Japończycy odkryli „Atlantydę”?

Opublikowano: 09.05.2013 | Kategorie: Nauka i technika, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 3

Jak donosi agencja Kyodo, na dnie Atlantyku u wybrzeży Rio de Janeiro japońscy uczeni natrafili na ślady nieznanej do tej pory masy lądu. Po raz kolejny tego typu odkrycie próbowano połączyć z mitem o słynnej zaginionej wyspie…

Według doniesień agencji prasowej Kyodo, u wybrzeży Rio de Janeiro japońscy badacze natknęli się na nieznaną do tej pory masę lądu, która została pochłonięta przez wody Oceanu Atlantyckiego. O odkryciu poinformował rząd Brazylii dodając, że o istnieniu pra-kontynentu świadczą podwodne złoża granitu – skały, która formuje się zwykle w warunkach lądowych.

Odkrycia dokonali uczeni z Japońskiej Agencji Nauki i Techniki Morskiej i Lądowej (JAMSTEC) przy pomocy batyskafu Shinkai 6500. Choć według geologów ląd zatonął przed kilkudziesięcioma milionami lat, nie uniknięto skojarzeń z Atlantydą – legendarną cywilizacją, która według przekazu Platona miała zostać zniszczona przez kataklizmy ok. X tysiąclecia p.n.e. Japończycy nie znaleźli jednak na dnie żadnych struktur wykonanych ludzką ręką.

To pierwsze tego typu przedsięwzięcie na Południowym Atlantyku. W kwietniu przy pomocy batyskafu zbadano obszar dna w odległości 1000 km od Rio de Janeiro, gdzie na głębokości 910 m. natrafiono na podwodny klif. Po przeanalizowaniu danych uczeni doszli do wniosku, że jest on zbudowany z granitu, w sąsiedztwie którego natrafiono na duże złoża piasku kwarcowego, który również nie mógł powstać pod wodą.

Badany obszar nazywany jest Wzniesieniem Rio Grande i według geologów stanowi on pozostałość po rozpadzie Afryki i Ameryki Południowej, do którejgo doszło 100 mln lat temu. Przez ok. 50 mln lat pozostawał on masą lądu, którą stopniowo podtapiały morskie wody. Mimo skojarzeń z Atlantydą eksperci pozostają ostrożni w ocenach. Prof. Shinichi Kawakami z Uniwersytetu Gifu twierdzi, że granit rzeczywiście może być pozostałością po nieistniejącym już kontynencie:

– Afryka i Ameryka Południowa tworzyły niegdyś jedno „ciało” – mówił. – Możliwe, że odkryty obszar pozostał na miejscu, gdy masy lądu podzieliły się zgodnie z liniami ruchu płyt tektonicznych. Koncepcja Atlantydy powstała jednak na długo przed pojawieniem się współczesnej nauki. Nie powinniśmy od razu wyciągać wniosków na jej temat.

Choć rewelacje na temat Atlantydy pojawiają się prawie każdego roku, można znaleźć wśród nich kilka ciekawych wątków. Pierwszym są zagadkowe podmorskie „ruiny” odkryte na zachód od Przylądka Guanahacabibes na Kubie. Niestety, wiadomo o nich bardzo mało. Ich odkrywcy z firmy ADC, która na zlecenie rządu przeczesywała dno w poszukiwaniu złota z hiszpańskich galeonów twierdzili, że obrazy z sonarów i kamer wykazały istnienie zagadkowych geometrycznych struktur przypominających budynki z ociosanych bloków. Latynoscy badacze nazwali tą strukturę (z racji rozmiarów) „Mega”, ale to wszystko, co o niej wiadomo.

Druga interesująca grupa nowych teorii dotyczy lokalizowania Atlantydy na Półwyspie Iberyjskim, w okolicach Kadyksu lub na… mokradłach w pobliżu Parku Narodowego Doñana. Według jeszcze innych, mit odnosi się do wyspy Spartel niedaleko Gibraltaru. Koncepcje te nie są jednak zgodne z relacją Platona, który lokalizował zaginioną cywilizację na obszarze Atlantyku.

