Inżynier Twittera wyjaśnia nową formę cenzury

Opublikowano: 15.01.2018 | Kategorie: Świat komputerów, Wiadomości ze świata | RSS komentarzy

W najnowszym tajnym śledztwie organizacji Veritas, obecni i byli pracownicy Twittera wyjaśnili jakie kroki podejmuje gigant mediów społecznościowych, aby cenzurować treści polityczne, które im się nie podobają.

Opublikowany obecnie film jest kolejnym po pierwszym tajnym nagraniu z Twittera, opublikowanym 10 stycznia przez Project Veritas, w którym starszy inżynier bezpieczeństwa sieci Twittera, Clay Haynes, powiedział, że Twitter „jest bardziej niż szczęśliwy pomagając Departamentowi Sprawiedliwości w prowadzeniu dochodzenia (nt. prezydenta Donalda Trumpa)”.

Twitter odpowiedział na ten film oświadczeniem, że „osoba przedstawiona w tym filmie przemawiała w swoim imieniu i nie reprezentuje opinii Twittera.”

Obecnie opublikowany przez Project Veritas film pokazuje ośmiu pracowników Twittera i jak dodał rzecznik Veritas opublikowanych będzie więcej filmów z udziałem innych pracowników.

3 stycznia 2018 r. w restauracji San Francisco, Abhinov Vadrevu, były inżynier ds. oprogramowania na Twitterze wyjaśnił strategię, która nazywa się „shadow banning” (banowanie do cienia). Według jego wiedzy Twitter wykorzystywał taką strategię. „Jedną ze strategii jest “shadow ban”, abyś miał najwyższą kontrolę. Idea „shadow ban” polega na tym, że banujesz kogoś ale on nie wie, że został zbanowany, ponieważ publikuje informacje, ale nikt nie widzi ich treści. Po prostu myślą, że nikt nie angażuje się w ich treści, podczas gdy w rzeczywistości nikt ich nie widzi.”

Twitter jest w trakcie automatyzacji cenzury i banowania, powiedział 8 sierpnia 2017 r. inżynier oprogramowania Twittera Steven Pierre:

„Każda pojedyncza rozmowa zostanie oceniona przez maszynę, a maszyna powie, czy jest to coś pozytywnego, czy negatywnego. To, czy jest pozytywne, czy negatywne, nie jest (niesłyszalne), to bardziej jakby ktoś był agresywny albo nie. Rozumiesz? Ktoś po prostu przeklina na kogoś, jakkolwiek, jakkolwiek. Oni mogą mieć rację, ale to po prostu znikną… To nie będzie blokowało sposobu myślenia/nastawienia, ale będzie zakazywać, na przykład sposobów wypowiedzi.”

15 grudnia 2017 r. Olinda Hassan, kierownik ds. polityki dla zespołu zaufania i bezpieczeństwa na Twitterze wyjaśnia podczas świątecznego przyjęcia na Twitterze, że trwają prace nad stworzeniem systemu „obniżenia rankingu” „gównianym ludziom”: „Tak. To jest coś nad czym pracujemy. To jest coś nad czym pracujemy. Próbujemy zmusić tych gównianych ludzi żeby się nie pojawiali. To produkt nad którym teraz pracujemy.”

Były inżynier serwisu „Twitter” Conrado Miranda potwierdza 1 grudnia 2017 r., że narzędzia są już gotowe do cenzurowania protrumpowskich lub konserwatywnych treści na platformie. Na pytanie, czy te możliwości istnieją, czy nie, Miranda mówi: „O to chodzi”.

(…) W barze w San Francisco, 5 stycznia, Pranay Singh wyjaśnił w jaki sposób algorytmy „shadow ban” ukierunkowane są przeciwko prawicowcom: „Tak, szukasz Trumpa lub Ameryki, i masz pięć tysięcy kluczowych słów do opisania wieśniaka. Następnie przeglądasz i analizujesz wszystkie wiadomości, wszystkie obrazy a następnie szukasz rzeczy pasujących do tych rzeczy.“

Zapytany, czy większość algorytmów jest skierowana przeciwko konserwatywnym lub liberalnym użytkownikom Twittera, Singh powiedział: „Powiedziałbym większość z nich jest dla Republikanów”.

Założyciel Project Veritas, James O’Keefe uważa, że ​​technologiczna władza nad wolnością słowa firm z Doliny Krzemowej jest bezprecedensowa i niebezpieczna: „W jakim świecie żyjemy, gdzie inżynierowie komputerowi kontrolują sposób w jaki rozmawiają ludzie? To dochodzenie dostarcza informacji o ogromnym znaczeniu publicznym i edukuje ludzi o tym jaka naprawdę jest wolność wyrażania swoich poglądów w Internecie.”

Ilustracja: geralt (CC0)
Źródło oryginalne: ProjectVeritas.com
Źródło polskie: PrisonPlanet.pl

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.