Homo Perfectus

Opublikowano: 17.09.2015 | Kategorie: Publicystyka, Społeczeństwo

Liczba wyświetleń: 6

Człowiek, odkąd był już świadomy samego siebie, a to stało się w momencie, kiedy musiał zejść z drzewa by szukać pożywienia, wiedział, że istotą jego życia jest droga. Idąc tą drogą zadaje sobie ciągle to samo pytanie: dokąd ta droga prowadzi? Ciągła obserwacja wszystkiego co dookoła powodowała, że jego najważniejszym zadaniem jest przetrwać. Ale jak rozumieć przetrwanie w kontekście nieuniknionej śmierci?

Świadomość życia jest związana z jego doświadczaniem i wystarczy przenosić te doświadczenia na otoczenie z uwzględnieniem odrębności, która kryje się w zasadzie różnorodności, by zacząć poznawać cechy szczególne. Te cechy szczególne w odrębnym otoczeniu prowadzą do cech wspólnych. I tak człowiek odkrywał kolejne prawa rządzące światem. W kontekście przetrwania, podstawowym prawem jest prokreacja, czyli przedłużanie gatunku, i tak człowiek wiedział, że musi się rozmnażać, choć i otoczenie dawało ku temu bodźce. Konsekwencją rozmnażania był coraz większy wzrost populacji, którą trzeba było wyżywić, i to dało początek tworzenia, czyli rozumowania, dzięki któremu można było sprostać wyzwaniom, z których najważniejszym było przetrwanie. To rozum “budował” pierwsze cywilizacje i był motorem napędowym do ich rozwoju. Lecz tak jak wszystko, i również rozum jest zróżnicowany. Nie istnieją dwie takie same jednostki, dlatego ludzie wyposażeni są w intelekt o różnym poziomie. Ten zróżnicowany intelekt jest powodem konfliktów, które mają fundament we wciąż najważniejszym wyzwaniu, czyli w przetrwaniu.

O teorii konfliktu będę chciał napisać innym razem lecz teraz podam krótki szkic. Otóż, ludzie gromadzili się wokół najsilniejszych jednostek – przywódców, którzy mieli gwarantować przetrwanie. Z czasem tych jednostek było coraz więcej, więc rozum ukierunkował się na strategię przetrwania, czyli umiejętność prowadzenia wojen, bo przetrwanie to jedzenie, a to oznaczało posiadanie terytorium. I tak rosły terytoria, co za sobą niosło podporządkowywanie sobie innych. By panować nad terytorium potrzebne było prawo, gdyż jednostka nie była wstanie kontrolować wszystkiego. Rozum wynalazł hierarchię, a w ślad za tym powstała konstrukcja polityki. Wszystko miało dać człowiekowi gwarancje przetrwania, lecz w pewnym momencie okazało się, że wszystko ma swój kres. Oczywiście ta teza była podnoszona w konkretnym czasie rozwoju i była oparta na już istniejącej historii, lecz nie dawała człowiekowi spokoju.Rozum zaczął sięgać gwiazd. Problem w tym, że przed taką potęgą, jaką jest kosmos, człowiek musiał pochylić głowę. Ale od czego są wybitne jednostki? To one przejęły w swoje ręce los naszego przetrwania i układają scenariusze naszego życia, by ci, co są “doskonali” dostąpili zaszczytu przetrwania.

W jednym zdaniu można by było poszerzyć teorię ewolucji o sformułowanie: “od prymitywizmu do doskonałości”, Homo Sapiens zmierza ku Homo Perfektus. Myślę, że w tym miejscu każdy, kto ma choć trochę otwartego umysłu znajdzie w tym miejsce na religie. One musiały powstać, by ludzki rozwój przebiegał w harmonii z Naturą. Jaka jest ich istota? Musiały wyzwalać w człowieku pragnienie doskonałości, bo bez tego pragnienia ewolucja byłaby niemożliwa. To dlatego człowiek zaczął przypisywać sobie cechy “boskie”, a żeby sama “boskość” była łatwiejsza do akceptacji, “bogom” przypisywano cechy ludzkie. I tak doszliśmy do momentu, w którym chcemy naszą doskonałość wyrazić w podboju kosmosu, tyle tylko, że nie mamy innego wyjścia, bo człowiek już wie, że nasz Układ Słoneczny też jest “jednostką”, więc ma swój kres i musimy szukać nowej planety. To dlatego wykorzystujemy Ziemię do maksimum, by dokąd są surowce energetyczne, stworzyć z nich takie źródło energii, by pomogło nam przetrwać. To dlatego są bogaci i biedni, bo gdyby pieniądze były w rękach wszystkich nie miałyby wartości, ponieważ byłby popyt, lecz nie byłoby podaży. To dlatego prowadzimy wojny, byśmy mogli kontrolować populację. To dlatego podejmujemy złe decyzje, by zostać poddanymi próbie przetrwania tu i teraz.

