Feminizacja nazw zawodów na Uniwersytecie Lipskim

Opublikowano: 07.06.2013 | Kategorie: Edukacja, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 9

Uniwersytet Lipski postanowił stanąć w pierwszej linii walki o “postęp”. By zlikwidować “opresyjny, patriarchalny system dominacji mężczyzn”, władze uczelni postanowiły, że wszystkie zawody na tej uczelni będą miały wyłącznie żeńską formę.

Władze założonego w 1409 roku uniwersytetu zapisały już tę zmianę w swoim statucie, będą więc wykładać tam jedynie “profesorki”, “rektorki” i tym podobne z adnotacją, że funkcje te piastują również mężczyźni. Zmiana została już zaakceptowana w kwietniu przez senat uczelni, a na początku maja zgodził się na nią rektorat.

Uczelnia oczekuje obecnie na opinię saksońskiego Ministerstwa Nauki, które ma na zastanowienie się nad sprawą cztery miesiące. Już teraz jednak wiadomo, że sprzeciwu ze strony ministerstwa nie będzie. Rzecznik instytucji oznajmił, iż “kwestia nazewnictwa zawodów leży w gestii autonomicznej uczelni”, więc politycznie poprawna zmiana wkrótce wejdzie w życie.

Uniwersytet Lipski jest pierwszą niemiecką uczelnią, która postanowiła w pełni sfeminizować nazewnictwo zawodów w swoich murach odchodząc od dotychczas stosowanej formy “profesor/profesorka”, co ciekawe pomysłodawcą reformy jest mężczyzna Josef Kaes, obecnie już “profesorka doktorka fizyki”.

Na podstawie: Der Spiegel, PAP
Źródło: Autonom

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

69
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Luk
Użytkownik
Luk

Jaka komedia :D

ninjas84
Użytkownik
ninjas84

Omg właściwie nie komedia tylko dramat :P, Nauka zawsze była domeną męską, już naukowo udowodniono że mężczyźni wykoszystują znacznie bardziej lewą półkule i mają lepsze predyspozycje ku temu. Każdy ma swoje miejsce na ziemi i absurdem jest działanie wbrew naturze…

goldencja
Użytkownik
goldencja

Zapachniało szowinizmem “ninjas84”. Absolutnie nie zgadzam się z Twoim stwierdzeniem. Może zauważ od kiedy kobiety wyszły z domów do pracy, również naukowej, od kiedy miały prawo same zadecydować, czy chcą pracować. Zauważ, że kobiety oprócz książek do przeczytania mają również dzieci do wychowania, bo mężczyzn, którzy pomagają żonom w wychowaniu na mniej więcej równym poziomie jest bardzo niewielu. To nie jest wbrew naturze, to jest wbrew woli wielu mężczyzn. Kobiety pracujące i rozwijające się żyją dłużej od tych bez pracy i edukacji, więc nie jest to wbrew naturze…

biedak
Użytkownik
biedak

@goldenacja czego jeszcze mozna sie od ciebie dowiedziec? Jak tam sie zylo na marsie, bo byles/bylas oczywiscie? To co mowisz to oczywiste bzdury. Obecnie w Polsce mamy wiecej wyksztalconych kobiet niz mezczyzn, a mimo to, jesli sa jakies wynalazki, to oczywiscie dokonane przez mezczyzn. Spowodowane tym, ze kobiety musza sie zajmowac dziecmi? Nikt im nie broni wybrac sobie meza, ktory bedzie siedzial w domu, zajmowal sie dziecmi, sprzatal, gotowal, tylko zeby bylo ich na to stac, niestety w wiekszosci przypadkow kobieta musi dawac ****, czy to w agencji, czy w korpo zeby sie dostac na wyzszy szczebel.

Kobiety, ktore zajmuja sie kariera oczywiscie sa wbrew naturze! Zobacz na zwierzeta. Tygrysica polowala 500 tys lat temu i poluje dzis. Kobieta kiedys zajmowala sie dziecmi, kiedy mezczyzni zdobywali pozywienie i tak powinno zostac, bo taka jest nasza natura. Oczywiscie kiedys uzywalo sie miesni do zdobycia jedzenia, dzis sily umyslu, ale pokaz mi 5 kobiet, ktore wplynely na rozwoj technologiczny naszej cywilizacji. Ja znam tylko Skladowska-Curie. Moze ja wymienie jednego mezczyzne, ktorego wszystkie kobiety razem wziete nie pokonaja w osiagnieciach naukowych: Nikola Tesla.

ninjas84
Użytkownik
ninjas84

@goldencja to nie jest szowinizm, szowinizmem było gdybym powiedział że kobiety są gorsze od mężczyzn, a to nie prawda, kobiety wyszły do pracy bo czasy są ciężkie i system poje$#@$.
Dokładnie tak ja napisał @biedak , w naturze wszystko działa tak samo czy to u zwierząt czy u ludzi.
To przecież jest kwestia w dużej mierze hormonów czyli jak najbardziej kwestia natury.
To że naisałem że mężczyźni lepiej się sprawdzają w dziedzinach naukowych w żaden sposób nie dyskredytuje roli kobiet, bo w sprawach wychowania dzieci mężczyzna nigdy nie sprawdzi się tak jak kobieta ( wiadomo że są wyjątki , ale to tylko potwierdza regułę ), zresztą np. czy mężczyzna ma gruczoły mlekowe do karmienia potomstwa??, to natura wyposażyła kobiety w ten sposób więc logiczne jest że są do tej roli stworzone. Chodzi też o to że każdy w naturze ma swoją rolę do spełnienia i tak jest od narodzin zaprogramowany. Równość płci nie oznacza przeciez że kazdy ma robić to samo, wyślij kobiety chociażby do kopalni, zobaczymy jak długo tam wytrzymają. Każdy ma swoją przynależność i działanie wbrew tej przynalezności zawsze będzie niezgodne z naturą.

goldencja
Użytkownik
goldencja

@ninjas84 cyt. “mężczyźni wykoszystują znacznie bardziej lewą półkule i mają lepsze predyspozycje ku temu” skoro jedni mają lepsze to inni gorsze. To chyba logiczne? A tak poza tym masz jakieś źródła? Uważasz, że potencjał na wynajdywanie, patentowanie i promowanie wynalazków leży w lewej półkuli mózgu? Poza tym czy Ty w ogóle masz pojęcie jak działa mózg?

@biedak, a Twoim zdaniem wychowywanie dzieci to nie jest praca? Powiedz to swojej mamusi.
Poza tym nauka nie jest specjalizacją płciową, więc nawiązywanie do nierówności płci względem kopalni jest co najmniej śmieszne.
Twoje porównanie kobiety do tygrysicy jest tak żałosne, że nawet tego nie skomentuję.
To, że statystycznie mężczyzna nie sprawdzi się lepiej w roli “matki” jest oczywiste z ewolucyjnego punktu widzenia. Zamiast tego może być np. ojcem… Dziecka nie karmi się mlekiem matki przez dekadę, więc nie jest to argumentem.
Programowanie o jakim piszesz dotyczy społeczeństwa, a nie wynika bezpośrednio z DNA.

Gdyby szanowni Panowie byli na bieżąco w nauce, to by wiedzieli, że w ciągu ostatnich 100 lat kobiety okazują się lepsze w testach na inteligencje od mężczyzn. Badania dotyczą krajów i regionów: Europy Zachodniej, Kanady, Stanów Zjednoczonych, Nowej Zelandii, Argentyny i Estonii.
Poza tym według badań naukowców, co ciekawsze mężczyzn, kobiety mają znacznie większy potencjał inteligencji niż mężczyźni.

http://www.psychologytoday.com/blog/beautiful-minds/201207/men-women-and-iq-setting-the-record-straight

Uważam, że jesteście ignorantami, ale wcale mnie to nie zaskakuje patrząc na społeczeństwo naszego kraju.

goldencja
Użytkownik
goldencja

Polecam 3 akapit od dołu, jeśli geniusze znają angielski…

http://newsfeed.time.com/2012/07/16/why-women-finally-have-higher-iqs-than-men/

może uda się coś zrozumieć?

ninjas84
Użytkownik
ninjas84

@goldencja, mam dużą wiedze na temat działania mózgu i owszem lewa półkula odpowiada za logiczne myślenie (np. rozwiązywanie zadań z matematyki)
prawa półkula za myślenie abstrakcyjne , twórce to jest tylko jeden z przykładów możesz to porównać do innych pokrewnych.
Wpisz w google :” lewa a prawa półkula ” i kliknij chociażby pierwszy link ( nie myślałem że będę musiał udowadniać dawno znane i oczywiste fakty )

“skoro jedni mają lepsze to inni gorsze. To chyba logiczne?” – właśnie sama podałaś przykład nielogicznego rozumowania, przeczysz sama sobie, bo mózg to jeden instrument i tylko dzieli sie na dwie półkule ale ocenie może podlegać tylko całość skoro obie półkule działaja zaleznie od siebie.

Po drugie poczytaj trochę o mózgu w internecie , to nie jest żadna nowość z tymi półkulami.
Twoje rozumowanie jest zresztą nielogiczne , bo sokro mężczyźni wykorzystują lepiej lewą półkulę a kobiety prawą, to jest równowaga i nie umniejsza to nikomu.
Zresztą logiczne jest też to że są lepiej rozwinięci ludzie i gorzej w pewnych aspektach , ale np. ci co mają problem z logicznym mysleniem uzupełniają się w innych dziedzinach co w rezultacie czyni ich równym bo zarazem przydatnym. Poza tym na człowieka tak samo na męzczyznę jak i kobietę wpływaja jeszcze inne uwarunkowania nie tylko mózg, ( mózg to tylko mega zaawansowany komputer który też można zaprogrramować ) i całość świadczy o przydatności . Wszystkie uwarunkowania od zawsze wyznaczały miejsce w przyrodzie dla każdego i działanie wbrew programowi jaki zakodowała nam natura jest działaniem przeciwko jej.
Co do testów IQ , weź pod uwagę inne czynniki które zaburzają pracę mózgu i na które mężczyźni są z regóły bardziej narażeni lub podatni ( wynika to z róźnych przyczyn, nie mnie oceniać nikogo ) takich jak, np alkohol , meżczyźni spożywają go w znacznie większej ilości a działa on destrukcyjnie na pracę mózgu. Zresztą testy IQ o niczym nie świadczą, zobacz dla przykładu jaki IQ ma Doda :P.
A pozatym trzebaby zbadać kobietę i mężczyznę wychowujących się dokładnie w tych samych warunkach od początku życia do momentu testu żeby to porównać, bo jak już wspomniałem zbyt dużo czynników wpływa na pracę mózgu. Takie właśnie badania jakie przedstawiasz są dowodem ichignoracji i niewiedzy, też mogę wziąść gotowy test i porozdawać go odpowiednim osobnikom ( wezmę dla skrajnego przykładu grupę mężczyzn po studiach i grupę gospodyń domowych) i udowodnie ci tym testem że np. mężczyźni mają większe IQ.

I proszę cię nie obrażaj ludzi bo to twoje wypowiedzi w dużej mierze świadczą o ignorancji i nieznajomości tematu.

goldencja
Użytkownik
goldencja

@ninjas84, to może będzie łatwiejsze zadanie – napisz przeciwieństwo słowa lepsze. Może w ten sposób doznasz oświecenia.
O mózgu wiem więcej niż Ty i sam się skompromitowałeś pisząc “wpisz w google”. Czekam na linki do wiarygodnych naukowych źródeł, do których się odnosisz. Może jakieś znasz? Żeby to nie była “ściąga” albo “wykop”. Wiesz może czym jest istota szara w mózgu i na co wpływa jej ilość oraz sposób budowy? Jeśli wiesz, to nie pisz głupot więcej i się nie ośmieszaj.

