Jeśli nie można merytorycznie… trzeba dzielić Polaków

Opublikowano: 28.08.2018 | Kategorie: Polityka, Publicystyka, Publikacje WM

Liczba wyświetleń wpisu: 351

„Tutaj mieszkają normalni Warszawiacy, od pokoleń lub przyjezdni, zwykli mieszkańcy. I oni nie identyfikują się z tą elitarnością pana Trzaskowskiego” Bartosz Kownacki b. wiceminister obrony narodowej z ramienia PiS. Takie słowa padły rozmowie z portalem w Polityce.pl i są szeroko komentowane na forach internetowych, do dyskusji dołączę się i ja zapraszając również czytelników.

Kim są ci, co jednak identyfikują się z dr. Rafałem Trzaskowskim? To są „nie normalni” warszawiacy? A może są to elity Warszawy? A może wszyscy Warszawiacy z małymi wyjątkami to elity?

Odrzućmy na razie Warszawę, odrzućmy myślenie, żeby nie PiS, żeby nie PO, powiedzmy sobie jestem mieszkańcem miasta X i kogo chciałbym mieć za prezydenta? Jakie warunki powinien ten wybrany posiadać? Tak merytorycznie.

W mojej ocenie istotnymi dla rozwoju miasta są:

1. Znajomość miasta poparta urodzeniem się w tym mieście albo długim w nim zamieszkiwaniu. Człowiek zwykle identyfikuje się ze swoim miastem i pragnie jego rozwoju.

2. Znajomość problemów danego miasta i posiadanie klarownej propozycji do której mieszkańców potrafi się przekonać.

3. Można obiecywać gruszki na wierzbie, można obiecywać gwiazdkę z nieba, tyle, że trzeba na to znaleźć fundusze, stąd pytanie o doświadczenie w zarządzaniu finansami, zdobywaniu funduszy europejskich wydaje się zasadnym.

4. Wiadomo, nikt wszystkiego sam nie zrobi, nawet jeśli się za to politycznie odpowiada to potrzeba zaufanego i kompetentnego zespołu, pytanie o zespół doradców ich merytoryczne przygotowanie i znajomość miasta i jego problemów jest również zasadne.

5. Bezsprzecznie niezbędna jest znajomość prawa w zakresie prawa określającego działanie samorządów, doświadczenie w tym względzie również byłoby mile widziane.

O uczciwość nie będę pytał, bo przecież wszyscy nasi politycy są „czyści jak łza”, pracują dla społeczeństwa, tylko uczciwość, tylko praca dla narodu a później… no cóż, im się przecież należało… Więc to pytanie zostawmy.

Czy kryteria te są rozsądne? Wydaje mi się, że tak. Oceńmy zgodnie z tymi kryteriami kandydata dla „PiS – normalnych”, zgodnie ze zdaniem p. Kownackiego, warszawiaków.

Patryk Jaki urodzony i wychowany w Opolu jest jednym z tych osób, które przyjechały do Warszawy w poszukiwaniu kariery politycznej. Jak sam twierdzi w Warszawie mieszka od siedmiu lat choć podatki w niej płaci dopiero od roku, czyli praktycznie wtedy, gdy prawdopodobne stało się, że może kandydować na prezydenta Warszawy, wcześniej żadnych związków z tym miastem nie odczuwał.

O znajomości tego miasta niech świadczy fakt iż myli Wełtawę z Wisłą. Po tym błędzie co prawda Patryk Jaki bronił się, że zawinili współpracownicy, ale cóż to oznacza? Tylko to, że do kampanii jak i do późniejszej pracy dobiera sobie ludzi nie mających zielonego pojęcia o Warszawie, przecież każdy, kto choć trochę zdjęć Warszawy widział nie wstawił by zdjęcia mostu nad Wełtawą a nawet widząc błąd kolegi, od razu powinien wskazać błąd. Znam kilka osób, które przyjechały do Warszawy za pracą, ale jak ich zapytać, to pojęcia o podstawowych zabytkach Warszawy nie mają, bo w ciągu tygodnia pracują, a w weekend możliwie szybko do rodzinnych stron wracają. Jakie są ich związki z Warszawą? Równie dobrze można zatrudnić imigranta, podobną znajomością miasta i jego problemów się wykaże.

