Furmani z Morskiego Oka oskarżeni o znęcanie się nad końmi

Opublikowano: 25.03.2019 | Kategorie: Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń wpisu: 1606

Prokuratura Rejonowa w Zakopanem skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie znęcania się nad zwierzętami, które miało miejsce w 2016 roku. Fiakrom grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

Oskarżycielami posiłkowymi w sprawie zostało Tatrzańskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami i fundacja „Viva!”.

Oskarżeni zostali Jan W., który kazał 7-letniemu koniowi Maksowi pracować z pękniętym kopytem. 27 stycznia 2016 sprawę zgłosiła do TPN jedna z turystek. Park nakazał wycofanie konia z pracy i rozpoczęcie leczenia. Po wizycie w stajni Jana W. pracowników parku i weterynarza, którzy potwierdzili uraz, furmanowi zawieszono licencję na pół roku. Koń Maks w czerwcu 2016 został sprzedany dalej. Jan W. tłumaczył, że nie wiedział, że pęknięte kopyto uniemożliwia koniowi funkcjonowanie i dalszą pracę.

– Jestem zaskoczona takim tłumaczeniem – komentowała sprawę cytowana przez „GW” Anna Plaszczyk z Fundacji Viva! – Przecież furmani z Morskiego Oka od lat wmawiają opinii publicznej, że są specjalistami od koni i znają się na nich jak nikt inny. I taki specjalista nie wiedział, że praca z pękniętym kopytem to dla konia wyjątkowa tortura.

Drugi z furmanów Wojciech Ch. doprowadził do tego, że 9-letni koń przewrócił się na trasie. Do Tatrzańskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami dotarła wiadomość, że zmusił go do trzykrotnego pokonania trasy bez zapewnienia odpoczynku i później sfałszował dokumentację. Próbował również ukryć fakt, że koń się przewrócił i nie mógł już wstać. Monitoring jednak nie kłamał. Mężczyzna wjechał samochodem na teren parku i zawiózł konia na dolny parking.

15 marca do Sądu Rejonowego w Zakopanem wpłynął akt oskarżenia przeciwko obu fiakrom. Obydwa konie nie wróciły już na trasę do Morskiego Oka. Ich los pozostaje nieznany.

Autorstwo: WK
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 3, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

Nowatorskie badania nt. koni w średniowieczu

Zbliża się koniec gehenny koni na trasie do Morskiego Oka

Zabiją dzikie konie by przemysłowo zabijać krowy



Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o
pl Polski
X