Czyżby wybiórczy odbiór statystyk z badań nad IQ kobiet i mężczyzn o czymś świadczył? W dzisiejszych czasach w wymienionych regionach i krajach kobiety stylem życia zaczynają dorównywać mężczyznom. W artykułach są zawarte przesłanki co do fenomenu szybkiego wzrostu IQ kobiet i co ciekawsze, są zgodne z moimi, a nie Twoimi…

cyt. “I proszę cię nie obrażaj ludzi bo to twoje wypowiedzi w dużej mierze świadczą o ignorancji i nieznajomości tematu.” nie dość, że ignorant, to jeszcze hipokryta.

ninjas84
Użytkownik
ninjas84

…….a google to tylko wyszukiwarka a nie źródło ( jak umiesz się nia odpowiednio posługiwać to znajdziesz fachowe źródła ) bo fakt o półkulach już był dawno znany i udowodniony a ty skoro piszesz że wiesz więcej odemnie ( nawet nie masz pojęcia co o mózgu wiem), a nie słyszałas teorii o półkulach to po prostu kłamiesz.

i skąd w tobie tyle agresji , nie umiesz rzeczowo argumentu przedstawić tylko udeżać w osobiste sfery??

Zrozum też że statystyki na ogół są przeprowadzane w wybiórczych środowiskach , bo zmanipukowanymi statystykami można się posłużyć dl aokreslonych celów.

Po co mi piszesz o istocie szarej mózgu, skoro nie jest to wogóle tematem. Substancja szara lub istota jak to nazywasz odpowiedzialna jest za przepływ neuronów , i co z tego ? nie zmienia to faktu funkcjjonalności obu półkul.

twoje pierwsze zdanie jest wogóle pozbawione sensu. Co niby mam mi udowodnić ?? pisz rzeczowo
Jakimi kategoriami oceniasz wogóle że ktoś jest gorszy lub lepszy?? tylko swoimi więc nie są obiektywne.

i proszę cie po raz ostatni nie obrażaj ludzi….. bo swiadczy to tylko o tobie

ninjas84
Użytkownik
ninjas84

napisz mi jeszcze tylko w którym miejscu cię obraziłem że nazywasz mnie hipokrytą, zakwestionowałem tylko twoje wypowiedzi…do tego służy to forum

goldencja
Użytkownik
goldencja

@ninjas84 jeśli znasz temat, to proszę o źródła, bo ja też mogę napisać hipotezę i zwalić obowiązek udowadniania na drugą stronę.
Hahahaha “Substancja szara lub istota jak to nazywasz odpowiedzialna jest za przepływ neuronów”? Powinnam napisać, że nie mam więcej pytań ale rozumiem, że te zdanie to przypadek.
Pragnę Ci uzmysłowić, że po pierwsze: geniusz i inteligencja nie zależą bezpośrednio od półkul mózgowych, po drugie ilość istoty szarej – pofalowanie powierzchni mózgu ma bardzo znaczący wpływ na potencjał inteligencji czy geniuszu, po trzecie geniusz może wynikać pośrednio zarówno z dominacji półkuli prawej jak i z lewej, jednak bez odpowiednio (ponadprzeciętnie) wykształconych struktur neurologicznych nigdy się nie objawi. To tak w skrócie. Ograniczenie wiedzy o mózgu tylko do podstawowych podziałów ról półkul mózgowych może dać bardzo fałszywy obraz potencjału ludzkiej inteligencji.

Cyt. “twoje pierwsze zdanie jest wogóle pozbawione sensu.”
Czyżby? Jest ono kontynuacją Twojego zarzutu z postu wyżej:
“właśnie sama podałaś przykład nielogicznego rozumowania”

Jeśli dla Ciebie nielogiczne jest, że przeciwieństwem słowa “lepsze” jest “gorsze”, to co jest wg Ciebie logiczne w tej kwestii?

ninjas84
Użytkownik
ninjas84

ehh kobieto, pytałem sie czemu miało służyć te zdanie a nie że przeciwienstwem lepszego nie jest gorze.. ty wogóle nie rozumiesz sesnu wypowiedzi….

to co napisałaś o tylko potwierdza istnienie podziału na różne przeznaczenie obu półkul , o której wcześniej zaprzeczyłas, nie będę na siłe ci nic udowadniał, jesli taka twoja wola przeanalizuj wszystko co tu jest napisane i wyciągnij wnioski lub nie. Ja już swoje wyciągnąłem.

ninjas84
Użytkownik
ninjas84

i powiedz mi że mnie nie obraziłaś nazywając hipoktą i ignorantem,
pytam jeszcze raz w którym miejscu cię obraziłem że oskarżasz mnie o hipokryzję…?

ninjas84
Użytkownik
ninjas84

jeszcze jedno pytanie co masz na myśli mówiąc geniusz i inteligencja, czy twórcze czy zdolności logicznego rozumowania? które z tych dwóch to geniusz i inteligencja?

goldencja
Użytkownik
goldencja

@ninjas84, nie użyłeś ani raz logicznego argumentu, cały czas piszesz jakieś ogólniki i nie podajesz źródeł.

Dlaczego hipokryta: cyt. „I proszę cię nie obrażaj ludzi bo to twoje wypowiedzi w dużej mierze świadczą o ignorancji i nieznajomości tematu.”

Dlaczego ignorant:
“zresztą np. czy mężczyzna ma gruczoły mlekowe do karmienia potomstwa??, to natura wyposażyła kobiety w ten sposób więc logiczne jest że są do tej roli stworzone.”

“właśnie sama podałaś przykład nielogicznego rozumowania, przeczysz sama sobie, bo mózg to jeden instrument i tylko dzieli sie na dwie półkule ale ocenie może podlegać tylko całość skoro obie półkule działaja zaleznie od siebie.” – mózg dzieli się na 2 półkule…tylko tyle?

“Zrozum też że statystyki na ogół są przeprowadzane w wybiórczych środowiskach , bo zmanipukowanymi statystykami można się posłużyć dl aokreslonych celów.”

Czekam na ukryte cele statystyk przeze mnie wskazanych oraz na argumenty to potwierdzające. Skoro w przeszłości statystyki wskazywały na wyższe IQ mężczyzn, a tu nagle kobiety wzięły górę. Co za tym stoi, spisek?

“A pozatym trzebaby zbadać kobietę i mężczyznę wychowujących się dokładnie w tych samych warunkach od początku życia do momentu testu żeby to porównać, bo jak już wspomniałem zbyt dużo czynników wpływa na pracę mózgu. Takie właśnie badania jakie przedstawiasz są dowodem ichignoracji i niewiedzy, też mogę wziąść gotowy test i porozdawać go odpowiednim osobnikom ( wezmę dla skrajnego przykładu grupę mężczyzn po studiach i grupę gospodyń domowych) i udowodnie ci tym testem że np. mężczyźni mają większe IQ.” – to te same badania, które wskazywały kiedyś mężczyzn na lepiej rozwiniętych pod względem IQ.

Czekam na Twoje źródła naukowe i czekam i czekam….

goldencja
Użytkownik
goldencja

Umiejętność logicznego rozumowania (jej stopień, skuteczność) wynika z IQ z którym bardzo związane jest pojęcie geniuszu. Osoba z niskim IQ będzie miała znaczne upośledzenie umiejętności logicznego myślenia, a co za tym idzie małe prawdopodobieństwo wystąpienia geniuszu. Zdolności twórcze (rozumiem chodzi Ci o inteligencję twórczą), nie są tożsame z IQ i występują powszechnie w całej populacji. Geniusz także korzysta z tych zdolności.

ninjas84
Użytkownik
ninjas84

…….
też rzucasz ogólniki bez kompetentnych źródeł.Nie widze sensu przytaczania źródeł oczywistych faktów, nie będę przecież szukał specjalnie źródeł ogólnie znanych teorii…wszędzie o tym co piszą, można przeczytać, skoro się z nimi nie zgadzasz znajdź potwierdzenie że są nieprawdziwe.
już ci napisałem że nie będę cię na siłę przekonywać Za chwilę będziesz wymagać żeby podać ci źródło że człowiek ma mózg.

nie odpowiedziałaś na żadne z moich pytań tylko ciągle mnie cytujesz….już ktoś próbuje w ten sposób podejmować polemikę i z marnym skutkiem…nie będę pisał kto bo zaraz właczy się w dyskusjęi będzie jeszcze większy bajzel na forum.

Skoro geniusz korzysta z obu tych zdolności to znaczy że zasila obie półkule…dalej sama sobie odpowiedz, nie wyklucza to wcale tego że w większej mierze u kobiet zasila prawą, a u facetów lewą.

A co do statystyk to sama je przeprowadzałaś że mam ci udowadniać twój ukryty cel?

Mam wrażenie po prostu że za wszelką cenę próbujesz tylko podbudować swoje ego wykazując że ktoś może czegoś nie wiedzieć i ukazać że kobiety są górą , a ja przez cały czas próbuję ci powiedzieć że nie chodzi tu o to kto jest lepszy a kto gorszy tylko każdy w przyrodzie ma swoje miejsce i to jest kwitesencja tematu, a nie to co ty przez cały czas próbujesz udowodnić jakimiś tekstami pościąganymi z różnych źródeł ( podejrzewam że nawet bez twoich własnych przemyśleń), wzięłaś może kiedyś pod uwagę fakt że w internecie , mediach i nawet książkach jest dużo nieprawdziwych informacji?

Przez cały czas dyskutujesz nie na temat dlatego nie widzę celu żeby dalej ciągnąć tą dyskusję. Bo cokolwiek powiem ty znowu odwrócisz kota ogonem. I nie czepiaj się każdego zdania tylko spróbuj nawiązać do tematu.

pozdrawiam

goldencja
Użytkownik
goldencja

@ninjas84, nie podałeś ani jednego źródła, nigdzie nic. W ogóle nie powinnam z Tobą dyskutować, bo kierujesz się stereotypami. Nic co napisałeś nie ma odzwierciedlenia w nauce, do której rzekomo większe predyspozycje mają mężczyźni. Piszesz takie masło maślane, że aż strach, że przeczyta to jakiś gimnazjalista i powtórzy w szkole. Odpowiedziałam na wszystkie Twoje pytania, ale Ty na żadne.
Mnie Twoje wrażenia nie interesują, mnie interesują fakty.
Obracasz kota ogonem wmawiając, że chcę udowodnić, że kobiety są górą. Napisałeś, że nie mają predyspozycji takich jak mężczyźni, by brać udział w nauce i że to przez lewą półkulę mózgu (oczywiście w żaden sposób nie przytoczyłeś źródła swoich wymysłów). Podałam Ci więc linka do najnowszych badań w tej materii, gdzie wg tych badań kobiety były górą w testach na IQ po raz pierwszy od wieku, co zostało skomentowane odpowiednio przeanalizowanymi warunkami życia dzisiejszych kobiet. Nie podałeś żadnego argumentu zaprzeczającego tym badaniom. W nauce siedzę zapewne dłużej niż Ty. Przynajmniej mam świadomość czym są neurony.
Jeśli nie umiesz czytać ze zrozumieniem, to faktycznie ta dyskusja nie ma sensu. Radzę zaznajomić się z wieloma pojęciami przed kolejną. Napisałeś, że wiesz dużo o mózgu, tymczasem z Twoich postów wynika, że brak Ci informacji choćby z liceum.

ninjas84
Użytkownik
ninjas84

……………

ninjas84
Użytkownik
ninjas84

zakończmy tą dyskusję bo nadajemy widać zupełnie na innych wibracjach. Gdzie są te twoje pytania??
( ale odpowiedz już sobie sama )
Dla mnie to co wypisujesz jest niedorzeczne, a dla ciebie to co ja.
Nie jestem tu po to aby coś komuś udowadniać jak ty , tylko wyrazić poglądy i o nich dyskutować ale bez zbędnej agresji którą ty prezentujesz ( bo ciągle uderzasz w moją osobę ).
Mózg to nie tylko inteligencja i geniusz bo ludzie na ogół nie wykorzystują go nawet w 10%, więc jak możesz twierdzić że jesteś jakimkolwiek znawcą….Ja oprócz tego zagłębiam się w działąnie nieaktywnych dla większości sfer więc proszę cię nie określaj mojej osoby na bazie twoich powierzchownych (dla mnie) ocen. bo nic nie wiesz o mnie ani o mojej wiedzy a skoro oceniasz mnie na bazie moich postów to potwierdza tylko że jesteś powierzchowna i długa jeszcze droga przed tobą.

goldencja
Użytkownik
goldencja

Hipokryta c.d.

