Handlowy rasizm w UE nadal będzie legalny?

Opublikowano: 28.02.2019 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1551

Co prawda europarlament przyjął niedawno nowelizację dyrektywy o nieuczciwych praktykach w handlu, która ma zagwarantować, iż dany produkt sprzedawany w UE będzie musiał mieć taką samą jakość i skład we wszystkich krajach członkowskich, to wdrożenie nowego prawa w życie może się jednak opóźnić. Wszystko przez stanowisko Francji i Niemiec. Otóż obywateli tych państw problem wyrównania jakości oferowanych produktów raczej nie dotyczy. Żywo zainteresowani sprawą są za to niemieccy i francuscy producenci, którzy chcieliby zachować status quo.

O spożywczym czy – jak kto woli – handlowym rasizmie, czyli kwestii stosowania podwójnych standardów w zakresie jakości sprzedawanej na rynkach Unii Europejskiej żywności czy chemii pisałem już kilkukrotnie. Przypomnijmy, że naukowcy z Uniwersytetu w Pradze kilka lat temu przebadali skład chemiczny żywności produkowanej przez tego samego producenta i sprzedawanej w krajach “starej” i “nowej” UE. Okazało się, że artykuły przeznaczone na rynek państw “nowej” Unii miały gorszy skład od produktów sprzedawanych na Zachodzie Europy. Jakby tego było mało – produkty II-kategorii były nam sprzedawane w tej samej (lub wyższej) cenie.

Co ciekawe jeszcze do niedawna przedstawiciele Komisji Europejskiej twierdzili, że problem podwójnych standardów jest co najwyżej “rzekomy”. W sporządzonej w 2017 roku przez eurokratów odpowiedzi na interpelację europosła Jacka Saryusz-Wolskiego w zakresie walki z handlowym rasizmem w UE mogliśmy przeczytać jedynie o “domniemanej podwójnej jakości produktów”, które są sprzedawane w środkowo-wschodniej Europie. Bruksela nie bardzo miała ochotę ingerować w interesy zachodnioeuropejskich firm, które maksymalizowały swoje zyski wciskając nam gorsze jakościowo produkty w tej samej (co na Zachodzie) cenie. W ten sposób sankcjonowana była rzeczywista Unia “dwóch prędkości”.

Sytuacja zaczęła się zmieniać stosunkowo niedawno. Europarlament przyjął nowelizację dyrektywy o nieuczciwych praktykach w handlu, która ma zagwarantować, iż dany produkt sprzedawany w UE będzie musiał mieć taką samą jakość i skład we wszystkich krajach członkowskich. Okazuje się jednak, że z wdrożeniem w życie nowych przepisów może być nie lada problem, a sama nowelizacja może utknąć na poziomie negocjacji trójstronnych miedzy Radą UE, europarlamentem a Komisją Europejską. Wszystko przez stanowisko Francji i Niemiec, których obywateli problem wyrównania jakości oferowanych produktów raczej nie dotyczy. Problem ten dotyczy za to francuskich i niemieckich producentów, którzy obecnie stosują podwójne standardy dla produkowanego przez siebie jedzenia i chemii. W przypadku wejścia w życie wspomnianej nowelizacji będą musieli wyrównać jakość wytwarzanych produktów, co będzie się wiązało z kosztami.

Najbliższe tygodnie powinny pokazać czy rządy w Berlinie i Paryżu ulegną wspomnianym producentom i zablokują na poziomie komisji trójstronnej wejście w życie nowelizacji dyrektywy o nieuczciwych praktykach w handlu. Jeśli tak się stanie, to handlowy rasizm w Europie, który uderza konsumentów z takich państw jak Polska, będzie niestety nadal legalny, a eurosceptycy uzyskają nie lada argument do walki z ideą europejskiej wspólnoty.

Na podstawie: Twitter.com [1] [2], Politico.eu, Forsal.pl
Źródło: Niewygodne.info.pl

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Liczba ocen: 4 , średnia ocena wartości wpisu: 5,00 na 5 możliwych)
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. kuralol 28.02.2019 13:58

    Na obrazku jest dowód na to że Polacy nie umieją nawet czytać, bo mają od dzieciństwa w szkołach zaczadzone umysły trucizną żymskiego pochodzenia. Nie chce im się czytać bo przeważnie zajęci są gromadzeniem jakiś biletów pieniądzopodobnych… czasem jak już są zmuszeni to czytają bajeczki czyli etykiety na wódce o tym ile tam jest % fantazji.

  2. Murphy 01.03.2019 10:12

    Ludzie w polsce będą się rzucać na takie towary ze względu na cenę, bo się im z wypłatą/rentą nie prelewa. Dopóki to się nie zmieni (nie wzrosną płace/renty/emerytury) to obrazki takie będą dalej gościć w sklepach.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.