Jak hiszpańskie truskawki zmieniają się w polskie
Wraz z nadejściem ciepłych miesięcy na polskich targach, bazarach i placach handlowych pojawiają się letnie owoce. Niektóre z nich w „magiczny” sposób zmieniają kraj swojego pochodzenia.
W momencie, kiedy pierwsze promienie wiosennego słońca zaczynają ogrzewać zziębniętą ziemię, natura zaczyna budzić się i pracować nad wydaniem na świat swoich owoców. Kilka miesięcy później, gdy ciepłe dni na dobre zagoszczą w kalendarzu możemy cieszyć się świeżymi owocami, które udało nam się wydrzeć naturze. Tak jest przynajmniej w teorii na polskich placach, targowiskach i bazarach. A jako, że powoli zbliża się czerwiec, to na stoiskach powoli zaczynają pojawiać się uwielbiane przez wszystkich truskawki. Okazuje się jednak, że te niewielkie, czerwone owoce potrafią w cudowny sposób zmieniać swoją narodowość.
Na „Facebooku” pojawił się bowiem film pewnej użytkowniczki, która ujawniła oszukańczy proceder, w którym sprzedawcy kupują truskawkę hiszpańską i sprzedają ją jako polską. Jest to przykład bardzo obrzydliwego oszustwa, ponieważ my Polacy cenimy sobie bardzo polskie owoce i jarzyny i jesteśmy szczególnie wrażliwi, aby to właśnie te kupować, a nie z zagranicy.
Czytelniczka, która wysłała nam informację o filmie, sama ma takie przykre doświadczenia: „Jak tylko przychodzi sezon na truskawki, to często je kupuje u sprzedawcy przy drodze, którą jadę codziennie do pracy. Zawsze myślałam, że to po prostu jego truskawki, ale teraz okazało się, że mogą one być fałszywe. Chciałabym, żeby to był jednorazowy przypadek, ale tak niestety nie jest” – napisała Pani Anna.
Źródło: PolishExpress.co.uk