Kolejne przykłady łamania prawa przez Izrael

Opublikowano: 22.09.2015 | Kategorie: Polityka, Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 486

Kiedy mówimy o granicy pomiędzy Izraelem a Zachodnim Brzegiem Jordanu, często myślimy o t.zw. “Zielonej Linii”, czyli linii demarkacyjnej z 1949 roku. Plan z 2002 roku przewidywał zbudowanie muru separacyjnego wzdłuż tej granicy. Ponad dziesięcioletnie doświadczenie pokazuje jednak, że mur zbacza z trasy, czasami wdzierając się na wiele kilometrów w głąb okupowanych terytoriów palestyńskich, odcinając 10,4% terytorium Zachodniego Brzegu (w około 85% został zbudowany na terytorium Palestyńskim). Niejednokrotnie oddziela rolników od ich pól, powoduje rozłąkę rodzin, odcina ludzi od podstawowych świadczeń, takich jak szpitale czy urzędy.

W lipcu 2015 r. izraelski Sąd Najwyższy zezwolił na kontynuację budowy muru w Dolinie Cremisan w okolicach Betlejem. Było to drugie orzeczenie sądu, który w kwietniu nakazał wstrzymanie budowy. Według pierwotnych planów izraelskiego Ministerstwa Obrony mur miał oddzielić od miejscowości Beit Jala i włączyć do Izraela m.in. dwa salezjańskie klasztory oraz szkołę prowadzoną przez siostry, jak również pola uprawne należące do Palestyńczyków. Lipcowe orzeczenie zmienia sytuację o tyle, że klasztory pozostaną po stronie palestyńskiej. Tereny uprawne Beit Jala zostaną włączone do Izraela, co pozwoli na połączenie dwóch nielegalnych osiedli izraelskich – Gilo i Har Gilo.

17 sierpnia 2015 r. o godz. 7:30 żołnierze armii Izraela weszli na tereny Bir Ouna/Wadi Ahmad. Przyprowadzili ze sobą ciężki sprzęt i rozpoczęli wycinkę drzew oliwnych należących do mieszkańców Beit Jala i okolic, przygotowując tym samym teren pod budowę kolejnej części bariery separacyjnej. W ciągu kilku godzin zniszczyli ok. 50 drzew – niektóre z nich miały nawet po 1500 lat. Jak powiedział jeden z właścicieli terenu: „niszcząc drzewa niszczą historię Palestyny”. 18 sierpnia w miejscu wycinki drzew odbyła się modlitwa w intencji zaprzestania budowy muru. W modlitwie uczestniczyli przedstawiciele kościoła prawosławnego, księża z klasztoru Cremisan, mieszkańcy Beit Jala oraz wielu obcokrajowców. Niestety, następnego dnia żołnierze powrócili i kontynuują wycinkę drzew. EAPPI postawiło sobie za priorytet codzienną obecność w Dolinie Cremisan oraz wsparcie miejscowej ludności w walce o ich prawa.

Autorstwo: Karolina Koźlak (wolontariuszka EAPPI na Zachodnim Brzegu)
Źródło: Kampania-Palestyna.pl


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. kudlaty72 22.09.2015 17:54

    Rabin Yaacov Perrin – “Milion Arabów nie jest wart żydowskiego paznokcia” – New York Daily News 28.2.1994.

  2. Szurnięty Mędrzec 22.09.2015 18:10

    Dranie zapłacą za to swoją krwią!

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.