Kirgistan zadżumiony przez relację w mediach

Opublikowano: 01.10.2013 | Kategorie: Media, Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 530

Historia 15-letniego chłopca, który we wschodniej części Kirgistanu zmarł po zarażeniu się dżumą, spowodowała tygodnie gorączkowych relacji prasowych, zarówno w kraju jak i poza nim. Kiedy okazało się, że był to przypadek odosobniony, społeczeństwo republiki Azji Środkowej nawołuje o zachowanie dystansu.

Służby sanitarne działające w ramach Ministerstwa Zdrowia, po skremowaniu ciała nastolatka, wykluczają możliwość wybuchu epidemii. Kirgiski rząd skrytykował również rosyjskie portale informacyjne za bezpodstawne wywołanie paniki. Sąsiedzi Kirgistanu, Kazachstan i Tadżykistan, nasilili kontrole graniczne.

Historia, która toczy się od połowy sierpnia, rozpoczęła się kiedy 15-letni Temirbek Isakunow odwiedził swych krewnych we wsi Sary-Jaz w okolicy Issyk-Kul we wschodnim rejonie Kirgistanu, niedaleko chińskiej granicy. Tam młody chłopak został zainfekowany przez pchłę świstaka, pomarańczowo-szaro-żółte stworzenie, które jest uciążliwą osobliwością kirgiskich gór. Niektóre mass media podały, że rodzina jadła świstaka, pomimo, że ta informacja nie została oficjalnie potwierdzona. Chłopiec był leczony w domu do czasu, aż pojawił się obrzęk szyi. 22 sierpnia Isakunow został zabrany do szpitala, gdzie zmarł 25 sierpnia.

Do tego rejonu została wysłana ze stolicy, Biszkeku, specjalna grupa lekarzy, ale nie byli oni w stanie zdiagnozować choroby zanim nie przeprowadzono sekcji zwłok Isakunowa. Lekarze zapewnili miejscową ludność, że dzięki antybiotykom, dżuma nie rozprzestrzeni się. Około 100 osób, które miały kontakt z chłopcem zostało poddanych kwarantannie w szpitalu zanim pozwolono im powrócić do normalnego życia. Obecnie w lokalnej populacji świstaków nie ma żadnych oznak epidemii dymienicy.

Wiadomość natychmiast przyciągnęła uwagę rosyjskich mass mediów. Kirgiski rząd skrytykował kilka programów za celowe podawanie mylących informacji i “działanie na szkodę wizerunku Kirgistanu jako ośrodka turystycznego w oczach naszych sąsiadów i całej Wspólnoty Niepodległych Państw”. Kirgiski blog kloop.kg, kierowany przez kirgiskiego blogera Bektoura Iskendera, stworzył listę “prowokacyjnych” informacji opublikowanych przez rosyjskie portale informacyjne, które nie wzięły pod uwagę opinii lekarzy fachowców w Kirgistanie. Przykładowe nagłówki prasowe: “Kirgistan zagrożony epidemiczną dżumą dymieniczą” (RosBalt), “Północ Kirgistanu dotknięta wybuchem dżumy dymieniczej” (Noviy Region), “Rosja może być zagrożona dżumą dymieniczą z Kirgistanu” (Russia Today).

Ale najbardziej oburzający był reportaż wyemitowany przez rosyjski kanał telewizyjny Rassija 1 (Россия 1). Dziennikarze z Rassiji 1 wykorzystali materiał filmowy o emigrantach z Azji Środkowej, w którym zostali oni przedstawieni jako zagrożenie dla rosyjskiego dobrobytu.

Autor: Aliaskar Adylov
Tłumaczenie: Ewa Raczkowska-Błach
Źródło: Global Voices


TAGI: , , , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.