Homeschooling

Opublikowano: 02.06.2009 | Kategorie: Edukacja

Liczba wyświetleń: 2

Zamiast szkoły dom, zamiast nauczycieli rodzice. Domowe nauczanie staje się coraz popularniejsze w Polsce.

Już ponad 30 dzieci uczy się w domu, nie chodzą do szkoły, nie znają pojęcia lekcji, przerwy między zajęciami, uczą się w domu, wiedzę przekazują im rodzice. Wszystko znajduje swoje uregulowania prawne, takie dzieci na koniec każdego roku szkolnego zdają w kuratorium egzamin sprawdzający, czy przyswoiły dostosowaną do danej klasy wiedzę.

Domowe nauczanie narodziło się w Stanach Zjednoczonych. Dzieci uczą się w domu, zdobywają wiedzę wykładaną im przez rodziców, nie znają stresu związanego ze szkołą, uczą się indywidualnie, więc mogą przyswoić więcej wiadomości niż rówieśnicy zgromadzeni w przeludnionych klasach. Nie borykają się z problemami braku akceptacji ze strony kolegów ze szkoły, całą swoją energię przeznaczają na naukę.

Jak wszystko i homeschooling ma to swoje dobre i złe strony. Szkoła to nie tylko zdobywanie wiedzy, to nauka reguł panujących w społeczeństwie. Młody człowiek uczy się funkcjonować w społeczności klasy, szkoły, by później odnajdywać się na studiach, w pracy, umieć wchodzić w różne role społeczne. Uczy się obcować z nowymi osobami, poznawać je, budować więzi. Nawet najlepsze relacja z rodzicami nie zastąpią tego. Domowe nauczania pozbawia dziecko kontaktów z innymi dziećmi, odbiera możliwość nauki samodzielności.

Psychologowie dziecięcy zupełnie tej metody nie negują. Wszystko jest dla ludzi, ale musi być racjonalnie zorganizowane. Uwarunkowują jej skuteczność od zapewnienia dziecku kontaktu z rówieśnikami, jak nie w szkole to podczas zajęć pozaszkolnych. Potrzebny jest też opieka nad rodzicami, jednorazowy egzamin to za mało. Rodzice muszą mieć możliwość konsultowania się, gdy pojawiają się trudności, wątpliwości, a takie sytuacja są nieuniknione.

Ten sposób nauczania może okazać się pomocny dla rodziców dzieci z pewnymi zaburzeniami, które wykazują trudności z funkcjonowaniem w społeczeństwie – nie powinno się tego jednak traktować jak nauczania indywidualnego, które jeśli nawet odbywa się w domu, to w formie lekcji uczą nauczyciele. Nauka w domu tylko dlatego, że rodzic uważa, że szkoła źle uczy, pozbawia dziecko możliwości zdobycia cennych umiejętności, co może odbić się na funkcjonowaniu w dorosłym życiu.

Autor: Katarzyna Koczwara
Źródło: Autentyk

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Heh!
Gość
Heh!

Fajny pomysł, trzeba jednak dziecku zagwarantować codzienny kontakt z rówieśnikami najlepiej z dużą ilością rówieśników. Jakieś zajęcia poza szkolne, sport czy zwykłe zabawy aby się przystosowało do życia w grupie i usamodzielniło. Ale takie dziecko będzie miało lepszy kontakt z rodzicami. I nie będzie pozostawione samemu sobie. Tylko jaki procent rodziców będzie chciał uczyć dziecko? 3%?

mr_craftsman
Gość
mr_craftsman

a jak nie ma czasu zawsze można posłać dziecko do Jesus Camp – wyrośnie z niego porządny ameryk..polski fanatyk.

Slawek
Gość
Slawek

Uważajcie ludziska, bo już niedługo nawet i tego mogą zabronić (patrz sytuacja w Niemczech).

Natek
Gość
Natek

Pewnie, że zabronią, bo nie mogą indoktrynować młodego pokolenia.

Potrzebujemy Twojej pomocy!

 
Wyczerpują się środki na działalność Naszego Portalu. W tym miesiącu pomoc finansowa jakby zmalała i istnieje zagrożenie zbiórki na działalność w marcu. Dlatego prosimy wszystkich dobrych i szczodrych ludzi, dla których los Naszego Portalu nie jest obojętny, ponieważ go cenią za kulturę słowa oraz wzbogacenie ich wiedzy i życia, o pomoc w szczęśliwym ukończeniu zbiórki na działalność nadchodzącym miesiącu. Aby zapewnić Naszemu Portalowi stabilność w przyszłości, zachęcamy również do dołączania do elitarnej, stałej grupy wspierających. Zostań naszym sponsorem! Nie pozwól aby portal „Wolne Media” zawiesił działalność! Ważny jest każdy grosik! Czy nam pomożesz?

Nasze konto bankowe TUTAJ – Konto PayPala TUTAJ