Punkt A
“ale bez zbędnej agresji którą ty prezentujesz ( bo ciągle uderzasz w moją osobę )”

Punkt B
” to potwierdza tylko że jesteś powierzchowna i długa jeszcze droga przed tobą.” – skoro oceniam Cię na podstawie Twoich postów? A na podstawie czego mam Cię oceniać?

“Mam wrażenie po prostu że za wszelką cenę próbujesz tylko podbudować swoje ego” – tak, bo tu chodzi o MOJE ego…

“jak możesz twierdzić że jesteś jakimkolwiek znawcą” – tak samo jak Ty? “mam dużą wiedze na temat działania mózgu i owszem lewa półkula odpowiada za logiczne myślenie”

P.S. Hipokryzja, to nie obraza, tylko stwierdzenie faktu – to zjawisko.

Też mam dość tej dyskusji. Niczego ona nie zmienia.

Jedr02
Użytkownik
Jedr02

A kto zyskuje na tych zmianach? Nie widze fali szczęśliwych kobiet z powodu wciskania ich w role dotychczas męskie. Nie widze też takiej fali szczęśliwych mężczyzn. Zmiany w imie pseudorówności. Ludzie są równi jako dusze, materialnie mają różne uwarunkowania. Tylko Kobiety mogą rodzić dzieci na przykład, żadne pchanie się w równouprawnienia tego nie zmieni. Może nauka pozwoli kiedyś z męskiego ciała zrobić inkubator dla dzieciaka, ale póki co tego nie ma i naturalnie to kobieta się rodzeniem dzieciaka musi zajmować. W związku z tym ma ograniczenia na czas ciązy i porodu w wykonywaniu pracy, również najlepszy możliwy pokarm dla dziecka znajduje się w piersiach jego zdrowej matki. No za to wraz z tym postępem mamy na przykład więcej rozwodów :) A i psycholodzy mają większą klientele, a koncerny farmaceutyczne mają komu sprzedawać Prozac. Nie brakuje nieszczęśliwych ludzi, w tym świecie porzucającym wszelkie zasady w imie pseudoidei.

I tak w ogóle co ma średni poziom IQ do przydatności w Nauce? Ogólnie odkryć może coś każdy, ale w praktyce przy tworzeniu chodzi o jednostki wybitne. Wyższa czy niższa średnia IQ nie znaczy nic. Liczy się liczba jednostek wybitnych. Nie wiem też czy IQ to jakiś idealny uniwersalny sposób oceny jest. Lepiej też zamiast patrzeć na takie bezsensowne nasze widzimisie co jest potrzebne żeby być naukowcem i odnosić tam sukcesy patrzeć na efekty. Efekty są czymś dużo pewniejszym aniżeli nasze wymysły co jest potrzebne by one zaistniały. Kobiety mają otwartą drogę do realizacji się w wielu dziedzinach i jakoś nie widać by dominowały na samym szczycie. Czy to wśród naukowców, czy to wśród ludzi biznesu, czy to wśród kucharzy, czy to wśród projektantów mody czy nawet wśród wszelkich mistrzów duchowych :). Nawet właśnie dziedziny społecznie rozumiane jako kobiecie jak moda są pod silnym wpływem męskim. Dziedzina która się z tym nie zgadza i ją kojarze to gwiazdy pop i aktorzy, gdzie ludzie są sprzedawani jako produkty. Naturalne że ładna dziewczyna jest dobrym produktem do sprzedaży dla mężczyzn. Wśród ludzi oferujących swoje usługi seksualne pewnie też wśród kobiet są te najwybitniejsze :P Jako towar są jak widać konkurencyjne. Ale to są tendencje, wszystkie dziedziny jakie wymieniłem są tworzone również przez kobiety, w mniejszym lub większym stopniu. Co dowodzi, że nie można uznać kogoś za głupszego bo jest kobietą, można najwyżej podejrzewać że tak jest. Ale może lepiej szukać wpierw czy samemu nie jest się głupim a potem szukać tego u innych. I tu uwaga, jeśli jesteśmu głupi naprawde to raczej tego nie rozpoznamy i uznamy się za mądrych :) Większośc ludzi zresztą uważa się za mądrzejszych, a czy większość ludzi nie jest głupia?
Wracając do meritum sprawy, uniwersytet idzie na fali pseudorówności. I nie ma sensu robić nic więcej niż popatrzeć z politowaniem jak się błąkają w jakieś pseudofilozofii. Nie ma absolutnie znaczenia forma tytułu naukowego przecież. I tak mało warte są te ich tytuły.

ninjas84
Użytkownik
ninjas84

realista a twoich zaczepek widzę znowu ciąg dalszy ? :P
Mózg ma wiele uśpionych sfer , i jest ich znaczna większość , obrazuję to procentowo bo tak jest najjaśniej wedle mnie.
Powiedz proszę na jakiej zasadzie twierdzisz że to mit i czy według ciebie korzystamy w 100% z potencjału naszych mózgów.
Ja uważam że znaczna ilość sfer jest uśpionych podpierając się takimi osobami jak np. hipnotyzerzy, ludzie którzy potrafią wyłapywać myśli innych ( ostatnio nawet był taki artykuł na WM o autystycznej dziewczynce, co prawda poprzez autyzm wykazywała pewne upośledzenie umysłowe , ale inne sfery miała bardziej aktywne stąd jej zdolność ) i tego typu udokumentowane przypadki.

Mam nadzieję tylko że tym razem rozmowa przebiegnie na normalnym poziomie…

ninjas84
Użytkownik
ninjas84

zadałem ci pytanie czy to kolejna zaczepka, to nie było stwierdzenie, nie dziw się że mogłem tak przypuszczać, bo tak jak sam wołałeś wcześniej nie poparłeś tego żadnym argumentem…ale mniejsza o to, liczę że teraz to zrobisz :P

Ja też nie napisałem ze to dokładnie 10% może to być mniej lub może i więcej ( mi osobiście wydaję się że mniej ), niestety ludzie z pokolenia na pokolenie są coraz głupsi, może nie głupsi ale myślą bardziej schematycznie niż to miało miejsce dawniej, a schematyczne myślenie blokuje rozwój bo poza tymi schematami nic nowego mie wymyslisz ( mam tu na myśli masy, to jest tak jak wpakujesz oprogramowanie do komputera , to będzie on wykonywał tylko określone operacje i nic nowego nie stworzysz poza pewnymi zdefiniowanymi zmiennymi ), nie mylić tego z postępem technologicznym itd. bo na to wszystko składa się wiedza nabywana przez lata a nie inteligencja. Przez ten czas zmienił się tylko sposób myślenia ale wcale nie oznacza to że zwiększyła się inteligencja, co nie zmienia faktu że znaczna część jest uśpiona. Wiem że ” czysta nauka ” wyklucza możliwość używania go nie w pełni, ale wedle mnie sama sobie przeczy bo jak niby można być pewnym użycia mózgu na 100% skoro jeszcze nie został do końca zbadany. A mój wniosek o tylko cząstkowym wykorzystaniu mózgu poprę dodatkowo chociażby prozaicznym przykładem , że gdyby ktoś mógł go wykorzystywać w 100% to posiadałby te wszystkie udokumentowane zdolności jednocześnie. Oczywiście można osiągnąć stan większego wykorzystania ale potrzebne są do tego jakieś bodźce które te sfery uśpione odblokują.

nikt
Użytkownik
nikt

Za całym tym równouprawnieniem i feminizacją życia stoją lewacy mający na celu rozbicie rodzin. Kobietom to pasuje bo w ten sposób ukrywają własne lenistwo, facet haruje w robocie przychodzi do domu i co ? Nic, bo jest równo uprawnienie. Wiec bierze się do szycia, sprzątania, prania, gotowania i zabawy z dziećmi bo obecne kobiety tego nie potrafią, zamiast się tego nauczyć zdobywały wykształcenie.
Dodatkowo czuję się dyskryminowany, w żłobku , przedszkolu, szkole, urzędzie nie ma mężczyzn, jak równo uprawnienie to powinno ich tam być 50% ale nie tam, robota leka i przyjemna to kobiet dużo, praca na budowie i kopalni za ciężka.

widrox
Gość
widrox

Jako że dyskusja i tak zboczyła trochę z tematu – od idiotycznej polityki uczelni (swoją drogą nikt nie zwrócił chyba uwagi, że nie będzie równouprawnienia, które było, czyli profesor i profesorka, tylko sama profesorka np. profesorka Reinhard Schmidt) do inteligencja mężczyzn vs inteligencja kobiet pozwolę sobie na krótkie zwrócenie uwagi na inną kwestię związaną z powyższymi komentarzami.

Mianowicie chodzi mi o użytkownika o nicku “ninjas84” który nie podając żadnych rzeczowych argumentów atakuje innych i stosuje osobiste wycieczki, pomawiając o to innych. Wymaga podania źródeł a sam nie przedstawia żadnych wypisując jakiś bełkot. Zwracam na to uwagę, bo jest to typowy przykład manipulacji. Osobnik ten przypisuje sobie miano znawcy, bazując na możliwej głupocie i/lub niewiedzy innych. Kiedy jednak spotyka inteligentną osobę, tkóra na dodatek posiada jakąś wiedzę stosuje powyższe techniki.

Piszę o tym, bo zauważyłem to samo we wczorajszym artykule “Opryskiwanie nieba zbrodnią przeciwko życiu ziemskiemu” :
http://wolnemedia.net/ekologia/opryskiwanie-nieba-zbrodnia-przeciwko-zyciu-ziemskiemu/
Tak samo tam osobnik ten razem z resztą mu podobnych atakują m.in. użytkowników o nickach “realista”, “Spotter”, “goldencja”. Atakowani podają konkrety i fakty, zadają pytania na które nie uzyskują odpowiedzi poza bełkotem i atakami osobistymi, które atakujący na dodatek przypisują tym użytkownikom.

