Jedni z najbogatszych Polaków nie mają na podwyżki dla pracowników

Opublikowano: 13.11.2017 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

Dobra koniunktura gospodarcza w Polsce jest tematem wielu dyskusji oraz sporów pomiędzy ekonomistami, co nie zmienia faktu, że dla wielu owoce wzrostu gospodarczego są wciąż niedostępne. Taki stan rzeczy chcieli jednak zmienić choćby pracownicy firmy Solaris, którzy walczą właśnie o podwyżki w kwocie nieprzekraczającej 300 złotych miesięcznie na zatrudnionego. Właściciele Solarisa twierdzą jednak, że nie stać ich na podniesienie wynagrodzeń swoich podwładnych, chociaż Solange i Krzysztof Olszewscy we wszystkich rankingach łapią się do pięćdziesiątki najbogatszych Polaków.

Sukces firmy Solaris stał się tematem wielu artykułów w mediach, w tym również tych zagranicznych. Producent autobusów, oraz w mniejszym stopniu tramwajów i trolejbusów, od dawna ściga się w Europie z największymi firmami i od 2001 roku stale się rozwija. Problemem Solarisa jest jednak fakt, że podobnie jak większość polskich firm opiera się on głównie na konkurowaniu ceną swoich produktów, a jak to zwykle bywa w Polsce jest to możliwe dzięki utrzymywaniu niskich płac dla pracowników przedsiębiorstwa. Od 2014 roku firma notuje więc coraz mniejsze zyski, a w ubiegłym roku na czysto wypracowała ona 5,24 miliona złotych.

Szumnie ogłaszane sukcesy Solarisa spowodowały jednak, że pracownicy wreszcie upomnieli się o podwyżki w czterech fabrykach firmy ulokowanych w województwie wielkopolskim. Na ich korzyść działa fakt, że Wielkopolska jest jednym z rejonów o najniższym bezrobociu w naszym kraju, a pracodawcy z powodu rozwoju kolejnych biznesów muszą po prostu walczyć o osoby chcące dla nich pracować. Związkowcy oficjalnie nie ujawnili swoich oczekiwań, ale międzyzakładowa komisja miała upomnieć się o podwyżki w wysokości 8 proc., a więc nieoficjalnie o niecałe 300 złotych na pracownika miesięcznie.

Właściciele twierdzą jednak, że podwyżki oznaczałyby utratę konkurencyjności ze strony firmy, czyli tym samym Solaris sam wpadł w pułapkę na którą uwagę zwracali wielokrotnie ekonomiści, krytykujący oparcie się polskiego biznesu o tanie montownie bez przyszłości, oferujące głównie produkt o niskiej cenie opartej o niezwykle małe uposażenia dla pracowników. Faktem jest jednak, że twórcy Solarisa nie należą do najbiedniejszych osób w Polsce, a jest wręcz przeciwnie, ponieważ konsekwentnie pną się oni na listach najbogatszych Polaków.

Według rankingu Forbesa, Solagne i Krzysztof Olszewscy znajdują się na 46. miejscu listy stu najbogatszych Polaków, zaś ich majątek jest szacowany przez gazetę na blisko 819 milionów złotych. Tygodnik „Wprost” w tym roku plasuje natomiast właścicieli Solarisa na 48. miejscu z aktywami o wartości 797 milionów złotych.

Zdjęcie: I.Blu (CC0)
Na podstawie: Finanse.wp.pl
Źródło: Autonom.pl

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

12 komentarzy

  1. Szaman 13.11.2017 09:35

    No i dobrze ukrócić żydów to się może w końcu czegoś nauczą.

  2. pigwus 13.11.2017 13:27

    Nie wiem czy właściciele Solarisa są czy nie są żydami, dla mnie nie to znaczenia, nie wiem jak są traktowani pracownicy, jednakże uważam że płace powinny być odpowiednie do wykonywanej pracy.

  3. PanOdkrywca 13.11.2017 14:52

    Zdecydujmy się:

    „ubiegłym roku na czysto wypracowała ona 5,24 miliona złotych”
    co przy tej skali działalności szaleństwem nie jest

    vs

    „Szumnie ogłaszane sukcesy Solarisa”
    co takie aktualne nie jest patrząc na przetargi.

    A z innej beczki- pracownicy są zatrudnieni w Solarisie, a nie w prywatnym gospodarstwie domowy, z którym są ich majątki powiązane. Choć zapewne, gdy ktoś liczy ich majątek, akcje spółki są wliczane.

  4. emigrant001 13.11.2017 19:05

    W normalnie rozwieniętym kraju 800€ czyli 3384 to zasiłek netto dla bezrobotnego. Ceny w normalnym kraju nie odbiegają zbyt od polskich czyli niektóre produkty są droższe inne tańsze, bo co kraj to obyczaj. Pytanie! Jaka liczba osób w Polsce nie jest nawet bezrobotna.

  5. edek 13.11.2017 20:45

    Najbardziej irytujące jest to, że solarisy to naprawdę dobre autobusy. Wiem, bo jeżdżę nimi i innymi też niejednokrotnie jako pasażer.
    Dlaczego więc firma konkuruje ceną, jeśli już może jakością?
    No właśnie. A może te 5 mln to tylko ściema, a zyski są dużo wyższe i właściciele uprawiają po prostu wygodną im propagandę.

