KE nie zajmie się dostępem do billingów

Opublikowano: 29.09.2015 | Kategorie: Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 3

Niestety wiemy już, że Komisja Europejska nie podejmie żadnych kroków prawnych przeciwko państwom, w których przepisy dotyczące zbierania i udostępniania danych telekomunikacyjnych są sprzeczne z “Kartą praw podstawowych”. O zbadanie tego zaapelowała do Komisji Europejskiej koalicja European Digital Rigths (EDRi), której Fundacja Panoptykon jest członkiem.

W marcu Trybunał 2014 r. stwierdził, że tzw. dyrektywa retencyjna narusza postanowienia Karty praw podstawowych i unieważnił ją. W liście do wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej wskazaliśmy, że krajowe rozwiązania dotyczące zbierania i udostępniania danych telekomunikacyjnych kopiują błędy dyrektywy i tak jak ona powinny zostać uchylone. Dla poparcia tego postulatu przygotowaliśmy zestawienie przepisów obowiązujących w 6 państwach członkowskich Unii Europejskiej z treścią orzeczenia Trybunału w Luksemburgu.

Zdaniem Komisji wyrok Trybunału jest zbyt dwuznaczny, by mógł stanowić punkt odniesienia dla oceny krajowych przepisów i pociągnięcia państw do odpowiedzialności za naruszenie postanowień Karty. Drugi, co najmniej nie zrozumiały powód, dlaczego Komisja nie podejmie działań to różny stopień wdrożenia postanowień (nieważnej już) dyrektywy w różnych krajach. Nie wszystkie państwa członkowskie UE wdrożyły dyrektywę, a w niektórych sądy konstytucyjne unieważniły przepisy ją implementujące, dlatego też nie można oceniać tych, które wywiązały się z obowiązków. Dyrektywy nie ma, problemy istnieją, a Komisja od lat powtarza tę samą śpiewkę. Jednym słowem impas.

Źródło: Panoptykon.org

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o