Jest to typowy przykład patologii i hipokryzji na której bazują religie. Bełkot i atak na “innych”. Zauważyłem, że już od dawna rozpleniło się dużo takich osobników na WM. Nazywają sie znawcami i poszukiwaczami prawdy, ale w rzeczywistości nienawidzą prawdy i mało ich ona interesuje. Niszczą tylko swoimi wpisami dyskusję i zaniżają poziom. Już ustalili sobie co jest prawdą (lub też ktoś inny im to ustalił) i zrobią wszystko aby niszczyć wszystko co inne. Stąd porównanie do religii (włączając w to nazizm i bolszewizm)

Odnośnie artykułu to też uważam że mężczyźni mają większe IQ. Było na ten temat dużo badań naukowych. Natomiast jako że ewolucja może bardzo szybko przyśpieszać myślę, że osobniki ludzkie płci żeńskiej w terenach które im to umożliwiają przystosowują się odpowiednio, przyjmując cechy przypisywane wcześniej samcom. Patrząc na dzisiejszą degenerację zachodu, płcie wymieniają się rolami (co nie jest dokonywane naturalnie, lecz sztucznie się to wymusza – poprawność polityczna). Biorąc pod uwagę czynniki takie jak islam i to że po jakimś czasie następują brutalne rewolucje, które odwracają klasę rządzącą, niekoniecznie musi się to dobrze skończyć dla kobiet. Może wręcz być jeszcze gorzej niż wcześniej.
A 100% mózgu to mit. Chodzi o to że nie wykorzystuje się całego mózgu na raz.

ninjas84
Użytkownik
ninjas84

widrox ja nikomu nie narzucam swoich poglądów, zauważ że to nie zacząłem wymagać podawania źródeł faktów ogólnie znanych , “oddaję tylko to co otrzymuję” . Poczytaj sobie może moje poprzednie wpisy. Nie twierdzę że jestem nieomylny , może i się rozpędziłem i dałem wyprowadzić z równowagi , ale nie lubię jak ktoś kogoś ocenia bo nie ma do tego najmniejszego prawa , dlatego odpłacam się wtedy tym samym.
W którym miejscu zresztą nazwałem się znawcą , to że posiadam w jakimś zakresie jakąś wiedzę nie znaczy że jestem expertem, co nie przeszkadza żebym mógł wyrazić swój pogląd.
Na razie zresztą to ty mi robisz osobisty wywód….Nikogo zresztą nie zaatakowałem…wręcz przeciwnie odpuściłem dalsze dyskusje….Nie jednokrotnie przecież powtarzam że każdy ma prawo do swoich poglądów, poczytaj uważnie moje komentarze.. tak więc nie sądzę aby twój wywód był na miejscu
Dobranoc

Krzysztof
Użytkownik
Krzysztof

@goldencja

pewnie już nie odpiszesz, ale dziwi mnie Twoje podejście. Samo w sobie równouprawnienie jest trochę bez sensu, facet jest spychany do obowiązków kobiecych – sprzątanie, gotowanie i inne takie domowe czynności – a kobieta żąda coraz więcej. Nie żebym miał coś przeciwko, ale to się chyba wymyka spod kontroli. Profesorka? No litości, od lat było Profesor Kowalska i nikomu to nie przeszkadzało. Nie sądzę żeby ninjas84 miał Ciebie zamiar urazić, mówiąc że “Nauka zawsze była domeną męską, już naukowo udowodniono że mężczyźni wykoszystują znacznie bardziej lewą półkule i mają lepsze predyspozycje ku temu” To że się z tym nie zgadzasz, to jedno, ale to że go atakujesz to druga sprawa. Zamiast wejść w dyskusję na poziomie, cytowałaś go kompletnie bez sensu. Oczywiście, nie jest tak, że w nauce nie ma kobiet, są – ale zdecydowanie mniej niż mężczyzn, bo faceci mają ku temu predyspozycje. I ostatnie co chciałem poruszyć, co ma IQ do tego wszystkiego? To, że kobiety stają się według Ciebie inteligentniejsze niczego nie dowodzi. Realista czy ninjas84 dobrze napisał. Chcecie równouprawnienia? To idźcie do kopalni. Idźcie na budowę. I wtedy mówicie, że chcecie równouprawnienia a nie przywilejów, które – zgodzę się – są wbrew waszej naturze. Jesteście lepsze w domu, lepiej zajmujecie się dziećmi, lepiej gotujecie, lepiej sprzątacie, lepiej prowadzicie dom.

Krzysztof
Użytkownik
Krzysztof

a i Panowie powyżej, mózg jest niezbadaną dziedziną, jedną z najbardziej. Dużo o tym nie wiem, ale czytałem że wykorzystujemy jakieś 15 % możliwości naszego mózgu, geniusze – Einstein- około 20 – 25 %.
Coś co mnie zawsze zastanawiało. Te nagłe wyzdrowienia. Ja jestem zwolennikiem tego, że mózg w jakiś sposób aktywuje się – nie pytajcie jakim sposobem, nie mam pojęcia, jest to dla mnie o wiele bardziej prawdopodobne od tego, że bóg mnie uzdrowił (nie wierzę w boga dla jasności) – i w jakiś sposób leczy nasze ciało. 70% mózgu. Nie mamy bladego pojęcia co on może robić, jakie czynności są w sferze uśpionej.

Pozdrawiam ;)

ninjas84
Użytkownik
ninjas84

Fajnie, nie ruszył mnie emocjonalnie ten atak bo był w ogóle nie na miejscu :))
daje mi to do myślenia że niektórzy powielają tylko to co przeczytają.
Bardzo się cieszę że do tej całej dyskusji doszło :)

goldencja
Użytkownik
goldencja

A gdzie ja pisałam o równouprawnieniu? Pisałam o inteligencji kobiet i ich miejscu w świecie nauki i potencjale. Przykro patrzeć ilu mężczyzn wciąż żyje stereotypami. Gotowanie, sprzątanie, prowadzenie domu… Masakra po prostu. Pewnie, że byłoby WAM wygodniej, żeby kobieta siedziała w domu, a wy podbijalibyście świat i chełpili się osiągnięciami, a potem wracali do czystego domku pachnącego obiadem, gdzie czeka z zadbaną żonką gromadka mądrych dzieciaków. Nadchodzą zmiany i całe szczęście. Jak pokazują badania, mężczyźni coraz gorzej to znoszą. Nie dziwne, skoro mają tak zakorzenione stereotypy. O równouprawnieniu będziemy mogli rozmawiać, jak będzie można wszczepić wam macicę itd. i skłonić do rodzenia dzieci. Dopóki tak się nie stanie, nie ma mowy o równouprawnieniu.
Mężczyźni od dawna dominowali w większości dziedzin, bo kobiety nie miały nawet prawa głosu. Były od dziecka programowane, że ich życiowym celem jest znalezienie męża i rodzenie dzieci. Kiedyś kobiety nawet nie miały dostępu do edukacji. Przełom zaczął się, gdy ten dostęp uzyskały i okazało się, że uzyskują lepsze oceny od płci przeciwnej. Wiele kobiet przerywało naukę oddając się macierzyństwu i nie kontynuowało kariery naukowej. Dzisiaj młode matki nadal się dokształcają. Dobrze, że boicie się tych zmian, może to was zmusi do myślenia i dostosowania się. Możecie też walczyć, ale łatwo nie będzie. Gdybym miała takiego męża, który by mi choćby zasugerował porzucenie kariery na rzecz zajęcia się domem, to byłby koniec. Na szczęście nie trafiłam na takiego koguta.

@ Krzysztof “Dużo o tym nie wiem, ale czytałem że wykorzystujemy jakieś 15 % możliwości naszego mózgu, geniusze – Einstein- około 20 – 25 %.” – gdzie o tym czytałeś? A czytałeś o budowie mózgu Einsteina? Procent wykorzystania mózgu ma tyle sensu co procent wykorzystania mięśni. Nie liczy się waga, wielkość, tylko struktura.

ninjas84
Użytkownik
ninjas84

@goldencja zrozum że to w żaden sposób nie wynika ze stereotypów czy uprzedzeń tylko z “naturalnego” podejścia do życia. Takie są prawa natury i nie zmienisz tego już to zauważono w tym temacie że nawet u zwierząt tak samo to funkcjonuje. Można się temu sprzeciwiać lub nie, ale czy o to chodzi??
Nikt zresztą nie każe kobiecie zajmować się domem na rzecz kariery, ale jeśli już decyduje się na założenie rodziny i urodzenie tego dziecka to obowiązkiem jej ( zarówno jak i jej męża ) jest stworzenie najlepszych warunków temu dziecku, faceci nie mają instynktu macierzyńskiego tak rozwiniętego jak kobiety ( tego nie da się nauczyć w naturalny sposób to kwestia hormonów ) więc nie dadzą temu dziecku tyle miłości za to dzięki swojej naturalnej konstrukcji lepiej mogą zadbać o bezpieczeństwo tej rodziny. Gdyby ich zamienić rolami to robi się krzywdę temu dziecku, a nie o to chodzi, trzeba brać pełną odpowiedzialność. Pewnie można stymulować genetycznie pewne rzeczy ale już dawno się chyba wszyscy nauczyliśmy że działanie przeciw naturze zawsze się źle kończy, już nie wspomnę o przeszczepie macicy, bo wiem że to było w formie żartobliwej :P.
Owszem wszystko się cały czas nieustannie zmienia,, ale zauważ też że większość zmian na naszym globie idzie niestety w złym kierunku.
Niedługo postęp może doprowadzić że roboty będą wykonywały prace domowe,odejdą te czynności i nie będzie komu ich wykonywać nie zmieni to faktu że kobiety wciąż będą mogły dać więcej miłości temu dziecku niż mężczyźni, to wynika tylko i wyłącznie z przyrody i to są fundamntalne prawa które nigdy się nie zmienią. I nikt nie chce tu umniejszać waszej roli ani dyskrymiować was , ale widzę ( właściwie domniemam ) po prostu że spotkałaś się w życiu z nieprzyjemnościami na tym tle dlatego może tak to odbierasz.

@Krzysztof pewne sfery aktywują się pod wpływem impulsów , często emocjonalnych, duże podłoże według mnie ma tutaj również wiara ( ale z kolei jest to wiedza nabyta ), cały nasz organizm jest jedną powiązaną maszyną i tak naprawdę nie do końca zbadaną ( mam tu na myśli zależności ). Sam mózg to tak jak pisałem tylko komputer

MarianPazdzioch3
Użytkownik
MarianPazdzioch3

To że mężczyźni są bardziej uzdolnieni w nauce, technice itp. to fakt nie zaprzeczany.
Kobiety są lepsze w innych dziedzinach.
Z tymi badaniami jakoby to kobiety teraz miały większe IQ, to tak samo jak z homoseksualizmem który w ciągu ostatnich nie jest już dewiacją, spisek? polityczna poprawność, lewactwo? TAK
Nie dobrze się robi od tego całego lewackiego równouprawnienia, feminazistek itp.
P.S Tak jestem szowinistą, ale jak każdy zdrowy mężczyzna kocham kobiety :D

goldencja
Użytkownik
goldencja

@ninjas84, ja nie muszę nic zmieniać, wszystko zmienia się samo. To są prawa natury – przystosowanie. Kobiety przystosowują się do zmieniających się warunków i to jest natura. To, że przyzwyczaiłeś się do jednego stanu rzeczy nie oznacza, że będzie on trwał wiecznie i że tylko ten jest naturalny. Zmieniają się systemy społeczne, więc ludzie też się zmieniają. Nic nadzwyczajnego, czy sztucznego.
Trudno oceniać kierunki zmian na naszym globie pod kątem tego, czy są złe czy dobre. Dla jednych są dobre, dla innych złe. To też wynika z natury – wygrywają najsilniejsi i lepiej zorganizowani. Pod względem rozrodczym taki obrót sprawy wygląda niekorzystnie. Z drugiej strony patrząc na “poziom życia” społeczeństw, w których kobiety głównie rodzą i w których jest wysoki przyrost naturalny, to wcale nie jest pewne czy taka rola kobiety jest “dobra” dla społeczeństwa. Prawo jest tam stanowione tylko przez mężczyzn, którzy jednocześnie piastują wszystkie stanowiska religijne. Z ich uprzedzeń powstają potem przepisy, że kobieta zgwałcona ma być ukamieniowania za cudzołóstwo.

