Jakimi rodzicami są geje i lesbijki?

Opublikowano: 14.07.2013 | Kategorie: Publicystyka, Seks i płeć, Społeczeństwo

Liczba wyświetleń: 684

Adopcję dzieci przez pary homoseksualne dopuszcza coraz więcej europejskich krajów, a jednak burzliwa debata na ten temat wciąż zajmuje opinię publiczną. Dyskusje trwają również w Polsce. Choć na razie tylko o związkach partnerskich. Temat rodzicielstwa gejów i lesbijek to w kraju nad Wisłą póki co temat z gatunku science fiction.

Zdania na temat adopcji są podzielone i umotywowane przeróżnymi względami, przez które przebija wiele stereotypów, irracjonalnego lęku, niewiedzy i negatywnych emocji.

GEJE – TAK, ALE BEZ DZIECI

Osią całej dyskusji jest oczywiście dobro dzieci. Według najnowszych badań, przeprowadzonych przez brytyjskich naukowców, nieważne jest jednak, czy dziecko jest wychowywane przez pary homoseksualne, czy heteroseksualne. Najważniejsze jest zaś to, co dana para jest w stanie dziecku zapewnić – czy jest w stanie stworzyć kochającą się rodzinę. Jednym z argumentów przeciw adoptowaniu dzieci przez osoby homoseksualne jest obawa przed tym, jak życie w takiej rodzinie wpłynie na psychikę dziecka, jego poczucie przynależności oraz tożsamość. Większość osób nie posiada żadnej wiedzy na temat funkcjonowania dziecka w rodzinie stworzonej przez osoby tej samej płci. W dyskusji sięgają więc po stereotypy typu: „Będą hodować dzieci na gejów i lesbijki”. I właśnie przede wszystkim to fałszywe stwierdzenie podważają naukowcy. Prowadzone przez nich badania zaprzeczają możliwości przekazania dzieciom swojej orientacji przez homoseksualnych rodziców. Podobnie zresztą jak i przez rodziców heteroseksualnych.

ZWIĄZEK DWÓCH OSÓB, A NIE KOBIETY I MĘŻCZYZNY

Centrum Badań nad Rodziną (Centre for Family Research) Uniwersytetu w Cambridge porównało niedawno rodzicielstwo w związkach homoseksualnych z rodzicielstwem w związkach heteroseksualnych. Wyniki badań pokazują, że homoseksualni rodzice tak samo sprawdzają się w opiece nad dzieckiem i wykonywaniu swoich rodzicielskich obowiązków jak pary „hetero”. Ponadto opublikowany raport, który został sporządzony przez brytyjskie stowarzyszenie adopcyjne (British Association of Adoption and Fostering), stwierdza, iż dzieci adoptowane przez pary homoseksualne mają takie same szanse na prawidłowy rozwój jak dzieci adoptowane przez pary heteroseksualne.

Naukowcy z Centrum Badań nad Rodziną dokładnie przeanalizowali życie i doświadczenia 130 rodzin adopcyjnych z Wielkiej Brytanii: homo- i heteroseksualnych. Badano jakość związku partnerskiego rodziców, radzenie sobie z obowiązkami rodzicielskimi oraz rozwój dzieci. Do badania dobrano rodziny zbliżone pod względem pochodzenia, edukacji oraz statusu społeczno-ekonomicznego, wychowujące dzieci w wieku od czterech do ośmiu lat.

– Podsumowując, znaleźliśmy więcej podobieństw niż różnic wśród badanych rodzin – mówi prof. Susan Golombok, dyrektorka Centrum Badań nad Rodziną oraz współautorka raportu. – Wyniki potwierdzają, że jakość rodzin oraz relacji jest podobna niezależnie od orientacji seksualnej rodziców.

Badania nie potwierdziły tezy o rzekomych tendencjach do homoseksualizmu u dzieci wychowywanych przez gejów i lesbijki. Nie znaleziono także potwierdzenia tezy o związku między występowaniem zaburzeń identyfikacji płciowej a modelem rodziny.

Co więcej, wyniki sugerują, że geje są mniej podatni na depresję i stres, a w ich związkach występuje zdecydowanie mniej problemów z rodzicielstwem. Może być to związane bezpośrednio z tym, iż większość par homoseksualnych nie doświadczyła problemów i stresu związanego z niepłodnością, a adopcja stanowi ich pierwszy wybór na drodze do rodzicielstwa.

– W szczególności geje są całkowicie oddani i poświęceni roli ojca – twierdzi prof. Golombok. – W przeciwieństwie do niektórych tradycyjnych par homoseksualiści, decydując się na wychowanie dziecka, robią to bardzo świadomie – dodaje.

PROBLEM TKWI W NAS!

W raporcie zostały również uwzględnione problemy dzieci z rówieśnikami, które mogą być związane z modelem ich rodziny. Autorzy opracowania nie spotkali się wprawdzie z żadnymi negatywnymi sytuacjami, jednak zauważają, że problem zaczepek i znęcania się rozwija się głównie u młodzieży (po szkole podstawowej). A więc to, że dotychczas dzieci nie doświadczyły dyskryminacji i nietolerancji, nie oznacza, że nie spotka to w przyszłości.

