Fujimori nie może pogodzić się z porażką

Opublikowano: 13.06.2021 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 608

W oczekiwaniu na oficjalne wyniki wyborów sytuacja w Peru staje się coraz bardziej napięta. Państwowa komisja wyborcza wycofała się z decyzji przedłużającej termin wnoszenia protestów wyborczych, gdy tymczasem Keiko Fujimori robi wszystko, by zakwestionować niekorzystny dla niej wynik głosowania. Zagraniczni obserwatorzy jednak zgodnie podkreślają, iż wybory przebiegły prawidłowo, w zgodzie z międzynarodowymi standardami.

Uchwała państwowej komisji wyborczej z 2018 r. przewidywała, że czas na wnoszenie protestów wyborczych wynosi trzy dni kalendarzowe, licząc od dnia wyborów. Okres ten upływał więc w środę. Jednak komisja podjęła decyzję, na mocy której czas na składanie skarg został wydłużony o 48 godzin, do piątku. Po kilku godzinach wycofano się z tej zmiany.

Ma to bardzo istotne znaczenie dla skrajnie prawicowej kandydatki Keiko Fujimori i jej rozpaczliwych prób zmiany wyniku wyborów. Jak podają lokalne media, jej sztab i ludzie z nią związani złożyli bowiem 741 skarg wyborczych, jednak tylko 151 z nich zostało przedstawionych w pierwotnie przewidzianym prawem terminie. Protesty wyborcze to zaś dla córki byłego dyktatora Peru ostatnia nadzieja, bowiem po przeliczeniu 100 proc. głosów potwierdziło się, iż przegrała ona z Pedro Castillo różnicą ok. 60 tys. głosów.

Fujimori, pomstując na rzekome „fałszerstwa” (na które jednak nie potrafi przedstawić dowodów), żąda unieważnienia ok. 200 tys. głosów oraz ponownego przeliczenia kolejnych 300 tys.

W czwartkową noc duża grupa jej zwolenników otoczyła dom szefa komisji wyborczej, inni zaś wezwali do interwencji sił zbrojnych. Skutkowało to oficjalną odpowiedzią ze strony wojskowych: armia uszanuje wyniki wyborów.

Obserwatorzy zagraniczni zgodnie podkreślają jednak, iż głosowanie przebiegło prawidłowo, w zgodzie z międzynarodowymi standardami. „Nasza misja nie wykryła żadnych poważnych nieprawidłowości” – napisali w oficjalnym komunikacie obserwatorzy z Organizacji Państw Amerykańskich. Do uspokojenia nastrojów wezwał prezydent kraju, Francisco Sagasti. „Kieruję swoją prośbę do obu stron: zachowajcie spokój i poczekajcie na oficjalne wyniki” – napisał na Twitterze.

Podobny apel do swoich zwolenników wystosował prawdopodobny zwycięzca, nauczyciel i związkowiec Pedro Castillo. „Dziękuję, że czuwacie na ulicach, nie możemy jednak dać się sprowokować tym, którzy chcą widzieć nasz kraj w chaosie” – powiedział.

Autorstwo: Dominik Pieniądz
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 4, średnia ocena: 3,50 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o