Gdyby stała się tragedia i jakiś wirus zabił by płeć męską populacji ludzkiej, kobiety mogłyby odtworzyć populację korzystając z wiedzy naukowej. Gdyby jednak jej nie miały, to byłby koniec ludzkości. Gdyby jakiś wirus zabił płeć żeńską populacji ludzkiej, to jakie szanse mieliby mężczyźni na odtworzenie populacji? To tylko taki przykładowy czarny scenariusz.

W skrócie o kobietach w nauce możesz poczytać nawet w Wikipedii
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kobiety_w_nauce

Gdybyś jednak przestudiował temat bardziej wnikliwie opierając się na pracach wielu naukowców, doszedłbyś do podobnych spostrzeżeń. Na siłę nie zamierzam Ci wpychać swojego zdania (z resztą nie tylko mojego). W pewnym momencie podejrzewam, że dostrzeżesz prawa natury, które wyciągają kobiety z domu.

ninjas84
Użytkownik
ninjas84

Po części masz rację , ale zauważ fakt że w obecnie system rzutuje prawie na wszystkie aspekty naszego życia i zmiany które obserwujemy wynikaja głownie z systemu, który w mojej ocenie i wielu jest błędny bo nie uwzględnia czynnika ludzkiego w ogóle. Nastawiony jest na zysk i korzyści poszczególnych jednostek, dlatego uważam że zmiany idą w złym kierunku. Zresztą to widać , ludziom żyje się coraz gorzej i muszą coraz to więcej kombinować.

Człowiek jest zresztą takim stworzeniem że zawsze w jakiś sposób się dostosuje do sytuacji , nawet jakby kobiety wyginęły , zaczęli by pewnie klonować osobników żeby przetrwać.

Tu według mnie nie potrzeba żadnych podstaw naukowych , Jak np. wysłałabyś mężczyznę i kobietę na bezludną wyspę zresetować by im pamięć to instynktownie zajmą oni się swoimi rolami bo instynkt weźmie górę, tak jak u zwierząt które posługują się wyłącznie instynktem ( i powtózę że nie chodzi tu o zajmowanie się dome, sprzątanie itp.). A co jest najbardziej zogdne z naturą jak nie instynkt? I nie chodzi tu na prawdę o moje przyzwyczajenia, tylko o świadomość tego że każdy w przyrodzie ma swoje miejsce i przynależność i tyczy się to każdego. Gdybyś np. kazała tygrysowi żyć jak królik to wyginie, my ludzie mamy ten dar że umiemy się lepiej przystosować do zmian ( dużą rolę odgrywa tutaj właśnie umysł ) ale fundamenty mamy takie same i pewne rzeczy są po prostu niezmienne.

ninjas84
Użytkownik
ninjas84

@Fenix świetnie to ująłeś . Jesteśmy organizmem powiązanym jeśli chcemy przetrwać to musi to tak działać.

goldencja
Użytkownik
goldencja

@ninjas84, co do systemu i jego niszczącego wpływu na ludzi to się zgodzę. Tutaj czynnikiem głównym jest polityka państw silniejszych względem państw słabszych.

Napisałeś, że pewnie mężczyźni by klonowali, gdyby kobiety zniknęły. Tylko zauważ, że żywotność komórek jajowych nie jest nieskończona (tych rozumiem zamrożonych, bo reszta by zmarła z kobietami). Poza tym kto by embriony donosił? ;)
Tak masz rację, że w skrajnych warunkach przewagę w myśleniu bierze nasz gadzi mózg. Ale żyjemy w społeczeństwach i to dziś jest naszym światem, w którym walczymy o jak najlepsze jutro dla siebie.

Szybko na pewno nie zmieni się to, że tylko kobiety mogą rodzić dzieci. Dlatego zawsze część życia będą musiały poświęcić na macierzyństwo. Nie powinno to jednak być powodem do dyskryminacji kobiet w udziale w innych sferach życia społeczeństwa. Wielu kobietom udało połączyć się macierzyństwo z edukacją i karierą. Wszystkie powinny mieć szanse na to.

Jedr02
Użytkownik
Jedr02

Sformułuj te prawa natury, które wyciągają kobiety z domu :) Może w szkole będą się kiedyś uczyć praw Goldencji.
Chętnie poczytam bo masz zabawne rozumienie natury.

” Jak pokazują badania, mężczyźni coraz gorzej to znoszą.”

Jak pokazuje doświadczenie, następuje wzrost liczby rozwodów, rozbitych rodzin. Na tym nie cierpią tylko mężczyźni, ale i kobiety i dzieci. I tym rozwodom sprzyjają takie systemy jak są i np w USA,Kanada, Australia jak i zarazem na Białorusi czy Kubie. W kapitalizmach państwowych(socjalizmach) się po prostu strasznie lansi równość płci, można sobie przypomnieć plakaty z kobietami na traktorach z czasów PRL. Teraz w krajach takich jak Polska wymusza się ekonomicznie przyjmowanie roli męskiej i samodzielności. Wpychanie kobiet w role męskie powoduje zaburzenia na płażczyźnie funkcjonowania związków międzyludzkich. Dochodzi do mentalnego homoseksualizmu i to się sypie. Wraz z upadkiem moralnym na innych polach, ludzie sobie nie radzą z tym. Ale przecież nowoczesność, one są wyzwolone i szczęśl… no właśnie czy są szczęśliwe? Ilu kobietom, ilu ludziom nadaje szczęście taki dzisiejszy status? Gdzie tu rosnące zadowolenie z życia?
Ale Goldencja to tu chyba po prostu chce się przekomarzać na zasadzie walki płci :) Bo już tekst o wirusie wybijającym jedną płeć to chyba udowadnia. Pewnie Goldencjo, twoja płęć jest najlepsza! To tak działa, jedna płeć jest lepsza niż druga i to jest ta z którą się utoższamiasz.

Jedr02
Użytkownik
Jedr02

To że powinny mieć na to szanse, nie znaczy, że powinno się lansować jako super fajne i najlepsze co może je spotkać.
Czekać tylko żeby miały te szanse wprowadzić parytety do firm i każdy musiałby zatrudniać tylko kobiet co mężczyzn :P

ninjas84
Użytkownik
ninjas84

Tylko ciągle jednej kwestii sobie nie wyjaśniliśmy, co to jest dyskryminacja? Jak widać dla każdego coś innego :P. To że stwierdziłem że mężczyźni lepiej nadają się do pewnych dziedzin nie znaczy że zabraniam kobietom w nich uczestniczyć , jest to według mnie po prostu mniej produktywne.
Nikogo nie dyskryminuję , ale jak już ktoś decyduje się na potomstwo to tak jak napisałem należy wziąć za to pełną odpowiedzialność w pierwszej kolejności a kieriera wtedy musi zejsć na drugi plan, przynajmniej do pewnego momentu , aż dziecko nie będzie już matczynej opieki wymagać tak samo jak męskich wzorców.

Skoro już gdybamy :P, to myślę że problem komórek jajowych i donoszenia embrionów też by rozwiązano, ale dla mnie to i tak zawsze będzie nienaturalne rozwiązanie.

Wiesz może i żyjemy w społeczeństwach i chorych systemach , ale nie powinniśmy zapomnieć o tym skąd się wywodzimy i że jesteśmy tak samo uwarunkowani jak wszystko co żyje na tej planecie. W naturze dosłownie wszystko funkcjonuje wedle określonych schematów i to właśnie pozwala przetrwać gatunkom ( ewolucja to inna kwestia ).

ninjas84
Użytkownik
ninjas84

Jest też jeden zasadniczy problem zarówno u mężczyzn jak i kobiet – ego. A obecny system ( spoełeczny, medialny itd. ) tylko je podbudowuje zamiast stwarzać warunki do okiełznania go.

goldencja
Użytkownik
goldencja

@Jedr02 a przyczyny rozwodów znasz? Z czyjej winy z reguły rozwody są orzekane?
http://www.rozwodpoczekaj.org.pl/statystyki/

Jak zwykle nie rozumiesz o czym piszę albo czytasz wybiórczo posty. Praw natury nie będę Ci wykładać, gdyż rozciągnęłabym ten wątek na kilometr. To nie są przeze mnie prawa wymyślone. Poczytaj te wątki w wydawnictwach naukowych, to rozwiejesz wszelkie swoje wątpliwości.

I nie chodzi mi o żadne parytety…

goldencja
Użytkownik
goldencja

@ninjas84, cyt, za Wiki “Dyskryminacja (łac. discriminatio – ‘rozróżnianie’; czyt.: diskriminacjo) – często występująca forma wykluczenia społecznego, objawiająca się poprzez traktowanie danej osoby mniej przychylnie, niż innej w porównywalnej sytuacji ze względu na jakąś cechę (np. płeć, tożsamość seksualna, wiek, niepełnosprawność, religia lub przekonania czy pochodzenie etniczne lub rasowe).”

goldencja
Użytkownik
goldencja

@ninjas84, jeśli twierdzisz, że kobiety mniej się nadają do nauki, bo mężczyźni częściej używają lewej półkuli mózgu, to jest właśnie dyskryminacja. Lewa półkula mózgu nie odpowiada za całą naukę, więc nie warunkuje czy dana jednostka jest lepiej przystosowana do uczestnictwa w nauce czy gorzej.

ninjas84
Użytkownik
ninjas84

Ale @goldencja zrobiłaś to samo o co oskarżasz Jedr02 , lewa półkula to jest jeden z przykładów, pisałem też ogólnie o lepszych predyspozycjach. Gdzieś już to naisałem że na każde zagadnienie, problem przypada wiele składowych.

Dla mnie dyskryminacja to pojęcię bardzo względne dla każdego ( bazuje bowiem na osobistych odczuciach, jeden może czuć się dyskryminowany a drugi nie )i wikipedia nie daje wyczerpującej odpowiedzi.

Ty natomiast uważasz w drugą stronę że kobiety są lepsze pod tym względem więc sama dyskryminujesz tylko mężczyzn.

ninjas84
Użytkownik
ninjas84

I jeszcze taka mała konkluzja, zauważ że nauka bardzo często układana jest pod interesy jednostek, prosty przykład efekt cieplarniany , który okazał się bajką.

Jedr02
Użytkownik
Jedr02

A co to zmienia z czyjej winy są orzekane? W jaki sposób zmienia to fakt, że wpychanie kobiet w role męskie, powoduje zaburzenia w funkcjonowaniu rodziny?
I właśnie popatrz wpierw na przyczyny rozwodów, na wiki jest podane z 2004 roku. 32% niezgodność charakterów, nagle w tych czasach ludziom się charaktery nie zgadzają? Nie, ludzie nie potrafią ze sobą żyć. Wynika to również z zaburzeń w rolach społecznych i rodzinnych. Następnie na wiki jest 24% zdrada, brak satysfakcji u tych zdradzajacych mężczyzn, może nie pociąga ich żona bardziej męska od nich? 23% problemy z alkoholem, żona to im raczej nie pomoże się wyleczyć jak właśnie robi kolejną zmiane w pracy. Dalsze są już mniej istotne procentowo. To nie jest tak że ja uważam że kobiety są winne rozwodów i to one wnoszą zło to rodziny, rzecz w tym, że one właśnie miały ogromna prace w rodzinie jak równożenie wad męza. Teraz tego nie ma i wszystkie wady się kumulują zamiast równoważyć.

