Kirkuk pod kontrolą iracką

Opublikowano: 17.10.2017 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 526

Kirkuk jest pod kontrolą rządu w Bagdadzie – poinformowali przedstawiciele armii irackiej. Większość ziem, które według irackich Kurdów powinny do nich należeć, została przejęta bez walki.

Elitarne antyterrorystyczne jednostki irackie wkroczyły do centrum Kirkuku w poniedziałek po południu. Bez problemów, nie napotykając oporu przejęły budynki rządowe i inne kluczowe obiekty, usuwając z nich flagi kurdyjskie. Pozostałą część regionu zajęto w ciągu kilkunastu godzin – wojsko irackie i sprzymierzone z nim Siły Mobilizacji Ludowej, szyickie milicje szkolone przez irańskich oficerów, przeprowadziły skuteczną operację począwszy od nocy z niedzieli na poniedziałek. Do samego Kirkuku szyickie oddziały nie wkroczyły, by nie prowokować etnicznych i religijnych tarć. Pod kontrolą iracką jest więc również baza wojskowa K1, rafineria, elektrownia i stacja państwowego koncernu gazowego. Kurdyjscy peszmergowie stawili opór tylko w kilku punktach. Kurdyjska agencja informacyjna Rudaw poinformowała o ich odejściu, chociaż przez ostatnie trzy dni władze autonomicznego Kurdystanu sugerowały raczej, że miasto będzie bronione.

Według oficjalnych doniesień ludność pozytywnie przyjęła wejście armii irackiej. Co innego podała „Al-Dżazira”, wedle której odejście peszmergów spotkało się ze złością mieszkańców. Część oddziałów próbowała również przekonać inne, by pozostać i nie dopuścić Irakijczyków do centrum miasta. Tysiące mieszkańców, w obawie przed eskalacją walk, uciekło poza Kirkuk.

Ministerstwo ds. ropy naftowej Iraku przekonywało również, że władze kurdyjskie zgodziły się unikać starć w pobliżu instalacji gazowych i naftowych, by nie zakłócać wydobycia surowców. Co innego mówiły władze Kurdystanu: według ich oświadczenia siły irackie przeprowadził „wielki, wielokierunkowy” atak, a peszmergowie, broniąc się przed nim, zniszczyli pięć irackich wozów Humvee. Dowództwo Peszmergi określiło przebieg wydarzeń mianem „aktu wypowiedzenia wojny narodowi kurdyjskiemu” i zagroziło zemstą. Tymczasem dwie największe partie w Kurdystanie, zdominowana przez klan Masuda Barzaniego Partia Demokratyczna Kurdystanu oraz Patriotyczna Unia Kurdystanu, związana z rodziną Talabanich zaczęły wzajemnie obrzucać się oskarżeniami o doprowadzenie do kryzysowej sytuacji.

Władze irackie od 2014 r. nie miały kontroli nad Kirkukiem. Wtedy to kurdyjscy bojownicy powstrzymali marsz Państwa Islamskiego na położone w prowincji pola naftowe. Po referendum w sprawie ogłoszenia przez Kurdystan niepodległości, jakie odbyło się 25 września, rząd w Bagdadzie uznał, że perspektywa straty kluczowej z gospodarczego punktu widzenia prowincji staje się realna i wymaga natychmiastowej interwencji.

Międzynarodowa koalicja walcząca z Państwem Islamskim opublikowała w sprawie Kirkuku oświadczenie, z którego wynika, że USA nie popiera ani Iraku, ani Kurdów, natomiast dzisiejsze lokalne starcia były skutkiem pomyłek. Amerykanie życzyliby sobie również, by w prowincji nadal funkcjonowała wspólna administracja irackiego rządu federalnego i kurdyjskiego regionalnego.

Autorstwo: MKF
Źródło: Strajk.eu


TAGI: , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.