Iran konsekwentnie pracuje nad atomem

Opublikowano: 02.12.2012 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 426

Według raportu Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Iran najprawdopodobniej gwałtownie zwiększył swoje zapasy wysoko wzbogaconego uranu. W efekcie do wiosny 2013 roku Iran może zgromadzić wystarczającą ilość uranu do wytworzenia pierwszej bomby. Co więcej, powołując się na źródła „Washington Post”, bomba ta może być 3 razy silniejsza niż ta zrzucona na Hiroszimę.

Sygnałem, który wskazuje na zwiększenie zapasów uranu w Iranie jest fakt zaprzestania wytwarzania paliwa do małego reaktora w Teheranie, gdzie powstawały izotopy wykorzystywane do celów medycznych. W procesie produkcji używano bowiem wzbogaconego do ponad 20% uranu. W związku z tym już w październiku Iran miał posiadać 135 kilogramów niewykorzystanego materiału, który może zostać użyty do celów militarnych. Aby zbudować prostą bombę, potrzeba zaledwie dwa razy tyle materiałów, jednak bardziej wzbogaconych.

Do wiosny Iran może zgromadzić 250 kilogramów uranu, a ta ilość jest uznana za czerwoną linię przez Izrael. Po jej przekroczeniu, Izrael przystąpi do ataku. Jednak jak podają eksperci, przerwa w produkcji paliwa do reaktora w Teheranie wcale nie musi oznaczać składowania niewykorzystanego uranu. Może ona wynikać bowiem w problemów technologicznych.

Niezależnie od powyższych doniesień, „Washington Post” powołując się na agencję Associated Press podaje, że Iran pracuje nad bombą trzy razy silniejszą od tej zastosowanej Hiroszimie. Jednak na współczesne standardy broni jądrowej i tak byłaby to mała bomba.

Tezę o budowie tejże bomby potwierdza wykres wykradziony z Iranu przez przedstawiciela kraju, który jest krytycznie nastawiony do działań atomowych Iranu. Tak więc można przypuszczać, że kradzieży tej dokonali przedstawiciele Izraela, a dokładniej hakerzy Mossadu. Ze względu na źródło pozyskania wykresu należy jednak z pewną dozą ostrożności podchodzić do tych doniesień.

Choć sam rzekomy wykres należy traktować z rezerwą, to trzeba wspomnieć, że rysunek ten idealnie wpisuje się w tezę USA i Izraela o prowadzonym pod przykrywką programie atomowym w Iranie. I choć Teheran stanowczo odrzuca wszelkie zarzuty, to nie chce podjąć współpracy z MAEA i nie wpuszcza jej przedstawicieli do najbardziej podejrzanych baz.

Opracowanie: Victor Orwellsky
\Na podstawie: www.allvoices.com, www.newscientist.com, aamagda.wordpress.com
Źródło: Kod Władzy


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

8 komentarzy

  1. davidoski 02.12.2012 13:02

    Z tego co mi wiadomo to Iran w pełni otworzył wszystkie swoje instalacje na kontrole MAEA. Skąd pochodzi informacja o “najbardziej podejrzanych bazach”? Też z kraju “krytycznie nastawionego do Iranu”?

  2. davidoski 02.12.2012 13:05

    A tak poza tym to na pokazanej mapce sprytnie brakuje z lewej strony pewnego kraju “krytycznie nastawionego do Iranu”, który jako jedyny na Bliskim Wschodzie posiada broń jądrową i nie podpisał układu o jej nierozprzestrzenianiu. Jest nim oczywiście Izrael. Widać gołym okiem, że to czysta propaganda.

  3. Herstoryk 02.12.2012 14:36

    Associated Press opublikowała kilka dni temu diagram, otrzymany rzekomo od nienazwanych oficjeli z nienazwanego kraju, jako “dowód” na irański militarny program atomowy. Inne zachodnie media ochoczo powołują się na tą “rewelację”. Tymczasem, dwóch naukowców, Yousaf Butt and Ferenc Dalnoki-Veress piszą w Biuletynie Fizyków Jądrowych (http://www.thebulletin.org/web-edition/op-eds/diy-graphic-design), że diagram zawiera po pierwsze podstawowe błędy, a po drugie można podobne wykresy znaleźć w podręcznikach uniwersyteckich i na Internecie. Tyle na temat sensacyjnego “nowego dowodu” o “konsekwentnych pracach nad atomem” i “razy silniejszej bombie”. Ale w propagandzie przechodzi.

  4. Herstoryk 02.12.2012 14:37

    Oooops, powinno być “dwaj naukowcy”.

  5. monsternik 02.12.2012 16:30

    tak a w iraku była broń biologiczna oczywiście

  6. LeeFak 02.12.2012 23:36

    Czemu alarmujace? Raczej uspokajajace…Przynajmniej nie zaatakuja Iranu i nie zdestabilizuja tamtejszego zakatka… Zydzi, Usa maja tyle broni razem jak cala reszta swiata razem wzieta !!! Ogolne posiadanie broni nuklearnej akurat spowoduje ze zaden kraj jej nie uzyje jak niegdys SIC! Amerykance… – ktore teraz chca wszystkich od tego odciagac SILA!!

  7. davidoski 03.12.2012 05:57
  8. saal 03.12.2012 22:58

    Artykuły Pana Victora bardzo często dotyczą wojny, która ma wybuchnąć w czasie najbliższym, nieokreślonym. Jest to bardziej sianie paniki niż przedstawianie faktów.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.