Czyli powołujesz się na jakieś prawa natury podawane w jakiś nieokreślonych wydawnictwach naukowych? I ty masz czelność do ninjasa, pisać o źródła? :) I ty masz czelność nazywać do hipokrytą? Abstrahując co to w ogóle za autorytety wydawnictwa naukowe? Co Ci ludzie osiągneli? Znaleźli sposób na wykazanie jaki jest cel życia? Jak zapewnić ludziom szczęście? Czy znaleźli tylko jak zrobić komórke od której dostanę raka mózgu, albo GMO od których dostane raka jelit. To jest ta “nauka”, prawie zachodzi zależność im więcej technologii w państwie tym niższe zadowolenie z życia ;) Taki aborygen biegajacy bo dżungli żyje szczęśliwiej niż Szwed idący do 5 z kolei psychiatry.

ninjas84
Użytkownik
ninjas84

Nic same w sobie nie jest złe , zawsze jest to kwestia odpowiedniego wykorzystania. Nawet narkotyk możne być pomocny.

arkinghor
Gość
arkinghor

Równouprawnienie zostało wprowadzone w Europie w XXw. od tego czasu kobiety mogły zajmować się nauką i zdominować choć by jedną gałąź wiedzy. Czy tak się stało? Myślę że warto żeby każdy sam sobie na to odpowiedział analizując laureatów nagrody Nobla http://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_laureat%C3%B3w_Nagrody_Nobla. Co do wypowiedzi o mózgu to proszę zapoznać się z tym adresem http://pl.wikipedia.org/wiki/Mit_10%25_m%C3%B3zgu. Jeśli ktoś uzna że wiki to słabe źródło to proszę oto inny adres http://neurologia.wieszjak.pl/abc-neurologii/297077,2,Mity-na-temat-mozgu.html. Pozwolę tu sobie na swoją uwagę. Znam dużo kobiet i dużo niby kobiet różnią się od siebie tym że te pierwsze są naprawdę inteligentne (za inteligentną osobę uznaję taką, która potrafi przedstawić mi swoje zdania bez obrażania mnie i uciekania się do tanich chwytów typu pokaż mi źródła) a drugie tylko się za takie uważają. Niestety te drugie mają w zwyczaju głośno krzyczeć przez co większość ludzi im ustępuję i według mnie takie właśnie ustępowanie tym krzyczącym kobietom wpływa na to że tworzone są profesorki i inne głupoty. Krócej wszystkie głupoty związane z równouprawnieniem wynikają z strachu przed uznaniem nas za nietolerancyjnych czy głupich, przecież teraz równouprawnienie jest takie trendy że tylko głupek jest przeciwko niemu. W tym wszystkim niestety gubi się dobro naszych kobiet, które coraz częściej zamiast być kobietami są tworem nie podobnym ani do mężczyzny ani do kobiety. Są buntowniczkami nie mającymi się przed czym buntować. Wojowniczkami nie mającymi z kim walczyć przez co atakują każdego pod ręką byle inni wiedzieli że wciąż walczą. Stają się nowoczesnymi kobietami a przestają być troskliwymi mamami (przecież kariera ważniejsza nie ma czasu na dziecko), przestają być kochającymi żonami (mąż chcę mojej miłości, akceptacji, podziwu ? a niech spada przecież to mi urąga) i w końcu budzą się, któregoś dnia samotne i rozgoryczone przez co jeszcze mocniej nakręcają się do walki nie widząc, że największym ich wrogiem są one same. Kobieto chcesz realizować swoje marzenia chcesz być naukowcem ok proszę bardzo, chcesz być mamą zostać w domu twój wybór. Pamiętaj tylko jedno nie zależnie od twojego wyboru nie masz prawa narzucać swojego stylu życia innym kobietom i mężczyznom niech sami wybierają i walczą o swoje prawa. Równouprawnienie tak ale nie z pomysłami z kosmosu, przede wszystkim wolny wybór bez nacisków a znikną tarcia i głupie pomysły.

goldencja
Użytkownik
goldencja

@arkinghor “Równouprawnienie zostało wprowadzone w Europie w XXw. od tego czasu kobiety mogły zajmować się nauką i zdominować choć by jedną gałąź wiedzy.” Czyżby? Miały zdominować jedną gałąź wiedzy przez jeden wiek podczas, gdy mężczyźni mieli tyle wieków, by opanować wiele dziedzin? Może zapoznasz się z dzisiejszymi utrudnieniami tworzonymi przez męskie środowiska kobietom w świecie nauki.
“(za inteligentną osobę uznaję taką, która potrafi przedstawić mi swoje zdania bez obrażania mnie i uciekania się do tanich chwytów typu pokaż mi źródła” – mylisz pojęcie inteligencji z asertywnością.

Jak już pisałam, nie chodzi o równouprawnienie, tylko o nie dyskryminowanie. Czy to aż tak skomplikowane?

“nie zależnie od twojego wyboru nie masz prawa narzucać swojego stylu życia innym kobietom i mężczyznom niech sami wybierają i walczą o swoje prawa” – właśnie tak i vice versa! Nie macie prawa nikomu narzucać co może robić a czego nie ze względu na poglądy osobiste, a co robiliście (w sensie płci) przez wieki.

goldencja
Użytkownik
goldencja

@Jedr02, wiele razy już pokazałeś swój poziom i logikę w innych tematach. Daj mi jeden argument, żebym miała Tobie wskazywać źródła, skoro Ty w żadnym temacie swoich źródeł nie zaprezentowałeś.

Wielu z Was kolejnymi postami zaprzecza samym sobie. Piszecie, że nie dyskryminujecie, ale że kobiety nadają się głównie do domu, a do np. nauki mają gorsze predyspozycje. Piszecie, że mam problem z ego, a potem, że kobiety są potrzebne by równoważyć w domu mężczyzn. To jest jakaś kpina.

ninjas84
Użytkownik
ninjas84

ehhh nikt nie napisał że nadają się tylko i wyłącznie do domu ….i gdzie tu jest zaprzeczenie tak na marginesie.
dyskryminacja na tym tle wynika z pojęcia równouprawnienia….(gdyby nie było takiego terminu nie byłoby mowy o dyskryminacji) możemy się w nieskończoność przekomarzać nad znaczeniami słów.( ale to i tak nic nie wniesie )
Zarzucasz wszystkim że niczego nie rozumieją , a jesteś tu jedyną osobą która chyba naprawdę nie rozumie o co chodzi w dyskusji tylko przez cały czas próbujesz udowodnić jaka to jesteś biedna i dyskryminowana i że mężczyźni to ch…. Szkoda że nie wypowie się w tej kwestii inna kobieta, najwidoczniej brak ich na WM, ale to też o czymś świadczy ( nie będę ci podsuwał wniosków ).
Wzięłaś pod uwagę że twoja wizja społeczeństwa może nie leżeć większości innych kobiet?
My przez cały czas wykazujemy różnicę pomiędzy kobietą a mężczyzną, a ty odbierasz to jako próby dyskryminacji, czemu nie cytujesz fragmentów w których piszę o tym że w innych dziedzinach kobiety z reguły ( powtarzam z reguły ) przodują? to świadczy o czym ( nie będę już nic sugerował bo się znowu pewnie przyczepisz że “was” dyskryminuje ).

Jedr02
Użytkownik
Jedr02

Fenix, jak Ty chcesz pominąć jakiekolwiek ograniczenia jednostki? Świat materialny, w którym tu żyjemy jest całkowicie względny, wszystko odziałuje ze wszystkim, wszystko jest zależne od wszystkiego.Np. Musisz jeść i oddychać, bo nie potrafisz inaczej pobrać energii do funkcjonowania. Żeby jeść musisz ingerować w swoje otoczenie. Ingerując w otoczenie w jakimś stopniu ingerujesz w życie innych ludzi. Zaspokojenie każdej takiej potrzeby wymaga ingerencji z otoczeniem.
Prawa mają w założeniu to regulować, by wszyscy funkcjonowali w tym jak najlepiej. Tylko że w naszych czasach ludzie odrzucili prawa moralne idące z tymi prawa i korzystają z nich by powiększać swoje posiadanie, swoje rozumienie siebie samego jako “Ja i Moje”. Większośc ludzi na ziemi też potrzebuje jakiegoś przewodnictwa, kultury która ich pokieruje, towarzystwa które ich zainspiruje i zaangażuje. Nie wszyscy ludzie to niezależne, silne mocne dusze. Stąd też w zdrowym systemie są ludzie, którzy nimi zarządzają – władza. Problem w tym że we władzy nie są ludzie, którzy chcą inspirować i angażować innych, a ludzie którzy zajmują się “Ja i Moje”. Demoralizacja też niedotyczy tylko ich, tylko całego społeczeństwa. Nie ma dużej grupy społecznej wolnej od demoralizacji. I u naukowców jest syf i wyniki badań zgodne z oczekiwaniami sponsora badań.
Dąże do tego by stwierdzić ze wina nie jest w prawach i władzy jako częśc ich natury, a w ludziach dzisiejszych czasów. Leczenie powinno się odbywać na zasadzie leczenia ludzi. Ludzie powinni skupić się na tym by zrozumieć kim tak naprawde są, po co tu są itp. Zrozumieją wtedy np że posiadanie 20 jachtów, kosztem głodujących w Afryce, jest głupie i bezcelowe. Negowanie wszystkich zasad, odrzucenie tego co pozostało prowadzi u ludzi do jeszcze większej dezorientacji, do jeszcze większego pchania się w “Ja i Moje” pod wpływem pożadań różnych rzeczy. Te zasady nie są po nic, nie dlatego Biblia potępia rozwiązłość seksualną bo jakiś kapłan był impotentem, dominacja seksualna w życiu człowieka robi z niego niewolnika seksu, dla wielu ludzi ich seksualność jest najważniejszym elementem ich życia tak naprawde, najłatwiej to zobaczyć u tego kawałka mniejszości seksualnych najmocniej walczących na paradach, ale również seksoholizm dotyka osób heteroseksualnych i jest problemem niektórych ludzi, szczególnie zamożniejszych :)
Uleganie takim pożądaniom i likwidacja zasad które je powstrzymywały prowadzi do wzmocnienia tych pożądań właśnie. Jeszcze inny przykład, środowisko hipisowskie z USA. Czy nie mieli oni pięknych idei? Love&Peace, ktoś przeciwko? Odrzucali zasady. W efekcie mnóstwo tych co odrzuciło te zasady skończyło narkomani. Inni zwykle wrócili do społeczeństwa, albo poszli dalej za rozwojem duchowym i też przyjeli zasady, jak wstąpili do np jakiś hinduistycznych grup to dużo bardziej radykalne zasady niż w naszym społeczeństwie. Z hipisów zresztą powstał np ISCKON.
Nie z zasadami należy walczyć, a z ignorancją ludzi przywiązującą ich do fałszywych wartości. To jest ich problem, utożsamiają się ze swoim materialnych posiadaniem, z opinią o nich, a to wszystko jest nietrwałe i zwodnicze. Każde posiadanie się kończy i posiadanie samo w sobie niesie też pewien rodzaj nieszczęścia – obawy o stratę.