– To, czego nie potrafię znieść, to kreowane przez ludzi przypuszczenia i stereotypy, że nietradycyjna rodzina, jak w przypadku gejów i lesbijek, jest zła dla dzieci. Wszelkie obawy społeczeństwa powinny zostać rozwiane, gdyż wyniki badań nie wskazują na żadne potencjalne negatywne skutki adopcji przez pary homoseksualne – komentuje prof. Susan Golombok. Owszem, na pewno życie tych dzieci nie należy do najłatwiejszych. Jednak życie dziecka czasem w ogóle nie jest łatwe ze względu na zupełnie inne sprawy. Kiedy urodzi się w rodzinie należącej do mniejszości etnicznej, też może mieć problemy. Nad kwestią tą powinni się szczególnie zastanowić polscy emigranci wychowujący dzieci za granicą.

Najczęściej przywoływanym argumentem przeciw adopcji przez pary homoseksualne jest fakt napiętnowania społecznego dzieci.

– Wiem, że ludzie będą dziecku mówili: „Nie masz mamusi” – szczerze przyznał Elthon John w rozmowie o swoim synu z dziennikiem „The Guardian”. Muzyk jednocześnie zdradził, że właśnie dlatego rozważają ze swoim partnerem to, czy ich syn nie powinien mieć rodzeństwa.

Problem tkwi w społeczeństwie, a nie w parach jednopłciowych. Społeczeństwie, które potrafi być niedojrzałe i zacofane i z powodu własnych uprzedzeń potrafi zmienić życie niewinnego dziecka w piekło.

– Patrzę na moją własną rodzinę i nie jestem w żadnym stopniu zaskoczony wynikami badań – opowiada Phil Reay-Smith, były prezenter brytyjskiego programu śniadaniowego w ITV „DayBreak”.

– Ja, mój mąż Michael oraz sześcioletni syn Scott prowadzimy zwyczajne i nudne życie rodzinne. Jak dotąd nie doświadczyliśmy żadnych nieprzyjemności w związku z nietradycyjnym modelem naszej rodziny, jednak obawiam się, że schody zaczną się w secondary school (odpowiedniku polskiego gimnazjum – przyp. red.).

Pomimo obaw Phil uważa, iż wraz z mężem jest w stanie zbudować w synu pewność siebie związaną z nim samym oraz jego sytuacją rodzinną.

– Chcemy, aby mógł sam sobie poradzić z nietolerancją, jeżeli będzie musiał się z takową zderzyć – mówi.

Marzenia o spokojnym wychowywaniu dzieci, z dala od społecznej dyskryminacji, w pełni rozumie polski poseł Ruchu Palikota Robert Biedroń. Sam, jak przyznaje, myślał o dziecku, ale kilka lat temu, gdy jeszcze nie był tak bardzo zaangażowany w życie publiczne.

– Czystą demagogią jest dyskusja na temat tego, czy pozwolić gejom na adopcję dzieci. Sytuacja, w której zabrania się adopcji ze względu na orientację seksualną, to dyskryminacja – twierdzi poseł.

– Europejski Trybunał Praw Człowieka kilka lat temu jasno powiedział, że w tej kwestii dyskryminacja jest niedopuszczalna – dodaje.

Zapewne minie jeszcze sporo czasu, zanim stereotypy dotyczące rozwoju dzieci adoptowanych przez pary tej samej płci zostaną przełamane. Badania przeprowadzone przez pracowników naukowych Uniwersytetu w Cambridge obalają część niesłusznych twierdzeń i dostarczają nowych argumentów zwolennikom rozszerzenia prawa do adopcji.

Autorka: Daria Piotrowicz
Źródło: eLondyn

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , , , , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

28
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
jacques.demolay
Użytkownik
jacques.demolay

Co za stek bzdur, te wszystkie instytucje są finansowane z pieniędzy państwowych, oraz prywatnych datków. Więc będą reprezentować poglądy głoszone przez Państwo lub sponsorów.

Czy nikt nie widzi, że geje adpotują tylko chłopców a lezbijki tylko dziewczynki ?

Naukowcy, którzy nie potrafią przewidzieć pogody na przyszły tydzień, będą nam wciskać kit o tym, jak życie dziecka w sodomii nie będzie mieć wpływ na życie dojrzałego człowieka.

Dojrzewanie trwa lata a nie tydzień.

Większości osób, które namawia się do poparcia takiej inicjatywy, nie informuje się o tym, że prawo do adopcji dla gejów i lezbijek, wymaga zmian w edukacji już 6 latków.

By dzieci gejów i lezbijek nie były dyskryminowane trzeba będzie edukować nasze 6cio latki, tłumacząc im że są wśród nas sodomici.

Innymi słowy, by zadowolić mniejszość , będziemy indoktrynować dzieci większości.

W części krajów już wprowadzono taką edukcjację i niestety jest ona obowiazkowa, a za odmowe uczestniczenia przez dziecko w takich zajęciach grożą kary – łącznie z ograniczaniem praw rodzica czy więzieniem.

Skoro ja pójdę do więzienia czy ograniczy mi się prawa, to jak można twierdzić, że przyzwolenie na sodomię nie ma destrukcyjnego wpływu na wychowanie dziecka, dziecka osób heteroseksulanych ?

