Historia Polski wg PiS – wojny i modlitwy

Opublikowano: 16.01.2019 | Kategorie: Edukacja, Historia, Polityka, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 2

Podręczniki do historii dla czwartoklasistów po wejściu w życie reformy edukacji PiS prezentują okrojoną i zmanipulowaną wersję dziejów. Okazuje się, że Polacy zbrojnie bronili się przed komuną, bolszewik to najgorszy wróg, a Wałęsa… Kto to taki? Jakiś przypadkowy przechodzień.

Z trzech będących w obiegu książkach do historii (przedmiot ten wchodzi do programu nauczania w czwartej klasie szkoły podstawowej) wyłania się obraz Rzeczpospolitej PiS-owskiej. Jest zmanipulowany politycznie: nie tylko epatuje legendarnym już zamiłowaniem do kultu przegranych powstań i narodowych masakr, ale nie oszczędza dzieciom również elementów antypeerelowskiej fobii.

10- i 11-latki mają do wyboru pracę na trzech podręcznikach z trzech różnych wydawnictw. To książki: Tomasza Małkowskiego (Gdańskie Wydawnictwo Oświatowe); Wojciecha Kalwata i Małgorzaty Lis (Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne) oraz Bogumiły Olszewskiej, Wiesławy Surdyk-Fertsch i Grzegorza Wojciechowskiego (wydawnictwo Nowa Era).

Jak sugeruje tygodnik „Polityka”, treść każdego z podręczników zachowano mniej więcej w takim samym duchu: mocno podkreślona rola Kościoła katolickiego (chrzest Polski to pierwsze najważniejsze wydarzenie historyczne, o którym dowiadują się uczniowie; bitwa pod Wiedniem — pokonaliśmy wszak Turków, niewiernych; kult świętego Jana Pawła II), narodowo-mesjanistyczna martyrologia (kolejne narodowe powstania) oraz największa tragedia w dziejach (nie, nie chodzi o drugą wojnę światową i Holokaust, a o PRL). W podręcznikach nie dowiemy się za dużo o podziale klasowym polskiego społeczeństwa, które w 90 procentach składało się z biednego chłopstwa. Zyskujemy obraz polskich dworków na zmianę z powstańczymi pejzażami.

Plus za wspomnienie o Marii Skłodowskiej-Curie, jednak poza nią zestaw bohaterów zyskujemy raczej standardowy: to Kościuszko, Chrobry, Jagiełło, Jan III Sobieski, poza tym powstańcy, narodowy wieszcz Adam Mickiewicz, Józef Piłsudski i… kto zgadnie? Brawo! Żołnierze wyklęci!

„Większość Polaków nie chciała, by Polską rządzili komuniści. Niektóre oddziały dawnej AK walczyły z nową władzą. Ludzi tych nazywamy żołnierzami niezłomnymi albo wyklętymi” — możemy przeczytać w książce Tomasza Małkowskiego, co jest oczywistą manipulacją i podawaniem gotowej interpretacji faktów.

W innym z podręczników Polskę Ludową opisano na wzór Korei Północnej, za to Rzeczpospolita międzywojenna zdaje się krainą mlekiem i miodem płynącą, bez biedy, bez zamykania opozycji do więzień, bez ksenofobii i terroru. Wychodzi zaś na to, że spod straszliwego komunistycznego jarzma Polskę wyzwolić miał nie Lech Wałęsa (a jeśli już, to z Anną Walentynowicz u boku!), lecz papież Jan Paweł II. Z Bożą pomocą oczywiście.

„Historia Polski w ogóle zresztą w podręcznikach jest obszarem boskich interwencji (takich jak Cud nad Wisłą). My, Polacy, bronimy całej Europy przed bolszewizmem w 1920 r. i obalamy go potem w darze dla całego świata” — pisze w swojej recenzji podręcznika dziennikarz Adam Leszczyński. „Kiedy PiS odejdzie, jednym z pierwszych zadań dla nowej, demokratycznej władzy będzie odwyk od tej propagandy i przywrócenie przeszłości prawdziwych proporcji”.

Jak mawiał klasyk, „takie będą Rzeczpospolite jakie ich młodzieży chowanie…”.