A technologie oczywiście że mogą służyć :) Internet czy możliwośc masowego drukowanie książek to rzeczy naprawde wspaniałe. Aczkolwiek to są narzędzia, jeśli internet i książki będą zawierały bezwartościowe rzeczy nie będą wiele warte. Technologia to są narzędzia. Czepiam się do naukowców, że tworzą narzędzia, ale nawet nie mają konkretnego celu by je tworzyć i używać, oraz że są nieodpowiedzialni i sterowani wprowadzajac na masową wątpliwe rzeczy. No i tu właśnie wraca to, że to są narzędzia, wykorzystać można je dobrze i źle. Ale jakie wykorzystanie jest dobre albo złe? Nawet nie ma gałęzi nauki się tym zajmującym. Sense życia itp. zostawia się filozofom i religiom. Najbardzeij fundamentalna rzecz jest przez nauke olana. Jak można dobrze żyć nie wiedząc kim się jest i po co się tu jest? Jak się nie wie, to się utożsamia z jakimiś pseudowartościami i łatkami. Jak właśnie tutaj, o ja jestem kobietą. O ja jestem za równouprawnieniem i przeciwko dyskryminacji. O ja jestem mężczyzną i uważam że kobieta ma mi gotować. A co to w ogóle jest równouprawnienie? Te same mają być prawa? Ale co na szczeblu państwowym? To byłoby irracjonalne, bo pewne różnice między tymi płciami powodują, że albo trzeba nie pisać w prawie o rzeczach pewnych, albo dać np mężczyzną prawo do urlopu w czasie porodu, żaden nie skorzysta, ale ma prawo :) A może kulturowe równouprawnienie? To się rozwija tak naprawde bardziej niż państwowe. Ale to jest efektem upadku norm w społeczeństwie i prowadzi do chaosu. Bo tak jak kobiety przyjmują role męskie, tak męzczyźni nie przyjmują ról kobiecych. A same role się rozmazują. Ludzie żyją chaotycznie i bezsensu, gubią się w tym i plątają. Wpadają w depresje, albo nałogi. Ile osób to się musi “zresetować” co jakiś czas? :)

Goldencja to może zapoznaj nas z tymi utrudnieniami. W jaki sposób kobiety są masowo a nie incydentalnie dyskryminowane w świecie nauki? Podkreślam masowo bo incydentalnie, to można by udowadniać że ludzie o brązowych oczach są dyskryminowani, pewnie ktoś taki został zdyskryminowany kiedyś:)

Jedr02
Użytkownik
Jedr02

Goldencja, nie raz linkowałem coś na wolnych mediach :) A np w tym temacie moim źródłem była wikipedia co napisałem. Źródłem była odnośnie danych statystycznych.
Ja się pytam Ciebie o źródła bo powołujesz się na autorytet środowisk naukowych, nie zaś na swój. Chce więc poznać te źródła. Albo mów, że to Tobie się tak wydaje a nie tak jest.
Rozumiem też że nie podoba Ci się moja logika, trudno żeby Ci się podobała, skoro zaprzeczam twoim poglądom, w które wierzysz i z którymi się utoższamiasz.

Jedr02
Użytkownik
Jedr02

Poza tym co to za dyskryminacja wskazanie komuś tego w czym jest lepszy? LoL. Jak powiem koledze, ładnie malujesz, ale inżynierem to Ty nie zostaniesz, to znaczy że go dyskryminuje? Nie. Patrze na jego predyspozycje i oceniam. Kobiety są różne i niektóre mają predyspozycje do nauki, ale nie jest to zasadą dla kobiet, zresztą jak i dla mężczyzn. Ale z samego faktu że są kobietami, statystycznie są mniej wybitne. Ale też statystycznie są bardziej wytrzymałe psychicznie, silniejsze emocjonalnie i chyba też bardziej zdolne to empatii(to moje odczucie, nie wiem czy fakt naukowy) i przez to lepiej sprawdzają się w wielu zadaniach gdzie to jest potrzebne np macierzyństwo. Kobieta jeśli ma predyspozycje do męskich prac, to powinna mieć prawo je wykonywać, ale moim zdaniem nie powinna być do tego kulturowo namawiana i ekonomicznie zmuszana, bo to rodzi patologie.

arkinghor
Gość
arkinghor

Proszę goldencja zapoznaj się z tym adresem http://pl.wikipedia.org/wiki/Asertywno%C5%9B%C4%87. Zwróć proszę uwagę na ten fragment “w granicach nienaruszających praw i psychicznego terytorium innych osób oraz własnych, bez zachowań agresywnych”. Żebyś dobrze tym razem zrozumiała to wytłumaczę człowiek inteligentny i asertywny mający inne zdanie niż ja nie będzie mnie obrażał i nie będzie krzyczał o źródła, sam te źródła zdobędzie sprawdzi je i jeśli uzna za stosowne podważy ich wiarygodność prezentując swój pogląd i dając mi czas na przetrawienie jego myśli i ewentualne zgodzenie się z nim lub wysunięcie swoich wniosków i ich przedstawienie. Taka komunikacja zwana jest dyskusją. Co do 1 Wieku jest to 100 lat czyli wiele więcej niż wynosi długość życia ludzkiego. Z tego co mi wiadomo to i chłopcy i dziewczynki mają taki sam tok nauki, mało tego mają takie same możliwości poznawania dziedzin ścisłych a mimo to wciąż jest mniej kobiet zajmujących się tymi dziedzinami. Czy pisząc ” Czyżby? Miały zdominować jedną gałąź wiedzy przez jeden wiek podczas, gdy mężczyźni mieli tyle wieków, by opanować wiele dziedzin?” sugerujesz, że my mężczyźni mamy jakąś pamięć zbiorową dzięki czemu posiadamy wiedzą poprzednich pokoleń? Twoje zdania sugeruję, że skoro mój dziadek był dajmy na to szefem budowy to ja powinienem po nim odziedziczyć wiedzę jak budować domy i kierować ludźmi. Myślę że każdy zdrowo myślący człowiek przyzna mi rację że się zapędziłaś i trochę cię nerwy poniosły. Co do twojego argumentu że mieliśmy tyle wieków by opanować wiele dziedzin to zaznaczę jeszcze, że jesteśmy my mężczyźni istotami śmiertelnymi żyjącymi krócej niż kobiety (http://pl.wikipedia.org/wiki/Demografia tutaj masz dane z 2005 roku o średniej długości życia mężczyzn i kobiet na dole strony w tabeli). Skoro jesteśmy śmiertelni to znaczy że ustępujemy z stanowisk prędzej czy później dając możliwość zajęcia ich przez inne jednostki np taką światłą kobietę jak ty. Wnioskując dalej informatyka dziedzina dosyć młoda (początki lata 40 XX wieku) spokojnie mogła być zdominowana przez kobiety jednak tak się nie stało. Mało tego nie jest nawet blisko 50:50 podziału stanowisk między mężczyzn a kobiety. Możesz powiedzieć że kobiety się do tego nie nadają ale to by oznaczało, że równouprawnienie w obecnej formie jest bez sensu skoro kobiety nie dorównują w niektórych dziedzinach mężczyznom. Możesz powiedzieć że mężczyźni utrudniają kobietom dostęp do tej gałęzi wiedzy ale to by było kłamstwem bowiem wszyscy otrzymaliśmy to samo wykształcenie i mamy dostęp do tych samych dóbr (mam na myśli możliwość zakupu komputera o ile mi wiadomo w Europie nie zabrania się tego kobietom). Zaraz powiesz ok ale kobieta musi gdzieś pracować i zarabiać a mężczyźni jej nie pozwalają. No cóż myślisz że nam mężczyznom jest łatwo zostać np programistą czy grafikiem komputerowym? Dla nas też jest to ciężkie ale potrafimy się zjednoczyć i tworzyć własne firmy i zarabiać zdobywając przy tym doświadczenie i przyczyniając się do zdominowania informatyki przez mężczyzn. Powiedz czemu kobiety tak nie mogą ktoś im zabrania? Z tego co widzę nikt im nie zabrania po prostu większość z kobiet się do tego nie nadaję i kropa tak samo jak większość mężczyzn nie nadaje się na to być zostać w domu i gotować obiady (są oczywiście wyjątki dlatego używam słowa większość a nie słowa wszyscy). Następna wspaniała kwestia dyskryminowanie kobiet przecież nie przyjęcie kobiety do pracy w kopalni to istna dyskryminacja. Co z tego że zmarła by w przeciągu kilku miesięcy z wycieńczenia organizmu chce to niech pracuję. Tak piękna naprawdę wizja tylko pracodawca mało będzie zadowolony z trupa w kopalni. A może to natura was dyskryminuję dając większości z was słabszą budowę niż u mężczyzny? Oj wredna ta natura nie ma co trzeba zacząć robić protesty i wymóc na społeczeństwu by za pomocą medycyny dodać siły kobietom lub ując ją mężczyznom, przecież musi być sprawiedliwie. Idąc w tym kierunku to dyskryminacją jest wiek emerytalny dla mężczyzn. Uzasadnienie skoro żyjemy krócej to i wcześniej powinniśmy odchodzić na emeryturę ( większość z nas i tak jej nie dożyję ale to wy nowoczesne kobiety jesteście takie dyskryminowane więc co was to obchodzi). A odnośnie artykułu powiedz mi czyż nie dyskryminacją jest tytuł profesorka wobec mężczyzn? Czemu nie może być profesor/profesorka? Według mnie dlatego że nowoczesnym kobietom się w głowach poprzewracało i teraz pojęcie feminizm != równość kobiet i mężczyzn a oznacza większa prawa dla kobiet (!= nie jest równe). Z twoich wcześniejszych wypowiedzi można takie wnioski wysnuć np tu: 1.”Zauważ, że kobiety oprócz książek do przeczytania mają również dzieci do wychowania”(tak jak byśmy was zmuszali do rodzenia dzieci)- pierwszy twój post 2.”Twoje porównanie kobiety do tygrysicy jest tak żałosne, że nawet tego nie skomentuję.” Cała ta wypowiedz jest komentarzem do tego co napisał @biedak i pokazuję jak wielką ignorantką jesteś ty sama. Najlepsze jest na końcu tego twojej drugiej wypowiedzi “Uważam, że jesteście ignorantami, ale wcale mnie to nie zaskakuje patrząc na społeczeństwo naszego kraju.” – wytykasz innym użytkownikom tego portalu, że są ignorantami a sama nie widzisz swojej ignorancji zastanów się nad sobą i nabierz pokory. 3.W 3 swoim poście mocno atakujesz i wykazujesz brak tolerancji dla cudzych poglądów jednocześnie znowu się myląc to link do znaczenie słowa, którego nie znasz http://pl.wikipedia.org/wiki/Hipokryzja. I już wyjaśniam twój błąd @ninjas84 trzyma się cały czas stanowiska, że kobiety nie nadają się do nauki hipokryzją było by gdyby twierdził że jest inaczej a po cichu zwalczał bądź sugerował że jest inaczej. 4. W twoim 4 poście (post 15) poruszasz ciekawy temat chodzi o geniusz. Dużo o tym piszesz krzyczysz o źródła ale sama ich nie pokazujesz o zgrozo czyż to nie przejaw hipokryzji, o której była mowa w punkcie wcześniejszym? (twierdzisz że należy popierać swoje wypowiedzi źródłami ale sama tego nie robisz to jest właśnie hipokryzja) Odnosząc się na końcu do feminizacji uważam, że idzie to w złym kierunku i zostało wypaczone przez kobiety typu goldencji jednak wierzę, że trend ulegnie złagodzeniu i znikną takie głupie pomysły jak ten wymieniony w artykule. Ogólnie można by jeszcze długo na twój temat goldencjo pisać jednak nie było by to dla ciebie zbyt miłe (w końcu nikt nie lubi jak mu się wytyka jego błędy i przywary) dlatego na tym zakończę. Myślę że… Czytaj więcej »

ninjas84
Użytkownik
ninjas84

GJ :)

goldencja
Użytkownik
goldencja

@realista, moim zdaniem jesteśmy z Ziemi :P ale fakt faktem sporo się różnimy sposobem myślenia, a przede wszystkim percepcji świata. Świat kobiet i mężczyzn dopiero od niedawna zaczyna wyglądać bardzo podobnie. Jeszcze ze 200 lat minie zanim w naszej cywilizacji obie płcie uznają się za konkurencyjne intelektualnie.
Dla jasności, nie uważam, żeby mężczyźni byli głupsi ani żeby kobiety były głupsze. Nie uważam, że płcie mają jednakowe predyspozycje do konkretnych wąskich dziedzin. Jednak nauka, to nie jest wąska dziedzina.

