Gdzie są pieniądze za nielegalnie wycięty las?

Opublikowano: 10.04.2021 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1163

„Był kawał lasu, została ruina. Zbombardowane jak po wojnie” – mówi żona ślusarza z Podkarpacia, której podwykonawca spółki PGE Dystrybucja wyrżnął w pień kawał pięknego lasu na prywatnej posesji. Państwowy moloch nie uznał za stosowne nawet powiadomić właścicieli.

Pani Małgorzata Sala wraz z mężem, prowadzącym zakład ślusarski mieszka w małej podkarpackiej wsi. Lata temu po rodzicach odziedziczyła kawał zalesionej ziemi. Salowie od czasu do czasu wybierali się do nieogrodzonego lasu, aby zaczerpnąć świeżego powietrza. Pewnego dnia lasu już nie zobaczyli, a ich oczom ukazała się wykarczowana ziemia.

Sprawa ujrzała światło dziennie dzięki reporterom polsatowskiego programu „Interwencja”. Do nielegalnej wycinki przyznała się spółka PGE Dystrybucja, odpowiadające, jak nazwa wskazuje, za infrastrukturę dostarczającą energię elektryczną. Spółka wynajęła prywatnego podwykonawce do przeprowadzenia wyrębu drzew pod ustawienie nowej linii wysokiego napięcia.

„Jak zobaczyłam to wszystko, byłam w szoku, totalnym szoku, nie wyobrażam sobie pójść do kogoś i takie szkody narobić” – mówi Małgorzata Sala. „Drzewa miały w granicach 20 lat, może 18, bo były sadzone stopniowo. Ale w obrębie dwóch lat. Przypuszczam, że około 150 drzew było” – dodaje pan Marian.

Prywatna firma, która przeprowadziła wycinkę chowa głowę w piasek. Jej przedstawiciel nie komentuje sprawy w rozmowach z dziennikarzami, tłumacząc, że czeka na ekspertyzę prawną. O ewentualnym odszkodowaniu dla małżeństwa Salów nawet się nie zająknął.

Salowie nie zamierzają odpuszczać. Wiedzą jednak, że czeka ich trudna przeprawa. „Nie jestem w stanie wycenić: była brzoza, była olcha, była sosna, nie ma nic. Na pewno będzie ciężko, bo to są jednak duże firmy, które mają swoich prawników i olewają drobnych działkowiczów” – twierdzi pan Marian. „Polska niby jest katolicka, więc katolicy się tak nie zachowują, nie przyjeżdżają w biały dzień i nie okradają współbraci” – dodaje pani Małgorzata.

PGE Dystrybucja w ogóle nie poczuwa się do odpowiedzialności, zwalając całą winę na podwykonawcę.

Autorstwo: Piotr Nowak
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 3, średnia ocena: 3,67 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
LichoNiespi
Użytkownik
LichoNiespi

No wlasnie-gdzie jest ta kasa……Jedno pytanie, prxzepraszam ze pytam, pytam bo nie wiem a chcialbym wiedziec o ile moge wiedziec….czy tzw Polskie Lasy Panstwowe sa jeszcze Polskimi Lasami Panstwowymi nalezacymi do Narodu Polskiego……
447 …….zaczyna sie splacac.