Autorstwo: Antonina Świst
Zdjęcie: Polska Zielona Sieć
Źródło: pl.SputnikNews.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 5, średnia ocena: 3,40 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

8
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Stanlley
Użytkownik

Bardzo tendencyjny artykuł. Ale jak już autor wspomniał o II RP to dwa fakty warto podkreślić w II RP :
– był przemysł i myśl technologiczna polska – nikt z ówczesnych by nie pomyślał by sprowadzać hamerykańskie żołdactwo
– urzędnicy odpowiadali za swoje decyzje

pod tym względem III RP prezentuje się gorzej niż II RP i uwaga – gorzej niż PRL

donkey
Użytkownik
donkey

Kościuszko? A co on takiego zrobił?

radical3dom
Użytkownik
radical3dom

@Stanlley Tyle że te zdobycze techniki zawsze były kosztem wsi i robotników. Pomysły polityków nie mających pojęcia o gospodarce zawsze doprowadzą do marnotrawstwa. Ośrodki przemysłowe najlepiej przysłuzyły sie niemcom kiedy podbili Polskę dzięki bezmyślności lub celowemu działaniu władz, które nie zbroiły kraju widząc co się dzieje na zachodzie.

ZIWK
Użytkownik

@radical3dom
Nie do końca masz rację :(
Polska ’39 – zrobiła i tak olbrzymią pracę. Z NICZEGO (3 ogryzki 3 różnych krajów, spustoszone przez wojnę) powstało działające państwo, Nie można mówić o bezmyślności, czy błędnym działaniu i niezbrojeniu się, gdyż podstawą zbrojeń są pieniądze, do tego dochodzą pieniądze i konieczne są jeszcze pieniądze.
Porównaj PKB Polski i Niemiec w tym samym czasie – tutaj jest różnica nie do odrobienia.
Dodatkowo Niemcy mieli więcej ludności, co też ma znaczenie mobilizacyjne.
Budowa COP-u była właśnie próbą rozwinięcia przemysłu i przebudowy Polskiej gospodarki z rolniczej na rolniczo-przemysłową i w odległej perspektywie na przemysłowo-rolniczą. Uprzemysłowienie kraju to nie jest proces mierzony w latach, tylko w wielu dziesiątkach lat i w gigantycznych wydatkach. Również musi się obyć w głowach społeczeństwa i w jego edukacji.
A nam historia dała tylko 20 lat.

lalun
Użytkownik
lalun

„Kiedy PiS odejdzie, jednym z pierwszych zadań dla nowej, demokratycznej władzy będzie odwyk od tej propagandy i przywrócenie przeszłości prawdziwych proporcji”.

Heheh
Historię zawsze piszą zwycięzcy!!! Nigdy nie znajdziemy w podręcznikach obiektywnego przebiegu zdarzeń i odpowiedniego wyważenia akcentów o tym, co się działo. Bo historia służy i zawsze służyła bieżącej polityce.

Maximov
Użytkownik
Maximov

@donkey
Poczytaj o tym wybitnym Polaku.
Zrobił bardzo wiele, nie tylko dla Polski i Polaków ale i dla wielu innych ludzi.
Był wielkim człowiekiem wyprzedzającym swą epokę.

tojazenn
Użytkownik
tojazenn

Artykul dosc tendencyjny. Mimo ze PiS to takie PO/PRL bis to wiele z tych faktow historycznych powinno wlasnie sie znalezc w podrecznikach.
“Polacy zbrojnie bronili się przed komuną, bolszewik to najgorszy wróg, a Wałęsa” to Bolek. A moze tak nie bylo?? Wiec o co sie autor czepia???
Dalej.
“i… kto zgadnie? Brawo! Żołnierze wyklęci!” Najwyzszy czas! To jest nie do pomyslenia ze tych ludzi dopiero teraz sie chwali, 30 lat po tak zwanym odzyskaniu niepodleglosci (jest 2019 rok).
No i ciekawostka (?): „Większość Polaków nie chciała, by Polską rządzili komuniści.” A ktorzy Polacy tego chcieli? Z reguly komunisci, Rosjanie mianowani na generalow Ludowego Wojska Polskiego ktorzy razem z rodzinami mieszkajacymi w specjalnych strefach nawet nie mowili po Polsku… i wszelkiej masci zdrajcy, ‘folksdojcze’ i inni “Polacy” czyt. obywatele.
Serdecznie Pozdrawiam

Husar
Użytkownik
Husar

Kiedy dojdą do władzy demokraci to nam napiszą historię o lgbt itp. wymysłach.