KE pracuje nad europejską płacą minimalną

Opublikowano: 17.01.2020 | Kategorie: Gospodarka, Polityka, Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1004

Jak donosi hiszpański dziennik „El Pais” przewodnicząca KE Ursula von der Leyen ujawniła część swoich planów dotyczących tego, jak miałoby wyglądać regulowane na poziomie UE minimalne wynagrodzenie funkcjonujące we wszystkich krajach członkowskich, w tym w Polsce.

W miniony wtorek Komisja Europejska rozpoczęła konsultacje w sprawie „sprawiedliwych płac minimalnych”, które miałyby obowiązywać pracowników we wszystkich krajach należących do Unii Europejskiej. Na samym wstępie trzeba zaznaczyć, że przewodnicząca KE wyraźnie zaznaczyła, że wysokość wynagrodzenia w poszczególnych krajach nie będzie sobie równa. Minimalna płaca będzie uzależniona od poziomu średniego wynagrodzenia w danym kraju.

Jeszcze w 2019 Ursula von der Leyen zwracała uwagę, że jednym z jej celów będzie sprawienie, że każdy pracownik zatrudniony w UE otrzymywał sprawiedliwą płacę minimalną, dzięki której będzie mógł żyć godnie, bez względu na to, gdzie mieszka. Zgodnie z obietnicą – latem szefowa KE zapowiedziała, że w ciągu 100 dni od objęcia władzy przedstawi projekt w tej sprawie – jeszcze w styczniu kraje członkowskie zapoznają się z zarysem tego, czym europejska płacy minimalna ma być.

Według informacji, do których dotarli dziennikarze „El Pasi” poziom najniższego wynagrodzenia w EU różniłby się w każdym w państwie, ale nie mógłby być niższy, niż 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia. „Nie będzie jednej płacy minimalnej o jednakowej wysokości, która byłaby odpowiednia dla każdego. Każda potencjalna propozycja będzie odzwierciedlała krajowe uwarunkowania, układy zbiorowe lub przepisy prawne” – cytuje oświadczenie KE w tej sprawie PAP.

Pomysł z jednej strony jest krytykowany w związku z tym, że jest korzystny dla krajów tzw. „starej Unii”, których celem jest zwalczanie „dumpingu płacowego”, dzięki którym firmy z krajów biedniejszych mogą konkurować z przedsiębiorstwami z bogatszych państw płacąc po prostu mniej swoim pracownikom. Z drugiej strony ingerując w płace minimalne w poszczególnych krajach UE, KE naruszyłaby traktat europejski.

Źródło: PolishExpress.co.uk

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 3, średnia ocena: 3,67 (max 5)
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Krokodylowy
Użytkownik
Krokodylowy

Jak by się głębiej zastanowić to takie posunięcie spowoduje jeszcze większe wydrenowanie produktywnej części społeczeństw z krajów nowej unii jak Polska, Bułgaria, Rumunia, Węgry, kraje bałtyckie czy Czechy ze Słowacją. W krajach tych wzrośnie bezrobocie ze względu na wzrastające koszty pracy i siłą rzeczy ludzie będą próbowali uciekać na zachód aby tam pracować na dobrobyt wszelkiej maści beżowych lekarzy i inżynierów, oraz ratować ichnie systemy świadczeń emerytalnych.