Kobalt w Kongo wydobywają nawet 7-letnie dzieci

Opublikowano: 20.01.2016 | Kategorie: Gospodarka, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 594

Rzadki minerał jest niezbędnym komponentem smartfonów, komputerów i całej współczesnej elektroniki. Z kobaltu wydobywanego w Kongo korzystają firmy takie jak Apple, Samsung, Sony, Microsoft czy Vodafone – donosi Amnesty International.

Kobaltu używa się do produkcji baterii litowych, używanych w większości nowoczesnych urządzeń elektronicznych. Jak wynika ze śledztwa prowadzonego przez Amnesty International, w kongijskich kopalniach zaopatruje się aż 16 światowych marek. Pracownicy – dzieci i dorośli – dostają wynagrodzenie w wysokości 1 dolara dziennie, pracują w warunkach zagrażających zdrowiu i życiu, są regularnie bici i zastraszani.

Ponad połowa światowych złóż kobaltu znajduje się w Kongo; jedna piąta krajowego wydobycia pochodzi zaś z niewielkich, prywatnych kopalni, działających często nielegalnie i bardzo słabo kontrolowanych przez państwo. Według danych UNICEF z 2012 roku, w sumie w całym kraju pracowało 40 tys. dzieci, wiele z nich właśnie w kopalniach kobaltu.

Amnesty prowadzi śledztwo we współpracy z African Resources Watch, organizacją pozarządową, zajmującą się eksploatacją surowcową Afryki przez światowe koncerny oraz warunkami pracy w przemyśle wydobywczym. Organizacjom udało się zebrać wywiady z ponad 90 pracownikami kopalń na południu Kongo. Ich wyniki są przerażające. Górnicy pracują na zmianach trwających 12 godzin lub dłużej, bez żadnych strojów ochronnych i zabezpieczeń, co prowadzi do poważnych problemów zdrowotnych.

Pracujące w kopalniach dzieci – najmłodszy udokumentowany przypadek to 7-latek – pracują tak samo długo jak dorośli. Dostają wynagrodzenie w wysokości 1-2 dol. dziennie. Są zmuszane do dźwigania ciężarów i pracy w bardzo wysokiej temperaturze; pojawiały się też zgłoszenia o przemocy ze strony strażników. Jedyna odnotowana interwencja państwa (chociaż rozmówcy nie byli pewni, czy na pewno mają do czynienia z jego przedstawicielami) to urzędnicy, żądający od pracowników łapówek w zamian za pominięcie kopalni w raporcie.

AI prześledziło też drogę, jaką przemierza kobalt, wydobywany w takich warunkach. Znaczna większość trafia do Congo Dongfang Mining, kongijskiej spółki należącej do chińskiego koncernu Huayou Cobalt. Kobalt jest poddawany przeróbce, a następnie sprzedawany producentom baterii litowych, które kupują koncerny takie jak Apple, Microsoft czy Vodafone. Światowych koncernów, które miałyby się zaopatrywać w kopalniach, jest na liście AI aż 16.

Żadna z firm, wymienionych przez organizację, nie przyznaje się do błędu, a działy odpowiedzialne za tzw. społeczną odpowiedzialność biznesu prześcigają się w zapewnieniach co do „wyjątkowo ostrożnie dobieranych partnerów biznesowych”, „dbałości o etyczną stronę przedsięwzięcia” i „wdrażanych właśnie pionierskich rozwiązań w kwestii bezpieczeństwa wszystkich pracowników”. Komunikaty te są o tyle mało wiarygodne, że, jak twierdzi Amnesty International, żadna z firm nigdy nie podejmowała próby prześledzenia łańcucha handlowego minerałów, używanych w produkcji.

– To jedne z największych firma na świecie, ich łączne zyski wynoszą 125 mld dolarów rocznie. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla faktu, że nie inwestują części tych pieniędzy w to, żeby kontrolować, skąd pochodzą wykorzystywane surowce – mówi Mark Dumment z AI. – Każdy właściciel smartfona byłby przerażony, wiedząc, że żeby go stworzyć, katowano i zmuszano do pracy siedmioletnie dzieci.

W Kongo, poza złożami kobaltu, można wydobywać też złoto, diamenty, miedź i ropę naftową, w sumie wartość złóż szacowana jest na 24 biliony dolarów. Bogate zasoby naturalne są przekleństwem tego afrykańskiego kraju – o dostęp do kosztowanych surowców wciąż toczą się krwawe wojny, a jego mieszkańcy zmuszani są do niewolniczej pracy w przemyśle wydobywczym.

Autorstwo: JS
Na podstawie: Amnesty.org/en
Źródło: Strajk.eu


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4 komentarze

  1. kozik 20.01.2016 12:21

    W Polsce nie będzie tak samo, bo polskie dzieci przed zejściem pod ziemię będą białe…
    Na poważniej: mam nadzieję, że Polacy obudzą się i nie dadzą się pozbawić resztek państwowości.

  2. Blacha 20.01.2016 13:11

    Lewacy jak zawsze popisują się logiką.
    Teńczowo-czerwone łby najchętniej by zakazały pracy do lat 18 i szczęśliwi bo uratowali świat. Tyle że za zasięgiem ich krótkowzroczności życie toczy się dalej a te dzieciaki bez pracy nie zarobią na własne życie.

  3. Wujek Polonii 21.01.2016 03:30

    Blacha

    To Ty Blacha rdzawo brzęczysz.
    Gdyby rodzice tych dzieciaków mieli godziwe wynagrodzenie i bezpieczne warunki pracy, żaden z nich nie musiałby pracować po 12 godzin!
    Kto pozwala na ten porypany system?
    Ty kolego? Czy może ja?
    Kto ma wpływ na decyzje o zasięgu globalnym, ten jest winny temu całemu wykorzystywaniu słabszych!!!
    Koniec i .

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Wujek Polonii

  4. Blacha 21.01.2016 10:44

    @Wujek Polonii,
    Witamy w rzeczywistości. Ludzie muszą jeść a nie wszędzie są żyzne gleby do masowych upraw, zwierzyna itp.
    Geopolityka panie Wujek, a nie systemy, monopole i korporacje.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.