Doświadczenie Patryka Jakiego w sprawach zarządzania w samorządach jest praktycznie zerowe, był co prawda przez dwie kadencje radnym, ale wtedy zajmuje się sprawami politycznymi a nie podejmowaniem decyzji managerskich, z tego okresu zasłynął doprowadzeniem w Opolu do rozszerzenia miasta o kilka sołectw i podopolskich gmin, wbrew woli mieszkańców (w konsultacjach 90% głosujących było przeciwnych). W Warszawie też były takie próby PiS, co spotkało się z również ostrym sprzeciwem mieszkańców.

Jako jeden z celów jego rządów w Warszawie głosi budowę dwóch dodatkowych linii metra. W Warszawie nie da się budować linii metra poprzez przyłożenie linijki i narysowanie linii między punktem A i B. Każdy Warszawiak wie, że warunki gruntowe w Warszawie są trudne. Pierwszą linię metra zaczęto budować w Warszawie jeszcze przed II wojną światową, trafiono jednak na kurzawkę, czyli podziemne jezioro wody zmieszanej z ziemią, z czym przy ówczesnych technologiach poradzić sobie nie potrafiono i inwestycję przerwano zamieniając tunele metra na magazyny. Na taką żyłę (jeziorko) trafiono w czasie budowy II linii metra w okolicy Centrum Kopernika, co wstrzymało prace na dłuższy czas. Wyznaczenie trasy metra wymaga gruntownych badań geologicznych a nie woli polityka co na kartce linię narysował.

Znajomość prawa u Patryka Jakiego jest kompromitująca i to w szerokim spektrum tej wiedzy. Podniecony obchodami Powstania Warszawskiego ogłosił iż sprawi, że wszyscy powstańcy będą mieli bezpłatne bilety komunikacji miejskiej. Nie wiedział, że z mocy obowiązującego prawa wszystkie osoby, co były nawet oseskami w czasie powstania mają już darmowe bilety komunikacji miejskiej.

Kompromitacją Polski zakończyła się ustawa o IPN napisana m.in., przez Patryka Jakiego. Nasz rząd jeździł na konsultacje w pisaniu ustaw do Izraela, zaś cały świat nagle zaczynał pytać się, „czemu Polska nie chce wziąć na siebie odpowiedzialności za zbrodnie na Żydach?’.

Działając w komisji d.s. wspólnej afery PO-PiS związanej z przekazywaniem kamienic w ręce „czyścicieli kamienic” nakładał kary na Hannę Gronkiewicz Waltz, wręcz egzekwując je z jej konta, a potem kary te trzeba było zwracać, bo Patryk Jaki nie znał prawa, które chciał egzekwować. Podobnie miało się ze sprawą zwrotu kamienic przekazanych z naruszeniem prawa. Przepisy dotyczące zwrotu uniemożliwiały ponowne przejęcie tych kamienic przez miasto. Prawo dla Patryka Jakiego to jakieś „mzimu”, ostatecznie jest politologiem, nie prawnikiem.

Patryk Jaki to chorągiewka polityczna, jakich wiele w naszej polityce, w roku 2006 przystąpił do PO i z listy tej partii wybrany został do rady miasta w Opolu, po wyborach przenosi się do PiS. Z list tej partii został wybrany do sejmu, po czym przechodzi do Solidarnej Polski. Ot skoczek partyjny z zerowym doświadczeniem w sprawach samorządowych.

