Katastrofalny stan budżetu

Opublikowano: 30.11.2015 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 4

Do końca roku zabraknie 13,5 mld złotych z podatku VAT.

Dopiero tydzień po zaprzysiężeniu rządu, po tym jak nowi ministrowie, mogli się zorientować co zastali w swoich resortach, minister finansów wydał komunikat informujący o załamaniu się dochodów podatkowych, głównie z podatku VAT.

Według nowych szacunków resortu finansów do końca roku zabraknie około 13,5 mld zł wpływów z podatku VAT, co oznacza, że zamiast blisko 136 mld zł, które zaplanował minister Szczurek, wpłynie niewiele ponad 120 mld zł.

Wg. danych umieszczonych na stronie ministra finansów na koniec października tego roku na zaplanowane jak wspomniałem blisko 136 mld zł wpływów z tego podatku udało się zgromadzić niewiele ponad 100 mld, co oznacza, że przy upływie czasu wynoszącego ponad 83%, wpływy z tego podatku były zaawansowane na poziomie niewiele przekraczającym 76%.

To oznacza, że na koniec 2015 wpływy z VAT przekraczające niewiele 120 mld zł będą podobne jak w roku 2012, a przecież w ciągu ostatnich 3 lat skumulowany wzrost PKB wyniósł ponad 10% i w podobnym tempie powinny rosnąć dochody z tego podatku.

Taka sytuacja jeżeli chodzi o wpływy z VAT niestety nie jest niespodzianką, tylko niestety była ukrywana przez poprzedni rząd przed opinia publiczną, wszak w propagandzie jaką uprawiano w kampanii wyborczej, wszystko miało być w jak najlepszym porządku.

Już wiosną tego roku było wiadomo, że wyłudzenia podatku VAT poprzez tzw. przestępstwa karuzelowe a także konsekwencje stosowania tzw. odwróconego VAT są tak wielkie, że dochodów z tego podatku wykonać nie sposób ale minister finansów w Sejmie cały czas zapewniał, że uszczelnia system poboru tego podatku.

Przypomnijmy tylko, że jak powiedział niedawno w wywiadzie dla „Dziennika. Gazety Prawnej” prof. Witold Modzelewski od 2008 roku dzięki działaniom lobbystycznym w Sejmie przy zgodzie kolejnych ministrów finansów, rozmontowywano przepisy podatku VAT w związku z czym wpływy z tego podatku z roku na rok zamiast rosnąć, niestety spadały.

Przypomniał jak już w roku 2008 pod hasłem niezgodności z prawem unijnym zlikwidowano sankcję zawartą w artykule 109 tego podatku o 30% dodatkowym zobowiązaniu podatkowym w sytuacji kiedy podatnik w deklaracji wyraźnie zaniżył swoje zobowiązanie podatkowe albo też zawyżył przysługującą mu kwotę zwrotu.

Była to sankcja dyscyplinująca podatników, a jej zniknięcie wręcz zachęcało tych nieuczciwych do operacji zaniżania zobowiązań albo zawyżania zwrotów w podatku VAT, bez żadnych konsekwencji.

W styczniu 2009 Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że istnienie tej sankcji jest zgodne z prawem europejskim, ale polski minister finansów już do tego rozwiązania nigdy nie powrócił.

Duża część wywiadu z prof. Modzelewskim była poświęcona tzw. odwrotnemu obciążeniu w podatku VAT, co ministrowie Rostowski, a później Szczurek i inni urzędnicy ministerstwa finansów, a także liczni lobbyści reklamowali jako podstawowe działanie uszczelniające pobór podatku VAT.

W największym skrócie wprowadzenie takiego rozwiązania oznacza, że podatek VAT płaci ostateczny odbiorca (czyli w praktyce odbiorca detaliczny), a nie dostawca danego towaru.

Pierwszą branżą w jakiej minister Rostowski wprowadził w 2011 roku tzw. odwrócony VAT (po odpowiednich zmianach w ustawie o VAT), był obrót złomem i zdaniem resortu przyniosło to pozytywne skutki.

Na tej podstawie w kolejnych latach wprowadzono podobną zasadę opodatkowania obrotu aż 24 grup towarowych wyrobów metalowych, a później także obrót aluminium, miedzią, metalami szlachetnymi, a ostatnio nawet elektroniką.

Prof. Modzelewski całkiem słusznie twierdzi, że tzw. odwrócony VAT, mógłby być rozwiązaniem skutecznym w sytuacji gdyby towar, którego taki pobór podatku dotyczy, byłby w całości towarem detalicznym.

A przecież w obrocie złomem, różnymi metalami, czy nawet elektroniką tylko niewielkie ilości tych towarów są sprzedawane odbiorcom detalicznym, co oznacza, że te branże prawie wcale nie odprowadzają podatku VAT.