Pozostałym panom już mi się znudziło przeklejać w kółko te same posty, w których tylko ślepy nie zauważyłby ignorancji i hipokryzji. Niektórzy oczywiście z barku laku odwracają kota ogonem. Jak wskazuję, że komuś się asertywność z inteligencją pomyliła, to już zapomina o tym i atakuje w kontekście asertywności wklejając mi link do definicji, tak jakbym ja jej nie znała. Potem oskarżają MNIE o manipulację. Śmiechu warte.
Nie życzę też sobie aby mi wytykano poglądy, których nigdzie nie zaprezentowałam (parytety, równouprawnienie, brak tolerancji). Większość z was tak manipuluje definicjami używanymi w tej dyskusji, że zastanawiam się czy to tylko w ramach dowiedzenia swoich racji, czy to wynik braku wiedzy.

Radzę dokładnie przeczytać definicje hipokryzji i ignorancji zanim zaczniecie się ich wypierać. Zaznaczyłam w postach wyżej kilka przykładów waszej wypowiedzi.

Jeden z panów wpadł również na forum, żeby mi oznajmić “że trzeba mi chłopa”. I to jest poziom?

W biologii zapewne siedzę dłużej niż ktokolwiek z was i poważnie śmieszą mnie wasze wywody nt. praw natury, natury człowieka, pracy mózgu, zależności potencjału naukowego od lewej półkuli… W ogóle nie powinnam rozmawiać z wami na tematy, o których macie uliczne pojęcie. To tak samo, jak wierzącemu w boga tłumaczyć ewolucję.
A tak na marginesie ilu z obecnych tu powołujących się w tej dyskusji na ewolucję i przystosowanie, w dyskusjach religijnych wyśmiewało ewolucję?

Panowie, weźcie się ogarnijcie…

ninjas84
Użytkownik
ninjas84

…..

arkinghor
Gość
arkinghor

@goldencjo Podałem ci linki podałem cytaty i objaśniania mało tego osoby wyżej się wypowiadające uczyniły podobnie zaś ty nadal nie odwdzięczyłaś się tym samym. Nie podałaś źródeł na podstawie, których się wypowiadasz a mimo to wciąż o nich mówisz. Wychodzisz do nas użytkowników jak nauczyciel do dzieci z pewnością swojej nieomylności “W biologii zapewne siedzę dłużej niż ktokolwiek z was i poważnie śmieszą mnie wasze wywody” twoje zdanie w tłumaczeniu Wiem więcej niż wy z zakresy biologi ba wiem wszystko i nie możliwe żebyście wiedzieli coś czego ja nie wiem – czyż to nie postawa małego rozpieszczonego dziecka? Powiedz jak można traktować cię poważnie jeśli nie stosujesz się do wymagań jakie stawiasz innym?

arkinghor
Gość
arkinghor

Jeszcze jedno mówiąc goldencjo “Jak wskazuję, że komuś się asertywność z inteligencją pomyliła, …” odnosisz się do mojej wypowiedzi, w której przytoczyłem opis kogo uważam za osobę inteligentną. Zaznaczę, że asertywnością nie jest głośne krzyczenie i wojowanie wszelkimi sposobami by bronić swoje rację i nie dać zdominować swojego sposobu myślenia, postępowania przez inną osobę. Takie postępowanie jest po prostu głupotą jeśli zaś ty nie widzisz tu różnicy to sama pokazałaś do której kategorii osób należysz.

goldencja
Użytkownik
goldencja

@arkinghor, przeczytaj dyskusję od początku, nie będę się powtarzać. Swoje poglądy zaprezentowałam już na początku.
Jak można powoływać się na demografię i długość życia kobiet w kwestii opanowania konkretnej dziedziny nauki przez kobiety w ciągu wieku? Czyli jak mi mąż wykituje 8 lat wcześniej, to wtedy powinnam wziąć się za samorealizację? Co to w ogóle za sposób myślenia?
Powiem tak, ta dyskusja to dowód na to, że jeśli mężczyźni faktycznie kierują się bardziej lewą półkulą mózgu, to lewa półkula mózgu w żaden sposób nie definiuje dominacji w zakresie logicznego myślenia.
Macie tak wybiórcze nastawienie do tematu, że aż się zirytowałam. Przytaczacie strzępkowe fakty do swoich wyimaginowanych praw, których nie ma. Nawet w durnej Wikipedii piszą cały artykuł o tym, jak kobiety wkraczają do świata nauki. Tak, w tej samej Wikipedii, z której przeklejacie mi linki do definicji…asertywności.
Liczycie teraz, że podam wam literaturę do badań nad rozwojem cywilizacji, nauki i struktury płci w karierach zawodowych? A takiego wała, ruszcie swoje szowinistyczne dupska do biblioteki i użyjcie obu półkul mózgowych.
Jakoś na moje pytania nikt nie pokwapił się odpowiedzieć, co do ewolucji? Skąd taka cisza?
Wielcy naukowcy, kurna, bronią wiary religijnej opartej na urojeniach, chemtrailsów, a w dziedzinie nauk społecznych czują się specjalistami. Kończę tę dyskusję zanim resztki mojej ASERTYWNOŚCI przemienią się w bezlitosny atak.
Mogłabym każdemu z osobna zrobić analizę każdego postu pod względem hipokryzji, ignorancji, szowinizmu i manipulacji odnosząc się do terminologii psychologicznej, ale po co. Potem znowu zmiana tematu i atak na ego…
Nie jestem grzeczną dziewczynką i za taką nie pragnę uchodzić, więc wytykanie mi, że kogoś obrażam w tej jakże na poziomie dyskusji, olewam – tak dla jasności. Nie wyzywam nikogo wulgarnie, więc opanujcie swoje uczucia obrazy i zajmijcie się myśleniem. Gdyby mi zależało na głaskaniu własnego ego, to bym napisała, np. W trakcie moich studiów żaden facet nie otrzymał not z logiki lepszych ode mnie. To nie ma znaczenia, bo nie mówimy o mnie a o społeczeństwie.
Chciałabym zaznaczyć, że lewa półkula odpowiada także za poprawne pisanie. Analizując ostatni rok mojej aktywności na WM zauważam, że użytkownicy deklarujący siebie jako mężczyzn, znacznie częściej popełniali błędy ortograficzne (lub charakteryzowali się znacznymi zaburzeniami dyslektycznymi) niż kobiety. Dla jasności – to ujęcie procentowe, a nie ilościowe (bo na portalu wypowiadają się głównie mężczyźni). Gdyby tak wszystko generalizować, to można dowolną hipotezę udowodnić.
Naukowcy tymczasem niezależnie od stereotypów robią swoje. Jak ktoś faktycznie interesuje się nauką, to dotrze do badań. Jeśli nie, to niech zamilczy w temacie, w którym nie ma pojęcia.

Jedr02
Użytkownik
Jedr02

Rola kobiety nie jest taka zła, calkiem kusząca nawet :) Fajnie jest dbać o rodzine o ognisko domowe, opiekować się wszystkimi. Tylko trudno znaleźć kobiete, która by była sama w stanie całą rodzinę wyżywić i zapewnić jej dobry materialny byt, wielu męzczyzn nie daje rady, a mają do tego raczej lepsze predyspozycje.
Goldencjo, weź się ogarnij :) Spróbuj chociaż sama dla siebie przemyśleć, czy na pewno inni nie mają tu też nieco racji. Po co Ci takie złudzenia?
I nie ma czegoś takiego jak świat kobiet i mężczyzn. Każda kobieta i każdy mężczyzna mają swoje spojrzenie. Różne grupy mają podobne spojrzenia, ale te grupy często są ponad płciowe. 100 lat temu też inaczej wyglądało to u chłopów, a inaczej u inteligencji. Już naprawde robienie czegoś takiego jak mężczyźni vs kobiety, jest szczytem w iluzorycznych antagonizmach.

Jedr02
Użytkownik
Jedr02

Ja jestem taki dobry z biologii, siedze w tym od lat i czytałem badania naókowe, rze kobiety są guprze nirz menrzczyźni. I jak ktoś faktycznie interesuje się nauką to dotrze do tych badań. Jeśli nie to nich zamilczy w temacie, w którym nie ma pojęcia.

ninjas84
Użytkownik
ninjas84

nie ma sensu z nią dyskutować dłużej … pokazała już swoje oblicze, zawsze musi mieć ostatnie zdanie pomimo jasnych argumentów.
Zawsze musi się przywalić do czegoś…szkoda tylko że te wypowiedzi na które ie umiesz odp. po prostu pomijasz i czepiasz się szczegółów..

Ale dobra twoje na wierzchu….zadowolona teraz?

ninjas84
Użytkownik
ninjas84

haha dobre @Jedr2 :P

goldencja
Użytkownik
goldencja

Ona z nimi też już nie będzie dyskutować. Pozdrawiam.

arkinghor
Gość
arkinghor

@goldencja “Jak można powoływać się na demografię i długość życia kobiet w kwestii opanowania konkretnej dziedziny nauki przez kobiety w ciągu wieku?”

Już tłumaczę po pierwsze jak zwykle źle zrozumiałaś. Pisałem o tym że masz złe założenia odnośnie opanowania dziedzin nauki przez mężczyzn. Dałem przykład iż miałyście jako kobiety szansę zdominowania dziedziny zwaną informatyką a nawet nie udało wam się wyrównać 50: 50. Długość życia przekłada się na czas jaki możemy przeznaczyć na jak to określiłaś czytanie książek (pewnie miałaś na myśli naukę). Zaznaczyłaś że kobiety tego czasu tyle nie mają bo muszę odchowywać dzieci jednak zauważ, że żyjecie też dłużej dzięki czemu natura rekompensuję wam stracony czas. Jeśli nie widzisz tak prostych wniosków i nawiązań w moich wypowiedziach to z ulgą przywitam to że przestaniesz się w tej dyskusji już udzielać (podejrzewam że nie będę jedyny).
@ninjas84 napisałeś że goldencji zawsze na wierzchu wiesz tak to już jest, że niektórym jednostkom trzeba ustępować by nie zarazić się ich chorymi poglądami:]