Hinduscy nacjonaliści chcą Indii „wolnych od chrześcijan”

Opublikowano: 08.06.2018 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata, Wierzenia | RSS komentarzy

Grupa hinduskich nacjonalistów demonstrowała w Delhi, wzywając do wypędzenia chrześcijan z Indii, ponieważ ich zdaniem są oni odpowiedzialni za promowanie terroryzmu. Protest hinduistycznych fundamentalistów miał związek z apelem wystosowanym do katolików przez indyjskich hierarchów, którzy wezwali wyznawców Chrystusa do modlitwy za moralną odnowę narodu w związku z naruszeniami zasady świeckości państwa, a także radykalizacją rządzącej Indyjskiej Partii Ludowej.

Manifestacja hinduskich ekstremistów miała miejsce pod koniec maja, lecz dopiero teraz jej nagranie zaczęło zdobywać popularność w sieci internetowej. Na materiale wideo widoczna jest więc grupa osób, która wznosi anty-chrześcijańskie hasła, a także demonstracyjnie niszczy plakaty z wizerunkiem papieża Franciszka. Demonstrantom przewodzi kontrowersyjny polityk Swami Om Maharadża, wzywający do wypędzenia wyznawców Chrystusa z Indii, ponieważ jego zdaniem promują oni terroryzm oraz ideologię maoistyczną i z tego powodu należy usunąć ich siłą.

Akcja zorganizowana przez fundamentalistycznych wyznawców hinduizmu była odpowiedzią na list Anila Couto, czyli katolickiego arcybiskupa Delhi, który wezwał wyznawców Chrystusa do modlitwy za odnowę narodu indyjskiego. Już w przyszłym roku w tym państwie odbędą się bowiem wybory parlamentarne, zaś obecna atmosfera polityczna Indii rodzi obawy, iż będą one miały niedemokratyczny przebieg i podkopią świeckie fundamenty indyjskiej konstytucji. Z tego powodu hierarcha namawia chrześcijan nie tylko do modlitwy, lecz także do rezygnacji z jednego posiłku w każdy piątek do czasu przeprowadzenia wspomnianego głosowania.

List katolickiego hierarchy oburzył nie tylko fundamentalistów, ale także polityków rządzącej Indyjskiej Partii Ludowej, ponieważ ich część skrytykowała dokument i nazwała go mianem „dywersji”. Ponadto jeden z parlamentarzystów ugrupowania, Subramanian Swam, wezwał nawet indyjski rząd do natychmiastowego zerwania stosunków dyplomatycznych z Watykanem. Rosnąca nietolerancja religijna w Indiach jest zresztą uważana przez chrześcijan i muzułmanów za efekt dojścia do władzy ludowców w 2014 roku.

Na podstawie: Catholicnewsagency.com, Ucanews.com
Źródło: Autonom.pl

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. Radek 08.06.2018 14:02

    Ponieważ już mają dość morderstw dokonywanych w stanie Kerala przez radykalnych chrześcijan na hindusach. Już wiele osób wymordowali. Ale oczywiście o tym się nie pisze w Europie. W Indiach, ponieważ media są w rękach zachodnich korporacji, to są tylko niewielkie wzmianki, ale są.
    Niestety w Indiach obecnie proeuropejska partia Kongres już dawno do prawa państwowego dołączyła prawo szariatu, które dotyczy Muzułmanów. W tym celu dokonano nawet zmian w konstytucji. Ostatnio tak zwana hinduistyczna partia rządząca (BJP… też socjaliści) wygrała wybory w stanie Uttar Pradesh, bo obiecała (już chyba przeprowadziła), że usunie tak zwany trzykrotny rozwód, czyli mężczyzna powie 3 razy „nie jesteś moją żoną”, to jest to PRAWNIE legalny rozwód według prawa Indii. Było to prawo wprowadzone w myśl obecnej islamizacji, którą też możemy obserwować w Europie. A wygrali dzięki kobietom muzułmańskim które masowo na nich głosowały.

    Artykuł posługuje się słowami „hinduski ekstremista, fundamentalista” itd. odnośnie ludzi którzy w swoim własnym kraju mają mniej praw niż Chrześcijanie czy Muzułmanie którzy w imię komunistycznej idei równości są tak zwanymi „mniejszościami” i na nic się nawet zdaje fakt, że w Kerali stanowią większość. Poza tym na transparentach wyrażają TYLKO sprzeciw działalności papieża i terrorystów chrześcijańskich.

    A czy zauważaliście ile ich jest na filmie? Ciekawe, czy piszą „masowe protesty”. Być może, to być nawet ustawka, dla mediów. Pełno tego się robi.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.