„Facebook” i „YouTube” usunęły konta portalu antywojennego

Opublikowano: 06.05.2020 | Kategorie: Media, Polityka, Świat komputerów, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 859

3 maja obchodziliśmy Światowy Dzień Wolności Prasy, oto jak tuż przed tegorocznym jego nastaniem nowe przesłanki do „świętowania” dały „Facebook” i „YouTube”.

„Pierwszą ofiarą wojny jest prawda” – powiedział Hiram Johnson, amerykański polityk, podczas przemówienia w Senacie w 1918 roku. Dobitnie przekonaliśmy się o tym w 2003 roku, kiedy administracja prezydenta George’a W. Busha sprokurowała bajeczkę o irackiej broni masowego rażenia, by zyskać pretekst do napaści na ten kraj.

W wojnie o prawdę ucierpiał właśnie portal „SouthFront” – niezależny serwis analityczny typu non profit, prowadzony przez wolontariuszy i ekspertów z 13 różnych krajów i utrzymujący się wyłącznie ze zbiórek publicznych. Na stronach tego portalu niemal codziennie można znaleźć bardzo ciekawe informacje, komentarze i analizy dotyczące przebiegu konfliktów zbrojnych na całym świecie – to właśnie główny obszar zainteresowania redaktorów tego serwisu, założonego w 2015 roku. „SouthFront: Analysis & Intelligence” koncentruje się na omawianiu stosunków międzynarodowych, konfliktów zbrojnych i kryzysów politycznych. Portal analizuje operacje wojskowe, strategie głównych światowych mocarstw oraz inne czynniki wpływające na wzrost napięć między krajami i narodami.

Pierwszy atak przypuścił znany z cenzorskich zapędów portal „Facebook”. 30 kwietnia bez jakiegokolwiek ostrzeżenia i bez możliwości odwołania usunął fanpage „SouthFront”, strona miała wówczas blisko 150 tys. obserwujących. Dzień później śladem „Facebooka” poszedł „YouTube”, wyłączając wszystkie (prowadzone w kilku językach) kanały „SouthFront”, w tym jego główną angielskojęzyczną wersję; zarejestrowanych było ponad 152 tys. subskrybentów. W jednej chwili z platformy YouTube zniknęło 1,9 tys klipów, których łączna liczba wyświetleń przekraczała 60 mln. Zablokowanie kont również miało miejsce bez żadnych ostrzeżeń i powiadomień.

„„YouTube” zamknął nasze konta pomimo faktu, że wcześniej nie uzyskaliśmy ani jednego aktywnego ostrzeżenia („YouTube” na ogół zamyka kanały po trzecim tzw. aktywnym ostrzeżeniu – przyp. red.). Omawiając konflikty na Bliskim Wschodzie, postępowaliśmy w sposób niezwykle ostrożny i precyzyjny, absolutnie zgodny ze wszystkimi wytycznymi dla społeczności YouTube i zawsze przestrzegaliśmy warunków korzystania z usługi” – informują dziennikarze „SouthFront”.

„Wszystko, co otrzymaliśmy, to jeden automatyczny e-mail z informacją o likwidacji naszego nieaktywnego kanału w „SouthFront Farsi”, który zawierał kilka tłumaczeń naszych raportów wojennych. Jednak nawet ten e-mail nie zawiera żadnych wyjaśnień dotyczących tej decyzji, ograniczając się jedynie do stwierdzenia, że „SouthFront Farsi” naruszył warunki korzystania z portalu „YouTube”” – czytamy dalej w oświadczeniu.

„W ciągu ostatnich pięciu lat naszych działań „SouthFront” był stale poddawany presji ze strony różnych struktur euroatlantyckich i amerykańskich firm technologicznych, które mają monopol na rozpowszechnianie informacji [dot. zagadnień wojskowych i konfliktów zbrojnych – przyp. red.]. Wielokrotnie próbowali cenzurować nasze relacje ze światowych wydarzeń, które przedstawiamy w formie analitycznych artykułów, filmów, reportaży i wywiadów na żywo” – dodali redaktorzy.

Dziennikarze „SouthFront” zakładają, że działania „Facebooka” i „YouTube’a” „nie były podyktowane samodzielnymi decyzjami”. Sugerują nawet, że wyjaśnieniem tak drastycznej i ewidentnej cenzury jest to czyszczenie strefy medialnej medialną z niezależnych analiz i obiektywnych źródeł, dotyczących regionu Bliskiego Wschodu, w ramach przygotowań do wojny z Iranem.

Dziennikarze proszą społeczność międzynarodową i dziennikarzy innych serwisów o nagłośnienie sprawy. Niektórzy youtuberzy w geście solidarności rozpowszechniają materiały „SouthFrontu”, jak ten niżej.

Redakcja jako cele swojej działalności określa wskazywanie alternatywnych punktów widzenia, zapewnianie niezależnej analizy wydarzeń międzynarodowych, promowanie sprawiedliwości i pokojowego dialogu między narodami, zapobieganie eskalacji konfliktów, które mogą prowadzić do wojen z groźbą użycia broni jądrowej, ograniczenie przepływu dezinformacji w mediach oraz budowanie społeczności opartej na konstruktywnej i postępowej wymianie informacji.

Autorstwo: BS
Źródło: Strajk.eu


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.