Gwałtowny rozwój Pekinu

Opublikowano: 30.06.2015 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Gospodarka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 3

Naukowcy z NASA wykorzystali satelitę QuikScat do zaprezentowania nowej techniki oceny rozrastania się miast na podstawie obserwacji infrastruktury. Dzięki niej stwierdzono, że w latach 2000-2009 powierzchnia Pekinu zwiększyła się… czterokrotnie.

Mark Jacobson i jego zespół z Uniwersytetu Stanforda oraz Son Nghiem z Jet Propulsion Laboratory określili stopień zmian infrastrukturalnych, takich jak nowe drogi i budynki, w stolicy Chin. Następnie byli w stanie zbadań, w jaki sposób rozrastający się Pekin wpłynął na rozkład wiatrów i zanieczyszczeń.

Naukowcy stwierdzili, że sama tylko infrastruktura, nie wliczając w to zanieczyszczeń, spowodowała liczne zmiany w starych częściach Pekinu, które zostały otoczone nowymi dzielnicami. Wśród zmian warto odnotować np. wzrost zimowej temperatury o 3-4 stopni Celsjusza oraz spowolnienie wiatrów o 1-3 metrów na sekundę, co spowodowało, że powietrze w mieście jest mniej ruchome.

“Budynki spowalniają wiatry zarówno poprzez blokowanie przepływu powietrza jak i poprzez wywoływanie dodatkowego tarcia. Mamy też do czynienia w wyższymi temperaturami, gdyż przykrywanie gleby infrastrukturą zmniejsza parowanie, które jest procesem chłodzącym” – mówi Jacobson. Ponadto dachy czy drogi nagrzewają się bardziej niż gleba i rośliny. Dodatkowe ciepło i bardziej nieruchome powietrze niosą ze sobą poważne konsekwencje, takie jak np. większe zanieczyszczenie ozonem przy powierzchni.

Nowa technika pozwala znacznie lepiej oceniać wzrost miast i ich wpływ na otoczenie. Satelitarne badania miast prowadzi się od dziesięcioleci. Jednak zasięg miast oceniano np. na podstawie świateł widocznych w nocy czy ubywania substancji roślinnej. Tymczasem ulice pozbawione oświetlenie ulicznego mogą być nie do odróżnienia od terenów wiejskich, ponadto w granice administracyjne miast – tak jak np. w granice Pekinu – wchodzą często niezasiedlone, cenne przyrodniczo tereny.

Technika wykorzystana w przypadku satelity QuikScat polega na wysyłaniu w kierunku ziemi impulsów mikrofalowych. Radar na satelicie rejestruje odbicia i korzysta z faktu, że sztuczna infrastruktura odbija mikrofale mocniej, niż gleba i rośliny. Im większy i wyższy obiekt, tym silniejsze odbicie. Technika ma rozdzielczość 1 kilometra, co pozwala na zidentyfikowanie stosunkowo niewielkich zgrupowań bloków mieszkalnych.

Nghiem zauważa, że samo zagęszczenie i rozbudowanie infrastruktury niesie ze sobą negatywne zjawiska. „Nawet gdyby powstało miasto, które w ogóle nie emituje zanieczyszczeń, w którym nie ma nawet jednego samochodu napędzanego ropą naftową, to i tak wystąpią w nim niekorzystne zjawiska.

Autorstwo: Mariusz Błoński
Na podstawie: NASA
Źródło: KopalniaWiedzy.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
sowa
Użytkownik
sowa

Z tego wniosek że lepiej jest mieszkać na wsi :-)