Jesto to jawny przejaw dyskryminacji osób heteroseksualnych.

Idąc dalej tropem idiotyzmów, można się doszukać infomacji o chęci legazliowania związków i małżeńst mnogich – bigamii.

Czyli np związek 5 facetów.

Wiadomo, że nikt przy zdrowych zmysłach nie pozwoli adoptować dziecka 5ciu facetom. Ale nikt też nie zabroni dwóm gejom, którzy adoptowali dziecko na poślubienie kolejnych 5 czy 10 mężczyzn.

Ze strony “Centrum Badań nad Rodziną” :

“The Centre receives funding from Research Councils and Government departments as well as private ”

“Research Councils” – placówki badawcze – sponsorowane przez państwo i prywatnych sponsorów.

Wiarygodność tej instytucji leży i kwiczy.

beth
Użytkownik
beth

Ani chybi w galopującym tempie zbliżamy się do końca obecnie istniejącej cywilizacji. HOW !!!!!!

goldencja
Użytkownik
goldencja

@jacques.demolay, zgadzam się z Tobą. Należy tylko sobie uświadomić, że tu wcale nie chodzi o dobro dzieci…

Jedr02
Użytkownik
Jedr02

Udowodnisz tą żależność że geje adoptują tylko chłopców, a lesbijski tylko dziewczynki?

Naukowcy Ci może nie ogarneli funkcjonowania środowiska, ale Ciekawe czy byś sobie sam w domu bez ich wiedzy skonstruował komputer, internet, czy pralke :)

Co to za indoktrynacja mówienie 6-latkom że wśród nas są osoby o innej orientacji homoseksualnej? To zwyczajnie w świecie nauczanie bo tak jest.
Może nie uczmy też dzieci o niepełnosprawnych, bo co żeby zadowolić mniejszość będziemy indoktrynować większość?
Zresztą w ogóle czemu robi się jakieś udogodnienia dla niepełnosprawnych, czemu większość ma ponosić koszty dla mniejszości?

To że Ci się ograniczy prawa nie ma nic wspólnego z przyzwoleniem na sodomie. Tylko z narastającym totalitaryzmem.

Dalej też przedstawiasz postulaty jakieś małej grupki, jako całe główne propozycje całej grupy i polemizujesz jakoby tak było, chcąc pokazać śmieszność jej całej. To że ktoś chce bigamii, nie znaczy że wszyschy geje chcą żyć w stada po 5 osób i wychowywać dzieci.

Ciekawe też przez kogo mają być finansowane placówki badawcze, jak nie przez albo państwo albo prywatne środki. Każda placówka naukowa w naszym świecie gdzie się wszystko robi za pieniądze, musi być finansowana. A są w gruncie rzeczy takie dwa źródła finansowania, państwo albo środki prywatne :) Ty też jesteś finansowany z któregoś z tych źródeł, twoja wiarygodność leży i kwiczy.

A tak od siebie coś pisząc, entuzjastą takiej adopcji nie jestem. Ale mam wrażenie że to może być dla dziecka lepsze niż np dom dziecka. No szczególnie w Polsce, gdzie przypada kilkarazy mniejsza kwota na dziecko niż na więźnia. A tak to w naszych czasach ciężko powiedzieć czy to jest dużo gorsze dla dziecka. Rodzice są tak słabi i tępi w wielu przypadkach że i tak należycie nie spełniają swoich ról ich płeć wobec tego może być już mniejszego znaczenia… Z tym że wydaje mi się, że najlepszą opcją jest jednak zdrowa tradycyjna rodzina, bo tak to naturalnie funkcjonowało. Być może to nie ma znaczenia, ale taka normalna rodzina na pewno nie zaszkodzi, a homoseksualna, to kto wie, za mało badań niezależnych. Tak to badają głównie postępowe źródła i konserwatywne.

jacques.demolay
Użytkownik
jacques.demolay

@Jedr02

Tak udowodnię na tyle na ile to umozliwia system prawny. Prowadzestatystyk odnośnie płci dzieci oddanych do adopcji jest zabronione, ale …

Pozostają wypowiedzi samych gejów, geje zawsze mówią “nasz syn”.

“Co to za indoktrynacja mówienie 6-latkom że wśród nas są osoby o innej orientacji homoseksualnej?”

Zmuszanie dzieci by stały w kącie i przytulały się do dzieci tej samej płci – jest to część obowiązkowa zajęć praktycznych.

Porównujesz osoby chore z rzekomo osobami zdrowymi, czyli uważasz sodomię za upośledzenie lub chorobę.

Dalej już mi się nie chciało czytać :)

jacques.demolay
Użytkownik
jacques.demolay

@Jedr02

Proszę Cię, nie mierz wszystkich swoją miara, bo pisząc, o tym że ja jestem finansowany, ze środków Państwowych.

Jestem finansowany tylko i wyłącznie dzięki wiedzy jaką zodbyłem studiując, jaką nabyłem wraz z doświdczeniem ciężko pracując.

