Ikea we Francji szpiegowała pracowników

Opublikowano: 23.03.2021 | Kategorie: Gospodarka, Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 993

We Francji rozpoczął się właśnie proces spółki Ikea France i kilku jej byłych dyrektorów, oskarżonych o nielegalne szpiegowanie kandydatów do pracy, pracowników i klientów. Wraz z nimi sądzeni są również funkcjonariusze służb, mający pomagać im w tym procederze.

Prokuratora, w oparciu o materiały uzyskane we współpracy ze związkiem zawodowym Force Ouvriere, oskarża francuską spółkę zależną Ikei, o stworzenie na terenie Francji „systemu szpiegowskiego”, za pomocą którego jej szefostwo z pogwałceniem prawa uzyskiwało informacje o pracownikach i kandydatach do pracy. Firma miała w tym celu korzystać z pomocy prywatnych detektywów i przekupionych funkcjonariuszy policji.

W jednym z ujawnionych e-maili dyrektor ds. zarządzania ryzykiem Jean-Francois Paris pisze do jednego z detektywów, że jeden z pracowników w Bordeaux, który dotychczas „był wzorowym pracownikiem”, „nagle stał się buntowniczy” i zaczął „używać języka antyglobalizacyjnego”. „Chcemy wiedzieć, jak doszło do tej zmiany”, instruuje dalej, i nakazuje sprawdzić, czy występuje z jego strony „ryzyko ekoterroryzmu”. W kolejnej wiadomości prosi detektywa, aby ten dowiedział się, w jaki sposób jednego z nisko opłacanych pracowników było stać na zakup BMW. W innym e-mailu natomiast dziękuje za przysłanie informacji z policyjnych akt o tym, że jeden z pracowników został kiedyś skazany za kradzież, zaś o parze robotników z Tuluzy pisze w rasistowski sposób, że „to Cyganie… uważani za niebezpiecznych”.

W toku śledztwa ów Jean-Francois Paris przyznał, że w latach 2009–2012, w sprawie których toczy się postępowanie, wydawał rocznie 530 – 630 tys. euro na szpiegowanie pracowników. Obok niego na ławie oskarżonych zasiadło dwóch byłych dyrektorów generalnych – Jean-Louis Baillot i Stefan Vanoverbeke, były dyrektor finansowy Dariusz Rychert oraz kilku kierowników sklepów. Razem z nimi sądzonych jest również czterech policjantów, którzy za pieniądze mieli udostępniać francuskiej Ikei tajne akta policyjne. Proces ma potrwać do 2 kwietnia.

Dyrektorom generalnym grozi do 10 lat pozbawienia wolności, zaś samej spółce Ikea France grzywna w wysokości do 3,75 miliona euro. Ikea może również zostać zobowiązana do wypłaty odszkodowań 74 pracownikom i związkom zawodowym, które w związku ze sprawą wytoczyły przeciwko niej pozwy cywilne. „Jesteśmy tu do dziś, aby pokazać opinii publicznej, że tego typu nielegalne praktyki występują wewnątrz firm i służą gnębieniu zarówno związków zawodowych, jak i pojedynczych pracowników” – powiedział pytany przez dziennikarzy sekretarz generalny centrali związkowej CGT, Amar Lagha. Ikea zatrudnia we Francji ponad 10 000 osób w 34 sklepach stacjonarnych, sklepie internetowym i centrum obsługi klienta.

Autorstwo: Dominik Pieniądz
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 5, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Irfy
Użytkownik
Irfy

Ehhh… Korpo w pigułce. Gdyby ten cieć zamiast wydawać 650 tysięcy Euro rocznie na szpiegowanie pracowników dał temu, który nagle “stał się buntowniczy” 1000 EUR miesięcznej podwyżki, to by ten buntownik skakał z radości. A jakby dostał 2000, to by wychwalał globalizację na kolanach. Ale nie. Łatwiej było wydać trzysta razy więcej na jakieś bzdury rodem z magla.