Jankeska korpo-cenzura działa pełną parą!

Opublikowano: 15.09.2019 | Kategorie: Polityka, Prawo, Świat komputerów, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń wpisu: 1780

Czy naprawdę ktoś jeszcze ma wątpliwości co do tego, jak działają i czemu służą najbardziej popularne platformy społecznościowe?

Będąc choćby pobieżnym obserwatorem najnowszych trendów w mediach elektronicznych nietrudno dostrzec, iż najważniejszym obecnie trendem jest euroatlantycka cenzura. Jeżeli ktoś zajmuje się publikacją zdjęć z wakacji czy swoich zwierząt domowych – jest bezpieczny; jeśli jednak publikuje opinie dotyczące zagadnień politycznych musi liczyć się z tym, że jego konto zostanie prędzej czy później wysadzone w powietrze, jeśli nie powtarza obiegowego zachodniego agit-propu coraz bardziej obraźliwego dla ludzkiej inteligencji.

Ofiarą najnowszej czystki, tym razem na portalu „Twitter”, padli politycy i dziennikarze kubańscy.

Publikować nie może Raúl Castro, szef tamtejszej partii komunistycznej i przywódca tego państwa. Usunięto również konto jego córki Marieli. Oprócz tego pod nóż poszły również konta dziesiątek publicystów i komentatorów oraz rządowych mediów kubańskich.

Do czystki doszło w nocy ze środy na czwartek (11/12 września). Oficjalny pretekst nie został podany, „Twitter” milczy; strona kubańska nie uzyskała do tej pory żadnej odpowiedzi w sprawie aktu tej bezpardonowej cenzury. Kubański Związek Dziennikarzy wydał oświadczenie, w którym działania TT nazwał „masową represją przeciw wolności słowa”. Przedstawiciele tej organizacji dodali również, że „Twitter” zawieszał w przeszłości pojedyncze konta, lecz po „apelacji” udawało się je na ogół odzyskać.

Niektórzy dziennikarze i komentatorzy (np. socjaldemokratyczny, lecz obsesyjnie euroatlantycki „The Guardian”) dopatrują się korelacji pomiędzy wystąpieniem prezydenta Kuby Miguela Díaz-Canela w rządowej telewizji a interwencją „neutralnej” platformy społecznościowej. Prezydent ostrzegał przed widmem kryzysu energetycznego, który może powstać w wyniku utrzymywanych przez Stany Zjednoczone sankcji.

Po cenzorskim ekscesie „Twittera” Díaz-Canela powiedział m.in.: „Jako nowy element w tym kontekście należy wskazać szeroko zakrojony, jasno zaplanowany akt wojny cybernetycznej, którego celem jest ograniczenie wolności wypowiedzi kubańskich instytucji i obywateli oraz uciszenie przywódców rewolucji”.

Amerykański lewicowy dziennikarz i komentator, współzałożyciel alternatywnego medium „The GrayZone Project”, skomentował posunięcie decydentów na „Twitterze” jako dowód na to, iż platforma ta jest „przedłużeniem amerykańskiego imperium”, podobnie jak „wszystkie korporacje w Dolinie Krzemowej”.

Autorstwo: Bojan Stanisławski
Źródło: Strajk.eu

Print Friendly, PDF & Email

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 2, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

Klub zwolnił piłkarza, który poparł inwazję na Kurdów

Chcesz dostępu do internetu? Zeskanuj twarz!

Surowe kary za fake newsy w Singapurze



1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
franek

Jankeskie korpo są de facto państwowe. A może to ich państwo jest prywatne? Tak czy siak oni tam mają planowanie centralne i plan na dziesięciolecia, a tylko naiwni ludzie myślą, że ichniejszy rząd nie miesza się do gospodarki. CIA, bankierzy, korporacje – totalitarna jedność.

pl Polski
X