Pozatym samo porównanie osób, których zły stan zdrowia jest spowodowany chorobami, cierpieniem za którymi stoją tragedie ludzkie do orientacji seksulanej jest conajmniej obrzydliwe.

Jedr02
Użytkownik
Jedr02

Ale mi udowodniłeś. Wymyślasz sobie nie wiadomo skąd jakieś fakty i używasz je do polemiki. Nie tworzysz w ogóle swojego światopogądu na faktach, działasz na odwrót. Tutaj to ładnie pokazujesz, jak nie znasz faktów, to je wymyślasz.

Dlaczego nauczanie dzieci o istnienie homoseksualistów ma oznaczać przytulanie się w koncie? Czemu uważasz że to musi iśc w parze? Że to w ogóle jest czymś normalnym na takich zajęciach?
Wydaje mi się że dalej wymyślasz fakty, by przerażać i siać nienanwiść.

To że je porównuje w cale nie oznacza że uważam je za osoby chore. Tak samo jak powiem że jestem zdrowy jak ryba, nie oznacza że uważam się za zwierze wodne. Porównanie jest odnośnie jakiś cech, a nie wszystkich. Inaczej to by nie było nawet porównanie, wszystkie cechy wspólne dawałyby już toższamość, i byłoby to na zadzie czerwony jak czerwony.
Ale że to jakiś odchył mentalny może być nie wykluczam :) Aczkolwiek takie coś w innych postaciach jest też tak powszechne, że gnębienie ludzi za akurat posiadanie takiego odchyłu jest złe.

Czemu też nie tępisz tak ludzi otyłych? Są mniej zdrowi, statystycznie pewnie głupsi, dzieci adopotowane przez grubych ludzi mogą uczyć się od nich nawyków żywieniowych. Dzieci też mogą się śmiać, jak zobaczą taką spasioną rodzinke :)
Ale widać taki odchył jest akceptowany, a odchył przy seksualności już nie. Ja tu stoje więc na stanowisku, homoseksualizm to odchył, ale taki jak wiele innych i nie bardziej zły. Oraz że homoseksualizm i związki partnerskie itp. to nie tylko przejawy powstającego totalitaryzmu i nie można rozpatrywać ich tylko jako takich, bo jest to nie wporządku wobec tych ludzi.

Jedr02
Użytkownik
Jedr02

Nie napisałem też, że jesteś finansowany ze środków państwowych, tylko że albo z tych albo z prywatnych. Albo czytasz pobieżnie, albo zwyczajnie próbujesz kłamać by pokazać moją niekomptencje.
Patrząc też z innej strony, całą swoję edukacje odbyłeś prywatnie? Nigdy nie byłeś u lekarza z NFZ? Jeśli na któreś z tych pytań odpowiesz nie, to byłeś finansowany ze środków państwowych. I co byłbyś przez to mniej wiarygodny? Raczej nie, bardziej przez wymyślanie faktów.

Niepełnosprawnych można też być z różnych powodów. Nie widziałem na podjazdach dla niepełnosprawnych napisów “Niedozwolone na niepełnosprawnych z własnej winy”. Abstrahując że teza że homoseksualizm jest chorobą, niekoniecznie jest taka głupia i wtedy można ich rozpatrywać tak samo jako ludzi chorych :P

jacques.demolay
Użytkownik
jacques.demolay

@Jedr02

Ja nie jestem finansowany ze środków ani państwowych (nie otrzymuję dotacji) ani prywatnych (nie otrzymuję donacji) , jestem finansowany ze środków własnych.

Teraz odpowiedz sobie na pytanie, czy osoba, która nie rozumie własnych wypowidzi jest osobą kompetentą.

“Patrząc też z innej strony, całą swoję edukacje odbyłeś prywatnie? Nigdy nie byłeś u lekarza z NFZ? ”

Nie nie całą. Co nie znaczy, że edukacja ta była mi sponsorowana przez Państwo. Państwo utrzymuje się z podatków, za moją “darmową” edukcję płacili moi rodzice – w formie podatków, za które opłacane były pensje nauczycieli. Ksiązki, wszelakie przybory szkole itp były pokryte z ich własnych pieniedzy.

Twoją “logika” do mnie nie przemawia, i nie widzę by dalsza “dyskusja” z Tobą miała sens.

Ps.
Zanim cokolwiek napisałem sprawdziłem fakty u źródeł , min w :

National Survey of Adoptive Parents, U.S. Department of Health and Human Services z dnia 19 kwietnia 2013 roku czy też na wikigender[.]org

Angielska nie jest to jezyka trudna.

