Konstytucyjny zamach stanu w Brazylii

Opublikowano: 09.05.2016 | Kategorie: Gospodarka, Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 295

Brazylia jest w trakcie wielkiej przemiany. Mówiąc dosłowniej, padła ofiarą tych samych sił, które od wielu lat “zaprowadzają demokrację” w wielu krajach świata. Agresja przeciwko Brazylii, co prozachodnie propagandowe media określają jako “impeachment”, ma na celu usunięcie niewygodnej władzy która ściśle współpracuje z przeciwnikami Stanów Zjednoczonych.

Kolorowa rewolucja w Brazylii spowodowana jest między innymi jej uczestnictwem w wielkim chińskim projekcie, który ma na celu zbudowanie gigantycznej linii kolejowej o długości 5300 kilometrów. Ma ona połączyć wybrzeże oceanu Atlantyckiego w Brazylii z wybrzeżem oceanu Spokojnego w Peru. Władze Chin i Brazylii wstępnie porozumiały się w sprawie projektu, który może pochłonąć 10 miliardów dolarów i znacznie ułatwi handel między tymi dwoma członkami grupy BRICS.

Głównym powodem dla którego prezydent Dilma Rousseff ma opuścić swoje stanowisko, jest jej rzekomy udział w korupcji – właściwie to chodzi o same zarzuty, których jak dotąd nie potwierdzono i które dotyczą tylko władzy i osób z nią powiązanych. Warto więc dodać, że we wrześniu 2013 roku Edward Snowden ujawnił informacje dotyczące szpiegowania przez amerykańską agencję NSA brazylijskiego koncernu naftowego Petrobas, który to znajduje się w samym centrum obecnego skandalu korupcyjnego. Stany Zjednoczone mogły wejść w posiadanie informacji które postanowiły teraz przekształcić w broń.

Śledztwo w sprawie korupcji w brazylijskim rządzie rozpoczęło się w marcu 2014 roku – kilka miesięcy zanim grupa BRICS ogłosiła utworzenie Nowego Banku Rozwoju. Jeszcze wtedy sprawa nie miała tak wielkiego znaczenia, jak dziś. Z kolei w październiku 2014 roku odbyły się wybory prezydenckie, które niewielką ilością głosów wygrała Dilma Rousseff. Obecna sytuacja w Brazylii i w Wenezuelii jest zresztą bardzo do siebie podobna – w obu przypadkach próbuje się pozbyć obecnych przywódców państw, które nie są zbyt pozytywnie nastawione wobec Stanów Zjednoczonych.

Obecnie trwa zmasowana propaganda przeciwko Rousseff. Media przedstawiają ją w możliwie jak najgorszym świetle, a sama prezydent wie, że ma do czynienia z konstytucyjnym zamachem stanu. Mieszkańcy Brazylii w znacznej większości przekonani są, że Rousseff rzeczywiście brała udział w korupcji i niczym stado baranów protestują na ulicach nie mając nawet pojęcia, że mogli paść ofiarą manipulacji.

Wiele wskazuje na to, że zamach stanu zakończy się powodzeniem. W nadchodzącym tygodniu senatorzy zagłosują za usunięciem jej z urzędu. Wielu z nich już zadeklarowało poparcie dla tej inicjatywy. W takiej sytuacji władzę przejmie wiceprezydent Michel Temer, który już przygotowuje się do zastąpienia Dilmy Rousseff i ćwiczył nawet przemowę do narodu brazylijskiego.

Istnieje oczywiście ryzyko wybuchu wojny domowej, ponieważ nie wszyscy są zadowoleni z takiego stanu rzeczy. Obecna prezydent ma swoich zagorzałych zwolenników, którzy w razie konieczności mogą nawet chwycić za broń. Również w Wenezueli, Nicolás Maduro może wykorzystać wszelkie możliwe środki, aby pozostać na swoim stanowisku. Ostatnio Unia Narodów Południowoamerykańskich (UNASUR) wyraziła niezadowolenie z obecnej sytuacji i oświadczyła, iż nie uzna zamachu stanu w Brazylii. Na dzień dzisiejszy wydaje się to nieprawdopodobne, aby Brazylia i Wenezuela miały przekształcić się w “drugą Syrię”, lecz wszystko wciąż jeszcze jest możliwe.

Autorstwo: John Moll
Na podstawie: BBC.com, OrientalReview.org, Bloomberg.com
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Abaddon
Użytkownik
Abaddon

Z jednej strony może to tak wygląda, ale o ile wiem (mam relacje od rodziny tam mieszkającej) obecny rząd Brazylii podobnie jak poprzedni doprowadza kraj do ruiny i nie ma w tym nic dziwnego, że ludzie się buntują. Pytanie oczywiście pozostaje w jakim stopniu nastroje ludzi są naturalne, czy przypadkiem nie steruje nimi jakiś Soros.