Gdy dobro zwycięża, budzą się demony

Opublikowano: 25.08.2015 | Kategorie: Publicystyka, Społeczeństwo

Liczba wyświetleń: 800

Każdy słyszał chyba o crowdfundingu: to tzw. finansowanie społecznościowe. Każdy z nas może za pomocą odpowiedniej platformy internetowej przekazać złotówkę, euro, dolara czy ile tam akurat ma w kieszeni, aby zebrać sumę pozornie nie do zebrania: na trasę koncertową zapomnianego zespołu Marillion, na rozruch dobrze zapowiadającej się firmy dwóch zdolnych studentów politechniki, na huśtawki, na ratowanie czyjegoś zdrowia.

Ochrzczony przez telewizje śniadaniowe „żydowskim Schindlerem” biznesmen z Kanady, Steven Maman, narobił sporo zamieszania w lokalnych mediach, gdy ogłosił, że za pośrednictwem platformy “GoFundMe” zbiera pieniądze, by ratować z niewoli ISIL chrześcijańskie i jazydzkie kobiety. Celem Mamana jest zgromadzenie 2 mln dolarów. Wpłat dokonało już 2,5 tys. ludzi. Hurtownik i dealer samochodów żydowskiego pochodzenia twierdzi, że dotychczas uwolnił z rąk dżihadystów 128 kobiet i dziewczynek. Transakcji dokonywał w irackim Kurdystanie. Za osobę płacił od 1 do 3 tys. dolarów. Kobiety, które wykupił, zostawały ponoć przewiezione do obozów dla uchodźców. Zyskiwały wolność. Przesłanie Mamana jest proste: to niezgoda na bierność: „Należę do ludu, który przeżył Holocaust. Podczas wojny czekaliśmy, aż ludzie odpowiedzą na wezwanie i nam pomogą. Sześć lat i sześć milionów ludzkich istnień kosztowało, by inni zrozumieli, że popełnili błąd bezczynności”.

Ocalone życie nie ma ceny. Każde jest ważne i warte ochrony. Akcja kanadyjskiego Żyda niewątpliwie zwraca uwagę na ważny problem całkowitego lekceważenia cierpienia „maluczkich” przez bogate społeczności, mające za to tendencję do długotrwałego opłakiwania i oddawania hołdów zmarłym „personom” lub pojedynczym ofiarom spektakularnych tragedii. Jeśli rzeczywiście pieniądze Mamana uratowały choćby jedno ludzkie istnienie, jest to piękny akt humanizmu. Ciężko jednak puścić mimo uszu głosy krytyczne wobec tego projektu. Pieniądze zabrane przez Mamana nie tylko zasilają kasę Państwa Islamskiego, ale też zachęcają je do kolejnych porwań i szantażu. Co zatem robić, gdy jedyną alternatywą dla emocjonalnych, nieprzemyślanych do końca, lecz obiektywnie ratujących życie działań jest bierność?

Pytanie o to, jak walczyć ze złem, to jedno z pytań, na które ludzkość nie znalazła jeszcze odpowiedzi. W dodatku widoki na to, że kiedykolwiek znajdzie jedną, uniwersalną, bezbłędną receptę – są raczej marne. Nie przestaliśmy się spierać o „luksusową” celę Breivika, zamordowanie Osamy ben Ladena, który zginął bez procesu, zapewne nigdy nie przestaniemy spierać się o krwawe żniwo Powstania Warszawskiego. Rachunek zysków i strat nie bywa przejrzysty, gdy w grę wchodzi wojna, terror, bezsensowna śmierć. Metoda „oko za oko” prowadzi donikąd. Metoda „dobrem zwyciężaj” nie wzrusza z kolei agresorów. Trzecia, optymalna droga nie zawsze jest w zasięgu wzroku. Czy człowiek powinien samowolnie obsadzać się w roli sędziego narodów? Usiłując szczerze odpowiedzieć przed sobą na to pytanie, stwierdzam, że „na wszelki wypadek” wybrałabym jednak model skandynawski. „Na wszelki wypadek” – czyli po to, żeby nikt nigdy nie zapytał: „Zabijasz ludzi, którzy zabijają ludzi, bo zabijanie ludzi jest złe”?

Autorstwo: Weronika Książek
Źródło: Strajk.eu


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. Gylhyrst 25.08.2015 12:27

    Zabijanie kogoś ponieważ ktoś zabija kogoś jest jak najbardziej wskazane z prostego powodu: ochrony kolejnych osób przed byciem potencjalną ofiarą i odstraszeniu ewentualnych naśladowców.

  2. BrutulloF1 26.08.2015 15:15

    Gorzej gdy zabijamy kogoś w mylnym przeświadczeniu, że tenże ktoś może nas zabić albo kogoś zabił. To cały sekret polityki zagranicznej USA. Przekonywać, że trzeba zabijać, mając w garści media i pożytecznych idiotów.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.