na koszty związane z przeprowadzeniem tejże czynności zapisanej w umowie, takich jak: dojazdy do pracy, żywność na utrzymanie należytego stanu energetycznego organizmu, itp. koszty z tytułu rozpoczęcia umownej czynności.
    W przypadku nieuczciwych pracobiorców, którzy pomimo podpisania umowy i pobraniu zaliczki, porzucą jednak pracę, to pracodawca może dochodzić swoich roszczeń w sądzie pracy (życzę tym pracodawcom wtedy wytrwałości, cierpliwości, dużo wolnego czasu na stawianie się w sądzie w wyznaczonych przez sąd terminach rozpraw oraz ogólnego powodzenia), tak jak do tej pory dochodzili swoich praw pracobiorcy oszukani przez nieuczciwych pracodawców.
    A jak któremukolwiek z pracodawców to nie pasuje, to może zawsze opuścić terytorium RP i założyć firmę prowadząc ją za granicą i zatrudniać wtedy tam tubylców lub rodaków imigrantów-zarobkowych z Polski, ale już na tamtejszych, zapewne jakże “korzystniejszych” dla owego pracodawcy warunkach.

  2. niewolnik 07.03.2016 18:01

    Jak walczyć o jak największe bezrobocie to sposób naprawdę wyśmienity.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.