Lakszmi
Użytkownik
Lakszmi

litości… czy ktoś wie dlaczego nie prowadzi się statystyk w sprawie płci dziecka i czy ktoś badał wpływ na przyszłe pokolenia na pewno więcej pytań się znajdzie na które badania nie odpowiadają
i kto w wieku 6 lat zastanawia się nad takimi sprawami jak mu się tego nie narzuci przez seksualizacje otoczenia ?? jeszcze rozumie 14 latków uświadamiać ale jak tak dalej pójdzie to będziemy uczyć dzieci w żłobku w końcu dziecko to istota seksualna jak się stwierdza(dziecko też człowiek:) to może trzeba je uświadamiać zaraz jak nauczy się mówić :)
i jaki będzie wpływ na społeczeństwo skoro kiedy płodzisz dziecko z kobietą możesz wychować je z facetem, kolejny przyczynek do rozwalenia rodziny obliczony na przyszłe pokolenia
idąc też dalej z tolerancją dlaczego by nie zezwolić na małżeństwa 3 osobowe jeśli ktoś jest bi to może chcieć być do pełni swego szczęścia w związku z kobietą i mężczyzną i adoptować do tego dziecko właściwie czemu nie poligamia jak nie ma znaczenia to poza własnym szczęściem na nic

Lakszmi
Użytkownik
Lakszmi

Jedr02 “A tak od siebie coś pisząc, entuzjastą takiej adopcji nie jestem. Ale mam wrażenie że to może być dla dziecka lepsze niż np dom dziecka. No szczególnie w Polsce, gdzie przypada kilkarazy mniejsza kwota na dziecko niż na więźnia”
eh no ale to jest właśnie problem i rozwiązanie zastępcze dawać gejom prawo adopcji rozwiązujemy problemy socjalne? to że nie ma pieniędzy to wynik złego zarządzania państwem, poza tym że sam fakt posługiwania się pieniądzem jest grubo podejrzany o bycie głównym narzędziem korupcji i zniewolenia.
gdyby państwem zarządzała rada wybieralna i była by to funkcja honorowa, (coś jak kiedyś rada starszych tylko uwzględniając młodych) to jest bardzo prawdopodobne że żyli byśmy szczęśliwie i dostatnio bez pieniędzy , społeczeństwo się powinno uświadamiać od małego w nieco innych kwestiach w pierwszej kolejności ale się tego nie robi , dopóki sobie tego nie uświadomimy będziemy w niewoli i będziemy rozważać kwestie gejów, narkotyków(podczas gdy połowa tzw zdrowego społeczeństwa jedzie na psychotropach i lekach przeciwbólowych itd) teroryzmu czy inne takie “problemy globalne” , albo rzuca się na pożarcie mamę Madzi i trzęsie się nią przez rok odwracając uwagę od ważnych społecznie problemów
eksponowanie problemów zamiast szukania rozwiązania istotnych kwestii społecznych żeby umysł błądził, jak ktoś chce może dalej żyć dale w betonowym bunkrze inni mogą wyprowadzić się na wieś i urządzić swój 1 ha ziemi tak aby jak najbardziej się uniezależnić im więcej osób tym lepiej i może kiedyś szala przeważy ku normalności…a geje też to mogą zrobić i sobie żyć spokojnie w miłości jaka im pasuje ale bez przesady , a najbardziej mnie śmieszy jak mówią o sobie mój mąż:D to kto jest w tym małżeństwie żoną lol ktoś wie czy może to jest raczej małmeństwo a nie żadne małżeństwo

pecefau
Użytkownik
pecefau

@Jedr02 wyjdź proszę, bo mnie krew zalewa…

Acerrimus
Gość
Acerrimus

” a najbardziej mnie śmieszy jak mówią o sobie mój mąż:D to kto jest w tym małżeństwie żoną lol”

Lakszmi, ale o co właściwie Ci chodzi? Rozmowa dotyczy tego jakimi rodzicami są geje i lesbijki, a nie tego który gej jest w związku żoną, a która lesbijka mężem. Jeśli Cię to trapi to kup sobie kulturalnie lornetkę, upatrz homo-parę, prowadź obserwacje i rób notatki.

Jacques@demolay straszy poligamią, indoktrynacją i więzieniem, budując atmosferę lęku.
Poligamię pomijam milczeniem, bo do tematu ma się nijak.
Czy informowanie dzieci, że ktoś ma 2 mamy lub 2 ojców to indoktrynacja? Raczej zwykła nauka. Indoktrynacją nazwałbym lekcje religii, przez które musiałem przejść w podstawówce. Bzdury, jakimi karmiła nas zwichrowana katechetka nie mają sobie równych.

Małżeństwo nie jest warunkiem koniecznym do wychowywania dzieci. Dzieci są wychowywane przez pary hetero, homo, rodziców samotnych, dalszych krewnych (np. babcie, po śmierci obojga rodziców)… I wygląda na to, że geje i lesbijki radzą sobie z tym równie dobrze, jak inni. Oczywiście nie wszyscy homo-rodzice. Ale każdy z nas zna na pewno standardową, heteroseksualną parę, której nie powierzyłby nawet chomika.

jacques.demolay
Użytkownik
jacques.demolay

@Acerrimus

Ja nie straszę, gdy kilka lat temu podniesiono alarm odnośnie edukacji seksualnej 6-cio latków, dyletanci marginalizowali sprawę twierdząc że chodzi o pszczółki , kwiatuszki itp a tymczasem dziś…

“Outrage as five-year-olds get sex-education book on how to achieve orgasms and put on a condom in Germany”

“Oburzenie w Niemczech po tym jak do pięcio-latków trafiła książka o tym jak osiągać orgazmy oraz założyć kondoma”

Link do artykuły na Daily Mail (26 Kwiecień 2013 )

dailym[.]ai/13zcLSx

Uważasz, że Twoje pięcio-letnie dziecko powinno wiedzieć jak założyć kondoma lub co to w ogóle jest kondom ?

pasanger8
Użytkownik

Najlepiej aby dzieci rowniez nie poznawa£y abecad£a,tabliczki mnozenia,oraz tfu teorii ewolucji Darwina
(wszelkie zabawki z dinozaurami to indoktrynacja)to, ze dzisiaj dzieciak ledwie nauczy sie czyta¢ t
grzebie po internecie ile wlezie mogac zobaczyc go£e ty£ki hurtowo?Chyba nie wierzysz w skuteczno$¢filtrow rodzicielskich?
Jak zwykle nie rozrozniasz kwestii zdobycia wiedzy od rzekomej demoralizacji tym wywo£anej.