Na podstawie: Japan Times
Źródło: Infra

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

7
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
taihosan
Użytkownik
taihosan

Tak zwana “Atlantyda” czyli cywilizacja ludzka rządzona przez pół-bogów istniała na całym globie (oprócz rejonów zajętych przez lodowiec , min. obecne tereny Kanady, północnej Europy), a główne ośrodki kulturalne i przemysłowe przeważnie znajdowały się na obenym szelfie. Po katastrofie ok. roku 13000-9000 BC (wojna lub katastrofa kosmiczna), podniósł się poziom oceanów i wszystko zostało zniszczone przez masy wody (ocalały min. piramidy w Afryce). Odkrywane w różnych miejscach świata zatopione dziwne obiekty zaczynają potwierdzać to co opisałem powyżej.

goldencja
Użytkownik
goldencja

@taihosan, masz jakieś źródła? Atlantyda jako kontynent mogła istnieć ale czy istniała cywilizacja rządzona przez pół-bogów? Poważnie… Co Wy ludzie z tymi bogami wszędzie?

taihosan
Użytkownik
taihosan

Nie zaginiony/zatopiony kontynent a szelf kontynentalny. Zniszczenie nastąpiło w czasie ostatniego zlodowacenia gdy obecny szelf kontynentalny nie był przykryty oceanem. Żródła – są ich tysiące, wystarczy trochę poszukać i poczytać.

egzopolityka
Użytkownik

Były lepsze rzeczy w historii. Zdarzyło się kilka razy (o czy pisał Michael Hesemann) że statek pozaziemski zawisnął nad stadionem z kilkudziesięcioma tysiącami ludzi. W pewnym momencie rozpędził się i w ciągu jednej sekundy oddalił o kilometr. Oczywiście nikt się tym nie przejął. Jedynie garstka rozsądnych ludzi zaczęła zadawać pytania takie jak:

Czy to jest ziemska technologia, bo jeśli tak to jest ukrywana i nie zawieszano by statku nad stadionem? Jeśli pozaziemska, to oznacza że jesteśmy obserwowani przez niezwykle zaawansowane cywilizacje. Dlaczego się z nami nie kontaktują? Czy to możliwe że dlatego, bo jesteśmy bardzo prymitywni w rozwoju? Jakie nasze cechy mogą świadczyć o prymitywizmie?

To już są wystarczające pytania żeby szukać dalej i można znaleźć wiele dalszych źródeł informacji mówiących o tym, że:

Nasz system społeczny to dyktatura.
Ludzie walczą ze sobą o byt (konkurencja na rynku pracy) zamiast współdziałać. Kapitaliści opanowali większość zasobów ludzkości i zdławili technologie, które mogłyby całkowicie odmienić i ulepszyć nasze życie.
Większość ludzi uzależniła się od seksu i żyją ze sobą tylko dla seksu bez miłości.

Mamy cały ciąg genialnych stwierdzeń tylko przez pojawienie się tego statku kosmicznego!!

Ale większość ludzi nie potrafi myśleć, dlatego mamy taką złą sytuację.

Gdyby ludzie myśleli, to natychmiast zjednoczyliby się w strajku generalnym aż do skutku pod hasłem:

Ujawnić zdławione technologie!

rinoceronte
Gość
rinoceronte

egzopolityka jak zwykle tajemniczo ale trafnie , podeślij masom jakieś materiały ,nie bądż taki chitry

free_man
Użytkownik
free_man

właśnie. Srata tata… atlantyda, albo… fale na niebie czy jak kto woli chemia puszczana przez samoloty by wg woli Reptilian powoli nas zatruła i wybiła. Lub fluor który nas uspokaja a który jest wszędzie i w rurach i w źródlance którą kupujecie w markecie a nawet w strumyku górskim.
No ale ludzie są z natury idiotami którzy łapią wszystko co im się podrzuci.

Prometeusz
Użytkownik
Prometeusz

@ goldencja:
Polecam zacząć od publikacji Igora Witkowskiego “Oś Świata”. Żadne sci-fi czy inne rozważania ezoteryczne. Głównie publikacja odkryć językowych prof. Szałka w połączeniu z analizą metod budowlanych oraz elementów historiotwórczych.

Dalej? Jak to się stało, że starożytne pisma (choćby Vimayana) wspominają o technologiach umożliwiających wytworzenie latających pojazdów z własnym źródłem grawitacji (UFO, jak kto woli – ale nie żadni obcy z innej planety, tylko ziemska technologia) dzięki solitonom plazmy rtęciowej, wspominają o wojnach atomowych i faktycznie zbadanie ruin np. Mohendżo Darro daje jednoznaczne potwierdzenie tej historii.

Reszta już potoczy się sama…

Powodzenia i pozdrawiam,
Prometeusz