Wybitne jednostki, o których napisałem powyżej są punktem odniesienia do pojęcia Homo Perfectus, bo doskonałość to odpowiedzialność, choć powszechnie nie do końca rozumiana.

Ktoś zapyta: czy możemy zaufać tym wybitnym jednostkom? Uważam, że właśnie po to człowiek został wyposażony w wiarę, choć jestem przekonany, że przetrwają tylko ci, u których wiara oparta jest przede wszystkim na rozumie. Trzeba robić swoje wedle własnych predyspozycji i możliwości, i te atrybuty wykorzystywać do budowania swojej doskonałości. W jakimkolwiek momencie zostanie przerwana ta droga, czyli przez śmierć, warto mieć poczucie spełnienia, czyli szczęśliwości.

Czas na podanie dwóch wymiarów Homo Perfektus. Homo Perfectus Temporus, czyli człowiek doskonały w czasie. To my, tu i teraz ze swoją doskonałością przejawiającą się w naszym tworzeniu wizerunku świata. Homo Perfektus Aeternus, czyli człowiek doskonały w wieczności. To gatunek, który dzięki DNA będzie trwał, czyli podążał drogą przetrwania.

Autorstwo: Marek Witkowski
Źródło: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

18
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Jedr02
Użytkownik
Jedr02

” W jakimkolwiek momencie zostanie przerwana ta droga, czyli przez śmierć, warto mieć poczucie spełnienia, czyli szczęśliwości.”

Dlaczego warto? Jakie znaczenie ma co jest na palonej kartce, popiół jest taki sam.

“To my, tu i teraz ze swoją doskonałością przejawiającą się w naszym tworzeniu wizerunku świata.”
Na czym polega ta doskonałość? Ja nie widzę by świat budowany przez człowieka zmierzał w stronę doskonałości. Raczej jego chciwe, ekspansjonistyczne podejście wobec natury jest przyczyną całej masy kłopotów dla niego samego i innych istot zamieszkujących te planetę. Wprowadza rośliny GMO których nie kontroluje i nie zna ich skutków ubocznych, zanieczyszcza gleby i wody różnymi toksynami, metalami ciężkimi, dewastując środowisko przy wydobyciu surowców prowadzi do katastrof ekologicznych itd. Współczesna cywilizacja wygląda jak chciwy pasożyt, który swoją chciwością sam się wykańcza.

Uczen Boga Zywego
Użytkownik
Uczen Boga Zywego

Panowie, każdy człowiek ma równe szanse, tylko należy zrozumieć czym jest człowieczeństwo, bo nie każdy człowiek chce być człowiekiem.

Kot z Cheshire
Użytkownik

Dobre, człowiek zszedł z drzewa… A ja jestem kotem perskim.

Bajka Darwina wyśmienicie robi wodę z mózgu. Jest prawie tak dobra jak wszelakie religie.

agama
Użytkownik

…tak…chrystus…allah…to….jedno…..oh……ah……

Kot z Cheshire
Użytkownik

@Marek Witkowski

Do tej pory miałem Cię za celowego dezinformatora, szerzącego, z podejrzaną aktywnością, zmyślenia tak zwanej „nauki”, dokonującej „odkryć” na zamówienie. Lansujesz wybitnie szkodliwą propagandę, w oparciu o oklepane frazesy, które ogłupiony rozmówca mógłby uznać za prawdę. Istnieje jednak (co prawda niewielkie) prawdopodobieństwo, że Ty wierzysz w te głupoty co wypisujesz. Będę się trzymał z daleka aby się przypadkowo nie zarazić.

agama
Użytkownik

Nie rozumiem tego bezsensownego hejtu co niektórych na autora artykułu, dzieli się swoimi przemyśleniami, ale nikomu ich nie narzuca ani nie obraża, więc o co kaman? Dajta na luz bliźniemu swemu jak sobie samemu