Jedr02
Użytkownik
Jedr02

jacques.demolay, ładnie kombinujesz z tym finansowaniem… Środki własne to środki prywatne tak czy siak.
A to że państwo utrzymywało Cię między innymi za pieniądze twoich rodziców też jest normalne. Ci naukowcy też płacą podatki i co dlatego jak finansowani przez państwo to powiesz że sami się opłacają? To byłaby bzdura. Państwo zabiera ludziom pieniądze, a potem rozdaje według własnego uznania. To że własność państwowa jest jakąś własnością wspólną jest tylko mrzonką dobrą na pierwszy rozdział konstytucji.
I można by więc stwierdzić że skoro odebrałeś edukacje od państwa, to działasz na korzyść swoich mocodawców :)

Nie dziwi mnie też że moja logika do Ciebie nie przemawia, że w ogóle logika. Jak w ogóle można przecież patrzeć na fakty, a nie je wymyślać?

Jakoś się do tych swoich źródeł nie odnosisz i wykazujesz co z nich wynika.

@pecefau, a niech zalewa. Fajnie jak lewactwo ma bólu pupy jak ktoś nie zgadza się z ich chęcią państwowego ustalania kompetencji do wychowywania dzieci.

kudlaty72
Użytkownik
kudlaty72

Przykre jest to,że tak wielu z was ma zryte mózgi do tego stopnia,że w ogóle dopuszczacie taką myśl,że zboczeńcy mogą adoptować dzieci.Niektórzy jeszcze próbują to argumentować-szok.Ludzie zobaczcie co się dzieje z waszymi głowami,niedługo zaakceptujecie pedofilię bo tak zrobią np w Holandii,a kilku pseudo naukowców powie ,że to jest dzieciom niezbędne.

Już w 1776 Weishaupt rzucił w wyzwanie trzem fundamentom cywilizacji:chrześcijaństwu,patriotyzmowi i instytucji rodziny właśnie.Ten satanista,twórca illuminati stworzył podwaliny do tego co dzieje się od tamtego czasu na świecie.W jego zapisach było min:
-zniszczenie patriotyzmu i ducha narodowego
-zniszczenie rodziny,życia rodzinnego wszelkimi sposobami
-zniesienie instytucji małżeństwa
-ustanowienie grupowego,pozarodzinnego wychowywania dzieci

Ci,którzy popierają czwartą rzeszę,jej program pseudo rodzinny,politykę niszczenia państw narodowościowych są po prostu użytecznymi idiotami w rękach największych manipulatorów świata.

@bos
zgadzam się z Twoją wypowiedzią.

Acerrimus
Gość
Acerrimus

@jacques.demolay

Tu przyznam Ci rację. Edukacja seksualna 6-cio latków to jakiś chory wymysł. Podobnie jak samo wysyłanie tak małych dzieci do szkoły.
Przeczytałem artykuł o wspomnianej książeczce i jak rozumiem, chodziło o pojedynczy taki przypadek w Berlinie. Cóż…

Z drugiej strony, lepiej żeby siedmiolatek wiedział już co to kondom, niż czternastolatek eksperymentował z koleżanką bez niego. Jak zauważa @pasanger8, trudno dziś obronić dzieci przed tematami związanymi z seksualnością.

Abstrahując od tego, wydaje mi się, że dziećmi w przedszkolu nie wstrząśnie wiadomość, że Małgosia ma dwie mamy. Przyjmą to za normę, chyba, że wcześniej ktoś nauczy je czegoś innego. Nie ma podstaw mieszać do tego seksu.

jacques.demolay
Użytkownik
jacques.demolay

@pasanger8 trochę oftop, ale..

“To, że dzisiaj dzieciak ledwie nauczy sie czytać to
grzebie po internecie ile wlezie mogac zobaczyc gołe tyłki hurtowo?
Chyba nie wierzysz w skuteczność filtrow rodzicielskich?”

A powiedz mi, skąd Twoje dziecko wie jak grzebać w internecie ?

Dziecko może się dowiedzieć jak grzebać w internecie z dwóch źródeł, od rodzica lub od rówieśnika.

Jeśli Twoje dziecko grzebie w internecie bez Twojego nadzoru, co więcej nauczyło się tego od swoich równieśników , tzn że jako rodzic poniosłeś już conajmniej dwie porażki.

Filtry rodzicielskie działają proszę Pana, wystarczy tylko odrobinę dobrej woli, determinacji i czasu spędzonego na “grzebaniu” w internecie. Polecam kobinację filtru + kilku wtyczek do przeglądarki.

