Jest decyzja prokuratury ws. „sądu nad Judaszem”

Opublikowano: 17.05.2019 | Kategorie: Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń wpisu: 2839

Prokuratura Okręgowa w Przemyślu nie dopatrzyła się znamion czynu zabronionego po zbadaniu sprawy tzw. „sądu nad Judaszem”, czyli aktu pastwienia się nad kukłą z pejsami, który miał miejsce Wielki Piątek w Pruchniku. Śledczy uznali, że lud celebrował swoją tradycję i nie było w tym żadnego antysemityzmu.

19 kwietnia 2019 roku mieszkańcy podkarpackiego Pruchnika, miejscowości gdzie przed wojną żyła spora społeczność żydowska, urządzili spektakl polegający na okładaniu kijami, a następnie powieszeniu na latarni, odcięciu głowy, podpaleniu i utopieniu w rzece kukły, która oficjalnie miała przedstawiać apostoła Judasza Iskariotę, a faktycznie była ustylizowana na stereotypowego Żyda z plakatów epoki międzywojnia – miała brodę, specyficzną czapkę, długi nos i pejsy. Rolę linczujących odgrywały dzieci, których rodzice filmowali całe zdarzenie telefonami i dopingowali swoje pociechy.

Zdarzenie zostało potępione przez społeczność międzynarodową i żydowskie związki wyznaniowe. „Żydzi są głęboko zaniepokojeni tym upiornym odrodzeniem się średniowiecznego antysemityzmu, który doprowadził do niewyobrażalnej przemocy i cierpień” – napisał w oświadczeniu szef Światowego Kongresu Żydów Robert Singer.

Sceny w Pruchniku wywołały też reakcje Konferencji Episkopatu Polski. “Kościół katolicki nie będzie tolerował zachowań przeciwko przedstawicielom różnych narodów, w tym narodu żydowskiego” – stwierdził 22 kwietnia ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik prasowy KEP.

Sprawa trafiła do prokuratury. Wczoraj śledczy podjęli decyzję o tym, co dalej. Ich zdaniem nie doszło do siania nienawiści na tle narodowościowym. “Ustalono, że intencją tych osób, które brały udział w tym zdarzeniu, było kontynuowanie zwyczaju znanego w Pruchniku od ponad 100 lat i potępienie konkretnego zachowania osoby historycznej: Judasza, a nie nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym całego narodu żydowskiego. (…) Inscenizacja z 19 kwietnia dotyczyła jedynie określonego zwyczaju ludowego o podłożu religijnym, a nie narodowościowym” – powiedziała Beata Starzecka, zastępca prokuratora okręgowego w Przemyślu.

Tradycja sądu nad Judaszem ma swoje korzenie w XVIII wieku i jest chrystianizowaną adaptacją obrzędu topienia Marzanny. W Polsce nie była praktykowana przez ostatnie dziesięciolecia.

Autorstwo: PN
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 4, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

Bartyzel nie będzie sądzony za wpis o Żydach

Po meczu z Izraelem PZPN oskarżono o antysemityzm

Niemiecki rząd poradził Żydom, aby zdejmowali jarmułki



1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Piron

Cytat:

“Sceny w Pruchniku wywołały też reakcje Konferencji Episkopatu Polski. “Kościół katolicki nie będzie tolerował zachowań przeciwko przedstawicielom różnych narodów, w tym narodu żydowskiego” – stwierdził 22 kwietnia ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik prasowy KEP.”

Widzę że KK, takimi oświadczeniami podcina gałąź na której siedzi, teoretycznie rzecz biorąc jeśliby prokuratura w Przemyślu tradycję z Pruchnika uznała za antysemityzm, tym samym stwarzałoby to w przyszłości podstawę dla syjonistów aby medialnie zbanować a potem odwołać, dowolny obrzęd religijny w naszym kraju

pl Polski
X