Islamiści zagrażają dziedzictwu Timbuktu

Opublikowano: 11.05.2012 | Kategorie: Kultura i sport, Wiadomości ze świata, Wierzenia

Liczba wyświetleń: 3

MALI. Nad niezwykłymi zabytkami Timbuktu zawisło olbrzymie niebezpieczeństwo. Islamscy fanatycy zapowiedzieli zniszczenie zabytkowych grobowców oraz zgromadzonych w mieście manuskryptów. I już przystąpili do dzieła. 4 maja, fanatycy rozpędzili wiernych i spalili mauzoleum Sidiego Amara, sufickiego świętego męża, otoczonego najwyższą czcią przez mieszkańców miasta.

Timbuktu postało prawdopodobnie na przełomie XI i XII wieku, a w XVI wieku przeżywało swój Złoty Wiek. Było wówczas prężnym ośrodkiem akademickim, w którym mieszkało 25 000 studentów.

W Timbuktu, zarówno w większych zbiorach jak i w rękach prywatnych, znajduje się prawdopodobnie około 150 000 manuskryptów. Niektóre z nich pochodzą z XIII wieku. Znajdziemy wśród nich dzieła matematyczne, medyczne, astronomiczne, literackie, prawne czy traktaty polityczne, korespondencję handlową czy dzieła o muzyce andaluzyjskiej.

Specjaliści oceniają, że w pobliżu Timbuktu, pod piaskami pustyni znajduje się jeszcze około miliona manuskryptów.

Od kilku lat RPA, Norwegia i Stany Zjednoczone próbują chronić dziedzictwo Timbuktu przed handlarzami, wandalami, złodziejami i nieubłaganym działaniem czasu. Niestety ostatnie miesiące przynoszą same złe informacje. Pod koniec marca miasto zostało zajęte przez tuareskich partyzantów, którzy proklamowali powstanie niepodległego państwa na północy Mali. Wśród partyzantów doszło do rozłamu i władze przejęli tam powiązani z Al-Kaidą islamiści. Do Timbuktu zaczęli ściągać fanatycy różnej maści – od Arabów po Nigeryjczyków z ruchu Boko Haram czy czarnoskórych islamistów, którzy chcą zrównoważyć wpływy Arabów w Al-Kaidzie.

Jak dowiadujemy się z Rzeczpospolitej, mauretański wywiad donosi, iż karty w Timbuktu rozdaje niejaki Abu Jahja Hamame z Al-Kaidy Maghrebu, a tuarescy partyzanci utracili kontrolę nad miastem.

Islamskim fanatykom nie podoba się, że miejscowi modlą się do świętych mężów. Zapowiadają, że zniszczą wszystkie z ponad 300 mauzoleów i spalą manuskrypty.

Wojskowi, którzy przejęli w marcu władzę w Mali, nie są w stanie pokonać Tuaregów, którzy dysponują bronią ukradzioną z libijskich magazynów. Zachodnioafrykańska Wspólnota Gospodarcza chce wysłać do Mali 3000 żołnierzy, którzy mieliby zaprowadzić porządek na północy. Jednak rządzący krajem wojskowi nie zgadzają się na to, gdyż obawiają się, iż zagraniczny kontyngent odbierze im władzę.

Opracowanie: Mariusz Błoński
Na podstawie: Rzeczpospolita
Źródło: Kopalnia Wiedzy

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o