Kiedyś duskutowaliśmy z kilkoma znajomymi o pornonecie i wpadliśmy na pomysł stworzenia bezpiecznego dla dzieci tunelu VPN.

W ramach eksperymentu po godzinach tworzymy własny filtr , ściślej na chwilę obecną jest to połączenie kilku technik filtracji zawartości stron (min wkompilowany w przeglądarkę IceWeasel odpowiednik adblocka, analizator logów otwieranych stron oraz analizator leksykalny treści wyświetlanych w przeglądarce) – ot taki proof of concept.

Małym nakładem pracy osiągneliśmy funkcjonalność zbliżoną do tej oferowanej przez Barracuda Webfiler (bardzo droga usługa dla organizacji – 2k euro rocznie) – póki co nie potrafimy jeszcze odfiltrować jutjub oraz obrazków z wyszukiwarek ale to złatwiamy kolejną wtyczką : cloudacl[.]com

Oprogramowanie o zbliżonej do Barracuda Webfiler funkcjonalności jest dostępne w postaci gotowej do probrania, często za darmo i pod systemy MicroSoft’u oraz na telefony komórkowe (np wspomniany już cloudacl[.]com)

biedak
Użytkownik
biedak

Chca dzieci to niech sobie zrobia. Koniec kropka. Malzenstwo to zwiazek kobiety i mezczyzny. Teraz zadaja zeby to byl zwiazek dwoch przedstawicieli gatunku homo sapiens, za 15 lat pedalom zachce sie seksu z kozami, a feministkom z konmi i wlasnie takie zwiazki beda chcieli zalegalizowac. Do czego to prowadzi? Niedlugo bedzie mozna wziac slub z taczka i powiedziec ze ten przedmiot bedzie dobra matka.

jestemtu
Użytkownik
jestemtu

Tak czytam te komentarze i się zastanawiam.
Gdzie u licha jest ludzki rozsądek, gdzie ta sławetna demokracja?
Nie wiem jak Wy, ale moi rodzice to mężczyzna i kobita, i żadna opcja nie wchodzi w grę.
W demokracji/dupokracji rządzi większość, a większości nie podobają się rodzice homo. koniec kropka.

Rozumiem że telewizja i lewactwo pierze mózgi w tv, że gdzie człowiek nie popatrzy to reklamy z (ch** wiem czym) facetami, kobietami.
Ale nie kombinujcie i nie dawajcie się ogłupić, pindoleniem że związki homo, są równie dobre i poprawne jak hetero.

W całej tej durnej sprawie nie chodzi o dobro dziecka, danie praw homosiom, czy jakieś głupie równouprawnienie. Całe to gadanie o związkach homo, adopcji przez nich, ma jedynie ogłupić niezdecydowanych.
Chodzi o zmniejszenie znaczenia rodziny, zepchnięcia jej na dalszy plan. Z czasem zaczną twierdzić że pedofilia, zoofilia, nekrofilia są dopuszczalne, ba nawet wskazane. Zrobią totalny burdel, gdzie nie będzie ograniczeń, a jedynie zezwierzęcenie(chociaż tym raczej ubliżam zwierzętom). Powoli zdeprawują ludzi i sprowadzą do czasów jaskiniowców. Już wmówienie ludziom że homosie mogą/powinni mieć prawo do adopcji, zasługuje co najmniej na chłostę na rynku w dniu targowym.
Nie dajcie się ogłupiać i wkręcać w te sodomistyczne pierdzenie.

(nie mam nic przeciwko gejom, pedałom i podobnej maści odchyłom, ale nigdy nie zgodzę się ze stwierdzeniem że homosie mają mieć takie same prawa jak hetero. To małżeństwa heteroseksualne mają potomstwo, które przedłuża ciągłość gatunku/narodu, a nie dwóch pedziów, którzy wzięli dzieciaka z bidula i udają wielkich rodziców, by zaspokoić swoje kobiece instynkty)

P.E
Gość
P.E

W 100% zgadzam się z jacgues.demolay. Kręgosłup moralny ludzi w XXI.w nie istnieje. Pieposzona propaganda, jak można występować przeciwko zasadom które towarzysza nam od początku istnienia ludzkości. Rozumiem wolność, niech se, kto chce, robi co mu się podoba ale wara od dzieci. I tak większość hetero rodziców nie potrafi porządnie wychować swoich dzieci co dopiero ped ały czy lesby. Co się z tym światem porobiło, już niedługo zeo filia czy też ped ofila również będzie na porządku dziennym. /ludzie kit łykają jak pier…lone ryby, co im naukowiec powie już święte, a h*j że od setek lat coś uchodzi za plugawą dewiacje w większości kultur całego świata, trza na piedestał to teraz postawić i uczynić wielką wspaniałą idee. ży gać mi się chce jak słyszę o adoptowaniu dzieci przez pedałów czy lesby, niech ich wszystkich kiła i syfilis schwyci, niech na ejca zdyc hają dewianty jedne. W du pah się poprzewracało, społeczeństwo dę bili. Przepraszam za ferment ale kur.ica mnie chwyta jak słyszę podobne banialuki. Myślałem że wolne media kierują się własnym zdaniem a tu widze że tendencyjny artykół z duchem czasu (HAŃBA!!)