  6. emigrant001 13.11.2017 21:02

    @edek To nie Volvo czy Man. Firma Solaris jest producentem napisu solaris i właścicielem kilku spawów karoserii. Reszta to składane jak puzle podzespoły innych producentów, więc mimo dobrej jakości podzespołów, konkurencyjny jest tylko koszt montażu. Inna sprawa to roczny zysk właściciela min 1 mln € netto.

  7. 8pasanger 14.11.2017 02:02

    Pewnie, że ich nie stać.Bez strajku zawsze tak mówią!!!

  8. Radek 14.11.2017 06:55

    Ciekawe, czy wykończą Solarisa, strajkami, karami… Wtedy wszyscy będą szczęśliwi, że właściciel, ten zły, nie zarabia. Niestety takie jest myślenie komunistów w Polsce. A konkurencja zagraniczna zaciera ręce.

    O ile państwo się nie wtrąci, to sytuacja się unormuje. Pracownicy wywalczą swoje i dojdą do ugody.

  9. Szaman 14.11.2017 09:11

    Radek@
    Niech wykończą. Polacy muszą przede wszystkim zrozumieć jedno. Firma zbudowana na fundamencie wyzysku to nie jest rzecz o którą warto dbać bo prędzej czy później i tak upadnie. Firma taka nie jest też prawdziwą konkurencją ponieważ przez to że ma chwiejne fundamenty sama sobie narzuca pewne granice. To jak z budynkiem nie podniesiesz go wyżej jeśli zarówno fundamenty jak i ściany nośne są zbyt słabe.

    Tak też właśnie dzieje się z solarisem. Osiągnął szczyt swoich możliwości w tym modelu ekonomicznym i dlatego notujemy pogorszenie się sytuacji firmy a strajk doświadczonych pracowników których trudno teraz będzie wymienić w związku z koniunkturą na lokalnym rynku pracy, jest tylko objawem tego do czego prowadzi takie postępowanie.

    Tak wiec jak następnym razem będziesz czynił uwagi odnośnie tego że polska firma upadnie i konkurencja się będzie cieszyć to zadaj sobie najpierw kluczowe pytanie:

    Czy naprawdę chcesz polskiego rynku pełnego firm zbudowanych na modelu wyzysku pracowników? Bo dziś praktycznie cała polska cierpi na plagę takich Januszowych firm jak solaris i jedyne efekty pozytywne jakie widać to takie że spadło bezrobocie bo większość młodych polaków uciekła zagranice :P

  10. Radek 14.11.2017 12:36

    @Szaman. Piszesz zakładając że Solaris wyzyskuje pracowników. Ale nigdzie nie jest podane, że mają głodowe pensje i są wyzyskiwani. Po prostu uznali, że należy im się podwyżka, a zarząd firmy nie chce dać podwyżki. To jest normalne, że pracodawca chce jak najniższym kosztem działać, ale tylko w systemie kapitalistycznym w społeczeństwie które już utraciło wartości moralne i samokontrolę społeczną. Samokontrola społeczna, to stworzony właśnie w tej chwili przeze mnie termin i rozumiem go jako kontrolowanie członka społeczeństwa przez społeczeństwo za pomocą „haków” czyli odwołanie się do moralności, religii, dobra, wartości ludzkich, miłości, braterstwa itp. Oczywiście teraz się tępi te wartości jako niepotrzebne. W społeczeństwie które umie się samo kontrolować człowiek, w tym przypadku pracodawca byłby napiętnowany. Ale pracownicy którym się dobrze powodzi i chcą ponad siły firmy również.

  11. edek 14.11.2017 19:33

    A może mamy za mało danych, by jednoznacznie oceniać tak właścieli Solarisa, jak i pracowników domagających się podwyżki?

  12. Szaman 15.11.2017 06:44

    @Radek może tak być. Do prawdziwych danych trudno dotrzeć ale znając polskie realia to i tak pewno dostają mało ;] W Polsce się utarło ze jak dostaniesz 3000 brutto to już jesteś pan ale przecież to są groszowe sprawy ;] mamy też informacja ekonomiści zwracali uwagę już wcześniej na to że model firmy oparty o tanich pracowników ma sporą wadę znaczy że ktoś już wcześniej zauważył ze te płace nie są tam imponujące i miał skądś takowe dane.

    Co do systemu kapitalistycznego to wypowiadałem się już wielokrotnie. Jest to system w 100% prowadzący do zepsucia moralnego gdyż nadrzędnym bogiem jest tu pieniądz a nadrzędnym przykazaniem rób wszystko aby zyskać jak najwięcej. Tym samym prowadzi on do sytuacji gdzie zawsze u władzy prędzej czy później znajdą się psychopaci i mordercy ponieważ tacy właśnie ludzie nie mają skrupułów ani sumienia aby dla pieniędzy zrobić wszystko i tym samym mają największą szansę stać się najbogatszymi. Jako że z kolei kapitalizm ZAWSZE znajduje się na równi pochyłej w stronę korporacjonizmu, prowadzi również do akumulacji kapitału w rękach nielicznych tym samym odbierając szanse innym ludziom żeby chociaż przeciwstawić się psychopatom z góry i dodatkowo umacnia ich pozycję. O konkurencji to już w ogóle nie ma co marzyć.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.