Uczciwość głoszonego programu można ocenić porównując deklaracje polityka z jego wcześniejszymi głosowaniami w danych sprawach. W dniu 6 czerwca 2018 Patryk Jaki głosił „Odbudujemy warszawski sport. To wielki wstyd, że stolica nie ma ani jednej hali sportowej na poziomie europejskim” Opozycja szybko sprawdziła, że w dniu 11.01.2018 sejm głosował poprawkę dotyczącą dotacji w wysokości 80 mln zł na budowę hali widowiskowo-sportowej przy stadionie narodowym w Warszawie, Patryk Jaki głosował przeciw tej poprawce. Równocześnie głosował przeciw poprawce mającej przeznaczyć 50 mln zł na odbudowę stadionu Skry.

Można to podsumować tylko w jeden sposób: Nikt ci tyle nie da tyle, co obieca ci polityk w trakcie kampanii wyborczej. O pomysłach Patryka Jakiego można pisać by wiele, wiele wyjaśniać jeszcze więcej odkręcać, raz głosi jako swe pomysły, pomysły już realizowane jak np. przygotowanie planów zagospodarowania przestrzennego dla Warszawy, innym razem plany całkowicie oderwane od rzeczywistości, ot witamy was, a po wyborach mamy was.

Patryk Jaki nie jest kandydatem, którego można bronić merytorycznie, dlatego wiceminister Kownacki sięgnął po metodę dziel i rządź. Ale w swej wypowiedzi miał rację w jednym, Patryk Jaki nie jest kandydatem elit, tych elit, które nazwiemy „ludźmi myślącymi”.

Autorstwo: Zawisza Niebieski
Źródło: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

U Jakiego wylatuje się za „antysemityzm”



11
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o

Trzaskowski to ten od taśmy? :)

Mniejsza o to jak się klei, ta ustawka była marna zwyczajnie. Obywatele tego nie kupili I śmieją się teraz z Trzaskowskiego.

Btw. Nie propaganda PiS, tylko zdrowy rozsądek.

Anonymous-X

Szkoda ze nie potrafi się Pan wznieść ponad podziały i napisać czego obiektywnego, bo wyszła z tego, zwykła paplanina propagandowa.

Fenix

Samorządy ludzi, jak potrzebne coś , co trzeba zrobić by to zaistniało ,i służyło wszystkim.
Wybieramy potrzebę ,zamiast ludzi , i tworząc to coś, zaspakajamy.
Nie wybieramy ludzi z potrzebą, ich nie zaspokoimy !

Pablo

@Anonymous-X
Dokładnie tak samo uważam, merytoryki (i kompetencji) nie ma ani po jednej, ani po drugiej stronie. Nie mówiąc już o chęci jakichkolwiek zmian poza zmianą posady. Wpis jak dla mnie mocno tendencyjny.

Anonymous-X

@Zawisza Niebieski

Panie Niebieski, w Pański artykule próbuje Pan udowodnić że Patryk Jaki jest złym kandydatem na stanowisko prezydenta Warszawy, robi Pan to w tandetny i nie merytoryczny sposób, i do tego tłumaczy się Pan ze:

“Gdybym chciał porównywać kandydatów, to musiałbym porównać wszystkich ubiegających się o ten urząd, a to znacznie przekracza objętość jednego artykułu, zaś porównywanie kandydatów PO-PiS jest przeciwne memu myśleniu, od dawna pragnę wyrwać Polskę z zaklętego kręgu albo PiS albo PO.”

Ale wystarczy przeczytać kilka Pańskich wpisów i od razu wiadomo jakie ma Pan poglądy polityczne, nie potrafi Pan się wznieść ponad podziała niestety.

“Trzeskowski jest bezwzględnie bardziej kompetentny niż Jaki,”
(Pański wpis, post nr:8)

Jednym z Pana argumentów jest:

“Znajomość miasta poparta urodzeniem się w tym mieście albo długim w nim zamieszkiwaniu.”

I tym argumentem stara się Pan udowodnić jaki to z P.Jakiego zły kandydat, ale zarazem pomija Pan wpadki Trzaskowskiego, w których wykazuje się on, nie znajomością warszawy, choć jest to dla Pana tak ważna sprawa.

pl Polski
X