W tej dramatycznej sytuacji konieczna jest pilna nowelizacja budżetu polegająca na urealnieniu wpływów podatkowych (sumarycznie ze wszystkich podatków będą o 12 mld zł mniejsze) i odpowiednie zmniejszenie wydatków budżetowych.

Ponieważ do końca roku został zaledwie miesiąc więc pole manewru jeżeli chodzi o ograniczenia wydatków jest niewielkie i konieczne będzie powiększenie deficytu budżetowego o 3 do 4 mld zł (do 37-38 mld zł).

Konieczne jest także wprowadzenie pod obrady Sejmu nowej ustawy o podatku VAT, która eliminowałaby te wszystkie optymalizacje podatkowe wprowadzane od lat przez lobbystów, a także takie zorganizowanie administracji skarbowej aby uniemożliwiało przestępstwa karuzelowe (służyć będzie temu włączenie do administracji skarbowej administracji celnej).

Bez tych rozwiązań system poboru VAT także w roku 2016, będzie dziurawy jak sito.

Autorstwo: Zbigniew Kuźmiuk
Źródło: Stefczyk.info

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

11
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
emigrant001
Użytkownik
emigrant001

Im prostsze podatki tym trudniej je ominąć. Minister powinien to wiedzieć zamiast tworzyć kolejne tomy prawa podatkowego lub pomagać podatnikom tak: “Informację VAT-27 złożyć należy w terminach przewidzianych dla złożenia przez podatnika deklaracji podatkowych VAT-7, VAT-7K, VAT-7D”. Ale minister to wie bo gdyby był głupi nie byłby ministrem. Prawo ma pomagać wybrańcom a podatki mają płacić lemingi.

KrisK
Użytkownik
KrisK

Podatek obrotowy od wszystkich i pozamiatane….
Do tego elektroniczne fakturowanie z każdą fvat idąca od razu na serwery fiskusa i by było ciężko kombinować.

dagome12345
Użytkownik
dagome12345

@KrisK

Za podatek obrotowy(próbę jego wprowadzenia) to w naszym pięknym kraju ma się “samobójstwo” lub “wypadek samochodowy” :)

PZDR

kudlaty72
Użytkownik
kudlaty72

Zmienić światowy system bankowy ,pogonić pejjsatych na Madagaskar ,a podatki będzie można zlikwidować.Rząd utrzyma się z akcyzy i cła importowego.Oczywiście ogłosić nasze długi,swiatowe długi – długami haniebnymi i zacząć od nowa w nowej białej ,pozbawionej lichwy rzeczywistości.

jeszcze
Użytkownik
jeszcze

A co Ci biedni Malgasze zawinili @kudlaty ? ;)
Na księżyc ich!

kudlaty72
Użytkownik
kudlaty72

@jeszcze w sumie masz rację ale co na to Twardowski? :-)

jeszcze
Użytkownik
jeszcze

@Kudlaty
Jeśli przyjmiemy, że tam Twardowski, to zgoda, ale jeśli przyjmiemy, że Księżyc jest czymś innym niż nas uczono w szkole…

@Fenix
“taki sam burdel finansowy stworzymy . Rząd zawsze się utrzyma bo z twojej prowizji na rząd( podatek) , ale czy ty się utrzymasz nie wiem, gdy rząd będzie władzą w dzieleniu ?”

Zakładając, że zostanie jakiś rząd :)

jeszcze
Użytkownik
jeszcze

@Fenix
wybacz, ale tworzysz jakieś nieskładne zdana, których nie rozumiem. Spróbuj tak: podmiot, orzeczenie, dopełnienie.

hashi
Użytkownik
hashi

Cóż czeka nas druga Grecja. Długu i tak nie możemy spłacić. Scenariusz jest prosty znacjonalizowanie NBP i umorzenie długu. Plus podatek obrotowy dla marketów i banków. Oczywiście trzeba też pogonić wszystkich polityków bo oni służą finansjerze. Tak czy inaczej czeka nas scenariusz Islandzki, inaczej nasze dzieci i wnuki obudzą się bezdomni obciążeni 90% podatkiem od wszystkiego.
Obecnie 51% z każdej naszej pensji co miesiąc trafia do skarbu państwa a do tego roczna inflacja na poziomie 8%.

jeszcze
Użytkownik
jeszcze

@Fenix
Od razu lepiej, przynajmniej pod względem stylistycznym ;)

kudlaty72
Użytkownik
kudlaty72

@jeszcze
Nie wiem czym w Twojej ocenie jest Księżyc ale zgadzam się z góry :-)
@Fenix
Lichwa jest problemem i tyle.Resztę problemów można rozstrzelać.