rebelia
Użytkownik
rebelia

Płazińce byłyby oburzone, gdyby wiedziały, że inne gatunki już nie są obojnakami i nie rozmnażają się same przez się produkując identyczne osobniki…Żółwie, decydujące o swojej płci w momencie narodzin, zadziwiłyby się ludzkimi teoriami… Małpy natomiast ogłoszą, że pozycja dwunożna (jakże niewygodna) człowieka to dewiacja i odejście od “odwiecznych norm” moralnych, etycznych i estetycznych…

grzech
Użytkownik

nie ma to jak kolejna pedziowypowiedź. I tak się wciska nam zboczenia. Pamiętajmy że na zachodzie już rozmowy się toczą odnośnie pedofilii, nawet “partyja bzykaczy dzieci” już jest. Daj palec odgryzą rękę.
Związek może być tylko stworzony z kobiety i mężczyzny, bo z takich osób rodzi się dziecko. Taka jest przyroda, tak jest stworzony świat.

Hanah
Użytkownik

Nie powinno byc przyzwolenia dla zboczenstw i wypaczen! Jezeli ktos chce zyc w takim zwiazku i robi to za zamknietymi drzwiami to jego sprawa, ale nie mozna dopuscic do akceptacji, ze takie zachowanie jest normalne i pozwolic na poszerzanie uprawnien w tym temacie – adopcja, wspolne rozliczanie przed fiskusem itp (to kilkanascie dni temu uchwalono juz w Niemczech, te pedalskie pary moga wspolnie rozliczac sie przed fiskusem)!
Trzeba nazwac sprawy po imieniu: to sodomia i zaburzenia psychiczne, na podstawie ktorych nie mozemy eliminowac takich osobnikow ze spoleczenstwa, ale nie mozemy tez uwazac, ze takie zachowanie jest normalne!

Nie pamietam gdzie, ale ostatnio byl jakis przpadek, ze 2 lezby ktore kilka lat temu adoptowaly chlopca tak go zindoktrynowaly, ze chlopiec mowi dzis, ze nie chce juz byc chlopcem bo czuje sie dziewczynka i chce zmienic plec!!!!!!

Jakis czas temu byl artykul (chyba nawet na ODKRYJ WM) o chlopaku juz prawie 40-sto letnim, ktorego wychowywaly 2 lezby – zwierzenia jakimi chlopak sie dzieli sa straszne, do dzis nie umie dac sobie rady w zyciu, nie wie kim jest i co chce (czy chce zwiazku z kobieta, czy z mezczyna) i ON SAM apeluje o nie dawanie przywoloenia na adopcje dzieci przez homo-pary!!!

Na swiecie dzieje sie zle, ale dzieje sie zle SWIADOMIE: pseudo-elity chca nas sklocic, zburzyc systemy wartosci jakimi poslugiwalismy sie latami, tradycje, pamiec, itp.. Wszystko zmierza do jednego NWO gdzie ludzie maja byc biernymi, wypranymi z uczuc i poczucia wartosci maszynami do pracy, bez wolnej woli, bez prawa glosu, bez tozsamosci.

W ubieglym miesiacu na i-netowych mediach niemieckich byl artykul o CZYMS z Australii, co nie czuje sie ani kobieta, ani mezczyzna, kaze jakos do siebie mowic (niestety ja nie zadaje sobie trudu na pamietanie takich bzdur) i domagalo sie przed sadem uznania plci X. To cos urodzilo sie jako facet, ale czulo sie kobita jednak potem uznalo, ze nie czuje sie juz ani kobita ani facetem i czuje sie SOBA.
Dacie wiare, ze australijski sad uznal roszczenia tego dziwadla, i na podstawie wyroku sadu to COS wyrobilo sobie paszport, a w rubryce plec, ma wpisane X. Po czym to COS brylowalo w mediach mowiac, ze sad stanal po slusznej stronie!!!
Takim sposobem ja mam prawo domagac sie wyrobienia dowodu z wpisem Myszka Mickey!
To juz przekroczylo granice normalnosci dawno i szybkim krokiem zmierza do zaglady cywilizacji jaka znamy. Za iles lat na swiecie zostana same pedaly i lezby, osobniki o niezidentyfikowanej plci i czupakabry, no i bilderbergowie wszelkiej masci, a reszta bedzie ukrywac sie po jaskiniach.

wtem
Użytkownik
wtem

Centre for Family Research badało “rodziny wychowujące dzieci w wieku od czterech do ośmiu lat”.”Prowadzone przez nich badania zaprzeczają możliwości przekazania dzieciom swojej orientacji przez homoseksualnych rodziców”
pozdr serdecznie.

Hanah
Użytkownik

@wtem
a sprawdziles dla kogo pracuje “Centre for Family Research”?
..prowadzone badania.. – a kto te badanie prowadzil i na czyje zlecenie?

wtem
Użytkownik
wtem

@Hanah
nie muszę, jak możesz określić orjętacje sexualną 8latka? cały artykuł to farsa.