Kara śmierci za oglądanie seriali telewizyjnych

Opublikowano: 31.10.2014 | Kategorie: Kultura i sport, Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 511

Jak wynika z danych południowokoreańskiej agencji wywiadowczej, Kim Dzong Un skazał w tym roku w sumie około 50 starszych członków północnokoreańskiego rządu oraz wojskowych. Karę przyznawano z wielu różnych powodów – między innym za powiązania z jego wujkiem Jang Song-thaekiem i oglądanie seriali, które w Korei Północnej są zabronione.

Z raportu wynika, że 10 członków Partii Robotniczej zostało rozstrzelanych za oglądanie południowokoreańskiej opery mydlanej bądź innych materiałów, powiązanych z korupcją czy kobieciarstwem. Według dziennika The Telegraph, programy telewizyjne pochodzące z Korei Południowej i Chin są szeroko dostępne w Korei Północnej i można je łatwo nabyć na czarnym rynku.

Jednak samo oglądanie materiałów, które pochodzą z innych krajów, jest zakazane. Władza stara się za wszelką cenę aby mieszkańcy Korei Północnej nie wiedzieli jak wygląda życie poza krajem i byli całkowicie podporządkowani.

Wielu urzędników skazanych na śmierć było powiązanych z wujkiem Kim Dzong Una. Jang Song-thaek został stracony 10 miesięcy temu za “zbrodnie przeciwko państwu”. Obserwatorzy uważają, że lider Korei Północnej chce w ten sposób pozbyć się każdego kto mógłby należeć do opozycji i zagrozić jego władzy.

Autor: John Moll
Źródło: Zmiany na Ziemi


TAGI: , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. tosshi 31.10.2014 09:22

    Raz już była informacja, że w Korei Północnej skazano za coś tam (było to absurdalne), a po kilku tygodniach okazało się, że jakiś dziennikarz zmyślił tą historię, ale o tym już prawie nigdzie nikt nie pisał. Tak działa propaganda, dlatego ja podchodzę do tego z dystansem.

  2. Aaron Schwartzkopf 31.10.2014 20:04

    Takie “sensacje” podawane są dosć regularnie. W czasie ostatniego mundialu internet obiegł filmik pokazujący rzekomy program tv północnokoreańskiej, w którym pokazywano udział i zwycięstwa w mundialu północnokoreańskiej reprezentacji. Po kilku godzinach okazało sie, że filmik jest fejkiem, a telewizja w Phenianie transmituje (choć z jednodniowym opóźnieniem) prawdziwe mecze.
    Kilka lat temu agencje swiatowe rozpowszechniły “doniesienie” pewnego południowokoreańskiego szmatławca o roztrzelaniu znanej północnokoreańskiej tancerki, a przy okazji byłej kochanki Kima. Podobnie jak w innych tego typu przypadkach gdzieniegdzie tylko można było znaleźć sprostowania tej wiadomości.
    Nie twierdzę, że Korea Płn. jest cacy, ale zbyt dużo jest przekłamań w doniesieniach jej dotyczących najbardziej nawet renomowanych mediów, aby je traktować całkiem serio.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.